Powrót małzonków po rozwodzie.

20.11.07, 21:54
Witam wszytkie e-mamy, zwłaszcza te które sie rozwiodły. Mam
pytanie, czy są wśród Was takie, które po rozwodzie na nowo związały
sie z byłym mężem? Czy udało sie Wam zlikwidowac dawne anse i
stworzyc udany związek?. A może niektóre z Was postanowiły wejśc w
nowy związek, który rozpadł się na skutek powrotu do siebie jeszcze
niedwnych małzonków? Wiem, że trąci to telenowelą, ale tak sie
składa, że ten serial dotyczy mnie. Bardzo prosze o pogadankę.
    • blue-kocica Re: Powrót małzonków po rozwodzie. 20.11.07, 22:05
      Rozwiedliśmy się po niecałych 3 latach małżeństwa(nasza córka miała
      wtedy niecałe 3 lata)i ...w zasadzie nigdy nie straciliśmy "serca"
      dla siebie.
      Spotykaliśmy się z innymi ludźmi-nie tworzyliśmy z nikim pary-po
      roku takiego życia osobno zaczęliśmy się spotykać tak
      bardziej...damsko-męsko wink
      Dziś od naszego ślubu mija 8 lat a od rozwodu 5.Mamy już dwójeczkę
      dzieciaczków i właśnie zaczęliśmy myśleć o...ślubie(ponieważ ten
      pierwszy był tylko cywilny).
      Tak naprawdę wiem,ze rozwód nie był nam potrzebny ale wrzucił nasze
      życie na "odpowiedni" tor.
      Wiemy,ze jesteśmy dla siebie "drugimi połówkami",że mimo wszystkich
      zatargów i nieporozumień na nowo się odnaleźliśmy i jesteśmy
      szczęśliwi.
      A czy da się zapomnieć dawne urazy,powiem Ci tak to zależy od
      człowieka i od chęci bycia razem.Zapomnieć na pewno się nie da ale
      na pewno można wybaczyć wink)
      • magdziak1 do blue-kocica 21.11.07, 10:22
        Gratuluje!! POdziwiam!! Zycze szcześcia!! smile Kilku osobom z mojego otoczenia
        przydało by się przeczytać Twój post!!! Pozdrawiam
        • bsl Re: do blue-kocica 21.11.07, 10:27
          nie dałabym rady ,za dużo nieporozumień, łez, przykrych słów ,
          zdrada,
          absolutnie nie
          ale trzymam kciuki za wszystkich którym sie udało smile
    • mateoeasy Re: Powrót małzonków po rozwodzie. 21.11.07, 13:39
      tam gdzie milosc tam sie wszystko uda..
Pełna wersja