Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiotow?

22.11.07, 16:37
oto czytam na roznych forach, a glownie na emamie :
i tak sie zastanawiam czy to jest jakies miejsce w swiecie gdzie
takich glupich sieja czy jak? nie widac bylo tego przed slubem? nie
widac bylo zanim sie dzieci pojawily?
pytam bo autentycznie nie wiem skad wy ich bierzecie i jaka sila
kaze wam przy nich trwac i marnowac sobie zycie :
oto przyklady z paru dni doslownie:
- jezdzi bez prawka
- jezdzi po pijaku
- pije i nie chce slyszec o odwyku
-nie zajmuje sie dziecmi, w ogole uwaza to za obowiazek kobiety
-cienko zarabia, jest leniwy, malo ambitny, malo mobilny
-nie umie uprac,posprzatac,zrobic zakupow
- w czasie sprzeczki/klotni wyzwywa, uzywa do zony slow:
spie....aj, zamknij morde, jestes glupia itp
- jak cos mu nie pasuje jedzie do mamy
- ogolnie czesto jest pod wplywem rodziny,matki,


bylam w kilku zwiazkach, ktore konczyly sie z roznych powodow, ale
przysiegam ze na cos takiego jak tu czytam to nie trafilam, i teraz
jak patrze na moich ex to mysle ze zli nie byli tylko zle sie
dobralismy...

czy moze to co wymienilam jest dla was akceptowalne? moze tylko ja
mam tak ze nie bylabym minuty z gosciem ktory prezentuje chocby
jedna z powyzych cech,,,,?


    • majka003 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 16:44
      Popieram,ale czasem sie za bardzo kocha,strach jak sobie
      poradzę,dzieci i inne czynniki przy których się trwa w bezsensu
      związku.Na szczęście mam to za sobą.Teraz jest inaczej.Ale fakt,że
      czasem przed slubem/wspólnym zamieszkaniem tego nie było/nie było
      widać.Ludzie się zmieniają.
      • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 16:52
        majka003 napisała:

        > Popieram,ale czasem sie za bardzo kocha,


        co to znaczy za bardzo kocha? a co z miloscia do siebie, z
        szacunkiem do siebie i tym ze sie na to zasluguje?#
        nie przyjmuje tlumaczenia ZA bardzo kocha, nie i juz.

        strach jak sobie
        > poradzę,dzieci i inne czynniki przy których się trwa w bezsensu
        > związku.

        ale jakie?
        a jak sobie radzi kobieta przy ktorej maz jest tylko na papierku,
        jak sobie radzi kobieta z alkoholikiem, ktory jest jeszcze wiekszym
        klopotem niz calkowity brak faceta?


        Na szczęście mam to za sobą.Teraz jest inaczej.Ale fakt,że
        > czasem przed slubem/wspólnym zamieszkaniem tego nie było/nie było
        > widać.Ludzie się zmieniają.


        nie wierze ze mieszkajac z kims nie zauwazy sie takich rzeczy.
        • majka003 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 16:59
          Czasem tak jest.Jak napisałam ludzie się zmieniają.Masz rację,a
          jeżeli chodzi o te czynniki to napisałam m.in.dzieci,brak
          kasy,strach.Właśnie taka "matka samotna" zanim podjęła decyzję o
          rozstaniu z pewnością się borykała z niektórymi problemami.I też
          łudzenie,że może jednak coś się zmieni...
    • mozambia80 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 16:44
      18_lipcowa1 napisała:

      > - jezdzi bez prawka
      > - jezdzi po pijaku
      > - pije i nie chce slyszec o odwyku
      > -nie zajmuje sie dziecmi, w ogole uwaza to za obowiazek kobiety
      > -cienko zarabia, jest leniwy, malo ambitny, malo mobilny
      > -nie umie uprac,posprzatac,zrobic zakupow
      > - w czasie sprzeczki/klotni wyzwywa, uzywa do zony slow:
      > spie....aj, zamknij morde, jestes glupia itp
      > - jak cos mu nie pasuje jedzie do mamy
      > - ogolnie czesto jest pod wplywem rodziny,matki,

      Ja też nie chciałabym mieć nic wspólnego z gościem, który prezentowałby takie
      cechy.
      Choć mam dużo wspólnego z gościem, który nie wie, gdzie są body naszej córki smile
      • patssi życzę Ci takiego idioty jak mam ja.... 22.11.07, 16:51
        ja mam od 8 lat idiotę... i jestem przeszczęśliwa...
        • 18_lipcowa1 Re: życzę Ci takiego idioty jak mam ja.... 22.11.07, 16:54
          patssi napisała:

          > ja mam od 8 lat idiotę... i jestem przeszczęśliwa...


          spoko dzieki, mam juz swojego.
    • ewcia1976 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 16:59
      A co zrobić ja egzemplarz zepsuł się po 8 latach w tym 4 małżeństwa?
      Cholera, mój poprostu (po prostu) zgłupiał kompleksowo. sad
      I to bez żadnych wcześniejszych oznak, a moze ja nie widziałam?
      • majka003 Ewcia1976 22.11.07, 17:02
        Widzisz 18 lipcowa?A jednak ludzie się zmieniają,masz przykład.
    • kali_pso Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:04
      Lipcowa, a dlaczego nie wziełaś pod uwagę, że ci opisywani przez
      Ciebie idioci mają przy okazji zalety, które byc może równoważą te
      masakryczne wady?winkP
      Facet, który jest leniwy w domu może świetnie sprawdzać się jako
      pracownik i przynosic do domu sensowne pieniądze. Gość,który kiepsko
      zarabia, może być opiekuńczym, dobrym mężem i ojcem... nie ma ludzi,
      którzy reprezentowaliby ten cały przedstawiony przez Ciebie garnitur
      wad, więc zawsze znajdzie się coś, co jednak powoduje, że się ich
      kocha i wybaczawinkP
      • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:12
        kali_pso napisała:

        > Lipcowa, a dlaczego nie wziełaś pod uwagę, że ci opisywani przez
        > Ciebie idioci mają przy okazji zalety, które byc może równoważą te
        > masakryczne wady?winkP


        JAKIE powiedz mi jakie zalety moga rownowazyc TAKIE wady?
        wada moze byc balaganiarstwo, zmiennosc nastrojow, nieputnktualnosc
        a nie picie, wyzywanie, itp
        widzisz roznice?

        > Facet, który jest leniwy w domu może świetnie sprawdzać się jako
        > pracownik i przynosic do domu sensowne pieniądze. Gość,który
        kiepsko
        > zarabia, może być opiekuńczym, dobrym mężem i ojcem... nie ma
        ludzi,
        > którzy reprezentowaliby ten cały przedstawiony przez Ciebie
        garnitur
        > wad, więc zawsze znajdzie się coś, co jednak powoduje, że się ich
        > kocha i wybaczawinkP


        sa tacy ludzie, sa tacy faceci ktorzy potrafia sie zachowac, zadbac
        o kobiete ,dziecko, sensownie zarobic wiec nie pisz ze jest tylko
        tak albo tak.
        >
        • sowa_hu_hu Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:14
          zgadzam sie z lipcową.
          nic nie jest w stanie zrównowazyc chlania ,wyzwisk itp...
        • kali_pso Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:31
          18_lipcowa1 napisała:
          >
          >
          > JAKIE powiedz mi jakie zalety moga rownowazyc TAKIE wady?


          Chamskie odzywki wynikają czesto z braku kontroli nad emocjami- a to
          już chyba wada, co?winkP


          >
          > > Facet, który jest leniwy w domu może świetnie sprawdzać się jako
          > > pracownik i przynosic do domu sensowne pieniądze. Gość,który
          > kiepsko
          > > zarabia, może być opiekuńczym, dobrym mężem i ojcem... nie ma
          > ludzi,
          > > którzy reprezentowaliby ten cały przedstawiony przez Ciebie
          > garnitur
          > > wad, więc zawsze znajdzie się coś, co jednak powoduje, że się
          ich
          > > kocha i wybaczawinkP
          >
          >
          sa tacy faceci ktorzy potrafia sie zachowac, zadbac
          > o kobiete ,dziecko, sensownie zarobic wiec nie pisz ze jest tylko
          > tak albo tak.
          > >

          Ja nie twierdzę, że nie ma.....
          Zapomniałaś chyba, że każdy człowiek to zespół złych i dobrych
          przyzwyczajeń i cech charakteru i nie powinno sie analizować nikogo
          tylko ze względu na negatywy, bo to nigdy nie jest pełny obraz.
          • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 18:36

            > Ja nie twierdzę, że nie ma.....
            > Zapomniałaś chyba, że każdy człowiek to zespół złych i dobrych
            > przyzwyczajeń i cech charakteru i nie powinno sie analizować
            nikogo
            > tylko ze względu na negatywy, bo to nigdy nie jest pełny obraz.
            >

            niektore negatwywy przewazaja nad wszystkim i naprawde nie da sie
            byc z pewnymi osobami
    • tosina Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:08
      wiesz jestem sobie w stanie wyobrazic co kieruje tymi 101 kobietami
      ktore zostaja w toksycznych zwiaskach bo..dzieci, bo kasa, bo a noz
      dam mu szanse i z drania stanie ksieciem na bialym koniu. Niestety
      ja naleze do osob ktore w dziecinstwie przeszly pieklo i nigdy nie
      zgotuje tego co rodzice zgotoweali mi , moim dzieciom. Wiec pomimo
      ze teoretycznie wiem co kieruje tymi co zostaja to sama nigdy nie
      zgodzilabym sie byc rzecza w zwiasku .

      A tak z innej beczi i z usmiechem. Wracam ostatnio z babskiego
      spotkania i utyskuje ze wszystkie sie skarza na swoich mezow a ja
      nie mam co o nim zle powiedziec. Na co moj maz rechoce.. pytam o co
      chodzi a on ze jak mi tak zle to on dla mojego dobra moze mi
      przylozyc z raz czy dwa bym mogla z kolezankami po narzekac na meza
      drania ktory mnie bije. (Kochanie dla twojego dobra jestem wstanie
      duzo zrobic)No i ubawilo mnie to tak ze sama rechotałam. Bo dzieki
      bogu wybrałam dobrego partnera i ojca dla dzieci. I pomimo ze
      widzialam w zyciu takie sceny jako dziecko to moje dzieci widza
      innych rodzicow.
    • sowa_hu_hu Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:12
      ja z jednym byłam bo był wykfalifikowanym wręcz oszustem i zrobił w
      bambuko wszystkich wokół ,nie tylko mnie.
      oczywiście jak odkryłam o co chodzi dawałam szanse. ale do czasu.
      w końcu spakowałam manatki i dowidzenia. i to była moja najlepsza
      decyzja.
      • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:17
        wlasnie Sowa, to ze trafisz na taki egzemplarz to jeszcze pol biedy,
        kazdemu sie zdarza , sek w tym zeby jak sie pozna pana wady wziac
        nogi za pas i uciekac
        • majka003 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:18
          Ale czasem jest to bardzo trudne lub bardzo utrudnione,np. nie ma
          gdzie.....
          • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:21
            majka003 napisała:

            > Ale czasem jest to bardzo trudne lub bardzo utrudnione,np. nie ma
            > gdzie.....



            prosze cie przestan....
            • majka003 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:25
              Nie przestanę,bo chyba nigdy nie styknęłaś się z tym....Owszem
              trzeba coś z tym zrobić,ale trzeba to zrobić z głową.
              Powiedz,jakbyś była w takiej syt. i bys nie pracowała a miałabyś
              dzieci,co byś zrobiła??Uciekła?Dokąd?Pomocy,która jest minimalna bo
              przecież jest prawo w Polsce??Trochę wczucia się w czyjąś syt.
              • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 18:37
                tak dokladnie, uciekla, chocby nie wiem co
                mam troche szacunku do siebie, instynktu samozachowawczego i egoizmu
                na tyle by wiedziec na co zasluguje
            • kali_pso Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:40
              No więc co doradzisz kobiecie z trójką dzieci, bez pracy, pomocy
              rodziny, której mąż z jakiegoś powodu przestał odpowiadać?
              No słuchamy, może sie czegoś nauczymy?winkP
              • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 18:38
                kali_pso napisała:

                > No więc co doradzisz kobiecie z trójką dzieci, bez pracy, pomocy
                > rodziny, której mąż z jakiegoś powodu przestał odpowiadać?
                > No słuchamy, może sie czegoś nauczymy?winkP

                a czemuz ta kobieta jest bez pracy?
                zalezy co zrobil ten maz?


                • bsl Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 18:58
                  ja była w tej dobrej sytuacji ze to ex sie wyniósł sam z własnej
                  woli
                  troche kijowo z drugiej strony bo ja zostałam na wynajętych 40 m2 ,
                  on wykonczył Nasz dom i tam sie wprowadził

                  ale wierze ze ze jest cięzko podjąc decyzję o odejsciu, jak sie nie
                  ma wsparcia , ja go nie miałam, nie mogłabym nigdzie isc ( o
                  rodzinie piszę ) bo zdrada to cos z czym da sie życ , taki
                  stereotyp , zacisnij zęby i siedz , pije ? nie bije ? to siedz

                  na zasadzie niech by pił , niech by bił ale zeby był uncertain
                  • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 19:03
                    dokladnie tak
                    wydaje mi sie ze tlumaczenie ze to nie tak latwo, ze dzieci, ze dom,
                    ze to , ze siamto wynika u kobiet wlasnie z tego, zeby byl,
                    niewazne jaki, ze samotna kobieta jest zle postrzegana no i ze
                    ogolnie kobiety boja sie radzic sobie same- a wierze ze umieja i to
                    swietnie.
                    ja pomijam milosc, przywiazanie, chec naprawy zwiazku, ale gdzie
                    jest szczypta egoizmu? tego ze zasluguje na duzo wiecej? tego ze na
                    swiecie sa faceci ktorzy potrafia traktowac kobiety z szacunkiem,
                    dbac o nie, zabiegac ,,,
                    w imie czego, jakiej chorej milosci, albo dla tzw dobra dzieci
                    kobiety tkwia w zwiazkach bez milosci, bez szacunku, w zwiazkach
                    gdzie same sie niszcza.
                    nie szkoda zycia?
                    ja wiem ze trudno skonczyc ale nie szkoda zycia? jest jedno, tylko
                    jedno.
                    • kali_pso Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 19:38
                      18_lipcowa

                      ale gdzie
                      > jest szczypta egoizmu?

                      Zdrowy egoizm został juz dawno złozony na ołtarzu rodziny i jej
                      trwałości w imię dobra dzieci.

                      tego ze zasluguje na duzo wiecej?


                      Żeby mieć przekonanie o tym, że zasługuje się na więcej trzeba mieć
                      dobrze ukształtowaną samoocenę- w takim związku kobieta dostała już
                      sporo komunikatów mówiących jej wyraźnie, że najlepsze co ja
                      spotkało w zyciu to zostanie zoną tego własnie faceta,bo bez niego
                      nie dałaby sobie rady(oczywiście, w mniej wyrafinowanej formie)wink


                      tego ze na
                      > swiecie sa faceci ktorzy potrafia traktowac kobiety z szacunkiem,
                      > dbac o nie, zabiegac ,,,

                      I tylko czekają na to, aby zaopiekowac się np. kobietą dobrze po
                      trzydziestce z dwójką przychówkuwinkP
                      Skoro tacy są, to na 99% są już zagospodarowani.
                      • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 19:42

                        > I tylko czekają na to, aby zaopiekowac się np. kobietą dobrze po
                        > trzydziestce z dwójką przychówkuwinkP
                        > Skoro tacy są, to na 99% są już zagospodarowani.
                        >
                        >
                        sa sa, nie wierze ze nie ma
                        moze nie mozna juz przebierac ale wiem ze sa, tez sie rozwodza,
                        rozchodza - tak zwany drugi rzut, ale to nie znaczy ze gorszy
                        poza tym kobieta mogla sie zastanowic zanim sie za robienie
                        przychowku wziela, w chwili obecnej jak poznaje facetow patrze na
                        nich pod katem tego jak moga sie sprawdzic jako ojcowie, wiadomo ze
                        tego na 100 nie przewidze, ale widac to z jakich rodzin pochodza,
                        jaki maja stosunek do rodzicow, jakie wzorce, jak zachowuja sie
                        wobec dzieci, jacy sa dla mnie, jakie maja podejscie do zycia w
                        rodzinie
                        wlasnie dlatego nie mam jeszcze dzieci, bo wole to dobrze przemyslec
                        gdybym nie myslala to mialabym je juz co najmiej 2 panami,
        • kali_pso Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:37
          Rozumiem, że Ty Lipcowa uciekłabyś zarówno od kogoś, kto bije jak i
          od tego, kto bałagani w domu( biorąc pod uwagę repertuar wad z
          pierwszego postu)?
          • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 18:39
            kali_pso napisała:

            > Rozumiem, że Ty Lipcowa uciekłabyś zarówno od kogoś, kto bije jak
            i
            > od tego, kto bałagani w domu( biorąc pod uwagę repertuar wad z
            > pierwszego postu)?



            zle rozumiesz slonko
            przeczytaj raz jeszcze
    • majka003 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:26
      Poczytaj wątek tossiny.Nie tylko ja mam takie
      zdanie/opinie.Tak,trzeba cos z tym zrobić ale czasem to jest trudne.
      • tosina Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:44
        Majka. JAk dla mnie to to co napisałam to nie POWODY a raczej
        PRETEKSTY.By odsunac w nicos podjecie decyzji.Wierze ze odejsc od
        kogos z kim ma sie dzieci, z kim ma sie wspolne np. mieszkanie,
        samochod itd nie jest łatwo ale trzeba sobie zrobic bilans za i
        przeciw. Nikt nie mowi nam ze bedzie łatwo w zwiasku lub poza nim
        ale chyba podjecie ryzyka jest oplacalne jesli mozna wygrac wolnosc,
        i godne zycie.
        Wydaje mi sie ze decyzje o zmianach podejmuja kobiety z pozytywna
        swoja samoocena.Kobiety u ktorych przelała sie ta czara i ktore
        stoja juz na ewidentnym progu i albo zgodza sie na dalsza wegetacje
        albo odejscie i proba zyc na własny rachunek. Jak przykazdych
        zmianach jest strach , czasami paralizujacy ale tak to juz jest ze
        wszystko co nowe bywa przyjmowane z niepokojem.

        Jak juz pisalam osobiscie nie wyobrazam sobie zycia pod terrorem
        albo presja .W wiecznym strachu i niepokoju .Bedac dzieckiem kiedys
        zobaczylam swoja przerazona twarz w lustrze .I nigdy wiecej .Nigdy u
        moich dzieci. Mam ta swiadomosc ze nawet z tyloma dziecmi jakie mam
        poradzilabym sobie. Jestem zdrowa, mloda ,ladna.Nadal bardzo
        spodobam sie mezczyzna wiec, dlaczego mailabym marnowac sobie zycie
        przy kims kto by mnie nie szanowal , nie docenial ..nic nie jest
        tego warta bo jemu moze tak dobrze sie zyje ale ja sie drugi raz nie
        urodze.
    • adellante1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 17:57
      18_lipcowa1 napisała:

      >
      > -cienko zarabia, (...)
      > -nie umie uprac,posprzatac,zrobic zakupow

      Zobacz ilu kobiet z tego forum to cechy smile)))))))))))


      > - jak cos mu nie pasuje jedzie do mamy
      > - ogolnie czesto jest pod wplywem rodziny,matki,
      >

      A to juz połowa prawie z tego forum
      I jeszcze jedno standardowe : "wystaw mu walizki"
      Ciekaw jestem jakbyś oceniała takich facetów którzy jak mu się coś
      nie podoba wywałałby żone na wycieraczkę.

      Co do reszty zarzutów zgadzam sie z tobą ze najwiekszy problem
      meskiej części społeczeństwa naszego to:
      - alkoholizm a co za tym idzie postepujace skretynienie, bezmyslność
      brak odpowiedzialności, przemoc...
      - brak samodzielności
      - brak przygotowania do zycia w społeczności , po prostu albo
      chodzaca ciota albo socjopata...

      zgadzam się i też się zastanawiam jak mozna było tego nie widzieć
      wczesniej.
      • kali_pso Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 18:11
        Ja myślę, że to się widzi, tylko pomniejsza z różnych powodów...bo
        liczy się na cudowną moc miłości, własną inwencję i twórcze
        podejście do wad drugiej połówki, które to na pewno dadzą się
        naprostowaćwinkP Wieloletni związek trudno zerwać i przyznać się do
        porażki..przede wszystkim przed samą sobą. Nie wszystkich na to stać-
        psychicznie i materialniewink

        Sama nie tkwiłabym w toksycznym związku( przez toksyczny związek
        rozumiem bicie, chlanie).. ale nie jakieś tam pierdy typu: (nie
        sprzątanie po sobie)..jednak nie dziwi mnie to, że ludzie nie
        potrafią zerwać takich więzów.
    • reteczu Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 18:18
      Jeden taki idiota urodził się i wychował (chociaż słowo "wychowanie"
      w tym przypadku jest co najmniej nie na miejscu) na mazowieckiej
      wsi,50km od Warszawy.

      Miał 3 prawa jazdy,kupione rzecz jasna.Gdy mu policja zabierała
      jedno,brał drugie,dokupował.Notowany wielokrotnie za jazdę po
      pijaku,za bójki,włamania,kradzieże.

      Skończyło to coś chyba tylko zawodówkę (jak nie wyłącznie
      podstawówkę).Brzydkie to,ordynarne,chamskie.

      Jeździło swoim rozklekotanym polonezem w takim stanie,że gdy
      zatrzymał się i mamusia mu drzwi otworzyła,to wypadał zza kierownicy
      bezwładnie na ziemię.

      Synuś jedynaczek,rozpuszczony jak dziadowski bicz,pupilek rodzinki.

      No i dla tego czegoś głowę straciła moja cioteczna siostra z
      Warszawy.Nikogo nie słuchała.Ona go kocha,on i już i nikt więcej.
      Cała rodzina zachodziła w głowę,co ona w nim widzi,czym ją urzekł.

      Wpadli,gdy miała 21 lat (skończyła technikum).Na wieść o ciąży
      ciotka jej mało nie rozszarpała.

      Pobrali się,wynajęli klitkę,on pracował gdzieś tam,ona też gdzieś
      tam i podobno była sielanka.

      Urodziło się dziecko.Ciotka zakredytowała się i kupiła im
      mieszkanie.Dziecko nie miało roku,gdy tatuś jechał po pijaku z dwoma
      swoimi kolegami pijaczkami,spowodował wypadek,w wyniku którego jeden
      kolega pijaczyna okrutny zginął na miejscu.Tatuś poszedł siedzieć na
      kilka lat.

      Wyszedł.Miłość nadal kwitnie podobno,mimo że do moich uszu dochodzą
      różne historie o tym,że ją bije,że kolesiów sprowadza i chlają na
      umór,że jakieś awantury wszczyna,że nie pracuje...Nie utrzymuję z
      nimi kontaktu,więc na 100% nie wiem,ale jestem skłonna uwierzyć w te
      ploteczki.

      Ot,co! Oto żywy przykład idioty.
      • semida Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 18:27
        Takich przypadków jest mnóstwo.Moja najlepsza psiapsióła ma "narzeczonego"alkoholika i ćpuna.Ślub biorą w Boże Narodzenie.Wszyscy jej odradzają,ale ona"przecież go kocha".Tego się nie da przetłumaczyć.Za parę lat dopiero się ocknie.
    • kawka74 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 18:40
      Osobiście znam taką jedną. Głupia bezdennie, popełnia jeden idiotyzm za drugim,
      także związanie się z mocno niewłaściwym człowiekiem jest jedną z szeregu
      wykonanych głupot. I nie ostatnią, jak sądzę. Taka karma.
      Druga sprawa to naiwna wiara w magiczną moc miłości. Pani widzi, że pan
      nadużywa, rękę ma ciężką i do pracy się nie garnie, ale co tam, miłość wszystko
      zwycięży, a on się zmieni. Potem okazuje się, jest troje przychówku, mało
      pieniędzy, mnóstwo pustych butelek po alkoholu, siniaki na kości policzkowej, a
      poślubiona bestia ni chu nie chce się zamienić w księcia.
      • tosina Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 18:48
        kawka74 napisała:
        Potem okazuje się, jest troje przychówku, mało
        > pieniędzy, mnóstwo pustych butelek po alkoholu, siniaki na kości
        policzkowej, a
        > poślubiona bestia ni chu nie chce się zamienić w księcia.

        No i wiesz co takich kobiet to ja juz wogole ni szanuje ni nie
        rozumiem a napewno mi ich nie zal. Ma co chce! Tylko jak zawsze
        dzieci zal. Z takim przykladem naprawde maja sporo szans na
        powielanie wzorcow rodzinnych.

        • kawka74 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 19:08
          Chcieć to ona raczej nie chce, nie tak sobie przecież to wyobrażała, prawda?
          Okazuje się jeszcze - oprócz siniaków i butelek - że obrana metoda, która wydaje
          się mieć stuprocentową skuteczność, okazała się być do bani.
          Zatem mamy odrzuconą miłość, dzieci, długi, brak własnego kąta, bezradność i
          poczucie własnej wartości w okolicach zera (będące zwykle pochodną mężowskiej
          tresury) i jedną, jedyną umiejętność wyszkoloną do perfekcji: umiejętność
          obchodzenia się z alkoholikiem/damskim bokserem/dziwkarzem. Taka kobieta zwykle
          już nie umie poruszać się w świecie, nazwijmy go pozamałżeńskim, ale umie wyczuć
          nadchodzący atak furii małżonka, zna jego zachowania, zwyczaje, narowy. Więc
          trzyma się tego, co zna i w czym jest dobra, i do czego się przyzwyczaiła.
          Dlatego płacze, ale nie odchodzi, bo częstokroć nowe życie bez męża przeraża ją
          jeszcze bardziej, niż życie z nim.
          Żal mi takich kobiet, mimo że, kiedy analizuje się rzecz na zimno, faktycznie
          można stwierdzić, że w to gó.., w którym są, wpakowały się na własne życzenie.
          • kali_pso Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 19:23
            kawka74 napisała:


            > Dlatego płacze, ale nie odchodzi, bo częstokroć nowe życie bez
            męża przeraża ją
            > jeszcze bardziej, niż życie z nim.


            I całe sedno sprawysmile
            Lepsza oswojona bestia niż niepewność jutra.
            • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 19:43
              kali_pso napisała:

              > kawka74 napisała:
              >
              >
              > > Dlatego płacze, ale nie odchodzi, bo częstokroć nowe życie bez
              > męża przeraża ją
              > > jeszcze bardziej, niż życie z nim.
              >
              >
              > I całe sedno sprawysmile
              > Lepsza oswojona bestia niż niepewność jutra.



              zalezy dla kogo...
              • kawka74 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 20:03
                > zalezy dla kogo...

                dla kobiety bez pracy, często bez wykształcenia, bez pieniędzy, bez mieszkania,
                za to z dziećmi - na pewno. Nikt nie mówi, że jest to dobre, ale tak bywa dość
                często. Jedne w końcu znajdują siłę, żeby zacząć od nowa, inne nie.
                niektóre sprawy i rozwiązania są proste, te jednak do nich nie należą
                na taką, a nie inną sytuację składa się milion czynników działających z różnym
                natężeniem przez lata
    • vibe-b Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 19:05
      18_lipcowa1 napisała:

      >
      > i tak sie zastanawiam czy to jest jakies miejsce w swiecie gdzie
      > takich glupich sieja czy jak? nie widac bylo tego przed slubem?




      hahahhahhahahhah
      usmialam sie szczerze reh reh
      jesli myslisz Lipcowa ze zachowanie faceta przed slubem jest takie
      jakie bedzie i po 10 latach malzenstwa to zycze powodzenia tongue_outP

      Pijanstwo i jego tolerowaie to szczegolna kwestia, pojawia sie
      wspoluzaleznienie, psycholog mialby tu pole do popisu.
      A reszta, ktora wymieilas, no coz, ludzie sie zmieniaja po prostu.
      Nie tylko mezczyzni zreszta hehe. Baby to dopiero potrafia sie
      zmienic tongue_outP
      • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 19:08

        >
        >
        >
        > hahahhahhahahhah
        > usmialam sie szczerze reh reh
        > jesli myslisz Lipcowa ze zachowanie faceta przed slubem jest takie
        > jakie bedzie i po 10 latach malzenstwa to zycze powodzenia tongue_outP

        nie mowie ze takie samo, choc byloby milo, ale pewne cechy
        charakteru jak i sklonnosci do nalogow wychodza w miare szybko
        to tylko tlumaczenie kobiet ze on sie nagle po 10 latach zmienia,
        wszak nie przyzna ze widziala ale naiwa byla, miala nadzieje ze sie
        zmieni itp. prawda?

        >
        > Pijanstwo i jego tolerowaie to szczegolna kwestia, pojawia sie
        > wspoluzaleznienie, psycholog mialby tu pole do popisu.
        > A reszta, ktora wymieilas, no coz, ludzie sie zmieniaja po prostu.
        > Nie tylko mezczyzni zreszta hehe. Baby to dopiero potrafia sie
        > zmienic tongue_outP


        jakos nie wyobrazam sobie ze zmieniam sie totalnie po 10 latach
        bycia z kims i nagle traktuje go jak szmate
        normalny czlowiek tak po prostu sie nie zmieni, w wszystkie wady
        pana latwo dostrzec jak sie z nim zamieszka, ale warto to zrobic
        przed slubem i dziecmi
        >
        • vibe-b Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 19:22
          18_lipcowa1 napisała:


          >
          > jakos nie wyobrazam sobie ze zmieniam sie totalnie po 10 latach
          > bycia z kims i nagle


          Te zmiany nie zachodza nagle, bynajmniej. To proces trwajacy latami
          i wcale nie musi wynikac z czyjegos niepieknego charakteru ale z
          obopolnego zmeczenia materialu, a to przy (nie)sprzyjajacych
          warunkach moze przeitoczyc sie w reakcje lancuchowa. Jedna cegielka
          od niego, jedna od niej, jedna od niego,jedna od niej i powstaje
          mur.



          >traktuje go jak szmate

          Ja nie mowie o ekstremach typu bicie po mordzie, gwalt czy okradanie
          wspolnego budzetu. A Ty mialas na mysli takie wlasnie skrajnosci? Bo
          raczej "uciekanie do mamy" czy niezajmowanie sie dzieckiem (z
          Twojego postu wstepnego) do takich skrajnosci chyba nie nalezy?





          > normalny czlowiek tak po prostu sie nie zmieni,


          no jak nie, jak tak? wezmy pierwszy z brzegu przyklad: z wiekiem
          robimy sie leniwi i wygodniccy ale tez i bardziej zmeczeni, czasem
          wyczerpani. Kazden jeden z nas. Juz chociazby to powoduje, ze
          staramy sie mniej. A im mniej sie staramy, tym gorzej ma sie
          zwiazek. A im gorzej ma sie zwiazek, tym latwiej o ujawnienie sie
          negatywnych cech, czasem skrzetnie skrywanych przez dlugi czas.

          Nie musie tak byc, ale czesto tak jest wlasnie.


          w wszystkie wady
          > pana latwo dostrzec jak sie z nim zamieszka,

          polemizowalabym...


        • mama_kotula Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 20:12
          18_lipcowa1 napisała:


          > nie mowie ze takie samo, choc byloby milo, ale pewne cechy
          > charakteru jak i sklonnosci do nalogow wychodza w miare szybko

          Tu też bym polemizowała.
          Na moim "diamencie" pojawiła się rysa po dłuuugim czasie - dokładnie w sytuacji,
          kiedy stracił pracę.
          Wcześniej nie pił i nie szalał. A przynajmniej pił i szalał w granicach normy smile

          > wszystkie wady pana latwo dostrzec jak sie z nim zamieszka, ale warto to
          zrobic przed slubem i dziecmi

          Lipcowa, ja cię naprawdę lubię, ale tutaj dałaś przykład popisu naiwności i
          idealizmu smile
          Z całego serca życzę ci, aby u ciebie właśnie tak było, że jak zamieszkasz, to
          wnikliwą obserwacją z tendencją do jasnowidzenia określisz dokładnie, co będzie
          z panem działo się za 5 czy 10 lat smile
          • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 20:47

            > Lipcowa, ja cię naprawdę lubię, ale tutaj dałaś przykład popisu
            naiwności i
            > idealizmu smile
            > Z całego serca życzę ci, aby u ciebie właśnie tak było, że jak
            zamieszkasz, to
            > wnikliwą obserwacją z tendencją do jasnowidzenia określisz
            dokładnie, co będzie
            > z panem działo się za 5 czy 10 lat smile
            >

            ok to inaczej
            to w takim razie co kaze trwac przy takim delikwencie jak juz sie
            okaze ze sie tak bardzo zmienil?
            >
            >
            • mama_kotula Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 21:16
              18_lipcowa1 napisała:


              > to w takim razie co kaze trwac przy takim delikwencie jak juz sie
              > okaze ze sie tak bardzo zmienil?

              A tutaj napisałam:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=56652619&a=56652677
              smile
          • dyzurna Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 20:49
            lipcowa nie masz zielonego pojecia ile zmienia w zyciu pojawienie
            sie dziecka. bedziesz miala to pogadamy. o twoim idealnym zwiazku
            tez za te 5-10 latek..
            • tosina Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 21:17
              No to moze my porozmawiamy . Mam dzieci - nawet sporo jak na nasze
              realia .Mam meza ,wieloletni staz malzenski. Sporo przeszlismy .I
              utrate pracy przez meza , moje choroby jego wypadek itd itd.Ale
              nadal jestesmy razem. I o zgrozo nie dlatego ze musimy , ale dlatego
              ze sie kochamy i chcemy. Poradzilismy sobie z klopotami ,
              wspieralismy sie.To slabsze opieralo sie na tym mocniejszym w danej
              chwili i szlismy.Byly chwile ze oddalalismy sie od siebie ale w
              koncu to ktore obudzilo sie pierwsze i krzyczalo ze jest nie tak jak
              zaczynalo mediacje. I nigdy nie bylismy z soba ze wzgledu na dzieci.
              przez te wszystkie lata mielismy zawsze swiadomosc ze dzieci to oki
              nasz wybor ale oddzielne osobniki ktore kiedys zaczna zyc wlasnym
              zyciem.Wiec zylismy tak by ich nie krzywdzic ale by nie zagubic
              siebie.

              Milosc zauroczenie to wspaniala rzecz ale ja pomimo milosci wybralam
              go swiadomie,na meza i ojca. Powaznie.
              • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 21:19

                > Milosc zauroczenie to wspaniala rzecz ale ja pomimo milosci
                wybralam
                > go swiadomie,na meza i ojca. Powaznie.
                >



                i to mi wlasnie tez poniekad chodzi....
                • kawka74 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 21:30
                  Nawet świadomy wybór nie daje stuprocentowej gwarancji. Zawsze istnieje ryzyko,
                  że panu mężowi coś odwali.
                  Ja przetestowałam małżonka na okoliczność pewnych niechcianych i nieciekawych
                  zachowań (i takowych nie stwierdzono), natomiast dopuszczam myśl, że tak nie
                  musi być na zawsze i na wieczność.
                  Na szczęście na wypadek mężowskich zawirowań pod deklem jestem ekonomicznie
                  zabezpieczona, zawszeć to jakaś pociecha.
    • gryzelda71 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 19:51
      Przed ślubem nie wszystko widac, najmniej jaki będzie miał stosunek do dzielenie opieki nad dziećmi no chyba,ze ślub bierze sie jak dziecko ma ilestam miesięcy czy lat,wtedy widacsmile.
      Alkoholikiem tez można stać się jakiś czas po dzwonach weselnych.
      Moga dopaść faceta jakieś dziwe stany,ze zmieni się jego wcześniejszy stosunek do pracy.Wszystko jest możliwe.
      To,ze ślub brałam z takim a nie innym facetem,nie znaczy,ze tak będzie po 20 latach.Wszystko i wszyscy się zmieniają.Coś co teraz lubie i podoba mi sie moze za jakiś czas zacząć mnie drażnic.
      No ale warto miec tego swiadomośc,że nic nie jest nam dane raz na zawsze.
    • gryzelda71 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 19:51
      Przed ślubem nie wszystko widac, najmniej jaki będzie miał stosunek do dzielenie opieki nad dziećmi no chyba,ze ślub bierze sie jak dziecko ma ilestam miesięcy czy lat,wtedy widacsmile.
      Alkoholikiem tez można stać się jakiś czas po dzwonach weselnych.
      Moga dopaść faceta jakieś dziwe stany,ze zmieni się jego wcześniejszy stosunek do pracy.Wszystko jest możliwe.
      To,ze ślub brałam z takim a nie innym facetem,nie znaczy,ze tak będzie po 20 latach.Wszystko i wszyscy się zmieniają.Coś co teraz lubie i podoba mi sie moze za jakiś czas zacząć mnie drażnic.
      No ale warto miec tego swiadomośc,że nic nie jest nam dane raz na zawsze.
    • setia Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 20:38
      weź pod uwagę lipcowa, że
      -to co czytasz na forum to bardzo subiektywna ocena sytuacji przez jedna stronę,
      nie wiesz co ma do powiedzenia druga strona, nie wiesz czy kobieta, ktora zali
      się ze mąż nazwał ją idiotką nie zwyzywała go wcześniej od kretynówwink
      -nie porównuj krótkich związków z długoletnim stażem małżeńskim, nie wiesz jak
      to jest kiedy oprócz stresów w pracy dochodzą nieprzespane noce, choroby dzieci,
      brak czasu dla siebie itp. i jak moga zachowywać się ludzie sfrustrowani nieco
      tą sytuacją.
      oczywiście zgadadzam się, ze większość wymienionych przez Ciebie zachowań jest
      nie do zaakceptowania, ale zawsze warto zastanowić się jaka jest ich przyczyna.
    • vanderica Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 21:04
      nie czytalam poprzednich wypowiedzi,ale punkt dla lipcowej za ten post.sama
      chcialam zapytac o to samo,bo tez sie najczesciej nadziwic nie moge skad sie
      biora tacy idioci.pomijam nieumiejetnosc znalezienia cukru czy body.nie rozumiem
      raczej przyzwolenie kobiet na wyzwiska,zdrade,wizyty u sasiadki,zakaz wyjscia na
      aerobik.ogolnie nie rozumiem glupich facetow i uwieszonych na nich z desperacji zon.
    • wieczna-gosia Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 22:19
      posta kotuli przeczytac.
      zabe mozna ugotowac podobno jak wode sie powoli podgrzewa- zaba ugotuje sie
      zywcem, nie wyskoczy bo nie bedzie zauwazala zmiany temperatury. W chorych
      zwiazkach jest dokladnie tak samo- czlowiek sobie tlumaczy coraz wieksze
      przestepstwa, tacy panowie zazwyczaj sa manipulantami, pieknie budza poczucie
      winy itd.

      Nawet jesli juz suie czlowiek przebudzi to tez chwile trzeba poszukac pomyslu na
      ucieczke i zycie bez pana
    • mathiola znowu czysta teoria 22.11.07, 22:32
      bylam w kilku zwiazkach, ktore konczyly sie z roznych powodow, ale
      przysiegam ze na cos takiego jak tu czytam to nie trafilam, i teraz
      jak patrze na moich ex to mysle ze zli nie byli tylko zle sie
      dobralismy...

      A z iloma tworzyłaś rodzinę i miałaś dzieci?
      Z żadnym?
      Hmm. To skąd wiesz jakimi byliby ojcami... ile by się zajmowali... i jak....
      Lubisz teoretyzować jak widzę
      • 18_lipcowa1 Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 22:38
        dobralismy...
        >
        > A z iloma tworzyłaś rodzinę i miałaś dzieci?
        > Z żadnym?
        > Hmm. To skąd wiesz jakimi byliby ojcami... ile by się zajmowali...
        i jak....
        > Lubisz teoretyzować jak widzę

        nie mieli tej szansy bo juz jako partnerzy sie nie sprawdzili
        dlatego teraz nie siedze i nie placze, nie walcze o alimenty, nie
        tkwie w zwiazku bez przyszlosci, nie mecze sie z kims z kim nie chce
        byc a musze, bo cos tam....

        teoria? moze i tak, ale jakos mi sie sprawdza poki co.
        • mathiola Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 22:45
          > teoria? moze i tak, ale jakos mi sie sprawdza poki co.

          Eeee tam. Na razie sprawdza ci się "chodzenie z chłopcami" wink
          Jak zabrniesz w prawdziwy, dojrzały, pełny i bardzo, k...a, "życiowy" związek
          (ze wszystkimi tymi brudnymi garami, pieluchami, ciuszkami, lekami, kredytami,
          zakupami, oszczędzaniem, brakiem kasy, praniem, gotowaniem, sprzątaniem...)-
          powiesz mi po 10 latach, że ci się udało bądź nie.
          resztę wyjaśniły ci dziewczyny (w sensie stopniowych niezauważalnych acz
          sukcesywnie postępujących zmian).
          Ze swojej strony dodam jedynie, że czasem się udaje smile
          • tosina Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 23:20
            mathiola napisała:


            > Ze swojej strony dodam jedynie, że czasem się udaje smile

            Dokladnie tak.CZasami sie udaje. CZego wam i sobie zyczsmile
          • 18_lipcowa1 Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 23:38
            mathiola napisała:

            > > teoria? moze i tak, ale jakos mi sie sprawdza poki co.
            >
            > Eeee tam. Na razie sprawdza ci się "chodzenie z chłopcami" wink
            > Jak zabrniesz w prawdziwy, dojrzały, pełny i bardzo,
            k...a, "życiowy" związek
            > (ze wszystkimi tymi brudnymi garami, pieluchami, ciuszkami,
            lekami, kredytami,
            > zakupami, oszczędzaniem, brakiem kasy, praniem, gotowaniem,
            sprzątaniem...)-



            nie, nie chodze z chlopcami, mieszkam, planuje slub, mamy wspolne
            rachunki, dlugi i plany, jest tez sprzatanie, gotowanie i szare
            zycie.
            tylko dzieci nie mamy ale widze ze to potrzebny element by wiedziec
            cokolwiek o zyciu, bo tak to rozumiem mam g.... do powiedzenia??

            > powiesz mi po 10 latach, że ci się udało bądź nie.
            > resztę wyjaśniły ci dziewczyny (w sensie stopniowych
            niezauważalnych acz
            > sukcesywnie postępujących zmian).
            > Ze swojej strony dodam jedynie, że czasem się udaje smile
            • 18_lipcowa1 Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 23:41
              aha i dodam ze to juz drugi taki zwiazek z mieszkaniem razem,
              sprawdzaniem sie w trudnych sytuacjach itp.
              tamten nie przetrwal, a moglam tkwic, tylko nie chcialam potem
              plakac na forum jako zona alkoholia wiec skonczylam go - wlasnie tak
              zrobilam jak uwazam i pomyslalam o sobie. i jestem szczesliwa.
              • lady_sphinx Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 23:49
                Pozwolę sobie się troszkę wtrącić. Pozsiadanie dzieci zmienia światopogląd człowieka na bidę o 180 stopni. Jako matka, już nigdy nie będziesz stawiała siebie na piedestale, zawsze przed Tobą na nim będziesz stawiała dziecko/dzieci. Więc zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję, która wpłynie nieodwołalne na byt i psychike Twojego dziecka spędzisz długie noce, miesiące a może nawet lata - w takich przypadkach jak toksyczne związki z mężczyznami. Dlatego tez wiele takich kobiet trwa przy swoich katach.

                Pozdrawiam
        • vanderica Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 22:57
          18_lipcowa1 napisała:

          >..
          > > Lubisz teoretyzować jak widzę
          >
          > nie mieli tej szansy bo juz jako partnerzy sie nie sprawdzili
          > dlatego teraz nie siedze i nie placze, nie walcze o alimenty, nie
          > tkwie w zwiazku bez przyszlosci, nie mecze sie z kims z kim nie chce
          > byc a musze, bo cos tam....
          >
          > teoria? moze i tak, ale jakos mi sie sprawdza poki co.

          to ja jako wieloletnia mezatka przyznam racje lipcowej.mam dokladnie te same
          doswiadczenia zanim pojawil sie maz i dzieci.z IDIOTAMI,DEBILAMI i tym podobnymi
          sie nie zadawalam.moze dlatego,ze znam sie na ludziach troche (skonczylam
          socjologie).i nie wierze naprawde w te bajki o smutnym zakonczeniu.ale moze to
          rzeczywiscie lezy w charakterze ,ze od glupkow mnie odrzucalo nawet jak mialam
          lat 13,bo nawet wtedy bylo widac.kto co soba prezentuje.a ze baby biora,co im
          sie nadarzy z brzegu i pozniej lamentuja,to co? nawet im nie wsplczuje.wierze,ze
          ludzie dobieraja sie na zasadzie podobienstw.wiec warto popatrzec w lustro;
          • tosina Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 23:22
            vanderica napisała:wierze,ze
            ludzie dobieraja sie na zasadzie podobienstw.wiec warto popatrzec w
            lustro;


            No i tu tez sie zgadzam. Tylko widzisz mysmy zrobili obrot o
            180% .Ale robilismy ten obrot wspolnie.Maz sie wybil , ja sie
            wyciszylam. Ogolnie nie jest zlesmile
            • vanderica Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 23:31
              tosina napisała:

              >
              >
              > No i tu tez sie zgadzam. Tylko widzisz mysmy zrobili obrot o
              > 180% .Ale robilismy ten obrot wspolnie.Maz sie wybil , ja sie
              > wyciszylam. Ogolnie nie jest zlesmile

              i chyba o to chodzi,zeby znalezc te wspolna plaszczyzne,na ktorej sie rozumiemy
              bez slow i pomimo roznic.roznice to inne uzdolnienia,zawod,zainteresowania.a
              najwazniejsze to sie nie kasac bez powodu
          • lady_sphinx Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 23:24
            No nie tak znowu do końca z tymi podobieństwami...
            • vanderica Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 23:27
              lady_sphinx napisała:

              > No nie tak znowu do końca z tymi podobieństwami...

              a ze co masz na mysli? bo ja uwazam,ze jak ludzie nie maja podobnych cech
              charakteru to zazwyczaj wychodzi wielka klapa ze zwiazkusad
              • lady_sphinx Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 23:36
                To, że wszystko zależy jakiego ojca miała kobieta. Jeśli był akceptowany przez nią - będzie szukała faceta podobnego charakterem do ojca, jesli ojciec był nieakceptowany - będzie szukała faceta, który jest przeciwieństwem jej ojca.
                Tak to się ma. Jeśli akceptowałaś związek i dom jaki stworzyli Ci rodzice, będziesz się starac powielić to co Ci przekazali. W przeciwnym wypadku - resztę sobie dośpiewaj.
                Pozdrawiam
                • vanderica Re: znowu czysta teoria 22.11.07, 23:39
                  lady_sphinx napisała:

