Nienawidzę papierosów!!!

23.11.07, 20:26
Dwa lata byłam z dzieckiem w domu. We wrzesniu wróciłam do pracy.
Dziecko odwożę do teściów. Młody przepada za dziadkami, ma wszystko
czego potrzebuje. Jest jednak ale.... wielkie ale.... Teśc pali
papierosy. Niby nie przy dziecku, tak tłumaczą. Ale w tym domu
zwyczajnie smierdzi. On pali w ubikacji, a po poludniu, jak mlodego
tam nie ma pali juz normalnie, w pokoju. Mąż unika rozmowy, mimo, że
pediatra kiedys zapytala, czy czasm przy dziecku sie nie pali(mlody
miewa krtaniowy kaszel, podejrzewamy alergię). Wywiozłam ostatnio
dziecko do swoich rodziców. Wszyscy na czele z małżem obrażeni. Nie
wiem, jak romawiac z tym towarzystwem. Wiecie, we wrześniu,
październiku dziadek rzadko bywał w domu, do tego praktycznie ciagle
bylo tam otwarte okno....Też czułam smród papierochow, ale nie to co
teraz.... Najlepiej poszukać opiekunki... dojrzewam do tego, choć
nie bardzo wiem, jak sie za to zabrać.... Dlaczego ludzie, ktorym
niby zależy na zdrowiu dziecka są tak lekkomyslni?
    • syriana Re: Nienawidzę papierosów!!! 23.11.07, 20:35
      > Dlaczego ludzie, ktorym
      > niby zależy na zdrowiu dziecka są tak lekkomyslni?

      dlatego, że bardziej zależy im na własnym komforcie zaspokojenia nałogu (o
      własnym zdrowiu przecież też nie myślą)

      jak rozmawiać?
      stanowczo, postawić sprawę jasno, dać ultimatum - albo fajki albo wnuk

      obrażalstwem się nie przejmować, dziecko ważniejsze
      ale na zmiany chyba szansa jest mała - są u siebie, to Ty i Twoje dziecko
      jesteście tam gośćmi
      • anika772 Re: Nienawidzę papierosów!!! 23.11.07, 20:43
        Albo nie palą, albo szukaj innej opieki. Nie widzę możliwości
        kompromisu. Nawet bez kaszlu, sam fakt dziecka śmierdzącego
        codziennie fajkami by mnie zabił.
        • ciociacesia Re: Nienawidzę papierosów!!! 26.11.07, 14:34
          ee tam, od smrodu sie przeciez nie umiera smile
    • asiek1975 Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 00:31
      A niech sie tesciowie i maz obrazaja- w koncu zdrowie dziecka jest
      najwazniejsze, co nie?
      A tesciowie widac najbardziej kochaja siebie i swoje nalogi a potem
      gdzies tam jest wnuczek. Dla mnie to nie do pomyslenia aby ktos
      mowil, ze kocha dziecko i palil przy nim...NIe pozwol na to!
      • dlania Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 09:20
        A teściowa nie mogłaby przyjeżdżać (albo byc przywożona) do Waszego mieszkania?
        • alfa36 Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 09:52
          Teściowa podjęła sie opieki nad dzieckiem pod warunkiem, że u niej w domu. Owszem, jeśli mam cos pilnego w pracy i muszę być wczesniej, to przychodzi, ale od progu pyta kiedy moze iśc z nim do siebie. Babcia jest trochę schorowana, przypuszczam, ze zwyczajnie boi sie zostać z 2 latkiem, a w swoim domu to dziadek bawi się z wnukiem. Ja z tesciami rozmawiałam (na meża nie moge liczyć, on chodzi po mlodego i twierdzi, ze tam nie smierdzi). Ciągle słyszę śpiewkę, że przy dziecku dziadek nie pali. Nie mogą pojąć, ze palenie w ubikacji, czy palenie zanim my przyjedziemy, nic nie daje. Smród jest...
          • dlania Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 10:12
            Wiesz co, jesli stac Cie na opiekunkę, to bedzie to najlepsze rozwiązanie.
            Nie ma żadnych watpliwości, że masz rację co do zasady: przy dzieciach nie wolno
            palić, a przesiąkniete dymem mieszkanie jest tak samo szkodliwe jak bezpośrednie
            palenie przy dzieciach. Ale z drugiej strony - to mieszkanie rodziców i
            wyganianie ojca na balkon jest troche nie fair...
            A w jakim dziecko jest wieku, może skorzystasz ze żłobka? ja sie strasznie tego
            bałam, a jest zupełnie dobrze, jestem zadowolona.
            • agysa Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 10:37
              Wiesz co ja czegoś nie rozumiem. Nie dość, że Ci pomagają przy dziecku i pewnie
              nie pala przy nim to jeszcze dziadek na spacerki ma wychodzić żeby we WŁASNYM
              domu sobie zapalić. Rozumiem oburzenie jakby palili przy dziecku, ale w innym
              pomieszczeniu...
              Dla podkreślenia jestem osobą niepalącą i przy moim dziecku nie pozwalam palić,
              ale jeśli idę do kogoś kto pali to nie mogę od niego wymagać aby wyszedł z domu,
              proszę jedynie aby zapalil w innym pomieszczeniu.
      • dede43 Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 17:34
        Nawet jeśli nie kochają własnych nałogów więcej niż wnuczka -
        rozstanie się z papierosami jest bardzo trudne. Wiem coś o tym. Palę
        47 lat. Opiekowałam sie przez prawie 3 lata swoimi wnukami i bardzo
        się starałam, by nie palić przy dzieciach. Ale pierwszą rzeczą jaka
        robiłam po wyjściu od nich z domu był papieros.
    • lola211 Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 11:34
      Jestem zdeklarowanym wrogiem tego smierdzacego, rakotworczego nałogu.
      Zastanawiam sie tylko, czy faktycznie sam smrod jest szkodliwy- tak,
      mieszkanie smierdzi, bo dym osadza sie wszedzie.Jesli dziadek nie
      pali w pomieszczeniu, gdzie przebywa dziecko to juz jest duzy plus.
      Palacz jest osoba uzalezniona i nie zrezygnuje z nalogu z milosci do
      wnuka- no nie da sie po prostu i nawet bym tego nie wymagala.
      Jesli lekarz by mnie przekonywal, ze zasmrodzone(nie zadymione )
      mieszkanie jest szkodliwe, po prostu podziekowalabym dziadkom za
      opieke- zdrowie dziecka jest priorytetem.
      Dlaczego ludzie, ktorym
      > niby zależy na zdrowiu dziecka są tak lekkomyslni?
      Nalogowiec jest czlowiekiem chorym i po prostu MUSI.
      • lila1974 Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 13:39
        Poprzednimi lokatorami mojego mieszkania byli palacze. Po 8 latach
        zrobiliśmy gruntowny remont pokoju. Zdarliśmy ściany do gołego. Od
        razu nasz majser powiedział "tutaj musiał mieszkać nałogowy palacz".
        Czuł to zdzierając warstwę po warstwie. Po tylu latach!

        Nie wierzę, że ten fakt był obojętny dla naszego zdrowia.

        Myślenie, że palenie w łazience jest nieszkodliwe to naiwność.
        • miecka29 Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 15:37
          na wstepie zaznacze ze jestem zdecydowanym przeciwnikiem papierosow,
          nigdy nie palilam, maz rowniez, nie wyobrazam sobie sytuacji zeby
          swobodnie palic przy dzieciach.....a jednak sama jestem dzieckiem
          dwojga palaczy, przypuszczam ze mialo to pozniej wplyw na moje
          zdrowie i sklonnosci do chorob zatok (jestem po dwoch operacjach),
          moja mama nadal pali, ale nie sadze zeby mnie nie kochala, i dlatego
          palila i trula z pelna swiadomoscia........nie sadze wiec ze dziadek
          nie kocha wnuka, poprostu nalug jest silniejszy i podobno ciezko z
          tym skonczyc (tak twierdzi moja mama)..........moj synek robi sie
          niespokojny jak przychodzi babcia, bo jak sadze przeszkadza mu sam
          zapach papierosow, co do szkodliwosci zadymionych pomieszczen i
          smrodu papierosowego to jak sadze sa rownie nie zdrowe co samo
          palenie, ja zadko oddaje pod opieke babci moja starsza corke, o
          synku nie wspomne......fakt ze kazdy ma prawo robic na co ma ochote
          i ciezko bedzie zmusic dziadka do rzucenia palenia, uwazam jednak ze
          jesli faktycznie nie pali przy dziecku i zakladamy ze maly nie jest
          alergikiem to moze nie jest tak zle.......ja oddalam mala do zlobka,
          i zaczely sie choroby i latanie po lekarzach, opieka w zlobku tez
          czesto pozostawia wiele do zyczenia, pozniej przerabialam
          opiekunke....coz bez komentarza, oczywiscie Twoje doswiadczenia moga
          byc zupelnie inne, pozytywne.....
          • anqa_77 Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 16:05
            Chyba najlepsze wyjście to żłobek, jednak niestety nie obejdzie sie bez łez i
            chorób ...
            Z palaczami walczyłam też...teście nie palili we własnym mieszkaniu, wychodzili
            na werandę. Kiedy ich odwiedzamy, najpierw dzwonimy, żeby było
            wywietrzone.Kiedyś było świeżo napalone i czekaliśmy na dworze aż się
            wywietrzyło, i to ich nauczyło.
            • alfa36 Re: Nienawidzę papierosów!!! do anga 77 24.11.07, 16:12
              Tzn, czego ich nauczyło? zaczęli palic na werandzie czy przestali?
              • dlania Re: Nienawidzę papierosów!!! do anga 77 24.11.07, 16:37
                Ja wypraszaniem mojego palacego męża na balkon, szczególnie w zimie,
                zafundowałam mu astmę i zapalenie płuc. Tzn. fajki + zimne powietrze sie
                przyczyniły do tego, więc częściowo sie czuje winna. To nie jest dobre wyjście.
                Teraz m§j mąż pali malo, w kuchni, którą po wypaleniu wietrzy. Nie jest to
                rozwiązanie idealne, ale mnie sie takie totalne dyskryminowanie palaczy ("pali,
                to jego sprawa") nie podoba.
          • alfa36 Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 16:11
            Właściwie nie wiem, jak z sytuacji wybrnąć, bo doskonale wiem, że palenie to nałóg, a z nalogami.... wiadomo, potrzeba dużo samozaparcia. Ale znam domy, w ktorych palacze (wlasciciele domu) wychodzą na balkon palić. Mlody ma już 2 lata i 2 miesiace, tyle, ze widzę, ze ma skłonnosc do przeziebień. Właściwie odkąd zaczełam go wozic do teściów, wiecznie cos łapie, wczesniej tak nie bylo. Dlatego tez tak bardzo boję sie żlobka i przedszkola. Do dzoadków mam 100 procentowe zaufanie, a opiekunką.... ech nigdy jej nie miałam, wiec nie wiem...
    • saszanasza Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 19:15
      Dziekczyno, to co ja mam powiedzieć, jak moi rodzice wypalają
      codziennie (NIE PRZESADZAM) łącznie 6 paczek popularnych dziennie!
      Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie jak śmierdzi w mieszkaniu! Mało
      tego, palą zarówno przy mnie (jestem w ciąży), jak i przy moim 5
      letnim dziecku. Prosiłam, tłumaczyłam, że przecież odwiedzamy ich 1
      raz w miesiącu na 2, góra 3 dni i mogliby się chociaż wtedy
      ograniczyć. NIC NIE POMAGA!
      I co mam zrobić, zerwać z nimi całkowicie kontakt. Oczywiście, że
      tego nie zrobię, chociaż boli mnie ich GŁUPOTA I
      NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ, oraz pokątne tłumaczenie, że przecież ja też
      paliłam, więc wiem jak to jest. Paliłam, ale nie w ciąży i nigdy
      przy dziecku! Poza tym nie takie ilości!
      Jedyne co robię, a raczej czego nie robię, to nie zostawiam im
      dziecka na dłużej (oczywiście mają do mnie o to pretensje),ale
      sorry. Nie zostawię im dziecka w mieszkaniu, gdzie po 2 dniach
      pobytu, prześmiargają rzeczy nawet te, które znajdują się w torbie
      podróżnej na samym dnie.

      Także, jeśli Twój teść nie pali w obecności dziecka, uważam to za
      duży sukces, bo naprawdę bywają ludzie (szkoda tylko że należą do
      nich moi rodzice), którzy nie są w stanie pójść na żadne kompromisy
      w trosce o dobro swoich dzieci, czy wnuków.
      • alfa36 Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 19:42
        Cały czas myślę, ze to brak świadomości... dzis bylam u brata mojego meża, ktory, kiedy pracuje na po poludniu odprowadza swoje dziecko do przedszkola, po czym wpada do rodziców na .... papierosa ( w swoim domu nie pali). Wypalają papierosa w pokoju, otwierają okno.... ja przychodzę ze swoim dzieckiem po pół godzinie, no i smierdzi.... No i tłumaczę mu (bratu męża), że dziecko, ze choruje, ze to trucizna, że przeciez moze zapalic jak wychodzi od rodziców... on mi na to starą śpiewkę...'nie pale przy dziecku". Boziem, czy dorosli ludzie nie wiedzą, że przez 10 minut nie wywietrzy się 15 metrowego pokoju po wypaleniu 2 papierochów???
    • salezja Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 20:07
      Moim zdaniem to z Tobą jest coś nie tak, przykro mi to o mi z tego powodu.
      Po pierwsze są u siebie w domu, w którym mogą robić dokładnie to co sami chcą,
      po drugie powinnaś im być wdzięczna, że opiekują się twoim dzieckiem- to nie
      jest ich obowiązek,
      po trzecie jakoś wychowali wśród tego dymu papierosowego Twojego męża, który
      jest zdrowy i jak widać nic mu nie jest,
      po czwarte jeżeli Ci to nie odpowiada zatrudnij opiekunkę.
      Gdybym była na miejscu tych dziadków, to już dawno pokazałabym Ci gdzie się
      wynajmuje opiekunki.
      Nie jestem za paleniem przy dziecku, ale wolnoć Tomku w swoim domku.
      Piszesz, że są lekkomyślni. NIE!!! To ty jesteś lekkomyślna, przepraszam, ale
      mnie nerwy poniosły. Takiego braku szacunku, dla tego co robią twoi teściowie w
      życiu nie widziałam.
      Dziadek, mimo swoich nałogów stara się przy dziecku nie palić, a trudno, żeby
      się w tym wieku oduczał, jeżeli tego nie chce. To jest jego dobra wola, że
      zajmuje się dzieckiem, niejedna matka na twoim miejscu chciałaby być.
      Szukasz dziury w całym niestety.
      • agysa salezja brawo 24.11.07, 21:14
        Masz rację salezja, ale niektórzy uważają, że opieka nad ich potomstwem to
        obowiązek dziadków i jeszcze dorosłemu facetowi będą nakazywać wychodzić z domu
        na fajkę (jak on lubi w kibelku). A w ogóle z wypowiedzi autorki wątku wynika,
        że nie ważne czy dziecko jest w danej chwili w domu ten biedny chłopina powinien
        zawsze wychodzić bo hrabinia może przyjść. A tak na marginesie da się wywietrzyć
        15 m2 w pół godziny, ktoś tu jest przewrażliwiony.
        • lola211 Re: salezja brawo 24.11.07, 22:30
          Cos wam sie pomylilo.
          Nikt na sile chyba tych dziadkow nie obarczal opieka nad
          wnukiem.Skoro sie na to zgodzili to powinni dziecku zapewnic
          BEZPIECZNY pobyt u nich, a do tego nalezy rowniez zaliczyc
          nienarazenie go na chorobotworcze wyziewy z papierosow.

