ozana_1
07.12.07, 20:48
pracuję w nowej firmie już trzy tygodnie i nie widzę poprawy. Jest
tak jak pierwszego dnia - dyskretne spojrzenia, szepty. Nie potrafię
się dopasować do panujących tu reguł, ciągłe obgadywanie tych, które
wyszły z pokoju, wszech panująca obłuda. Dzisiaj usłyszałam, że
jestem zbyt poważna, nie mam poczucia humoru i każde słowo biorę za
bardzo do siebie. Nie potrafię się zmienić, chciałabym się dopasować
do panujących reguł, ale dlaczego mam to robić wbrew swoim zasadom?
Ciężko się pracuję w takiej atmosferze, poradźcie co zrobić aby stać
się już "swoim" człowiekiem?