co byście zrobiły na moim miejscu?

10.12.07, 13:37
zaczne od tego ze moja matka jest alkoholiczką od jakiś trzydziestu lat.4lata
temu moja matka za pomocą opieki społecznej odebrała prawa rodzicielskie mojej
siostrze a dzieci(dójkę dzieci) w rodzinę zastepczą oddała mojej matce.OPS
dobrze wie że moja matka nadużywa alkoholu.
teraz dowiedziałam się że matka znowu przez opieke stara się o trzecie dziecko
do rodziny zastępczej.! No koszmar normalnie.Z siostrą byłyśmy wcześniej w
opiece i pani dała nam taką odpowiedż."my wiemy że pani mama pije i nic nie
mozemy zrobić"teraz to juz nie wytrzymałyśmy i poszłyśmy do AA zgłosić to.
    • madziaaaa Re: co byście zrobiły na moim miejscu? 10.12.07, 13:40
      nic nie rozumiem...
      • tyssia Re: co byście zrobiły na moim miejscu? 10.12.07, 13:46
        Ja też nie..
        • roksanaa22 Re: co byście zrobiły na moim miejscu? 10.12.07, 13:49
          A siostra gdzie się podziewa?
          Z jakich powodów odebrano jej dzieci?
          • markos011 Re: co byście zrobiły na moim miejscu? 10.12.07, 13:52
            roksanaa22 napisała:

            > A siostra gdzie się podziewa?
            > Z jakich powodów odebrano jej dzieci?
            Siostra jest za granicą prowadzi "lekkie" życie i z tego powodu odebrano jej
            dzieci...
        • markos011 Re: co byście zrobiły na moim miejscu? 10.12.07, 13:51
          o kurcze...
          moja matka jest alkoholiczką a przyznają jej dzieci w rodzinę
          zastępczą.....dwoje dzieci ma o trzecie się stara...
          • madziaaaa Re: co byście zrobiły na moim miejscu? 10.12.07, 13:56
            to niech siostra wraca i walczy o dzieci. Albo ty walcz. Chyba że masz 12 lat.
            • sylwiawkk Re: co byście zrobiły na moim miejscu? 10.12.07, 14:07
              gdybym nie miał na chleb dla dzieci to bym dupy dała a nigdy w życiu
              bym ich nie zostawila poszłabym żebrać kajała sie przed rodzina nie
              wiem co jeszcze ale przenigdy bym ich nie zostawila z matką pijaczką
              wiem bo sama mam taka i jeszcze pamiętam co przeszłam tu jest
              ewidentnie wina twojej siostry
              jak masz warunki to zabierz je do siebie a sąd ci ich nie odbierze
              ani policja bo oni rzadko sie wtrącają w sprawy rodzinne nas po nas
              też przychodził tata z policja a mama nas nie dała i co i nic poszli
              sobie
    • kasia64 Re: co byście zrobiły na moim miejscu? 10.12.07, 14:22
      Zaraz, zaraz, dziewczyny nie tak prędko!

      Trochę więcej faktów autorko.....

      Matka rodzi dzieci...bezmyślnie jakoś......pewnie każde ma innego ojca....i
      zostawia matce......gdzie jest najmłodsze trzecie...za granicą przy matce?Bo
      pozostałe chyba u tej babci.

      Rodzina zastępcza to czasem sposób aby zdobyć dodatkowe pieniądze na dzieci i
      uregulować ich sytuację prawną- pobyt w szpitalu,zameldowanie,zapisanie do
      szkoły,przedszkola.

      Wg tego forum alkoholiczka jest każda która wypija 2 piwa dziennie.....

      Nie bronie babci,żeby nie było ,ale nie rozczulajcie sie moje drogie nad biedną
      mamuśką której dzieci zabrano.......ona chyba specjalnie nimi zainteresowana nie
      jest.Podejrzewam,że autorka wątku była z inna siostra w MOPS-ie, nie matka tych
      dzieci.
      • markos011 Re: co byście zrobiły na moim miejscu? 10.12.07, 15:29
        kasia64 napisała:

        > Zaraz, zaraz, dziewczyny nie tak prędko!
        >
        > Trochę więcej faktów autorko.....
        >
        > Matka rodzi dzieci...bezmyślnie jakoś......pewnie każde ma innego ojca....i
        > zostawia matce......gdzie jest najmłodsze trzecie...za granicą przy
        matce?Trzecie dziecko też zostało u babci..
        Bo
        > pozostałe chyba u tej babci.
        >
        > Rodzina zastępcza to czasem sposób aby zdobyć dodatkowe pieniądze na dzieci i
        > uregulować ich sytuację prawną- pobyt w szpitalu,zameldowanie,zapisanie do
        > szkoły,przedszkola.
        >
        > Wg tego forum alkoholiczka jest każda która wypija 2 piwa
        dziennie.....Niestety ale moja matka nie kończy na dwóch piwach..są to flaszki
        wódki..
        >
        > Nie bronie babci,żeby nie było ,ale nie rozczulajcie sie moje drogie nad biedną
        > mamuśką której dzieci zabrano.......ona chyba specjalnie nimi zainteresowana ni
        > e
        > jest.tak zgadza się matka dzieci nie interesuje się nimi...
        Podejrzewam,że autorka wątku była z inna siostra w MOPS-ie, nie matka tych
        > dzieci.
        tak,byłam z drugą siostrą...
        Ale jutro z panią z AA uzgodnie co i jak bedzie z moją matką, bo nie pozwole jej
        zeby marnowała dzieciństwo tych dzieci jak zmarnowała nasze.......
    • markos011 Re: co byście zrobiły na moim miejscu? 10.12.07, 15:34
      Trochę więcej faktów autorko....


      a co byś chciała jeszcze wiedzieć...?
Pełna wersja