          Ja znacznie ograniczylam kontakty corki z dziadkiem wlasnie z powodu
          koniecznosci narazania jej na smrod i dym.Moj ojciec trul nas cale
          dziecinstwo, w mojej pamieci pozostal jako facet bez przerwy majacy
          w ustach papierosa, to wspomnienie przesiakniete jest smrodem
          tytoniu.Zmarl na skutek choroby palaczy, czyli niewydolnych pluc,
          mial raptem 59 lat.Ostatnie lata zycia to praktycznie inwalidztwo.
    • ania1500 Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 22:32
      kocham fajki,pale pake dziennie,ale fakt przy dziecku nie
      wolno,jednak twoj tesc jest u siebie w domu,oddajac tam dziecko
      wiedzialas ze jest to dom w ktorym sie pali,i nie sadze aby on
      przestal nagle palic,nawet ze wzgledu na wnuka,w kazdym domu gdzie
      sa palacze czuc te fajki u mnie jest klimatyzacja super
      wentylacja,duzy dom a jednak jak ktos wchodzi niepalacy czuje,na to
      nie ma rady,jezeli to jest problem a jest w twoim przypadku bo
      piszesz ,ze syn ma kaszel,musisz zmienic opiekunow dziecka na czas
      twojej nieobecnosci,nawet w brew mezowi,nie licz na to,ze uda ci sie
      odzwyczaic tescia od fajek,to nie takie proste,ja bylam w ciazy i
      nie udalo mi sie z nich calkiem zrezygnowac,co do swojego dziecka
      tez nie przesadzalam ,fakt nie palilam przy corce staram sie tego do
      dzisiaj nie robic,ale palilam normalnie w domu,np.w kuchni.
    • eilian Re: Nienawidzę papierosów!!! 24.11.07, 22:43
      Ja tam autorkę wątku rozumiem, bo sama mam po prostu fobię na punkcie
      papierosów. Moja mama paliła do niedawna i naprawdę mam do niej duży żal, że gdy
      byłam dzieckiem przez wiele lat paliła przy mnie (wiem, może wtedy nie było
      takiej świadomości itd., ale i tak nie mogę tego zrozumieć) - do czasu gdy byłam
      już na tyle duża, że zaczęło mi to przeszkadzać i w końcu wywalczyłam, że
      wychodziła na balkon. Gdy mój synek był mały mama jeszcze paliła, ale przy nim
      nigdy, nawet na podwórku zakazałam palić przy dziecku. Potem na szczęście
      zerwała z nałogiem, szkoda tylko, że tak późno i że ja to pewnie swoim zdrowiem
      przypłacę.
      Dlatego nie miej żadnych skrupułów, zdrowie dziecka jest najważniejsze, niech
      się wszyscy poobrażają jeśli chcą, To jest Twoje święte prawo, aby o dobro
      swojego dziecka walczyć (dziwię się tylko, że Twój mąż Cię w tym nie popiera).

      • salezja Re: Nienawidzę papierosów!!! 25.11.07, 09:10
        Tak, to wszystko prqwda. Proponuję jeszcze zakazać!! dziadkowi chodzenia z
        wnuczkiem po ulicach, gdzie jeżdżą samochody, psikania się dezodorantem,
        jedzenia żywności z konserwantami, najlepiej przeprowadzenia się na stałe do
        leśniczówki. No proszę was, bądźcie rozsądne. Jeżeli nie chce czuć smrodu
        papierosów, niech tam nie chodzi i już. A zakazać mamie palenia papierosów i
        zmuszać ją do wyjścia na balkon. Trudno o komentarz, to tak jakby mama w tym
        wieku Tobie coś zakazywała. Nie jesteśmy własnością innych ludzi. Można
        tłumaczyć ale nie zakazywać czy rozkazywać.
        • anqa_77 Re: Nienawidzę papierosów!!! 25.11.07, 11:18
          Mam pytanie do obrończyń praw biednych palących dziadków: kto się pytał dzieci
          czy chcą wdychać dym?Wiadomo, że nikt, dlatego to rodzice powinni o to zadbać by
          oddychało czystym powietrzem. A że dziadkowie tego nie rozumieją...jedyny sposób
          ograniczyć kontakty dopóki czegoś nie zmienią.
          U nas w domu się nie pali i to tez była przyczyna kłótni z palaczami
          przychodzącymi do nas (teściami).Nie daliśmy im wyboru - palą na zewnątrz, czy
          lato czy zima. Da się przestawić jak ktoś widzi, że nie będzie żadnego kompromisu.
          A jeszcze jedno, żałosny wydaje mi się widok spacerujących z dzieckiem palących
          w tym czasie dorosłych.Dziecko patrzy na to i podświadomie uczy się że palenie
          to nic takiego...
        • kotbehemot6 do salezji 25.11.07, 11:22
          aOzywiście,ze wolnoć Tomku ...( chociaz nie tak do kończa) ale nie zwróciłeś
          uwagi na to,że to dziadkowie chcą się opiekować wnukiem i byli obrażeni jak
          autorka wątku wnuczka "wywiozła" do swoich rodziców. Moja droga, jak ktoś
          dobrowolnie podejmuje sie opieki nad dzeckiem to robi wszystko by było mu jak
          najlepiej, dziecku nie dziadkowi-na tym miłość polega,ze czasem rezygmnuje się
          z własnych fanaberii.
          • salezja Re: do salezji 25.11.07, 13:22
            Przecież to jest b. proste. Nie chce, żeby dziecko wdychało dym z papierosów,
            niech tam nie jeździ, niech się obrażają, ale jej jest wygodnie. Nie dość, że ma
            do nich zaufanie, czyli dobrze opiekują się wnuczkiem, domyślam się, że za
            darmo, to jeszcze chce im urządzać życie na swoją modłę. Palenia papierosów nie
            uważam za fanaberię tylko za nałóg. Podejrzewam, że gdy autorki wątku nie było
            na świecie, dziadek już palił. Czy to jest fanaberia? Nie sądzę.
            A to, że któraś tam z dziewczyn nie pozwala teściom palić w domu. Zgodzę się, bo
            to u niej w domu, nie u teściów. Widać różnicę? U siebie rządzić a u kogoś?
            • kotbehemot6 Re: do salezji 25.11.07, 14:04
              nałóg to pożąłowania godne zachowanie. nie za bardzo rozumiem twój tok myślenia.
              niestety rodzice wychowali mnie w ten sposób, aby zaproszonym gościom
              (podciągnijmy pod to wnuka chodzącego do dziadków na ich prośbę) było w moim
              domu jak najlepiej.
              Zważ ze autorka ma zamiar posłać dziecko do przedszkola czy żłobka, czego nie
              robi ze względu na egoistycznych dziadków nałogowców.W
        • eilian Re: Nienawidzę papierosów!!! 25.11.07, 22:41
          A zakazać mamie palenia papierosów i
          > zmuszać ją do wyjścia na balkon. Trudno o komentarz, to tak jakby mama w tym
          > wieku Tobie coś zakazywała. Nie jesteśmy własnością innych ludzi. Można
          > tłumaczyć ale nie zakazywać czy rozkazywać.

          A uważasz, że palenie przy dziecku jest wobec niego w porządku?! Ja się przez
          kilkanaście lat nawdychałam dymu (najgorsze, że mama paliła nawet w trakcie
          jazdy samochodem i dopiero moje protesty w końcu spowodowały, że przestała to
          robić; jako dziecko często cierpiałam na chorobę lokomocyjną, mama, owszem
          częstowała mnie awiomarinem, ale nie przyszło jej do głowy, żeby nie palić
          podczas jazdy...) i nie pozwolę, żeby ktokolwiek truł w taki sposób moje dziecko.
          Papierosy to nie jest to samo co dym samochodów czy inne skutki uboczne rozwoju
          cywilizacyjnego, to robią jedni ludzie drugim, dbając tylko o swoje prawa i
          mając w nosie zdrowie innych i ich prawa.
          Wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka.
          • salezja Re: Nienawidzę papierosów!!! 26.11.07, 11:59
            Nie uważam, że palenie przy dziecku jest w porządku, nigdzie tak nie napisałam.
            Natomiast uważam, że nie w porządku jest wychowywać mamę w tym wieku, tak samo
            jak teściów, czy wszystkich innych na około. Nie w porządku jest również pisać
            tak o mamie, która zapewne żyły sobie wypruwała, żeby tobie było dobrze- tak jak
            większość matek. Zwróć uwagę na to jakie wtedy były czasy, czasy wojny, potem
            komuny. My teraz mamy raj. Zastanawiamy się nad duperelami, to całe kształcenie
            nas na nowoczesnych ludzi, te poglądy opisywane w książkach przez różnych
            ekspertów na takie czy inne tematy. Tak teraz sobie można na to pozwolić.
            Wszystko mamy prawie pod nosem, nie trzeba sie tak starać jak to dawniej robili
            inni ludzie, bo do tego byli zmuszeni. Przypuszczam, że wtedy dla matki był to
            pewien sposób na odreagowanie. Myślę, że twojej mamie jest bardzo przykro przez
            to, że jej to teraz wyrzucasz, że masz do niej żal. Zastanów się nad tym. Nie
            pozwalam palić przy dziecku, żeby było jasne, ale nie toczę z kimś wojny, jeżeli
            się do tego nie zastosuje ( pod warunkiem, że nie jest to mój dom a nie cudzy).
            A jeżeli chodzi o wolność to dobrze to ujęłaś, tylko, że człowiek wyznacza sobie
            granice wolności i w tej wolności się obraca. Jeżeli autorka wątku czuje, że
            jeżdżenie z dzieckiem do dziadków ogranicza jej wolność myśli, wypowiedzi,
            bycia- niech tam po prostu nie jeździ ( po raz kolejny to napiszę), a nie pyta
            na forum co ma zrobić.
            • alfa36 Re: Nienawidzę papierosów!!! 26.11.07, 12:13
              salezja napisał:
              Jeżeli autorka wątku czuje, że
              > jeżdżenie z dzieckiem do dziadków ogranicza jej wolność myśli,
              wypowiedzi,
              > bycia- niech tam po prostu nie jeździ ( po raz kolejny to
              napiszę), a nie pyta
              > na forum co ma zrobić.

