A ja nie przepadam za swietami!

28.11.07, 12:16
czy ktoras z Was tez tak ma?nie wiem czemu,ale jakos tak mam.Mamy male dzieci
i jak sobie pomysle o wigilji gdzie bedzie ok.30 osob,moje dzieci dosc
wczesnie chodza spac,poniewaz nie spia w dzien,wiec wogole sobie tego nie
wyobrazam.z drugiej zas strony nie pojs tez zle.Nie wiem jak to bedzie.To
wszystko jakos przeslania mi ten klimat i magie swiat.
    • majmajka Re: A ja nie przepadam za swietami! 28.11.07, 12:20
      To zaserwuj sobie tym razem wigilie w kameralnym gronie. Tylko Wy sami. Polecam, zupelnie inny rozdzwiek.
    • hellious Re: A ja nie przepadam za swietami! 28.11.07, 12:20
      Nie lubie i nigdy nie lubilam. To chyba ze wzgledu na sytuacje rodzinna. Moi
      rodzice juz jakis czas nie zyja, w ogole rodzina mi sie dosc szybko wykruszyla.
      Zostala tylko babcia i brat, wiec swieta zazwyczaj mamy dosc smutne, a smutku
      raczej nikt nie lubi...
      • ledzeppelin3 Re: A ja nie przepadam za swietami! 28.11.07, 12:24
        Może nie lubicie przymusu
    • krwawakornelia Przeciez swieta 28.11.07, 12:25
      sa dla ludzi. Mozesz je tak zorganizowac zeby wam bylo jak njlepiej.
      • drugijasmina24 Re: Przeciez swieta 28.11.07, 12:32
        Sytuacja jest dosc skomplikowana.Mieszkama z dala od naszych rodzin.Z moimi
        rodzicami widuje sie bardzo rzadko,na dodatek tata jest bardzo powaznie
        chory,prawie umierajacy.Musimy do nich pojechac i ja chce tylko ze wzyscy jada
        do babci,taka tradycja inaczej sie wszyscy poobrazaja.chyba nie pamietaja jak to
        jest z malymi dziecmi.
        • krwawakornelia Sytuacja jest bardzo prosta 28.11.07, 12:38
          Tez mieszkamy bardzo daleko od rodziny i do polski jezdzimy malo.
          Ale swieta sa przede wszystkim dla Twoich dzieci.
          Tak samo ja mysle przede wszystkim o nas a babcie odwiedzimy jakos.
          Kartki tez wszyscy dostana.
          A obrazaja sie tylko kucharki.
          Prawdziwa rodzina nie.
    • hrabina_murzyna Re: A ja nie przepadam za swietami! 28.11.07, 12:35
      Dołączam się do grona nielubiących. Nie lubię świąt. Jako dziecko
      jeździliśmy do babci i zawsze jakieś kwasy wychodziły. Teraz wyszłam
      za mąż i jeździmy do rodziców. No i tak latamy od domu do domu i jak
      już wyjeżdżamy to zmęczeni jesteśmy jak cholera, a rodzice i tak
      zawsze obrażeni, bo tam za długo tu za krótko. Echh szkoda gadać,
      dobrze, że w tym roku mamy urlop aż do Nowego Roku to odeśpimy święta
    • triss_merigold6 Re: A ja nie przepadam za swietami! 28.11.07, 12:46
      Nie chcesz - nie jedź. Albo jedź do rodziców sama po świętach.
      Osobiście święta lubię ponieważ nic nie muszę.
    • sebaga Re: A ja nie przepadam za swietami! 28.11.07, 13:09
      A ja uwielbiam swięta, ten klimat, choinka, zapachy, chyba jestem jeszcze
      dzieckiem pod tym względem.
      Co do organizacji, mam 1,5roczniaka, nie sypia w dzień spać chodzi 20.30, zawsze
      i cala rodzina jest poinformowana, ze obowiazuje to nawet w swięta. Tak więc
      wszyscy (zjeżdza się z PL ok.25 osób) się zbieramy kolo 15-16, tak zebyśmy przed
      20 mogli wyjść. No ale my mieszkamy 40 min samochodem od miejsca kolacji.
      Na Twoim miejscu, jeśli nie wbyłoby możliwości zadbania u rodziny o Wasz rytual,
      zostałąbym w domu.
    • adellante1 Re: A ja nie przepadam za swietami! 28.11.07, 13:15
      Widzisz swieta spędza się z rodziną. Rodzina to mąż zona dzieci. Reszta to
      przystawki które na swięta można zaprosic lub w świeta odwiedzić.Kiedys trzeba
      zacząć być dorosłym i zacząć żyć SWOJĄ rodziną...
      • hrabina_murzyna Re: A ja nie przepadam za swietami! 28.11.07, 13:31
        No tak tylko co z rodzicami? Ja mam tylko mamę i co mam z nią
        zrobić? Nie jechać? Sama ma w święta siedzieć. Mama moja ma jeszcze
        swoją mamę i nie bardzo chce przyjechać do nas, bo babcia stara itd.
        No i tak się ten biznes kręci niestety.
        • demarta Re: A ja nie przepadam za swietami! 28.11.07, 14:08
          mama z babcią to nie to samo co mama sama. nie sądzisz? plątasz się
          w zeznaniach... wink
Pełna wersja