                  > To, że wszystko zależy jakiego ojca miała kobieta. Jeśli był akceptowany przez
                  > nią - będzie szukała faceta podobnego charakterem do ojca, jesli ojciec był nie
                  > akceptowany - będzie szukała faceta, który jest przeciwieństwem jej ojca.
                  > Tak to się ma. Jeśli akceptowałaś związek i dom jaki stworzyli Ci rodzice, będz
                  > iesz się starac powielić to co Ci przekazali. W przeciwnym wypadku - resztę sob
                  > ie dośpiewaj.
                  > Pozdrawiam
                  a tu przyznaje Ci ogromna racje!dlatego prosilam,zebys rozwinela mysl.zgadzam
                  sie w 100%.
    • deela Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 22:47
      wiele kobiet dzieki swoim szanownym mausiom ma gleboko zakorzeniony syndrom
      starej panny, widocznie za duzo razy slyszalas "jestes gruba. brzydka, kto cie
      zechce? ty nigdy nie wyjdziesz za mąż" itd
      wiec za dopust bozy uwazaja sytuacje w ktorej jakis trep (wedy książę z bajki)
      sie napatoczy i "łaskawie" zechce sie ożenić
      a że ma wady?
      - jak sie ożeni to się odmieni?
      - jak sie urodzi dziecko to sie na pewno zmieni
      i t d
      i t p
      i tak do osranej smierci, tylko ze oczy z czasem coraz szerzej sie otwieraja i
      po pewnym czasie naga prawda wali nas zgrabnym sierpowym proso w gębę
      życie... nie pieści
      • lady_sphinx Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 22.11.07, 22:57
        To troszkę tak...
        Kobieta myśli, że facet po ślubie się zmieni,
        A facet ma nadzieję, że kobieta po slubie się nie zmieni.
    • figrut Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 23.11.07, 03:45
      Lipcowa, zdaje się, że z swoim poprzednim partnerem byłaś sporo czasu. Później
      zanim chciałaś związać się z innym opisywałaś na forum, że ten z którym chcesz
      skończyć jest taki i owaki. Byliście ze sobą dość długo z tego co pamiętam. Nie
      szkoda Ci było tracić na niego kawał swojego życia ? Nie widziałaś tego
      wcześniej, że on nie taki dokonały ? Hmmm...
      • 18_lipcowa1 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 23.11.07, 06:24
        figrut napisała:

        > Lipcowa, zdaje się, że z swoim poprzednim partnerem byłaś sporo
        czasu. Później
        > zanim chciałaś związać się z innym opisywałaś na forum, że ten z
        którym chcesz
        > skończyć jest taki i owaki. Byliście ze sobą dość długo z tego co
        pamiętam. Nie
        > szkoda Ci było tracić na niego kawał swojego życia ? Nie widziałaś
        tego
        > wcześniej, że on nie taki dokonały ? Hmmm...


        nie bylo pijanstwa, wyzwisk, braku szacunku itp - bylo
        niedopasowanie, pierwszy dosc dlugi - bylam bardzo mloda, drugi - 3
        lata - z tego 1,5 roku mieszkania razem - to duzo ? moim zdaniem
        szybko sie zawinelam, nie marnowalam zycia sobie i panu chociaz
        fakt - zastawialam sie z 4-5 miesiecy.
        Po prostu kazdy zasluguje na szanse, oczywiscie poza jawnymi wadami
        z ktorymi zyc sie nie da, ktore wymienilam wyzej, to skraca znacznie
        czas zastanawiania sie nad panem, bo jak mowie - zycia szkoda.
    • ewcia1976 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 23.11.07, 09:57
      Ble. ble łatwo doradzać. Mój m był przystojny, zabawny, pełen chęci
      i pomysłu. Wszyscy, którzy na nim wieszają psy byli nim zachwyceni.
      Po ślubie było super: byliśmy przyjaciółmi, mieliśmy kasę a mąż
      robił w domu więcej niż ja i tak przez 4 lata. A potem .... zaczął
      zapijać stres, wpadł w alkoholizm. Ale ja ciągle pamietałam tego
      człowieka "przed", kochałam człowieka "przed" i miałam nadzieję, że
      się zmieni.Tym bardziej, ze gdy nie pił był starym, dobrym m..
      Złożyłam nawet pozew o rozwód, którego nie dostałam, nie ważne z
      jakich przyczyn. Wtedy byłam wściekła teraz wiem, ze nie byłam
      gotowa - jeszcze miałam nadzieję. Udało mi się przekonać go do pracy
      300 km ode mnie, przyjeżdża raz w miesiącu. To odsepraowanie
      pozwoliło mi uwolnić się od niego, od przeszłości. W styczniu
      ponownie wniosę pozew. Poinformowałam dziś o tym m przez telefon,
      nie wierzy.
    • jowita771 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 23.11.07, 10:30
      przypomniała mi się moja koleżanka. ma dziecko z facetem, który nigdy nie
      pracował, całe życie pił, nie dał jej grosza na dziecko, nie widział się z
      dzieckiem kilka lat, mimo, że jeszcze niedawno był w związku z moja koleżanką
      (mieszkali oddzielnie). opowiadała mi o nim niedawno, a mnie oczy robiły się
      coraz większe. i jeszcze dziewczyna mówi o takim, że to miłość jej życia i że
      zawsze ją wspierał psychicznie. tylko, że ona w ciąży nie miała co jeść, a on do
      pracy nie poszedł, bo nie lubi pracować. był wtedy dobrze po dwudziestce, więc
      nie nastolatek. o jakim wsparciu mówiła ta dziewczyna do dziś nie wiem.
      teraz nie są razem, bo ją rzucił dla innej. moja koleżanka cierpi, ale cieszy
      się, że on jest szczęśliwy i że ma co jeść i nie jest mu zimno, bo tamta go
      utrzymuje.
      dziwi mnie zawsze, że facet aż tak byle jaki znajdzie sobie idiotkę, która go chce.
    • sir.vimes Czemu kobiety zostają? 23.11.07, 10:35
      Dlaczego kobiety zostają z agresorami, pijakami itp:

      www.pismo.niebieskalinia.pl/index.php?id=189
      • sir.vimes Re: Czemu kobiety zostają? 23.11.07, 10:37
        A tu bardzo ciekawa rozmowa na ten temat:

        www.feminoteka.pl/news.php?readmore=1708
    • lila1974 Re: Glupich nie sieja-Skad bierzecie takich idiot 23.11.07, 11:19
      Generalnie tez jestem tego zdania, że JUŻ PRZED ślubem widać co kto
      sobą reprezentuje, a sporo kobiet jest ślepych z miłości i
      usprawiedliwia najgorsze wady, błędy a nawet przestępstwa.

      Doświadczenie z bliskiej rodziny pokazało mi, że niestety gro osób
      potrafi się pięknie kamuflować lub po prostu odwala im już po fakcie.

      Nie byłam zakochana w osobie, o której mówię ... obserwowałam ją z
      boku i po jakimś czasie wsparłam decyzję swojej krewnej "tak, to
      jest dobry i wartościowy człowiek". Dziś pluję sobie w brodę za te
      słowa.

      W dniu ślubu spadła z faceta zasłona i wylazła zwykła świnia.

      Dlaczego moja krewna z nim nadal jest? Bo jest manipulowana,
      podpuszczana ... podobno doświadczenie przeprowadzone ze studentami,
      którzy dostali pod opiekę szczeniaki pokazało, że najbardziej
      przywiązane do swojego pana były te szczeniaki, którym fundowano na
      przemian lanie i miłość. I myślę, że tak jest. Ona ma fundowany
      psychiczny terror na zmianę z oznakami wielkiej miłości. I choć jest
      coraz bliżej podjęcia radykalnych rozwiązań, to jednak nadal sie
      łudzi, że może coś zdziała uncertain

      Gdybym nie znała tej pary sprzed ślubu, to powiedziałabym, że
      dziewczyna jest idiotką związując się z tym facetem. Dlatego nie
      podejmuję się oceniania ludzi, o których sytuacji nie wiem nic
      więcej jak tylko to, że źle się dzieje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja