nietrafione prezenty gwiadkowe:)

29.11.07, 19:25
jakie pamiętacie?
    • dzoaann Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 29.11.07, 19:37
      ubraniasad((
      jak byłam w wieku okolo 10 lat zaczęłam zamiast zabawek dostawać ubrania i
      baardzo mnie to smucilo..
    • roksanaa22 Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 29.11.07, 19:39
      Ogrooooomniastą koszulę nocną w stylu starszych Pańsmile

      Przed ślubem dostałam też od teściowej bawełniane majtki siegające
      od kolan do biustu (cobym w kosciele nie zmarzła-był luty).
      Nie skorzystałamtongue_outPP
      • anqa_77 Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 29.11.07, 19:55
        książki - jak byłam w podstawówce, niby ładne i ciekawe ale nie cierpiałam
    • coronella Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 29.11.07, 20:33
      moja teściowa dała na gwiazdkę mojej, wówczas 10 miesiecznej córce, 3 sukienki- letnie, z krótkim rękawe, no typowo letnie. Tylko, że rozmiarem dobre własnie w tamtym momencie. Gdy przyszła wiosna, sukienki sprzedałam, były juz oczywiście za małe.

      równiez teściowa- mojemu synkowi (wówczas 6 miesięcy) zestaw samochodzików hot wheels ( tak to sie pisze?) samochodziki są nadal schowane, czekają na lepsze czasy. A synek musiał się zadowolić opakowaniem- fajnie szelesciło.
    • mea8 Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 29.11.07, 20:55
      Ja w zeszlym roku dostalam paskudny seksi szlafroczek z niby
      jedwabiu, ze 4 rozmiary za duzysmile To od mężabig_grinbig_grinbig_grinbig_grin A moj wówczas
      11 miesieczny syn od jednej z cioć dostał Snikersa.
    • mozambia80 Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 29.11.07, 20:57
      w wieku 15 lat dostałam od babci... komplet łyżeczek do herbaty smile Idealny
      prezent dla nastolatki, nie?
      • reteczu Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 07:19
        mozambia80 napisała:

        > w wieku 15 lat dostałam od babci... komplet łyżeczek do herbaty smile
        Idealny
        > prezent dla nastolatki, nie?
        >

        smile))))))))))))))
        No idealnie!
        • tyssia Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 07:49
          Haha z tymi łyzeczkami suuupersmile
    • sylwia06_73 Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 29.11.07, 22:50
      Ja od babci dostawalam sukienki i spodniczki a wszyscy wiedzieli,ze nienawidze w tym chodzic.szczyt wszystkiego to bylo to,ze od jakiejs cioci dostalam sukienke biala w niebieska kratke.Byla z jakiegos takiego materialu co mnie gryzl i drapalam sie jakby mnie pchly oblazly.musialam cholere ubierac na kazde oficjalne wizyty rodzinne.przed jedna z nich pozwolono mi na 10 minut isc z kolega na dwor aby rodzice sie w spokoju mogli ubrac.Mieli dosyc marudzenia,ze nie chce ubrac tej sukienki.A marudzilam zawsze ilekroc mialam ja ubrac.Na dworze przy torach lezalo jakies zelastwo ubrudzone smola i smarem.biegalismy po ty i kiecka sie upaprala.Wrocilam do domu sie przebrac,dostalam manto ale oplacilo sie.ta szmata nie nadawala sie juz do ubrania i skonczyla na smietniku.
      • ibulka Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 29.11.07, 23:51
        sylwia06_73 napisała:

        > Ja od babci dostawalam sukienki i spodniczki a wszyscy wiedzieli,ze nienawidze
        > w tym chodzic.szczyt wszystkiego to bylo to,ze od jakiejs cioci dostalam sukien
        > ke biala w niebieska kratke.Byla z jakiegos takiego materialu co mnie gryzl i d
        > rapalam sie jakby mnie pchly oblazly.musialam cholere ubierac na kazde oficjaln
        > e wizyty rodzinne.przed jedna z nich pozwolono mi na 10 minut isc z kolega na d
        > wor aby rodzice sie w spokoju mogli ubrac.Mieli dosyc marudzenia,ze nie chce ub
        > rac tej sukienki.A marudzilam zawsze ilekroc mialam ja ubrac.Na dworze przy tor
        > ach lezalo jakies zelastwo ubrudzone smola i smarem.biegalismy po ty i kiecka s
        > ie upaprala.Wrocilam do domu sie przebrac,dostalam manto ale oplacilo sie.ta sz
        > mata nie nadawala sie juz do ubrania i skonczyla na smietniku.

        ubrać sukienkę?
        a w co ty ją chciałaś ubierać? smile
    • gooochab fajny wątek!!! 29.11.07, 22:56
      Moja mama kiedyś dostała wagę- pamiętam jak płakała przez parę dni, innym razem
      dostała kremy na zmarszczki.

      Mój 4-5 letni (wówczas) brat dostał szlafrok.

      Ja dostałam buty- bez sensu (kto daje buty na prezent???). Nigdy ich nie nosiłam.


      • hossa76 Re: fajny wątek!!! 29.11.07, 23:01
        ????
        Co rok mama i teściowa dostają ode mnie superdobre kremy
        przeciwzmarszczkowe - są zachwyconebig_grin BTW - sama też używam i nie
        widzę w tym nic dołującego....
        A co do szlafroka - moja 1,5 roczna córa też ma szlafrok...
        A buty - dlaczego bezsens? Kilka razy dostałam w dzieciństwie np.
        wymarzone adidasy i traumy nie mam...big_grin
        • hossa76 Re: fajny wątek!!! 29.11.07, 23:09
          A co do beznadziejnych prezentów - to np. gipsowa figurka śpiewaka
          operowego w stroju z epoki (w peruce i z pieprzykiem nad ustami
          bleeee)... miałam 10 lat...
          Feee dotąd mi się śnibig_grin
        • gooochab Re: fajny wątek!!! 29.11.07, 23:19
          już tłumaczę- kremy dostała od męża (od córki pewnie byłaby zadowolona)

          Mój brat chciał zabawki, a dostał szlafrok- dziecko 4-5 letnie straszne cyrki
          odstawia w takiej sytuacji - on przynajmniej tak zrobił.

          A buty to kozaki na wysokiej szpilce (nigdy nie umiałam w nich chodzić- nigdy o
          nich nie marzyłam, mało tego nie podobały mi się!!! )
    • tropicieltrolli Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 29.11.07, 23:10
      - niewypal z czasow pierwszej wojny swiatowej
      - dwie tony wegla
      - zestaw Hattrick od wszystkich czlonkow rodziny
      - nietrafiony zywy karp
      - swiecaca bo nietrafiona gwiadzka
      • ibulka Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 29.11.07, 23:56
        perfumy w plastikopodobnej [?] buteleczce, które waliły odstraszaczem na mole -
        identyczne znalazłam na bazarku pod domem, za 3,99, promocja. dostałam od
        koleżanki, na Mikołajki w pracy smile

        kiedy miałam 18 lat, od swojego ówczesnego chłopaka dostałam ciepłe, grube
        skarpety, od przyjaciółki tandetną broszkę w kształcie kwiatka, a od kolesia,
        który baardzo mi się podobał - batona przewiązanego wstążką smile
        • tropicieltrolli dlaczego zaraz absurd? 29.11.07, 23:59
          , a od kolesia,
          > który baardzo mi się podobał - batona przewiązanego wstążką smile
          odchudzalas sie? Moze on lubi tlusciutkie?

          Wolalabys kilo watrobki albo pasztetowej???
          • gooochab Re: dlaczego zaraz absurd? 30.11.07, 00:01
            tropicielu ty chyba coś palisz.
            • tropicieltrolli Re: dlaczego zaraz absurd? 2 30.11.07, 00:05
              czy ja pale, ja pale na okraglo, zima jest to musi byc zimno.
              przynajmniej nie jestem na polozniczym.
    • dominika8 Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 07:29
      osobiście nie przepadam za prezentami ubraniowymi, a moja Mama się w
      tym specjalizuje. Zresztą moja teściowa też-dostałam od niej sweter,
      robiony przez nią na drutach, niestety gryzł niemiłosiernie, był
      trochę za krótki, a golf miał za duży. Poza tym z innych -biżuteria
      srebrna, czasem nawet ładna, ale ja nie noszę srebra, więc dziwią
      mnie takie prezenty, od osób które mnie dobrze znają

      Muszę powiedzieć, że od Męża zawsze dostaję takie, które mi się
      zawsze podobająsmile
    • mor_lena Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 08:12
      Moja córka dostała od cioci i wujka ceramiczną figurę lalki, na
      metalowym stojaczku, na którym umocowana była jakimś drucianym
      stelażem. Na pudełku był napis "nie nadaje się dla dzieci poniżej 14
      roku życia". Córa miała wówczas lat 4, a i teraz do 14 wiele jej
      brakuje.
      • mijaczek Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 09:03
        Jak na razie do glowy przychodza mi tylko dwa prezenty - oba dostala moja
        tesciowa, oba od swojego meza.
        Pierwszy - kilkanascie lat temu dostala szufle do odsniezania [sic!] rotfl
        a dwa lata temu dostala przenosny, domowy defibrylator serca....
    • ibera Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 09:00
      Moja niespełna roczna córcia dostała od swojego wujka lalkę barbie -
      taką z małymi bucikami i tycimi spineczkami - kuzyn powiedział że
      jak rozmawiałam z nim przez telefon to powiedziałam że jest już
      duża smile. Ale to raczej śmieszne było niż nietrafione - a lala czeka
      w szafie już drugi rok, bo mała i tak bawi się samochodami.
      • tosina Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 09:05
        wink. Jestem cieplolubna.I jak mi zle to lubie gdy maz mnie drapie po
        plecach a juz notorycznie naciagam go na masaż stop.No i doigralam
        sie .Dostalam od meza na sw. wielkanocne elektryczny masazer do
        stop. Chcial dobrze wyszlo na opak.
    • alkara Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 09:17
      mój tata dostak kiedyś od siostry w wieku 48 lat taki obrazek który
      sie przekręca i sie piaseczek przesypuje - podobno uspokaja smile
      a tak to przeważnie konsultujemy prezenty więc wpadki zdarzają się
      rzadko.
    • dominika8 Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 09:21
      przypomniałam sobie jeszcze prezent od mojego ex-maszynkę do
      robienia popcornu
      • magdziak1 Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 09:59
        Co prawda nie na gwiazdkę, ale z okazji ukończenia 6 miesięcy mój synek dostał
        od dziadka samochód zdalnie sterowany!!!!! Bo przecież dzidziuś będzie umiał
        nasisnąć guziczek!!!
    • mama.mimki Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 10:09
      od teściowej-młynek do kawy ręczny taki drewniany + woreczek kawy ziarnistej.to
      był taki zestaw "gotowiec" z auchan.młynek nie działał-ale mniejsza o to żE JA
      WOGóLE NIE PIJE KAWY PARZONEJ o czym ona dobrze wiedziała.mój mąż dostał od niej
      opiekacz do tostów-krew mnie zalała...hehehehh
    • chipsi Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 10:37
      Za małe i za duże ubranka(które np bedą za małe do lata) dla małej
      to standard od moich teściów. Zabawki dla nastolatek dla niej (ma 16
      miesięcy) to znów domena szwagierek. Ja wprost "uwielbiam" dostawać
      sprzęt kuchenny, tym bardziej ze własnej kuchni nie posiadam.
      Z innej beczki:
      mąż: "co chcesz na urodziny"
      ja: "aaa nic smile"
      No i nic nie dostałam, nawet czekoladki big_grin (też mi powiedział że nic
      nie chce a dostał coś co wiedziałam ze bardzo chce miec mimo ze sie
      strasznie wykosztowałam. Oj ja materialistka hihi)
    • ibera Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 10:42
      Przypomniało mi się że kiedyś (tak gdzieś jako 7-latka) kupiłam
      niepalącej nigdy mamie popielniczkę, a tacie - jakąś taką szklaną
      miseczkę z przykrywką - nie wiem do czego. A i jeszcze - mama zawsze
      miała przed gwiazdką schowane gdzieś po szafach cukierki
      czekoladowe, potem były do paczek. My oczywiście zawsze je
      znajdowaliśmy i z cichacza podżeraliśmy myśląc pewnie że się nie
      domyśli. No i kiedyś dołożyłam po parę takich cukierków rodzicom do
      prezentów świątecznych. Nie pamiętam ich reakcji, chyba się przy
      okazji zapytam.
      • anqa_77 Re: nietrafione prezenty gwiadkowe:) 30.11.07, 11:18
        ibera: pewnie ta miseczka do ziółek zaparzania była...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja