Jak wyjść z marazmu?

10.01.08, 19:39
Proszę o rady: bo przede mną przeprowadzka, pewnie zmiana pracy, 3 zaległe
egzaminy, dzieciak chory, ja się wylizuję z zapalenia płuc i nic mi się nie chce .
Sytuacja wygląda tak:
-2 zwolnienie zz pracy w przeciągu 2 tygodni -zwolnią mnie.
-jutro egzamin, aja mam to centralnie gdzieś. straciłam serce dla uczelni, no
po prostu straciłam, jak mi po raz n-ty zrobili na złość. Gdzieś to mam....
wiecie kiedy nie było mowy, żebym poszła na egzamin nie przygotowana, a teraz
mam to gdzieś, phi najwyżej warunek wezmę i wsio.
Gdzieś czytałam, że sytuacja, w której człowiek nie robi rzeczy, których nie
robienie w konsekwencji dla niego będzie mieć opłakane skutki nazywa się
marazmem. Może ktoś wie, jak z tego wyjść?
    • intuicja77 Re: Jak wyjść z marazmu? 10.01.08, 19:50
      Pomaga złapanie dystansu . Dzień , dwa. Sama.
      Wiem , łatwo powiedzieć smile
      • rauxa trzeba zaangazowac cialo;) 10.01.08, 22:48
        automatycznie, metodycznie... zaplanowac.. wykonac.. bez przekonania
        na poczatku oczywiscie.. ale cialo jest madre, nie pozwala na luksus
        depresji.. i tak dzien po dniu nudnej wszczetej na nowo rutyny po
        jakims tam czasie wraca troche ochoty, potem troche wiecej i w koncu
        pojawia sie pierwsze radochysmile
        • krwawakornelia mnie to maz by pewnie w ... 10.01.08, 22:50
          pupcie kopna. wink
    • rudy_wyjec Re: Jak wyjść z marazmu? 10.01.08, 22:59
      Przeprogramuj się. Zastanów się, czego chcesz. Pomyśl, w jaki sposób
      możesz to osiągnąć. Co wpędza Cię w ten stan i co powinnaś zmienić,
      żeby z niego wyjść. W jaki sposób wprowadzić zmiany. Bo zmiany są
      konieczne, wnioskując z Twojego krótkiego opisu sytuacji.
      Bez głębokiej refleksji nad sobą się tu nie obejdzie.
      • patssi kup se Vigor :) 10.01.08, 23:38

Inne wątki na temat:
Pełna wersja