mka99
06.08.03, 14:49
Mam może głupie pytanie ale ja odkąd wyszlam za maz mowie bez problemu mamo i
tato do tesciow, chociaz widze ich raz na tydzien.
A moj maz do moich rodzicow jeszcze tak nie przemowil (chociaz mieszkamy z
nimi! prawie rok !).
Wiem ze bardzo im na tym zalezy i przykro im jak mowi bezosobowo:"czy mammy
to czy tamto...". Jest grzeczny i mily dla nich ...ale brakuje tych dwoch
magicznych slow. Mowilam mu o tym grzecznie...ale on odparl ze nie jest mu
tak latwo... Ale to przeciez nie powinno sprawiac klopotu ?
Ciekawa jestem jak to jest u Was ? Czy powinnam sie tym martwic ? Bo moim
rodzicom jest przykro ale sami nie beda go do tego zmuszac.....
Co Wy na to ?
Mka