A to Polska właśnie...

16.11.07, 19:23
www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4628093.html

Dziwi Was to?
Bo mnie jakoś nie...w końcu- ryba psuje się od głowy( państwa)winkP

Zastanawia mnie:
- czy ta bardziej tolerancyjna część polskiego społeczeństwa udała
się na emigrację i karnie wykonuje polecenia jakiegoś czarnoskórego
luteranina?winkP
Czy my tylko na własnym poletku jesteśmy tacy nietolerancyjni?
    • iwoniaw "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znajdę" 16.11.07, 19:29
      Niezła manipulacja. Biorąc pod uwagę pytanie, jakie zadawano respondentom, to
      artykuł powinien być na temat "stereotyp Polaka w oczach Polaków"...
      • verdana Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 19:59
        Otóż to.
        • kali_pso Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 20:07
          A jakie, według Was, byłyby wyniki tej ankiety, gdyby zapytano wprost
          " Czy chciałbyś, aby twój szef był gejem"?
          • adellante1 Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 20:16
            Prawda jest taka jak podaje to ankieta.
            Problem polega na tym ze Polacy mają niepohamowaną skłonność do
            idealizowania własnego wizerunku.
            Nie tolerujemy inności, odmienności itp. Ale pieknie potrafimy
            kłamac na ten temat.
            Jakiś czas temu w GW był sondaz na temat mieszkańców miast.
            Cała Polska uznaje poznaniaków za :ksenofobów, sknerów, nudziarzy,
            sztywniaków, bez pomysłu i bez polotu. Wszyscy wypowiadali się tak
            samo że na ostatnim miejscu zaproszonych na impreze byliby
            poznaniacy.
            Poznaniacy o sobie: wspaniali, rozesmiani, dowcipni otwarci
            spontaniczni towarzyscy, Uśmiałem się setnie...
            tak samo jest z ta ankietą. Nikt nie zgodziłby się na wybudowanie
            meczetu na osiedlu, wszyscy sa super tolerancyjni...
          • syriana Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 20:18
            byłyby pozornie bardziej tolerancyjne, bo ludzie wstydzą się przyznawać do
            takich ciemnych poglądów

            ale summa summarum z takiego badania obraz Polaka na wskroś tolerancyjnego, to
            by się nie pojawił
            nie oszukujmy się, w ciemnogrodzie umysłowym żyjemy

            ale też nie przekładałabym papierowych wyników takich badań na praktykę dnia
            codziennego - ludzie mówią "nie lubię tego czy tamtego", bo w życiu kontaktu z
            Żydem nie mieli

            gdyby ich szefem został gej np., to liczyłoby się głównie to jakim jest pracodawcą
            • kali_pso Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 20:23

              >
              > gdyby ich szefem został gej np., to liczyłoby się głównie to jakim
              jest pracoda
              > wcą

              No właśnie..nie wiem tylko, czy to ,jakim jest pracodawcą nie byłoby
              kluczowe w chwili, kiedy ludzie już pracują "pod" szefem gejem, i
              dowiadują się o jego orientacji. Wtedy rzeczywiście jestem w stanie
              uwierzyć, że nie mieliby nic przeciwko. W innej sytuacji,jakoś nie
              jestem optymistkąwinkP
              • dlania Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 20:27
                Ja mam dwóch szefów gejów. jedne jest fajny, drugi kombinator. A i tak
                największa zołza jest szefowa heteryczkawink))
                Nigdy nie zrozumiem, jak mozna oceniać ludzi na podstawie tego, jaki seks i z
                kim uprawia. Ani też na podstawie tego, w co wierzy. Rozumiem, że mozna o tym
                plotkowac, ale żeby to wpływało na ocene człowieka? Durnota.
                • syriana Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 20:31
                  > Nigdy nie zrozumiem, jak mozna oceniać ludzi na podstawie tego,
                  > jaki seks i z
                  > kim uprawia. Ani też na podstawie tego, w co wierzy. Rozumiem, że
                  > mozna o tym
                  > plotkowac, ale żeby to wpływało na ocene człowieka? Durnota.


                  dla mnie w sumie normalka
                  miesiąc temu zaciekle się piekliłam ocieniając ludzi przez pryzmat ich
                  preferencji wyborczych wink
                  • dlania Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 20:34
                    No i oceniłabyś np. swojego szefa źle tylko dlatego, że głosował na PiS?wink))
                    Poza ty nie czepiaj sie, wiesz, o co chodzi!wink
                    • syriana Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 20:47
                      wszystkich głosujących na PiS oceniałam bardzo jednoznacznie wink
                      ale szef jako szef by nie stracił, stracił by jako człowiek

                      swej wyższości umysłowej nad biorącymi udział w tych badaniach upatruję w
                      fakcie, że ocenie poddaję kwestie, które leżą w granicach wyboru np. przekonania
                      polityczne właśnie

                      homoseksualizmu się nie wybiera, żydem też z urodzenia się staje,
                      niepełnosprawność - ślepy los
                      • dlania Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 21:05
                        A sposób ubierania się? wink
                        • syriana Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 21:08
                          a też, a jakże, takam małostkowa wink

                          ale filtruje - "o rany, co ona ma na sobie, nic to, na pewno w środku jest
                          wielce wartościową osobą"
                          • dlania Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 21:18
                            A moje olewactwo w stosunku do deklarowanych czy w inny sposób uzewnętrznianych
                            pogladów, wyznań, preferencji bierze sie stąd, że i tak zupełnie nie znam sie na
                            ludziach. Juz tyle razy przelechałam sie na kimś, bo słuchał fajnej muzyki,
                            ubierał sie alternatywnie, reprezentował odpowiadająca mi opcje polityczna,
                            religijna czy spożywczą (wink)i ogolnie sprawiał miłe wrażenie... W dupe dostałam
                            nie raz. Teraz mam gdzieś, co ktos gada i jak wyglada, moge cos o nim powiedzieć
                            dopiero, jak troch…e razem pozyjemy i poobserwujemy się i będe miała okazje
                            zobaczyc, jak postepuje ta osoba w konkretnych sytuacjach. Wszysto wyłazi w
                            praktyce. Po owocach ich poznacie, czy jakos takwink
                            • syriana Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 21:24
                              o tak, jasne, że też mi się paszcza nie raz rozdziewała jak osoba, którą sobie
                              do przegródki wsadziłam, nagle zaczęła z niej niebezpiecznie wystawać

                              ale klasyfikuję dalej
                              staram się to robić tylko tak porządkowo, bez brzydkich oczekiwań i unikając
                              klisz, które w głowie mam, ale muszę po prostu, dla własnego komfortu oswajania
                              świata i wiecznych prób odnajdywania swoich współrzędnych względem innych kropek
                              na wykresie
                              • dlania Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 21:27
                                Trudno inaczej, kiedy cała nasza percepcja rzeczywistości opiera sie na
                                kategoryzowaniuwink Każdy wsadza elementy rzeczywistości do swoich umyslowych
                                szufladek. Ważne żeby nie zapominac, że te szufladki to tylko metafora
                                rzeczywistości, a nie ona samawink
                      • ma_dre Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 21:38
                        urodzic sie polakiem to tez slepy traf...
              • syriana Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 20:28
                jakby się dowiedzieli na początku, to z pewną taką nieśmiałością by pochodzili,
                która z czasem wyewoluowała by w zdziwione kręcenie głową: "no proszę, proszę,
                gej a taki normalny" i chwalenie się na imprezach rodzinnych: "a my w firmie to
                mamy homo szefa" wink

                oswojona i ugłaskana własnoręcznie inność staje się ciekawostką
                • kali_pso Re: "Dajcie mi wyniki, a metodę badawczą wam znaj 16.11.07, 21:17
                  i chwalenie się na imprezach rodzinnych: "a my w firmie to
                  > mamy homo szefa" wink


                  Masz rację..czy "homo sąsiad" lub "homo przyjaciel" są jeszcze
                  trendywinkP
                  Może jakiś serial powinni nakręcić, coby idea trafiła do narodu?winkP
          • iwoniaw Czyli ci z Was, którzy uważają Polaków za np. 16.11.07, 21:45
            homofobów i - zgodnie z tym - na pytanie ankietera odpowiedzieliby, że większość
            Polaków nie chciałaby szefa-geja, zalicza się do tej większości zaznaczonej na
            czerwono? Przyznam, że zadziwiająca (że tak to eufemistycznie ujmę...)
            interpretacja...
    • vanderica Re: A to Polska właśnie... 16.11.07, 22:19
      oczywiste,ze prawda.polacy sa strasznie nietolerancyjni.pomijajac
      geje,lesbijki.nawet dla rodakow,ktorzy wyjechali sa niemili i uwazaja ich za
      innych.paskudny narod,ale koloryzowac na swoj temat potrafia od wiekow.ciagle
      ten duch polaka-szlachcica z zascianka siedzi w narodzie.
      • adellante1 Re: A to Polska właśnie... 16.11.07, 23:22
        i tu masz rację. ja najbardziej nietolerancyjny jestem na arabów i
        polaków.
        Dlaczego na polaków? Bo jeszcze nikt nigdzie nie okradł mi
        samochodu. A polacy co chwile mi ukradna to radio to lusterka. to
        kierunkowskazy, listwy jakieś, o kołpakach nie wspomne. Dlaczego mam
        byc dla nich tolerancyjny?
        • lucerka Re: A to Polska właśnie... 17.11.07, 06:42
          Ze tak zapytam....a czemu wobec Arabow ?
          • marzeka1 Re: A to Polska właśnie... 17.11.07, 18:08
            .a czemu wobec Arabow ?"- u mnie to np. uraz z czasów studenckich, mieszkałam w akademiku z różnymi nacjami: byli Koreańczycy, Murzyni, Rosjanie itp., tylko Arabów wspominam okropnie.Poza tym moja koleżanka miała nieszczęscie związać się, szczęsciem jest, że udało się się w końcu z tego wyplątać (ale uraz pozostał)-cóż, akurat ta kultura, mentalność czy podejście do kobiet zupełnie mi nie odpowiada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja