wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki...

10.12.07, 12:55
... ostatnie bułki w domu. Jedna jest piękna, duża, rumiana, a druga jest
trochę mniej piękna, dużo mniejsza, jakaś taka niedorobiona z wyglądu. Jesteś
głodna. Twoje dziecko w tym czasie też chce kanapkę. Co robisz?:
a. daję dziecku lepszą bułkę, jemu się należy co najlepsze, ja mogę zjeść tego
zakalca
b. Dajesz dziecku mniejszą bułkę, jemu wystarczy, bo ma mniejszy żołądek, i
tak się naje

Albo:

macie jednego, jedynego cukierka. Chce wam się coś słodkiego. Co robicie:
a. Dzielę cukierek na pół i daję połowę dziecku
b. oddaję cały dziecku
c. zżeram sama potajemnie, schowana za szafkę smile
    • beata985 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 12:59
      bułki rozdzileam po połowie-połowa lepszej i tej mniej pieknej dla
      mnie i to samo zdla dziecka.
      zresztą dziecko zje mniej. to dla mnie cała mniej piękna i połowa
      pięknej
      to samo z cukierkiem-dzielę no pól
      chociaz wersja z chowaniem tez sie zdazaławink ale to w trosce o ich
      zębytongue_out
    • jowita771 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 13:00
      trudne pytanie.
      ostatnio odkryłam, że daję córce co lepsze kąski, ale czasami zładam krówki w
      ukryciu, tłumaczac sobie, że to dla dobra jej uzębieniasmile
    • kotbehemot6 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 13:00
      Ad bułka- jemy po połowie ładnej bułki, a jak bardzo głodne to i po połowei
      drugiej bułki. Zreszta to pewnic nic niedam bo zaraz jest obiad
      ad cukierek- nie mam w domu cukierków. Zamienie cukierek na czekoladę-dzielę się
      ,no chyba,ze przed obiadem to nie daję , no bo obiad i dam po obiedzie.
    • joanna266 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 13:01
      wychodzi ze jestem matką polkąsmileoddaje dziecku lepszą bułkę i
      całego cukierka
      • adsa_21 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 14:58
        ja tak samosmile
      • joanna.gr Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 15:59
        Bułki mogłabym nawet 2 dać.Ale cukierki, temu hipopotamowi?wink
    • karola1008 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 13:03
      Sprawę bułki to bym rozstrzygnęła na korzyść dzieciaka, ale cukierek-
      nigdy w życiu smile)). No, chyba, że ten cukierek byłby jedyną w domu
      rzeczą nadajacą się do zjedzenia.
    • moofka Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 13:04
      bulki kroje w plasterki i smaze grzanki w jajku - wszyscy sie najedza
      cukierek, jezeli by nie widzial pozarlabym - zakladawszy ze to
      akurat bylaby ta rzadka ochota na cos slodkiego, bo rzadko to mam
      jezeli by widzial i chcial - calego bym oddala oczywiscie wink
    • lola211 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 13:05
      Lepsza bułka dla dziecka, cukierek- tez dla dziecka,cukierkow staram
      sie nie jadac.A tak naprawde to lece do pobliskiegio sklepu po
      czekoladki i pieczywosmile.
    • gryzelda71 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 13:05
      Rozumiem,że sklepy zamknięte.
      Dziecku daje ładniejszą bułke,a cukierka zjadam sama(nie chowam sie za szafę),bo słodycze dziecku niewskazanesmile
    • dirgone Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 13:09
      Ja dziecka nie mam, ale że od zawsze się odchudzam, bo od zawsze według mnei
      jestem za gruba, to od zawsze również oddaję od razu to, na co mam ogromną
      ochotę, ze strasznym westchnieniem żołądkowym, ale z pokrzepieniem serca, że mi
      w tyłek nie pójdzie.
      Oddałabym dwie bułki i cukierka, nie tylko dziecku, ale każdemu innemu ludziowi.

      Oczywiście wiem, że tu drugie dno jest, ale wolę się na tym pierwszym skupić, heh.
    • gorzkasweetie Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 13:25
      Bułka - ładniejsza dla dziecka. Bywa, że zostają nam smętne resztki
      nieświeżego chlebka i jakaś bułka zdecydowanie świeższa - wtedy
      dziecię co lepsze dostaje.
      A cukierków w formie tradycyjnej moja córka nie jada. Nie lubi. Ja
      też nie. Z cukierków ew mógłby byc żelek, te uwielbia. Ja ich z
      kolei nie lubie, więc gdyby był jeden - ona by dostała. Gdyby
      cukierek był czekoladowy, to znowu - moja córka nie lubi i nie jada
      czekolady. Czym u większości rodziny mężowskiej budzi szok i
      zdumienie smile)) kolejny atak czekoladowych prezentów już w te święta.
      I znowu odmówi i znowu zdziwienie będzie jak zwykle.
    • lineczkaa Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 13:36
      1. sprawdzam która bułka jest smaczniejsza i daję dziecku tą smaczniejszą.
      Niezaleznie od wyglądu.
      2. z radochą zżeram sama, bo moje dziecko cukierków jeść nie umie hyhy
      • gryzelda71 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 13:38
        lineczkaa napisała:

        > 1. sprawdzam która bułka jest smaczniejsza i daję dziecku tą smaczniejszą.
        > Niezaleznie od wyglądu.

        Ale dziecku może inaczej smakowac prawda?smile
        • lineczkaa Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 18:13
          Masz rację moja droga, ale jako, że jestem starsza, większa i silniejsza od
          mojej Godzilli, to nieszczęsna musi na chwilę obecną uzanć, że mój gust jest jej
          gustem smile

          Ale zapewne zauważyłaś, że bułka ładniejsza została uznana za lepszą więc w
          dalszej konsekwencji smaczniejszą smile
    • agao_72 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 13:43
      robię kanapki i układam na talerzu, córa sobie wybiera, to co jej
      bardziej leży, a znając ją i tak wyje to co jest posmarowane masłem
      i górę z kanapek. cukierek zjadam sama, młoda je albo suszone owoce,
      albo gorzką czekoladę.
      • hatifnatka Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 14:43
        oczywiście wszystko oddaje synkowi. Po kilku minutach znajduję
        kawałki bułki rozniesione po całym mieszkaniu, bo po dwóch kęsach
        mały się najadł i poczuł ogromną potrzebę zaznaczenia trasy
        przejścia z bułką jej okruchami. Zapewne cukierka znajduję również
        na tej trasie, chyba że był czekoladowy, to na 100% jest w brzuchu
        małegosmilesmile
    • demarta Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 14:50
      cukierka zżeram sama za szafą, ale wyjątkowo nie daję mu pustego
      papierka do zabawy zamiast wink))

      bułka dla mnie, a on może dostać za to swoją ulubioną parówę
      wieprzową w większej ilości niż zazwyczaj, ale za to bez buły wink)
      • dlania Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 15:00
        Dzieci nie powinny jeśc w ogóle słodyczy!!! Pieczywo pszenne tez wcale nie jest
        zdrowe. Zjadam więc szybko wszystko sama, a dzieci podrzucam teściowej na obiad.
        • demarta Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 15:01
          dlania zapodaj adres tej tesciowej w razie sytuacji emergency pójdę
          w twoje ślady dosłownie wink))))
    • adsa_21 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 14:58
      duza bulke i cukierka oddaje dziecko. dla mnie to naturalne.
    • aluc Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 15:05
      łooo matko, po prostu teściowa spadająca w przepaść twoim najnowszym
      samochodem wink
    • jopowa Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 15:51
      mojemu synkowi tomkowi jest obojetnie jaka je bulke byle miala zolty
      ser na wierzchu,wiec na pewno dala bym mu gorsza bulke,ja lubie
      ladne bulki i nie jest mi obojetnie co jem.Cukierek
    • karimea Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 16:24
      zalezy jaka to bulka, bialego pieczywa staram sie nie jesc ;D
      cukierka zalezy od ochoty - wszystkie trzy wersje biore pod uwage ;D
    • gagunia Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 17:28
      bułke daje lapsza dziecku. cukierkiem sie nie dziele wink no chyba, ze nie jadlby
      z tydzien slodyczy, to bym oddała.
    • hexella Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 18:01
      Piękna bułke oddaję dziecku w nadziei, że tej zakalcowatej nie
      bedzie mi się chciało jeść i tym samym przybliże się choć odrobine
      do wymarzonej sylwetkiwink
      Z cukierkiem podobnie, powód jak wyżejwink

      Potem z lubością oglądam w lustrze, jak nad moją głowa lsni aureolka.
    • zuzanka79 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 18:10
      Moje dziecko nie lubi bułek więc problem mam z głowy. Musiałabym ew.
      od sąsiadki pożyczyć kromkę chleba do rana. A z cukierkiem hmm. Mam
      takie zapasy słodyczy, których nikt nie je, że ... nawet gdyby był
      ostatni, to i tak nikt by go nie chciał.
    • krwawakornelia albo daje dziecku do wyboru, albo 10.12.07, 19:09
      dziele kazda na pol.
      najpierw zjadamy piekna i jezeli jeszcze jest glod to zjadamy druga,
      ewentualnie ja sama zjadam druga.

      daje dziecku, jestem egoistka mam pretekst, zeby nie wepchnac w siebie
      tych paru bezsensownych kalorii.
    • jdylag75 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 20:57
      Bułki kroję na kromki i nikt się nie da rady połapać która kromka z której, a
      cukierek zżeram sama, mój dwulatek nie zna czegoś takiego jak cukierki więc mu
      nie żal, poza tym najadł sie bułką
    • atra1 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 22:07
      Jeżeli mam dziecię juz kumate, oboje mamy porównywalną ochotę na to
      wszystko - to jemy wszystko na pół, zaczynając od fajnej bułki i
      kończąc na cukierku. NIech się młode też uczy, że trzeba się
      dzielićsmile
    • marghe_72 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 22:51
      mathiola napisała:

      > ... ostatnie bułki w domu. Jedna jest piękna, duża, rumiana, a
      druga jest
      > trochę mniej piękna, dużo mniejsza, jakaś taka niedorobiona z
      wyglądu. Jesteś
      > głodna. Twoje dziecko w tym czasie też chce kanapkę. Co robisz?:
      > a. daję dziecku lepszą bułkę, jemu się należy co najlepsze, ja
      mogę zjeść tego
      > zakalca
      > b. Dajesz dziecku mniejszą bułkę, jemu wystarczy, bo ma mniejszy
      żołądek, i
      > tak się naje
      >
      > Albo:
      >
      > macie jednego, jedynego cukierka. Chce wam się coś słodkiego. Co
      robicie:
      > a. Dzielę cukierek na pół i daję połowę dziecku
      > b. oddaję cały dziecku
      > c. zżeram sama potajemnie, schowana za szafkę smile
      >

      kroję obie bułki na pół smile
      każdemu po równo
      słodkości oddałabym potworkowi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja