:((((((((

12.08.03, 10:48
info.onet.pl/783543,11,1,0,120,686,item.html
    • kacha222 Re: :(((((((( 12.08.03, 10:57
      Serce pęka i tyle .............. jak można???????????? Jak???
      Zastrzelić takich "rodziców" - piszę w "", bo nie zasługują na miano rodziców!!
    • magdawro Re: :(((((((( 12.08.03, 11:19
      STRASZNE!!! A komentarze pod - jeszcze gorsze...nawet jeśli wiem,że to
      prowokacja, to nadal nie rozumiem jak można o śmierci niewinnego dziecka tak
      podle sie wyrażaćsad((
      • agata_edziecko Re: :(((((((( 12.08.03, 11:23
        Nie potęiaj wszystkich komentarzy. W internecie roi sie od prowokatorów, ale
        było też mnóstwo głosów pełnych bólu i żalu za malutką. Ja też założyłam tam
        wątek, na który odpowiedziało mnóstwo wstrząśniętych rodziców (i nie tylko).
        Jest tu:

        info.onet.pl/1,15,11,2564888,8009007,forum.html
        • magdawro Re: :(((((((( 12.08.03, 11:36
          Miałąm na myśli właśnie te złośliwe komentarze prowokatorów,a nie wszystkich
          tych ,którzy ubolewają nad tragedią dziecka.
        • magdawro Re: :(((((((( 12.08.03, 17:11
          Wiesz,ja wolę tu, niż na onecie czytać a tym bardziej pisać. TAm jest tyle
          dziwnych ludzi, którzy znajdują zadowolenie w jątrzeniu i prowokowaniu dyskusji
          za wszelką cenę, że już prawie nie czytam tamtych komentarzy...
          Twój wątek podczytałam z zainteresowaniem. Zauważyłam,ze było tam coś bardziej
          osobistego i myślę sobie, czy chciałabyś to pociągnąć dalej(rozmowę) tylko nie
          piszę tam a tu nie wiem,czy chcesz?
        • magdawro Re: :(((((((( 12.08.03, 17:14
          A z tym się zgadzam w całej rozciągłości:
          "Płacz matki
          Bartku, a ja Ci dziękuję, że dostrzegłeś te złe emocje, jakie w każdym z nas
          siedzą. Nawet w komentarzach do tego strasznego artykułu więcej jest nienawiści
          i chęci znęcania się nad sprawcami, niż żalu za bezbronnym maleństwem. A ja
          chcę myśleć o tej malutkiej, być z nią myślami, a nie z tymi zbrodniarzami,
          którzy odebrali ją światu. Potępiam ich z całego serca, ale tysiąckroć bardziej
          opłakuję to dziecko.
          (~agata "
          Dziękuję za zaproszenie do dyskusji
          Magda
          • agata_edziecko Re: :(((((((( 13.08.03, 09:43
            Magdo
            tak, wypowiedziałam się w taki sposób, bo dotknęła mnie ta śmierć w sposób
            bardzo bolesny. Tak, jak napisałam w jednej z wypowiedzi, sama byłam dzieckiem
            bitym, mogłam nawet skończyć jak Madzia, tylko wcześniej. Dziś mam dwoje dzieci
            i zauważam, że trudno mi jest czasem reagować spokojnie na ich (zwłaszcza
            starszego) zachowania. Ale panuję nad sobą, a jak zdarzył się ze dwa razy
            klaps, to do dziś to przeżywam i potępiam się za to. Ale mimo mojej
            przeszłości, a może dlatego właśnie, nie wyobrażam sobie jak można tak
            potraktować dziecko. Już nieważne, czy własne, czy dziecko w ogóle. Maleńka
            dziewuszka, biegające, szczebioczące szczęście. Zbyt bliska była wiekiem mojej
            córeczce, abym nie przeżywała jej śmierci od kilku dni wciąż na nowo. Tak, jak
            często spotykamy wiadomości o śmierci różnych osób w wypadkach samochodowych,
            czy w górach, czy wskutek utonięcia, jakoś się człowiek nad tym zamyśli,
            pochyli, ale w końcu nie dotyka to nas tak bardzo. Tak śmierć małej kruszynki
            nie może dać mi spokoju.
            Najbardziej tragiczne w tym wszystkim wydaje mi się, że gdy umiera dziecko,
            najbardziej cierpi zawsze matka. Matka opłakuje, przeżywa złość, rozpacz,
            żałobę. Ktoś płacze nad tym dzieckiem i jego tragedią. Madzia nie jest
            opłakiwana przez matkę, bo to ona ją zabiła. Myślę, że moim obowiązkiem jest
            opłakiwać tę dziewczynkę, po której nie płacze jej własna matka.
            Pozdrawiam
            agata
            • magdawro Re: :(((((((( 14.08.03, 02:44
              Moją reakcją, gdy słyszę o czymś takim jest ból niewypowiedziany i to zarówno z
              myślą o dziecku, któremu się tak stało jak i tych o których nie usłyszymy a
              życie im zgotowało podobny los.
              Nie wiem, czy mogę nazwać sie "bitym dzieckiem", bo siła "argumentów
              wychowawczych" moich rodziców była nieporównywalna z tym co stało się temu i
              innym dzieciom. Jednak do dziś pamiętam uczucie upokorzenia nawet, gdy było to
              uderzenie ścierką w przelocie Mamy albo jedna z kilku zimnych egzekucji ojca.
              Dlatego postanowiłam sobie,że zrobię wszystko,żeby moje dzieci nie musiały tego
              doświadczać. Niestety - nie jest to takie łatwe - nie zawsze wystarcza teoria
              wychowania...Ale staram się docierać do dzieci innymi, niż ręcznymi metodami.
              Jeśli chodzi o rodziców - okrutników to teoretycznie potrafię sobie wyobrazić
              jakie życiowe doświadczenia doprowadziły ich do takiej granicy człowieczeństwa
              na jakiej się znaleźli czyniąc to, co zrobili. I mimo to nie potrafię im
              wybaczyć - bliższy jest mi los tego biednego dziecka. Ale też nie jestem osobą
              szukajacą pomsty - myślę, że los ich i tak pokarał i pokarze. Wiem też,że są
              ludzie,któych odruchem jest działanie. I tak np. mój spokojny raczej mąż
              powiedział, co zrobiłby, gdyby ktoś skrzywdził jego rodzinę... Podobni e chyba
              myślą ci wszyscy, którzy wygrażają tym rodzicomsad
          • agata_edziecko Re: :(((((((( 13.08.03, 09:48
            I jeszcze nawiązując do tego wątku o zemście i okrucieństwie wobec sprawców.
            Boli mnie bardzo, że takie tragiczne wydarzenia wywołują w ludziach
            najsilniejsze emocje nie związane z dramatem dziecka, ale z myśleniem o tym,
            jakie tortury zadaliby sprawcom. Tu widać wyraźnie, że wielu z nas jest takimi
            samymi sadystami, jak ci zwyrodniali "rodzice". Przynajmniej w myślach. Tak,
            jak napisałam - mała Madzia jest dla mnie tysiąckroć bardziej warta wspomnienia
            i naszych myśli, niż ci sadyści.
    • kassik Re: :(((((((( 12.08.03, 11:27
      Dlaczego , skoro dziecko miało wcześniej inne poważne obrażenia NIKT nie
      zareagował???? Czy lekarz nie powinien w podejrzanych przypadkach zgłaszać
      takich spraw opiece społecznej??? A co sąsiedzi??? Nic nie widzieli i nic nie
      słyszeli??? Płaczu dziecka też nie!!!!!!!!????? Mój Kacperek za kilka dni
      kończy rok. Jest to mała kruszyna JAK można robić krzywdę takiemu
      dziecku??????? Nie wyobrażam sobie, żebym miała na niego wrzasnąć a co dopiero
      uderzyć. Niektórzy ludzie powinni chyba być przymusowo sterylizowani.
    • mama_wiktora Re: :(((((((( 12.08.03, 11:32
      Zawsze kiedy czytam o takich obrzydliwościach mam ochote zwymiotować. Mam
      malego chłopczyka, ja nie chce zeby kiedykolwiek spotkala go chocby najmniejsza
      krzywda, bo serce bedzie mi krwawic tak jak jemu. Dajcie mi te wszystkie biedne
      dzieci zamiast je katowac!!!
    • addria Re: :(((((((( 12.08.03, 11:43
      Również jestem tym wstrząśnięta, tak jak każdą tego typu "wiadomością", którą
      czytam. Nie potrafię potem się pozbierać, bardzo to przeżywam, bo nie mogę
      wyobrazić sobie jak można skrzywdzić, a co dopiero ZABIĆ dziecko, własne
      dziecko??? Boże, jaki ten świat jest okrutny...
      Nie ma nic gorszego dla człowieka niż drugi człowiek...
      • dziubelek2 Re: :(((((((( 12.08.03, 11:54
        wyobrażcie sobie, że podnosicie rękę na takie maleństwo. mnie , na pewno tak
        jak i was, niejednokrotnie wrzask malucha, który teoretycznie powinien być
        cicho, bo nakarmiony, przewinięty, itp. doprowadzał na skraj wyczerpania
        nerwowego. jednak nawet przez myśl mi nie przeszło, że takiemu brzdącowi można
        wymierzyć jakiegokolwiek klapsa, nie mówiąc już o znęcaniu się.
        nie sądzę, by ci ludzie byli zdrowi psychicznie.
        biedna dziewczynka - na pewno tam, w górze będzie miała to, czego nie dostała
        na ziemi.
        • agata_edziecko Re: :(((((((( 12.08.03, 12:07
          Najgorsze jest to, że mogła dostać miłość i ciepło od kogoś, kto badzo pragnął
          dać to jakiemuś dziecku. Zabrakło tylko prawidłowej reakcji osób, które były
          obok i były świadkami Jej kaźni. Ja żyję od wczoraj w nieustającym smutku,
          przecież nie musiała zginąć. Można było temu zapobiec.
          Nie zgadzam się na tok myślenia, że teraz w niebie jest jej lepiej, wszystko
          się we mnie buntuje przeciwko takiemu myśleniu. Przecież z jej pełnej
          cierpienia drogi było jeszcze inne wyjście. Nie tylko do nieba!
          • dziubelek2 Re: :(((((((( 12.08.03, 15:36
            wcale nie miałam na myśli tego, że jedynie niebo było dla tej maleńkiej
            odpowiednim miejscem.
            przypuszczam jednak, że ci rodzice maltretowali by ją nadal, a otoczenie nadal
            nie reagowałoby. tacy już jesteśmy - nie lubimy wściubiać nosa, wzruszamy
            ramionami, myśląc, że przecież mamy swoje kłopoty.
            a sąsiedzi tych ludzi, którzy dzieci pozabijali i pochowali do beczek? czy
            nikogo nie zasatnowiło, gdzie zniknęły kilkuletnie dzieci?
            a jak wielu rodziców uważa, że bez bicia nie ma wychowania?

