Telefoniczni natręci!!!!

27.11.07, 16:08
Kurczę, położyłam się na godzinkę, ledwo przysnęłam a tu już telefon! Dzwoni
kobieta z jakimś kretyńskim zaproszeniem na pokaz jakiś garnkówuncertain No co mnie
do cholery obchodzi jakiś durny pokaz, wściekła jestem, bo już pewnie nie
zasnę a dzisiaj strasznie męczący dzień. To samo z tymi od Tele2, dzwonią co
tydzień, mówię im, że nie interesuje mnie oferta, ale i tak znowu dzwonią. Kto
im dał mój numer!!!!
    • semida Re: Telefoniczni natręci!!!! 27.11.07, 16:09
      Jak się kładziesz to wyciągaj wtyczkę od telefonu z gniazdka i po kłopociesmile
    • fajka7 Re: Telefoniczni natręci!!!! 27.11.07, 16:17
      I jeszcze ci od tych kolder z futra, ja piernicze jacy namolni smile
      Jak mi sie wyswietla kierunkowy 061 to mam ochote telefon przez okno
      wyrzucic smile
      • sir.vimes Kołdry 27.11.07, 16:29
        Ze 20 razy prosiłam by wykreślili mnie z bazy danych tych kołder...

        Ale - to nie telemarketera/rki wina... To jest praca tych ludzi - myślę, że
        jedna z najmniej sympatycznych zresztą. Tak samo oni maja ochotę dzwonić, jak my
        odbierać...
    • joanna.gr Re: Telefoniczni natręci!!!! 27.11.07, 16:33
      Ja mam to codziennie:
      garnki, kołdry, ankiety o stacjach radiowych, ubezpieczenia, wydawnictwa
      (wciskanie atlasów na przykład). KOSZMAR......
      A szczególnie jak Mały mi zaśnie - jak na złość po prostu sad
      • katharsisss Re: Telefoniczni natręci!!!! 27.11.07, 16:38
        No dokładnie, chyba na złośc. Zawsze jak jestem sama w domu i albo śpię, albo
        się kąpię i muszę wybiec taka goła z łazienki chlapiąc naokoło i potem mopowac
        podłogę. Wyłączanie telefonu nie wchodzi w grę, bo może byc coś ważnegouncertain
        • bea.bea Re: Telefoniczni natręci!!!! 28.11.07, 11:06
          proponuje uodpornic sie na dzwoniacy telefon...smile

          do telefonu i dzwonka do drzwi mam asertywne podejscie....jak nie chce nie
          odbieram, i nie otwieram...nawet gdyby sie paliło...
          jak ktos ma cos waznego nagra sie na sekretarkę, albo zadzwoni jeszcze raz....a
          to, ze sasiadka postoi pod drzwiami...trudno, mogła wczesniej sie umówic....w
          końcu moge siedzieć na kibelku...
    • gooochab Re: Telefoniczni natręci!!!! 27.11.07, 16:52
      A ja po prostu zrezygnowałam ze stacjinarnrgo- mam taniej i święty spokój. Po co
      się męczyć?
      • agao_72 Re: Telefoniczni natręci!!!! 27.11.07, 18:02
        na komórkowym też mnie dopadli, kredyt i jakieś możliwości
        inwestowania oferowali. pogoniłam
        no sorry
        • marzeka1 Re: Telefoniczni natręci!!!! 27.11.07, 20:20
          Nie mam skrupułów, mówię od razu, że nie jestem zainteresowana i odkładam słuchawkę. Szczytem bezczelności był pan z uboezpieczenia, który na dzień dobry chciał informacji, gdzie pracuję i o wysokości zarobków!!!
    • lola211 Re: Telefoniczni natręci!!!! 27.11.07, 20:36
      Mam numer zastrzezony i nikt mnie nie neka.
      Inna sprawa, ze ci ludzie po prostu wypelniaja swoje obowiazki,
      pracuja w ten sposob, bo za to im placi firma.Raczej nie czerpia z
      tego dzikiej satysfakcji, wrecz przeciwnie, zdajac sobie sprawe, ze
      ludzie ich traktuja jak natretne muchy.
    • mma_ramotswe Re: Telefoniczni natręci!!!! 27.11.07, 20:46
      sama nawypisywałaś sprajem na okolicznych murach
      Call me
      • agao_72 Re: Telefoniczni natręci!!!! 28.11.07, 11:02
        czy z Tobą jest coś nie tak? hormony szaleją, czy co?
    • jowita771 Re: Telefoniczni natręci!!!! 28.11.07, 10:41
      do mnie kiedys rano na stacjonarny zadzwoniła pani, mówiła bardzo powoli i
      spokojnie. zapytała, czy wiem, że w niebie jest tylko ileś tam tysięcy miejsc i
      reszta się nie dostanie. powiedziałam, żeby sie o mnie nie martwiła, bo ja mam
      zaklepane.
      a kiedyś w środku nocy zadzwonił ktoś z tekstem, że wygrałam 100 dolarów. ledwie
      przytomna zapytałam, dlaczego tylko tyle, bo ja bym chciała dwieście i stówa
      mnie nie urządza. zatkało tego kogoś po drugiej stronie.
      • fra_mauro Re: Telefoniczni natręci!!!! 28.11.07, 11:00
        jowita, telefony do Ciebie, a raczej Twoj niezwykly refleks sa
        niesamowite ! smile Az zaluje,ze do mnie nikt nie zadzwonil z takimi
        wiesciami winkTez chetnie pocwiczylabym swa asertywnosc
    • bea.bea Re: Telefoniczni natręci!!!! 28.11.07, 10:59
      też czasem mnie to wkurza....ale ...

      pracowałam jako telemarketerka...i wiem, ze to ich praca....
      a to z kad maja mój nr....pewnie z ksiazki....

      zawsze jestem mila....

      mnie zwykle budza klienci pewnego warsztatu samochodowego, którego nr jest
      prawie taki jak mój...rózni sie jedna cyferka....
      i smieszy mnie reakcja panów , którym najpierw mówie, ze im auta nie naprawie,
      bo nie potrafie....a potem dopiero, ze sie pomylili...smile
      • jarzebina_cz Re: Telefoniczni natręci!!!! 28.11.07, 11:52
        Jeżeli tak bardzo Cię to wkurza, musisz zastrzec numer i po kłopocie. My mamy od
        paru lat zastrzezony i zmieniony numer, po tym jak niezrównoważony psychicznie
        sąsiad nękał nas po nocach telefonami i od tego czasu błogi spokój...
    • mathiola Re: Telefoniczni natręci!!!! 28.11.07, 12:06
      ja mam permanetnie wyłączony telefon i po sprawie. Jak ktoś chce mnie znaleźć,
      zna numer komórki.
      Bardziej mnie wkurzają Świadkowie Jehowy, bo dzwonią domofonem, a jego się nie
      da wyłączyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja