Nie "boicie się" korzystać z internetu ...

02.01.08, 12:47
Nie "boicie się" korzystać z internetu w sprawach prywatnych w pracy. Albo
inaczej czy w ogóle powinniśmy to robić właśnie w tych godzinach?
    • justi54 Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 13:02
      Nie boimy a powiem więcej, że korzystamy tylko i wyłącznie w pracy
      bo w domu kompa nie posiadamy, a nawet gdybyśmy posiadali to szkoda
      by nam było czasu, który należy poświęcić dla rodziny. Jak nas z
      pracy wywalą to będą mieli problem ze znalezieniem drugiej takiej
      głupiej, która za to wynagrodzenie pociagnie im tą całą robotę
      papierową. A czy powinniśmy to robić w godzinach pracy to tak samo
      jak czy pracodawca powinien nam powierzać wykonywanie zadań
      wykraczających poza nasz zakres czynności?
      • kropkacom Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 13:08
        No, ja bym w tej chwili się obawiała. Można obecnie kontrolować komputery
        pracowników bez ich wiedzy.

        > Jak nas z
        > pracy wywalą to będą mieli problem ze znalezieniem drugiej takiej
        > głupiej, która za to wynagrodzenie pociagnie im tą całą robotę

        Nikt nie jest niezastąpiony smile
        • justi54 Re: kropka... 02.01.08, 13:13
          Nie ma takiej pracy, której nie można byłoby zamienić na lepszą i
          bez upierdliwego szpiegostwa ze strony dyrekcji.
          • kropkacom Re: kropka... 02.01.08, 13:22
            No właśnie wydaje mi się że jesteś w błędzie. Teraz już w większości firm
            kontroluje się komputery pracowników. Mam męża informatyka i on twierdzi to samo
            co ja. Oczywiście nie jest to do końca zgodne z prawem ale jednak.
            • justi54 Re: kropka... 02.01.08, 13:35
              No dobra i co "oni" tam znajdą nasze pogaduchy plus kupki, zupki,
              biegunki, wysypki u dzieci. Och współczuję kontrolującemu mój
              komputer.
              PS Jak by mieli zwalniać za używanie służbowego kompa do prywatnych
              celów to w tym karaju nie miałby kto pracować.
              • kropkacom Re: kropka... 02.01.08, 13:42
                > No dobra i co "oni" tam znajdą nasze pogaduchy plus kupki, zupki,
                > biegunki, wysypki u dzieci. Och współczuję kontrolującemu mój
                > komputer.

                Chodzi o to że zajmujesz się czymś innym niż sprawami pracowymi.
                • justi54 Re: kropka... 02.01.08, 13:46
                  Tak to dlaczego w ramach obowiązków służbowych mykam coś co nie
                  należy do moich obowiązków? A dlaczego pracodawca chce bym pomimo
                  płacenia składek na ubezpieczeni chorobowe przychodziła do pracy
                  chora? Albo dlaczego zwolnienia lekarskie na chore dzieci sa tak
                  negatywnie odbierane przez dyrekcję? Chccesz więcej przykładów?
          • l.e.a słuchasz Radia 3 ? :)))))) 02.01.08, 13:23
            hehe audycja na ten temat właśnie była smile nie boje się, pracuję w
            domu smile
            • kropkacom Re: słuchasz Radia 3 ? :)))))) 02.01.08, 13:34
              A żebyś wiedziała że słucham smile) Razem z Panem mężem.
              • beata985 Re: słuchasz Radia 3 ? :)))))) 02.01.08, 13:51
                bez przesady.
                gdyby kierownictwu przeszkadzało to by to powiedzieli głosno i
                wyraznie a za złamanie reguł byłyby konsekwencje.
                skoro ktos korzysta w pracy tzn ze ma takie"zezwolenie" niepisane,
                albo szefowi to nie przeszkadza-pod warunkiem, ze pracownik oprócz
                korzystania z netu wykonuje swoje obowiązki.
                równie dobrze mozna czytac książkę albo na drutach robic.
                • zuzanka79 Re: słuchasz Radia 3 ? :)))))) 02.01.08, 18:19
                  > równie dobrze mozna czytac książkę albo na drutach robic.
                  >

                  Równie dobrze można nie robić nic, albo udawać, że się robi zgodnie
                  ze starą zasadą "czy się stoi, czy się leży 150 się należy
    • setia Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 13:56
      zależy od pracy; ja w swojej nie mogłabym korzystać w godz. pracy z netu (w
      sprawach prywatnych), inwigilacja jest silna; mój kolega niedawno wyleciał za
      wchodzenie na różne stronki.
      • kropkacom Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 14:15
        Co mnie zdziwiło w audycji Trójki najbardziej to to że większość słuchaczy była
        za inwigilacją w pracy i kontrola firmowych komputerów.
    • wieczna-gosia Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 14:28
      zalezy jaka kto ma prace. Ja w mojej obecnej nie wyobrazam sobie korzystania z
      internetu, w mojej poprzedniejbylo to zupelnie akceptowalne, gdyz praca byla
      zadaniowa. teraz tez jest zadaniowa, ale jednoczesnie wymaga bycia cialem i
      duchem w okreslonych godzinach.
    • jowita771 Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 15:20
      nie, mam taką pracę, że mam duzo czasu wolnego, ale mam być gotowa do pracy.
      moja koleżanka czyta gazety w tym czasie, ja buszuję w necie.
      jak przychodzi petent, to zostawiam net bez żalu i zajmuję się tym, za co mi płacąsmile
    • mika_p Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 18:08
      Boimy się, bo wysoce cenimy sobie prywatność swojego internetowego życia, więc
      nie korzystamy z internetu w pracy dla własnej rozrywki.
      Jeszcze by mi tego brakowało, żeby mnie ktoś wścibski zaczał wypytywać, po co
      wchodzę na emamę i ajki mam nick.
      • semijo Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 18:28
        Myślę, ze to zalezy gdzie się prauje. W swojej poprzedniej pracy
        potrafiłam siedziec po kilka godzin na necie, bo nie miałam co
        robić. Praca u prywaciarza, malutka firma. Raczej nie miał jak mnie
        sprawdzać. Obecnie pracuje w firmie dużej, ogólnopolskiej, mamy
        swoich informatyków i takie tam i teraz w ogóle nie wchodze na żadne
        strony, bo wiem, że w każdej chwili kierownik może mnie sprawdzić.
        Myślę, ze dopóki wszystko idzie ok nikt by sie nie czepiał, ale w
        razie czego wolę nie dawac komuś pretekstu czy tez uzasadnienia do
        mojego zwolnienia czy też nagany
        • dlania Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 18:42
          A tak z ciekawości: jak ktoś inny może sprawdzić, co ja robię na moim
          komputerze? Poza najprostyszym przejrzeniem historii, o ile jest jeszcze ktos
          tak naiwny, że jej nie kasuje?wink))
          • kropkacom Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 18:53
            Ech, jest wiele sposobów. I tu cytat z męża: Można posprawdzać logi na
            serwerach, cookies, bóg-wie-co-jeszcze, zależy od tego czy jakiś program
            szpiegujący jest zainstalowany albo nasłuchuje sieć. Można nawet zmierzyć
            promieniowanie elektromagnetyczne monitora, np przez okno, i dzięki temu wykryć
            co sie robi na kompie. Wszystko zależy od kasy i technologii smile)
          • sunneczko Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 18:58
            jesli twoj komputer pracuje w sieci to jest to bardzo proste -
            administrator wchodzi do niego tak, jak tysmile poza tym historia
            odwiedzanych stron jest rejestrowana na serwerze, a kazdy komp w
            sieci ma swoj numer, czyli administrator otwiera taka tajemnicza
            tabelke, w ktorej widzi, gdzie pracownik dlania bywa, o ktorej
            godzinie i jak dlugosmile
            Zwykly winxp ma opcje, ktora umozliwia dostanie sie do komputera
            nawet, gdy nie pracuje on w sieci - opcja stworzona po to, by mozna
            bylo np. naprawic twoj komputer zdalnie. Jeszcze jakies pytania?wink
          • mika_p Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 20:01
            Zwracając twarz w twoim kierunku tongue_out U nas trzy komputery stoją w rzędzie pod
            ścianą a biurka tworzą jeden wielki blat.
            Istnieje coś takiego jak zdalny pulpit, przy odpowiednich ustawieniach nawet nie
            zauważysz, ze coś się dzieje, a zajrzeć mozna nawet z innego miasta.

            Mnóstwo... oprócz tego co powyżej.
            • dlania Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 21:40
              Łaaaa..... Troche mi nogi zmiękły.... Od jutra jestem grzecznym pracownikiem,
              uzywającym kompa tylko do pracy...wink
            • dlania Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 21:41
              No dobra, a jesli ja mam otwarte np. 4 strony w necie równoczesnie: 3 legalne,
              do pracy, i jedną lewą emamę (wink) - to tez widać?
              • sunneczko Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 03.01.08, 00:46
                dlania napisała:

                > No dobra, a jesli ja mam otwarte np. 4 strony w necie
                równoczesnie: 3 legalne,
                > do pracy, i jedną lewą emamę (wink) - to tez widać?

                Widaćsmile))
                (laczysz sie z witryna, na trasie komp-witryna odbywa sie wymiana
                pakietow (kazdy twoj ruch to taki pakiet), a wszytko to latwo
                zarejestrowac, podejrzec, przesledzic wstecz - opcje zalezne od
                ustawien programu.
    • asientos Re: Nie "boicie się" korzystać z internetu ... 02.01.08, 20:04
      z pracy piszęczasem maila do męża... i tyle. Nie buszuję.
Pełna wersja