demarta
20.12.07, 10:59
chcę zauważyć, że taki wątek zakładam w celu czysto informacyjnym,
jeszcze nic złego nie zrobiłam

))
jeżli są tutaj mamy, które rozstały się ze swoimi dziećmi na dłuższy
czas.... powiedzmy paru miesięcy. może nie drastycznie non stop, ale
w systemie weekendowym tylko widywały się z dziećmi. abstrahuję od
powodów. nieistotne.
chciałabym się dowiedzieć, jak przebiegają takie rewolucje życiowe.
jak znoszą je mamy i jak znoszą to dzieci. w jakim były wieku? czy
zostały z tatą + opiekunka? czy dzieci zostały przeprowadzone do
babci? czy dzieci w takiej sytuacji przeżyły to jakoś drastycznie? a
jak znoszą takie rozstanie mamy? i czy po takim doświadczeniu żałują
że odważyły się na taki krok? czy bilans zysków i strat ma mimo
wszystko jakieś pozytywy?
czy ktoś odważy się zaspokoić moją ciekawość?
z góry dziękuję.