syriana
11.12.07, 13:12
bo ja mam i ciągle głupio się przekonuję, że warto jej słuchać
przykład z wczoraj:
idę sobie ulicą i nagle czuję bardzo silnie, że zaraz, zza rogu kamienicy
wysunie się pan X, którego nie chcę spotkać, bo brzydko się rozstaliśmy, dużo
słów paskudnych padło, a ja miałam ciężki dzień i nie chcę go jeszcze sobie
pogarszać wymianą zdań z tym osobnikiem
ale myślę: "a gdzie tam, tylko mi się tak wydaje, że go zobaczę" i idę dalej
zamiast skręcić w uliczkę obok
no i oczywiście, po 20 sekundach, pan X ze swym chmurnym obliczem stoi przede
mną gotów do werbalnej konfrontacji
dużo sytuacji w których oglądając jakiś film po raz pierwszy, wiem, słowo po
słowie, jaka kwestia padnie z ekranu
albo: jestem na zakupach, kupuję krem w słoiczku zakręcanym specjalnie
wybierając taki z trzeciego rzędu półki
wkładam już do koszyka i nagle uderza mnie impuls, żeby sprawdzić pod nakrętką
czy folia zabezpieczająca jest nieuszkodzona - odkręcam i widzę dziurę w sreberku
i wiele podobnych historii, które jednak mam tendencję lekceważyć, zbywać
wzruszeniem ramion szybko przechodząc do następnej myśli, by po chwili się
otrząsnąć, że jednak trzeba było posłuchać intuicji i wybrać coś innego/
sprawdzić rzecz, którą zwykle lekceważę