jak to jest z tym Św. Mikołajem? :)

06.12.07, 10:29
ja długo wierzyłamsmile prawie do III klasysmile nawet jak mnie strętne
bachory uświadomiły, ze Go nie ma to i tak snułam marzeniasmile fajnie
było wierzyć , że jestsmile
Wasze dzieci wierzą? smile
no i jakie są zwyczaje? list wysyłamy? palimy w kominku czy
zostawiamy na parapecie? a prezenty gdzie? pod poduszka? w kapciach?
Poopowiadajcie trochęsmile
    • majmajka Re: jak to jest z tym Św. Mikołajem? :) 06.12.07, 10:33
      U nas dzieci pisza, rysuja co chca dostac. Pozniej tata ten list albo wysyla poczta albo w lesie w dziupli zostawia(czesto mozna tam spotkac swietego). Pozniej przychodzi do nas Mikolaj, a gdy naprawde nie ma czasu to zostawia paczki pod lozkiem lub na ganku przed drzwiami.
    • zonka77 Takim wstrętnym bachorem jest moja córka 06.12.07, 10:38
      Ona nie wierzy i mówi że nie wierzy.
      W przedszkolu usłyszała od oburzonych dzieci że mikołaj jest przyjacielem Boga i
      jak się nie wierzy w mikołaja to tak jak by się nie wierzyło w Boga. Wybacz
      be_em ale na coś takiego moja córka zareagowała jednoznacznie i uważam że świetnie.

      Tak naprawdę ona nie jest wtrętnym bahorem tylko dzieckiem wierzącym, wierzącym
      w Boga i poznającym Biblię. Jak była malutka to wierzyła w Mikołaja a ja na siłę
      jej nie tłumaczyłam bo nigdy nie stawiała go na równi z Bogiem. Podrosła,
      zaczęła się o Bogu uczyć, zaczęła poznawać Biblię i samoistnie miejsca dla
      mikołaja zabrakło - sama to zrozumiała i zapytała a ja potwierdziłam, gdyby
      nadal usiłowała utrzymać fikcję uświadomiłabym ją bo jest już na takim etapie że
      to ważne aby wiedziała co jest prawdą a co nie (wg Biblii)

      Jeśli uznajesz prawo dzieci do wiary w mikołaja to ok, ale uznaj też prawo tych
      które nie wierzą. Co moja córka (wstrętny bachor?) ma kłamać w przedszkolu że
      wierzy żeby sprawić innym radochę? Tego mam ją uczyć? Nie mów tego w co wierzyć
      a to co chcą usłyszeć inni?
      Nie.
      • zonka77 Re: Takim wstrętnym bachorem jest moja córka 06.12.07, 10:41
        Nie wierzy też we wróżki i w czary. Ale udawać lubi jak i ja lubiłam. Udajemy
        sobie że ten mikołaj jest doskonale wiedząc ze to tylko udawanie, tradycja coś
        miłego ale nie mającego nic wspólnego z prawdą.
        We wróżkę też sięuwielbia bawić ale jeśli ją zapytasz czy wróżki sąto odpowie Ci
        że naprawdę nie ma ale fajnie jest udawać że są.
        • be_em odrózniasz emotki kolezanko? :) 06.12.07, 16:05
          jesli wiesz co znaczywink na koncu wypowiedzi to nie powinnas brac
          sobie do serca mojego watkusmilemoje dziecko nie wie, ze cos takiego
          jak bog istniejesmile
          • zonka77 Re: odrózniasz emotki kolezanko? :) 06.12.07, 22:05
            hm, emotki nie emotki, słowo bachor to bachor jak dla mnie.
            A wzięłam do siebie faktycznie mocno bo akurat byłam na świeżo po problemie w
            przedszkolu na ten temat.
    • mara_jade73 Re: jak to jest z tym Św. Mikołajem? :) 06.12.07, 11:46
      Ja raczej odkąd pamiętam miałam świadomość, że ten Mikołaj to
      rodzice. Prezenty zawsze pod poduszką. I dziś każdy z nas też coś
      znalazł.
Pełna wersja