Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dzieckiem...

20.11.07, 21:15
od stycznia wracam do pracy (brrr...) i córką (9 m.) będzie się opiekowała
babcia. Uzgodniłyśmy, że spiszę jej w punktach plan dnia małej, żeby wiedziała
mniej więcej co i kiedy. Ale oprócz tego chcemy z mężem stworzyć listę zasad,
których babcia powinna się trzymać przy wychowywaniu małej. Zależy nam np.
żeby nie nauczyła jej zasypiać na rękach, żeby jej nie dawała za dużo
słodyczy, nie zostawiała w wózku przed sklepem itp.
Co Wy dopisałybyście do takiej listy?
    • verdana Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 21:36
      Zatrudnienie niani, ktorej można rozkazywać.
      • mozambia80 Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 21:43
        Naprawdę myślisz, że pokazanie babci, co dziecko lubi, czego nie, do czego jest
        przyzwyczajone itd. jest takie złe??? I czy jesteśmy wredni, jeśli chcemy, żeby
        córka była wychowana zgodnie z jakimiś regułami a nie "na żywioł"?
        No ale może to jest tez kwestia osobowości tesciowej... my jednak chcemy, żeby
        wszystko było jasne od poczatku. A ona nie ma nic przeciwko temu
        • gusia210 Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 21:48
          ja też zostawiałam instrukcję mojej mamie.I do dziś tak robię jak coś się
          zmienia.Nie uważam tego za jakiś błąd czy nietakt.
          • jdylag75 Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 22:06
            To dobry pomysł,mądra opiekunka powinna się z czegoś takiego bardzo ucieszyć
            Ja zostawiam listę skutecznych metod "na dziecko", po co ma się ktoś (dziadek,
            babcia, niania) niepotrzebnie męczyć.
            Mam również "listę" rzeczy absolutnie zakazanych głównie dotyczy to jedzenia na
            które mały jest uczulony, a o których głownie jedna z babć niefartownie zapomina.
            Wszyscy wymienieni zajmują się dzieckiem okazjonalnie to dla nich radość, nawet
            dla niani kilka godzin z synkiem to przyjemność (ze źródeł niezależnych) więc
            nie mam oporów, bo to czego zakazuję i nakazuję to nie moje widzimisię. Z resztą
            ja raczej stanowczo proszę... od mojej mamy wiem jednak, ze teściowa jest nieco
            urażona (mówiła jej), ze za każdym razem zabraniam jej dokarmiać naszego
            niejadka słodyczami między posiłkami i dawać mu czekolady po której wymiotuje,
            cóż...
        • zo-ja Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 21:54
          Babci możesz dać WSKAZÓWKI nie listę nakazów jak ma postępować bo
          to ona zostaje z córcią i ona bedzie musiała radzić sobie w trudnych
          sytuacjach.
          Ja również chcę żeby moje dzieci wychowywane były według pewnych
          reguł i norm przyjętych przez nas ale nie jestem w stanie narzucić
          ich czy to mojej mamie czy też teściowej bo wiem,ze w są chwile
          kiedy zwyczajnie takie "reguły i normy" są poprostu nie do wykonania.
          Nie jesteście wredni tylko stawiacie sprawę w niewłaściwy sposób.
          Pogadaj z teściową powiedz jej jak wychowujesz córcię,na co jej
          pozwalasz,jakie ma przyzwyczajenia,czego byś oczekiwała od niej jako
          od osoby opiekującej się dzieckiem i wkaż jej odpowiednią drogę ale
          nie NAKAZUJ.
          Może Twoja postawa i sposób jej okazania nie jest <nie wiem czy
          dobrze dobiorę słowo ale takie mi się nasuwa,władczy ale wydźwięk
          Twojego postu jest właśnie taki wink)
        • amilos Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 21:59
          plan dnia i ulubione czynności, zabawy córeczki możecie spisać i przekazać
          babci, to na początku ułatwi jej opiekę nad wnuczką, natomiast wymagać
          przestrzegania tego spisu już nie bardzo możecie, gdyż babcia wypracuje sobie
          własny sposób zajmowania sie dzieckiem. Od wychowywania zgodnie z regułami i
          zasadami są rodzice, a babcie są od rozpieszczania. O dziecko wychowywane na
          "żywioł" się nie martw, piszę z doświadczenia własnego, gdyż moją córeczką,
          odkąd skończyła roczek , opiekują się moja mama, teściowa i babcia męża na
          zmianę, no i my po pracy i mała wie, na co może sobie przy kim pozwolić.
          Rzeczywiście, wymaganie przestrzegania Waszych reguł bardziej pasuje płatnej
          opiekunce - płacisz, wiec wymagasz lub zwalniasz, babcia pilnuje dziecka z
          własnej woli i dobrego serca.
        • hipopotamama Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 23.11.07, 17:53
          mozambia80 napisała:

          > Naprawdę myślisz, że pokazanie babci, co dziecko lubi, czego nie, do czego jest
          > przyzwyczajone itd. jest takie złe??? I czy jesteśmy wredni, jeśli chcemy, żeb
          > y
          > córka była wychowana zgodnie z jakimiś regułami a nie "na żywioł"?
          > No ale może to jest tez kwestia osobowości tesciowej...

          A czy Twoja teściowa wychowała Twojego męża "na żywioł" czy jednak wyszedł na ludzi?
          Wybacz, widzę różnicę między zapisaniem co podać na obiad, a zakazem zostawiania
          dziecka w wózku przed sklepem. Nie znam tej Twojej teściowej ale dla mojej mamy
          to raczej rzeczy oczywiste i zrozumiałabym gdyby się za taki zapis wypięła na
          opiekowanie moim dzieckiem ale może to faktycznie "kwestia osobowości"...
      • budyniowatowe Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 14:21
        verdana napisała:

        > Zatrudnienie niani, ktorej można rozkazywać.

        Popieram.
    • dlania Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 22:04
      Ja moja teściową prosze tylko o jedno: żeby nie dawała dzieciom słodyczy... Jak
      grochem o ściane. Nie wiedziec czemu, babcie (przynajmniej niektóre) uważają, że
      jak sie dziecko ciachem albo czekolada codziennie nie nafaszeruje, to jemu sie
      dzieje krzywda.
      Reszte spraw pozostawiam woli babci - w końcu swoje dzieci wychowała. Moje
      zresztą sa juz duże, a babcia opiekuje sie nimi max. 5-6 godzin w tygodniu.

      Gdzie siepodziały, tamte prywatki...
      Hej kolęda,kolęda!
      Dlawiedźmsmile
      • mozambia80 Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 22:12
        >Nie wiedziec czemu, babcie (przynajmniej niektóre) uważają, że
        jak sie dziecko ciachem albo czekolada codziennie nie nafaszeruje, to jemu sie
        dzieje krzywda. >

        No właśnie nasza babcia ma takie zapędy, uważa, że jak sie dziecko kocha, to sie
        mu wciska jedzenie sad
    • mozambia80 Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 22:06
      Jeżeli ktos odbiera ton mojego postu jako "władczy", to ja zupełnie nie miałam
      takiego tonu stworzyć!!!
      Nie chce babci nakazywać i wymagac, tylko pokazać, jak jest i prosić, by było
      podobnie, jak nas nie będzie w domu.
    • haganna Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 22:23
      A ja uważam, że jeżeli babcia ma się dzieckiem opiekować codziennie
      przez wiele godzin, to rodzic ma prawo, a nawet obowiązek wymagać od
      niej przestrzegania pewnych reguł. Szczegółowe ustalanie planu dnia
      babci jest nie na miejscu - tak mogę postępować z płatną opiekunką.
      Natomiast stanowcza i grzeczna prośba, żeby babcia nie zostawiała
      wózka z dzieckiem przed sklepem, nie podawała pokarmów, na które
      dziecko jest uczulone, nie krytykowała rodziców przy dziecku, itp.
      jest jak najbardziej akceptowana i wręcz wskazana.
      Jeżeli babcia się obraża, uważa to za faux pas, albo ignoruje takie
      prośby, to moim zdaniem nie nadaje się do codziennej opieki nad
      wnukiem.
      • dlania Temat babci wraca jak bumerang...n/t 20.11.07, 22:25

    • aluc Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 22:28
      mozambia, to mają być WASZE zasady, a nie nasze, ja na przykład
      zakaz usypiania na rękach natychmiast bym wykreśliła smile
      • mozambia80 Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 22:33
        wiem, wiem, ale może macie jakieś rady jeszcze, na które my nie wpadniemy, a
        które są przydatne gdy osoby trzecie zajmują sie dzieckiem? To moje pierwsze
        dziecko i chyba za bardzo przezywam to pozostawienie go z babcią (albo raczej
        moją tesciową) smile
        • dlania Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 22:35
          No to na pewno sie przyda wytłumaczyć babi, jak dziecko zasypia. Bo niektóre
          potrzebuja do tego całego rytuałuwink)) Moje obydwie córki nie zasnęłyby bez
          poduszek - takich nalesników obslinionych, żeby babcia czy panie w żłobku na
          rzęsach stawały.
          • amilos Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 22:45
            na pewno możesz babcię zapoznać z zawartością szafy z ubrankami dziecka - oprócz
            przygotowanych ciuszków na stoliku, babcia powinna wiedzieć, gdzie ma szukać
            spodenek czy body przy awariismile, dla mnie ważne było podczas zmiany pampersa,
            aby babcia nie używała tych paskudnych chusteczek nawilżanych, tylko trochę wody
            do miseczki i waciki kosmetyczne, aby uniknąć mega odparzeń, nie karmić
            słodyczami przed i zamiast posiłku, nie dawać czekolady, bo uczulona.
        • sadida Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 14:10
          Dziecko zostawiasz z jego babcią (tylko przez przypadek jest twoja
          teściowąsmile)).
          Nie martw sie. Ja miałam to szczęście, ze starszy syn został z moją
          mamą w wieku 5 -m-cy. Mieszkalismy razem więc wskazówek raczej nie
          zostawialam - pracowałam nad nimi przez 5 m-cysmile.
          Dziecko było szczęśliwe (uczulone na mleko i co tylko mozliwe więc
          ze słodyczami nie miałam problemu), zadabne i kochane. Postępuj
          delikatnie raczej powiedz, że cos mu szkodzi niz, że ty sobie nie
          życzysz.
          Ogólnie zyczę powodzenia i wytrwałości.
          Młodszy synek jest teraz z opiekunką - super Pani ale myslę, że
          pobyt z babią mimo wszystko jest bardziej wartościowy we wielu
          apektach.
    • ik_ecc Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 23:24
      Ja bym do noszenia na rekach zachecala (o ile babcia daje rade) a
      nie zniechecala.
      Liste tez bym raczej starala sie omowic - DLACZEGO mi na czyms
      zalezy a nie tylko podac babci na sucho.
    • mathiola Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 23:30
      nawet bym ci chciała pomóc, ale ja znam swoje dzieci a nie twoje.
      Ja swoich na ten przykład NIGDY na rękach nie usypiałam, noszę też z umiarem -
      bo mam tylko jeden kręgosłup.
      Resztę naszych zasad babcie (obydwie) mniej więcej znają... a jak będą chciały
      wprowadzić swoje własne, to my i tak nie mamy na to większego wpływu, jeśli nie
      ma nas przy tym.
      Ja tam swoim babciom nie wierzę, dlatego nie daję im swoich dzieci do
      wychowania, póki nie wyrosną z tego najbardziej newralgicznego wieku wink))
      I tyle... pewnie za wiele ci nie pomogłam... ale przynajmniej się starałam wink
    • mysza9940 Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 23:31
      Pytasz co dopisałybyśmy do takiej listy.
      Na pierwszym miejscu napisałabym,żeby przenigdy nie zostawiała
      dziecka bez opieki.Chociaż uważam,że to powinno byc oczywiste.

      A dlaczego - poczytaj mój niedawny wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=71839492
      Od razu wyjaśniam:zalecenie by nie spuszczac dziecka z oka dotyczy
      babc,mam,teściowych,ojców,wujków,ciotek,sąsiadów,kuzynów i kogo tam
      chcecie.Wszystkich opiekujących się dziecmi.
      Żeby znowu nie było,że jestem do babc uprzedzona.

    • vanderica Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 20.11.07, 23:33
      dopisalabym sie do listy jako tesciowa,ze macie sobie zatrudnic
      opiekunke.brr...choc moje dzieci sa male,wiem ze nigdy nie bede
      tesciowa-sluzaca.bede wredna egoistka.wspolczuje takim tesciowym na etacie za
      wycieraczke u roszczeniowych synowych
    • dede43 Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 01:30
      Moje miłe. Nie róbcie z nas babć idiotek. Owszem rodzice sa od
      wychowywania, a babcie od rozpieszczania, ale babcie "niedzielne"
      Babcie opiekunki zdają sobie sprawę, że też wychowują. I nawet jeśli
      nie w smak sa im zasady córek czy synowych - przestrzegają ich, bo
      raz to ich dzieci, a dwa poprostu boją się wielkiej
      odpowieedzialności. "Wychowywałam bliźnięta mojej córki od 8 m-ca,
      do czasu aż nie poszły do przedszkola we wrześniu. I nie chwaląc
      się, były to najlepiej wychowane dzieci na całym placu zabaw. I to
      wychowane przeze mnie, babcię. Więcej wiary w starsze pokolenie.
    • magdusinska Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 09:43
      A może tak sama zostałabyś w domu i zajęła się dzieckiem. Czy Tobie
      się w głowie poprzewracało? Dekalog dla babci....no nieźle. Dlaczego
      te wszystkie babcie zawsze robią źle, nie tak, trzeba im oczywiste
      rzeczy uświadamiać. No to ja się pytam kto Ciebie wychował?????
      Chyba nie dom dziecka prawda??? Więcej zaufania, a przede wszystkim
      szacunku dla babć, które swoje dzieci wychowały i wnukami też się
      zaopiekują 100 razy lepiej niż obca niańka.
      • ciociacesia Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 14:26
        hehe, jak patrze jak tesciowa wychowala swojego synka to mam
        wątpliwosci czy ona sie na tym zna ;/ albo on jakis niereformowalny
        był.
        • magdusinska Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 14:39
          Doprawdy??? Chyba nie tak źle wychowała skoro została Twoją
          teściową, albo Ty jakiś gust masz kiepski i wymagania malutkie.
          • ciociacesia Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 23.11.07, 17:40
            uwielbiam ten argument smile
            nie wydaje niektorzy ludzie wyrastaja na cis wartosciowego
            mimo 'wychowania' a nawet wbrew nie mu, a nie dzieki?
            i ze kocha sie pomimo wad i ograniczen a nie z ich powodu?

            akurat moja tesciowa nie jest jakims strasznym potworem, ale czesc
            jej metod wychowawczych jest dla mnie mocno watpliwej jakosci.
    • soemi Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 13:28
      Plan ciekawy, ale raczej nie do zrealizowania.
    • karola1008 Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 14:11
      Przypuszczam, że babcią zostanę dopiero za jakieś 30 lat, ale takie
      teskty to mnie draznią już teraz. Warto oczywiście przyblizyć babci
      plan dnia małej, a jesli dziecko jest alergikiem trzeba zostawić
      szczegółowe wytyczne co do żywienia i pielęgnacji dziecka, bo tu
      chodzi o jego zdrowie. A co do pozostałych zasad, no to można co
      najwyżej babcię uprzejmie poprosić, żeby... . A ona zrobi, co będzie
      dla niej wygodniejsze. Jeśli rodzicom się to nie podoba, to niech
      sobie zatrudnią płatną opiekunkę. I czy naprawdę babcia jest taką
      idiotką, że zostawia dziecko w wózku przed sklepem, że trzeba jej
      przypominac, żeby tego nie robiła? To się zastanów, czy w ogóle z
      babią dziecko zostawiać.
      Mozambia,przeprszam, ale Twój post tchnie lekceważeniem babci, która
      jak rozumiem robi Wam uprzejmość. MOżesz sobie wrócić do pracy i nie
      wywalać całej pensji na opiekunkę. Po prostu ustal z babcią te
      rzeczy, które są niezbędne dla zdrowia i dobrego samopoczucia
      dziecka oraz ułatwią babci życie. NIe wyjeżdżaj z listami zasad, bo
      babcia z wrażenia wylewu dostanie. Ja bym w każdym razie dostała.
      Chyba powierzasz dziecko osobie, która już jakieś dzieci wychowała?
      • mozambia80 Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 15:48
        >Po prostu ustal z babcią te
        rzeczy, które są niezbędne dla zdrowia i dobrego samopoczucia
        dziecka oraz ułatwią babci życie. NIe wyjeżdżaj z listami zasad, bo
        babcia z wrażenia wylewu dostanie. <

        1. "ustalic z babcią" zasady a "lista zasad" dla babci... gdzie tu różnica?
        tylko gramatyczna. efekt ten sam: przybliżyć kobiecie styl życia dziecka, żeby
        obojgu było lepiej.
        2. babcia nie dostanie wylewu z wrażenia, bo to ONA poprosiła nas o takie
        wskazówki. (ale dziękuję ci za troskę o moja tesciową)
    • moofka Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 14:24
      jezeli wiecej nic nie pamietasz, to chyba jest ok smile
      nalezy przekazac takie informacji, ktore beda dla babci pomocne, a
      dla dziecka pozyteczne
      dla mnie najwazniejsze byly kwestie bezpieczenstwa - okna, kanty,
      gorace napoje, szelki w wozku - przed sklepem oczywiscie tez, ale
      mam nadzieje, ze na to by nie wpadli
      oraz zywieniowe - w sensie co lubi, o jakiej porze
      oraz - nie karmic mi dziecka - samo ma jesc
      slodycze - jakich absolutnie nie chce
      i nie straszyc dziadem, babą i policją smile
    • joanna.gr Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 16:23
      Zakaz zostawiania przed sklepem wytłuściłabym wołami.A co do
      reszty...Pogadałabym, tak "mniej więcej".Bardziej na zasadzie przyjacielskiej,
      niż nakazów i zakazów.
    • malwus Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 16:36
      Babcie nie są głupie i swoje dzieci odchowały! Faktycznie więcej
      wiary w starsze pokolenie. Oczywiście każde dziecko ma swoje
      przyzwyczajenia. I o tym należy poinformować. A co już na przykład
      do usypiania to droga wolna...byle by spało i było szczęśliwesmile. A
      taka drobiazgowa lista nakazów-zakazów (np nie pozostawiać dziecka
      bez opieki) jest zupełnie zbędna. Wiele rzeczy wychodzi w praniu.
      Babcia i dziecko muszą mieć czas na zgranie, na wypracowanie
      własnych relacji. Moja teściowa usypiała dzieciaka na swój sposób,
      ja na swój i nie było żadnego problemu. Więcej luzu i tolerancji.
      • joanna.gr Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 16:46
        Nie zgodzę się.Przynajmniej 5 razy widziałam, jak babcie zostawiały wózki przed
        sklepem/klatką itp.Raz nie wytrzymałam i zwróciłam uwagę, bo sklep był
        samoobsługowy i babcia wózka nie widziała. Raz też byłam świadkiem, jak babcia
        zostawiła malucha w wózku przed kościołem i poszła na modlitwę!!!!! Fakt, było
        lato, dziecko nie zmarzło, ale ona zostawiła wózek na chodniku uczęszczanej
        ulicy.Dlatego tak z tym zaufaniem do starszego pokolenia bym nie
        przesadzała.Kiedyś chyba były inne czasy, albo mniejsza świadomość zagrożeń.
        • umberta_eca Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 16:49
          joanna.gr napisała:

          > Nie zgodzę się.Przynajmniej 5 razy widziałam, jak babcie zostawiały wózki przed
          > sklepem/klatką itp.

          Buuuu, nie strasz smile)

          >Dlatego tak z tym zaufaniem do starszego pokolenia bym nie
          > przesadzała.Kiedyś chyba były inne czasy, albo mniejsza świadomość zagrożeń.

          Dokładnie. I też inny sposób wychowywania, czy tez po prostu "odchowania" dzieci.
          • umberta_eca Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 16:52
            Dlatego nie sądzę, żeby spisanie babci owych zasad było czymś nagannym. A skoro
            to babcia poprosiła o takie rady, to już dobrze o niej świadczy: rozsądna
            kobita, nie struga takiej, co to wszystko wie najlepiej. I już ten fakt powinien
            cię uspokoić smile
          • dede43 Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 23.11.07, 17:28
            umberta_eca napisała:

            > joanna.gr napisała:
            >
            > > Nie zgodzę się.Przynajmniej 5 razy widziałam, jak babcie
            zostawiały wózki
            > przed
            > > sklepem/klatką itp.
            >
            > Buuuu, nie strasz smile)
            >
            > >Dlatego tak z tym zaufaniem do starszego pokolenia bym nie
            > > przesadzała.Kiedyś chyba były inne czasy, albo mniejsza
            świadomość zagroż
            > eń.
            >
            > Dokładnie. I też inny sposób wychowywania, czy tez po
            prostu "odchowania" dziec
            > i.
            To napewno była opiekunka !!!!
            • joanna.gr Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 23.11.07, 18:02
              dede43 napisała:
              To napewno była opiekunka !!!!

              Myślisz? Pewnie dlatego jedna z nich powiedziała: Zaczekaj na babcię, babcia
              zaraz przyjdzie.
              ...
      • joanna515 Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 21.11.07, 17:10
        Ten argument mi sie najmniej podoba: swoje wychowaly to i nasze dadza rade. Moze
        i dadza ale jeszcze zostaje kwestia jakosci wink ja np walcze z chodzeniem z
        lyzka jedzenia za dzieckiem po calym domu, karminiem go ukradkiem, najlepiej
        tak, zeby sie nie zorientowal wink nie potrafie babci przekonac, ze tyle co on je
        sam chetnie to wystarczy! musi byc napchany a nie najedzony. Niestety czesto po
        takim karmieinu moj syn poprostu wymiotuje. Druga zasada to nie sciemniac i
        oszukiwac, obiecywac cos czego sie nie ma zamiaru zrobic. Czasem babcia mysli,
        ze i tak dziecko zaraz zapomni a obietnica wyegzekwuje co chce.
    • vibe-b Re: Dekalog dla teściowej odn. opieki nad dziecki 23.11.07, 17:53
      1. Co jest zlego w zostawianiu instrukcji? Przeciez rodzicowi nie
      chodzi o to, by sie poczuc wladczo, ale o dobro dziecka. Dorosly,
      swiadomy czlowiek chyba potrafi to zrozumiec?

      2. To chyba dosyc normalne, ze babcie/dzidki opiekuja sie wnukami,
      jesli maja checi/sily? Ja mysle, ze tu zachodzi proces wymiany:
      babcia pomaga w opiece nad dzieckiem; w przyszloci zas moze liczyc
      na zwrot zyczliwosci- kiedy bedzie stara/chora/niedolezna otrzyma w
      rodzinie opieke, nie bedac zmuszona wegetowac w domu starcow.
Pełna wersja