joanna.gr
24.11.07, 12:40
Jak myślicie? I nie chodzi mi tu o czas spędzany w necie, czy 'wykluczenie'
małżonka ze spraw, które go/jej nie dotyczą. Chodzi o dawne szkolne miłości -
licealne lub ze studiów.Ludzie się odnajdują po latach, mają do siebie
sentyment, piękne wspomnienia...
Pytam, bo dziś zajrzałam na forum mojej dawnej szkoły, a tam...odnalazła się
moja stara wielka miłość...Aż mi serce zapikało. Serio. (Ale póki co, o
rozwodzie nie myślę).