              Własciwie nie pytalam, co mam zrobić... Bardziej mi chodzilo o
              opinię Was, matek...Rodzina męża (łącznie z mężem) uwaza, że ja
              przesadzam, wyolbrzymiam problem, itd., którego, według nich, nie
              ma.
              • salezja Re: Nienawidzę papierosów!!! 26.11.07, 12:24
                Nic nie wyolbrzymiasz! i zapamiętaj to sobie. Twoje zdanie jest najważniejsze
                dla ciebie, twoja opinia jest najważniejsza dla ciebie, twój sposób wychowywania
                dziecka i jego ochrona jest najlepsza według ciebie, bo ty jesteś matką i tylko
                ty wiesz co dziecku potrzeba. Dziadkowie, choćby najlepsi niech się obrażają,
                też mają do tego prawo, ich prawo. Mąż się złości jego wola. Trudno.
    • alfa36 Re: Nienawidzę papierosów!!! 25.11.07, 14:17
      Może to naiwne, ale rzeczywiście myślałam, że dziadek ograniczy palenie i będzie wychodzil na balkon. Dziadkowie sami podjęli się opieki nad młodym. I jakoś chyba sama siebie do tej pory oszukiwałam, ze mlody ma dobrze i słuchałam spiewek "nie palę przy dziecku". Odkąd jednak pediatra powiedziala, ze ten kaszel moze wyc wynikiem przebywania wśród palaczy, coś we mnie pęklo.
      I jeszcze dodam, ze mój tato też wiele lat palił (na szczęście od 20 nie pali)i ja jako dziecko też wdychałam ten dym. Tyle, ze ja w wieku 31 lat zachorowałam na nowotwór. Wyszłam z tego i mam sie dobrze. Nigdy też nie pomyślalam, że zachorowałam przez papierosy, ale ... kto to wie...
    • vibe-b Re: Nienawidzę papierosów!!! 25.11.07, 16:44

      Palenie przy dziecku, swoim czy cudzym jest przejawem niskiej
      kultury lub jej braku. Ot, motloch, bezrozumny.
      Zabieraj dziecko od nich. Niech sie obrazaja, tluki.
      • alfa36 Re: Nienawidzę papierosów!!! 26.11.07, 09:31
        Zgdzam się, to przejaw niskiej kultury. Dlaczego wśród nas jest tylu
        takich ludzi??
        • myelegans Re: Nienawidzę papierosów!!! 26.11.07, 14:18
          Glupie gadanie z tym niepaleniem przy dziecku. Alergeny i swinstwa z
          dymu papierosowego osadzaja sie wszedzie, w tapicerkach, ubraniach,
          firanach, zaslonach i przechodza do powietrza, ktore wdychamy.
          Doskonale alergeny.

          Nie pozwolilabym przebywac dziecku po kilka godzin dziennie w
          pomieszczeniach palaczy, niewazne, ze przy nim nie pala. Mozesz mu
          zafundowac astme, obnizenie odpornosci itd. itp. Rozumiem dylemat,
          bo przypna Ci latke, nadwrazliwej i wydziwiajacej, ale ja juz bym
          chyba wolala to, niz podtruwac dziecko.
          Jak odwiedzam Polske, to pierwsze co we mnie bije to dym i smrod
          papierosowy. Wiele razy zrezygnowalismy z pubu i restauracji, bo dym
          i smrod byl powalajacy.
Pełna wersja