    • gosia.mama.wojtusia Re: :(((((((( 12.08.03, 12:18
      brak mi słów ale łzy płyną grochamisad(((
    • epjasa Re: :(((((((( 12.08.03, 13:04
      Dlaczego tacy ludzie nie zrzekają się praw rodzicielskich zaraz po urodzeniu? Przecież to nie jest karane, a widać, że oni tego dziecka nie chcieli??? Tyle rodzin czeka na adopcję. Chyba, że ci "rodzice" to po prostu sadyści. Okropne. I nikt nie reagował???
    • edie28 Re: :(((((((( 12.08.03, 16:19
      Nie czytałam tego wcześniej dopiero teraz !!! Takich ludzi powinno się
      na "krzesło" posłać. Jak można zabić własne dziecko ???????!!!!!!!

      Jestem mamą 17 miesięcznej Kai i jak czytam czy słyszę w TV o maltretowanych
      dzieciach mam ochotę sama wydać wyrok na ludziach którzy są temu winni!!!!

      Edyta
    • bekimama Re: :(((((((( 12.08.03, 16:46
      Moja córka skończyłą właśnie rok.Tamta dziewczynka byłą w tym samym
      wieku.Patrzę na swoją maleńką i nie pojmuję......Jak można. Dlaczegoooooo?
      Nigdy tego nie zrozumiem. Jak również tego dlaczego nikt wczesniej nie
      reagował.Czy naprawdę tak musiało się skończyć???????
    • karina17 Re: :(((((((( 13.08.03, 22:08
      Mam roczną cureczkę i nie moge pojac jak rodzice moga tak skatować tak małe
      dziecko!!!
      To straszne i okrutne przecież takie maleństwo nie może się bronić!!
      W ogóle nie mogę się pogodzić z tym że rodzice biją dzieci w każdym wieku,
      klaps czasem chyba nie zaszkodzi ale COŚ takiego!?.

      Karina mama Pauli

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5848202
      • magdawro Re: :(((((((( 14.08.03, 02:31
        Pomyślałam,że może ktoś chciałby poczytać więcej rozmaitych wypowiedzi mam na
        temat bicia i klapsowania dzieci.
        www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=kiedydziecko&Number=224801&page=0&view=collapsed&sb=5&part=
        Przeczytałam wszystkie posty z uwagą i choć piszące mamy daleko są od sytuacji
        z Madzią to może warto czytając pomyśleć o sytuacji i
        odczuciach "dyscyplinowanego dziecka".
    • mamawiki Re: :(((((((( 14.08.03, 13:15
      serce mi pękło!!!!!!!!
    • meme1 Re: :(((((((( 14.08.03, 19:53
      kara smierci....zycie za zycie!
    • gkasiag Re: :(((((((( 14.08.03, 23:02
      z pewnoscia nie musi juz byc e swoimi oprawcami. teraz nie czuje bólu. juz nic
      nie czuje, moze widzi ze jej mama nie ma "problemu". teraz jest jej lepiej.
      madzi tez!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja