Okropna zazdrość!!!

01.08.03, 14:54
Dziewczyny proszę o pomoc. Chyba jestem za bardzo zazdrosna o mojego męża. A
jak u was czy wasi mężowie mają koleżanki do których dzwonią albo spotykają
się. Co wy o tym sądzicie?
    • kicia_edziecko Re: Okropna zazdrość!!! 01.08.03, 15:16
      Mój na szczęście nie ma koleżanek. Przyznam Ci, że jakoś nie bardzo wierzę w te
      przyjaźnie damsko-męskie. Większość moich "kolegów" (o ile nie wszyscy)czegoś
      ode mnie chciało, czytaj: przespać się lub zakolegować na dłużej. Okazywało się
      to na początku lub często po czasie. Wiem, powinnam Cie pocieszyć, jednak
      zamiast tego poradzę: bądź czujna! Wcale nie dziwię się, że jesteś zazdrosna.
      • sugar_mama_danielcia Re: Okropna zazdrość!!! 01.08.03, 16:06
        Moj ma pare kolezanek z treningu na ktory chodzi. Znam je i nie jestem
        zazdrosna. Zreszta, o te nudy o ktortych gadaja?? Jak tu wykrecic komus reke
        by bylo skutecznie...hi hi hi.
        Narzekam na lenistwo mojego mezusia, ale co do wiernosci to nie moge mu nic
        zarzucic.
        Pozdrawaim
        Sugar
    • olenka12 Re: Okropna zazdrość!!! 06.08.03, 06:02
      U mnie jest odwrotnie. Ja mam wielu znajomych w Polsce obojga płci z którymi
      koresponduję. Mój mąż jest o to zazdrosny a ja uparcie tłumaczę mu, że to tylko
      starzy przyjaciele, których brakuje mi na tym australijskim lądzie. Jego
      zazdrość mnie drażni.
      Z jego koleżankami z pracy nie mam problemu. Czuję, że jest mi wierny. Jeśli
      nie to i tak nic na to nie poradzę. Siłą go przecież nie zatrzymam.
      Wszystko zależy od tego jak mąż traktuje ciebie i ile czasu ci poświęca.
      Długo jesteście małżeństwem?
    • gwiazdka19 Re: Okropna zazdrość!!! 06.08.03, 20:41
      Wiesz chyba cie rozumiem bo sama jestem cholernie zazdrosna o męża i czasami
      nawet o głupoty.On nie mam na szczescie kolezanek ale pare razy przylapałam go
      na rozmowach na gg z jakimis pannicami i na ogladaniu zdjec na www.fotka.plNie
      potrafie zapanowac nad tym uczuciem i bardzo czesto az ssie mie w dołku.A do
      szewskiej pasji doprowadza mnie jak czasem sie spojrzy na jakąs panienke w
      mini choc ja nie mam nic do zarzucenia swojej figurze i podobno on tez.Nie
      radze sobie z tym i nie potrafie ci poradzic jak nnad tym zapanowac ale moge
      cie jedynie pocieszyc ze nie jestes sama z tym problemem.
      • mka99 Re: Okropna zazdrość!!! 07.08.03, 10:57
        Wiem cos o tym z tym ze to ja mam zazdrosnego meza (bez powodu).
        Ja o te kolezanki to tez bym byla...
        U mnie jest tak ze moj nie ma podstaw bo z dobrym kumplem zerwalam znajomosc
        dla niego a z kolezankami raz na czas sobie pogadam. Na wyjscie nie mam co
        liczyc ale do domu moge je zaprosic. Z drugiej strony specjanie na ich brak nie
        narzekam bo mamy wspolnych znajomych, a Maz jest teraz moim najlepszym
        przyjacielem i jest o niebo lepszy od mojej "starej" przyjacioly..../zazdrosna/
      • aga173 Re: Okropna zazdrość!!! 07.08.03, 20:02
        Wiecie co ja nie mam czasu na zastanawianie się nad takimi głupotami (sory)
        Kiedyś mój jeszcze przyszły mąż miał problemy z moją zazdrością a teraz nie
        mamy czasu nawet spokojnie porozmawiać a co dopiero szukać. Zazdrość towarzyszy
        MIŁOSCI ale z umiarem.Kocham mojego męża a on mnie i ufamy sobie.Mamy dwójkę
        szkrabów więc nie ma czasu na myślenie o zazdrości a powodów sobie nie dajemy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja