wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki...

    • monikaa13 Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 23:23
      ale dałaś do myślenia
      odp. brzmi "nie wiem"
      w rzeczywistości dopiero okaże się co zrobię jak znajdę się w takie
      sytuacji
      moja córka ma dopiero roczek więc takich dylematów nie mam, ale
      zdarza mi się zjadać coś w ukryciu przed mężem, tzn. np. zostały dwa
      cukierki a ja mam ochotę na słodkie więc zjadam dwa!
      ale jakby zamiast męża stało dziecko nie wiem co bym zrobiła
      • mijaczek Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 23:35
        po pierwsze primo kocham cie mathiola za takie watki
        po drugie secundo - dzisiaj rano mialam podobna sytuacje - zostalo mi 5 kromek
        chleba w tym jedna smetna pieteczka, nawet nie pietka, tylko pietunia,
        pieteczka... i nas troje...maz poprosil o kanapke PBJ, wiec ja dostal - ostaly
        sie dwie kromki i pietusienka malenka... emka dostala kolejne dwie na sniadanie
        z serkiem i ogorkiem... a ja spojrzalam smetnym wzrokiem na pietusinke, pokrylam
        ja leciutko leciutenko maslem i polknelam ledwo czujac delikatne musniecie
        pieteczki w gardle... ech... ale dziecko wazniejsze..

        a co do cukierka - to zalezy...jesli moj ulubiony to pozrem chowajac sie za
        szafke, jesli jej ulubiony to zachowam na krytyczna chwile, kiedy bede mogla
        tymze cukierkiem przekupic emke, jesli cos obojetnego dla nas to albo zostawie
        mezowi albo schowam do szafki, wyrzucic tez mi sie zdarzylo.
    • iwles Re: wyobraźcie sobie, że macie dwie bułki... 10.12.07, 23:32

      bułkę - ładniejszą oddaję dziecku
      cukierka - zjadam w ukryciu. Po czym najprawdopodobniej pójde do
      sklepu i kupię cały kilogram ;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja