jak sie zachowac ? poradzcie

14.08.03, 13:51
Mam fajna tesciowa-za to przyszla bratowa jest OKRRRROPNA!
Dziewczyna mojego szwagra nie palala do mnie od samego poczatku sympatia
(nie myslcie ze jestem samochwala ale fakt,jestem weselsza, milsza,
szczuplejsza,bardziej lubiana itp.) i chyba jej zachowanie spowodowane jest
zazdroscia. Tesciowie bardzo mnie lubia.Ja jej nic nie zrobilam,zawsze
zagadywalam itp.Staralam sie zeby stosunki miedzy nami byly jak
najfajniejsze,nieduza roznica wieku. Nic z tego. Teraz ona i brat mego meza
planuja slub.Gdy wczesniej cos przebakiwali, to wspomnielismy ze planujemy
dziecko na wiosne,wiec zeby wzieli to pod uwage.No i przed kilkoma dniami
dowiedzilam sie ze jestem w ciazy a takze dowiedzialam sie od tesciowej
(przez przypadek)ze oni zarezerwowali termin na 1.05.03....po prostu
swietnie.Czy zrobila to na zlosc ? Przeciez wiadomo ze nie bedziemy w stanie
sie pojawic... Czy mam prawo miec do niej pretensje i wymagac aby przesuneli
sdate slubu ?....czy ja zdziwiam...?

Co Wy o tym myslicie ?

Prosze o porade,bo jestem taka wsciekla ...
    • adzia_a Re: jak sie zachowac ? poradzcie 14.08.03, 14:03
      Oj, myślę, że pod żadnym pozorem nie powinniście wymagać, żeby przesunęli
      ślub...w końcu to ich plany.
      Przykre, ze się z Wami nie liczyli, ale popatrz na to z innej strony - sama
      informacja o planowaniu dziecka na wiosnę to trochę mało - w końcu rzadko komu
      (podobno) wychodzi od pierwszego razu. Myślę, że raczej na pewno nie zrobili
      Wam tego na złość - z pewnością inne argumenty przeważyły.
      Trzymaj się, to nie koniec świata - a może się uda być na ślubie, kto wie?
      Termin może się przesunąć w lewo albo w prawo...
    • sojanka Re: jak sie zachowac ? poradzcie 14.08.03, 14:04
      Chyba trochę przesadzasz...

      Myslę, że wybierajac datę swojego ślubu kierowali się wieloma innymi czynnikami
      niż zrobienie Ci na złość. Swoją drogą nigdy by mi do glowy nie przyszło żeby
      wymagać od kogoś dostosowywania swoich życiowych planów, a takim jest pewnie
      ślub, do moich potrzeb...
    • iwoniaw Re: jak sie zachowac ? poradzcie 14.08.03, 14:07
      Trudno się wypowiadać nie znając całej sytuacji "od środka", ale...
      1. Obie jeseście dorosłe, jedna planuje ślub, druga dziecko - i fajnie
      2. Może to i nie najsympatyczniej z jej strony, że planując swój ślub nie
      bierze pod uwagę Twoich potrzeb, ale spróbuj pomyśleć, jak byś się czuła,
      gdyby ona stwierdziła, że "jej na złość" dziecka chcesz właśnie teraz
      3. Nie musisz jej kochać, ani nawet lubić, po co się złościsz zwłaszcza teraz,
      kiedy Ty i dziecko potrzebujecie spokoju? Nie będziecie mogli przyjść na
      wesele, to nie pójdziecie i nikt nie będzie miał prawa się obrażać. A jeśli
      dacie radę, to może akurat? Po co się teraz dręczyć i złościć? Pozdrowienia i
      trzymaj się!
    • weronikarb Re: jak sie zachowac ? poradzcie 14.08.03, 14:28
      Witaj
      Tez nie przepadam za swoja szwagierka, a tym bardziej ze jest duzo mlodsza to
      nie mozemy znalesc wspolnego jezyka. Wiesz radzic nie jest prosto tym bardziej
      ze nie znam Ciebie ani jej. Wiesz to przykre ze tak zrobili, a tym bardziej nic
      wam nie mowili tylko dowiedzieliscie sie przez przypadek. Jednak mysle ze nie
      warto poruszac tego tematu, bo po co od poczatku takie problemu poprostu nie
      przejmuj sie tym niewarto. Ja tez poprostu pozale sie mezowi i jakos mi
      przejdzie, a ze szwagierka zyje jako tako, bez spiec jak narazie.
      Pozdrawiam
    • brendastar Re: jak sie zachowac ? poradzcie 14.08.03, 14:29
      Według mnie dziewczyny mają rację. Nie możecie wymagać, żeby do Was
      dostosowywano datę ślubu. Na wiosnę zamierzaliście mie dziecko i super, że się
      udało. Ale mogło się nie udać od razu i co wtedy? Musieliby czekać na
      wiadomość, że właśnie się udało i w związku z tym uprzejmie zezwalacie na ślub
      za, powiedzmy, rok?
      Póki sprawy nie zabrnęły jeszcze za daleko może Twój mąż pogada z bratem i coś
      wynegocjuje?
      Jeśli się nie uda - pójdziecie na ślub i koniec - nie musisz męczyć się na
      weselu.
      POza tym po raz pierwszy słyszę o ślubie w maju - ludzie raczej unikają tego
      miesiąca. A szkoda, bo taki piękny jest....
      • brendastar Re: jak sie zachowac ? poradzcie -zaraz, zaraz 14.08.03, 14:31
        przecież maj już byłwink)))
        Co to więc za data: 1.05.03?????
    • mimka21 Re: jak sie zachowac ? poradzcie 14.08.03, 14:34
      Przeciez to fajnie, ze bedziecie mieli dwa super wydarzenia w rodzinie!
      • mka99 Re: jak sie zachowac ? poradzcie 14.08.03, 14:46
        dzieki za odzew.
        macie racje,moze za bardzo sie przejmuje...co ma byc to bedzie...
        dwa wydarzenia , fajnie dla wszystkich, tylko nie dla nas....my bedziemy sie
        cieszyc z naszej dzidzi.... a oni weselem...
        a w maju slub rzeczywisice kicha- miesiac piekny ale bez "r" no i taki
        nietypowy na wesela.....
    • danka24 Re: jak sie zachowac ? poradzcie 14.08.03, 14:50
      No właśnie, zamiast się złościć - lepiej się cieszyć, że będzie więcej okazji
      do świętowania!
      Z dzidzią spokojnie dasz radę być na ślubie, a skoro aż tak nie lubisz tej
      dziewczyny, to Twoja nieobecność na weselu pewnie i tak będzie Ci na rękę, masz
      świetne alibi, aby tam nie iść.
      Oczywiście, że nikt nie planuje terminu ślubu komuś na złość. Tak samo Ty nie
      zaszłaś w ciążę komuś na złość, prawda?
      A samo źródło konfliktu między Wami - to już osobna sprawa, jeśli Ci zależy na
      poprawie stosunków, to może zacznij od siebie? Już w swoim poście bardzo
      podkreślasz swoje (liczne) nad nią przewagi, może podczas spotkań też to
      robisz? Nikt na jej miejscu nie czułby się dobrze w takim
      towarzystwie.....Spróbuj popracować nad tym, a może uzdrowisz atmosferkę.
      Pozdrawiam,
      Danka
      • mka99 Re: jak sie zachowac ? poradzcie 14.08.03, 15:34
        wlasnie dlatego zaznaczylam,ze nie jestem samochwala ani samolubna,itp.ale
        zeby niejako zobrazowac powody jej zazdrosci.Byly to opinie moich
        znajomych...ja w zadnym wypadku nie chcialam zaogniac sytuacji itp.ale ona tak
        zachowuje sie od poczatku:ignoruje mnie i meza(z innymi goscmi sie wita a z
        nami nie...)Jak robilismy imieniny (pierwsze malzenskie)to ona na ten sam
        termin zaprosila na kolacje do swojej mamy...i tesciowie chcac ja uszanowac
        zmyli sie wczesniej. Dodatm ze o terminie naszych imienin byla wczesniej
        powiadomiona bo zaprazszana byla...
        szkoda moich nerwow i slow...trudno to opisac...
    • badia Re: jak sie zachowac ? poradzcie 14.08.03, 16:07
      Wiesz, każdy ma swoje sposoby na życie i może tamta dziewczyna właśnie dlatego
      trzyma się na dystans, żeby po swojemu poukładać swoje małżeństwo i żeby
      właśnie jak najmniej było porównań. Bo po co komu takie porównania.
      Każdy potrzebuje czegoś innego i chce układać swoje życie po swojemu. A ona
      przecież dopiero zaczyna. Wiosna to piekny czas na ślub i trudno się dziwić, że
      wybrali wiosnę, może były też jakieś czynniki w jej rodzinie, o których nie
      wiesz. Z pewnością nie chodziło o wasze dziecko - bo na złość za mąż sie nie
      wychodzi. Buziaki i wyluzuj - szkoda stresować dziecko.
    • jagienka.harrison Re: jak sie zachowac ? poradzcie 14.08.03, 19:25
      Wiesz co, ja też mam okropną bratową (patrz mój post!) i jedno Ci powiem: nie
      rób nic teakiego, co mogłoby rozdzielić waszą rodzinę!
      Może kiedyś zostaniecie najlepszymi kumpelkami? Może jej trudno się
      zaaklimatyzować w rodzinie? Trzeba zacisnąć zęby i myśleć o dzidzi i już.
    • meme1 Re: jak sie zachowac ? poradzcie 14.08.03, 19:51
      czesc slonko!nie matw sie!mam podobna sytuacje,no moze troszke gorsza bo
      tesciowie mnie nie lubiasmileale urodzilam 5 pazdziernika a 10 dni wczesniej bylam
      na weselu szwagra i to 150 km od miejsca zamieszkania(takze ich-zupelny
      krtynizm)na dodatek sie obrazili ze maz im dyskretnie odmowil swiadkowania bo
      ze wzgledu na to ze ciaza na podtrzymaniu TO moze mgo nie byc bo to moze sie
      stac w kazdym momencie.TERAZ MIJA PRAWIE ROK A ONI WIDZIELI SIE Z NAMI RAZ!no i
      dobrze!nie zaluj dbaj teraz o siebie i o kruszynke!
      • mimka21 Re: jak sie zachowac ? poradzcie 15.08.03, 10:05
        Ja znowu pozytywnie i krotko: pomysl, ze co drugi weselny toast bedzie za WASZE
        zdrowie i waszego dzieciaczka! Pozdrawiam, Monika
    • martaj7 Re: jak sie zachowac ? poradzcie 15.08.03, 10:50
      A ja mysle, i wybacz szczerosc ale powiem to wprost, ze jestes okropna
      egoistka. Obydwa wydarzenia, zarowno narodziny dzidziusia, jak i slub sa
      wazne, tyle ze dla kazdego jego wydarzenie wydaje sie najwazniejsze. Ty
      oczekujesz, zeby narodzny waszego dziecka przycmily slonce i skierowaly na was
      uwage calego swiata. I OK, super byc rodzicami i naprawde rozumiem jak sie
      cieszycie. I widze tez to, ze wsciekasz sie bo nie lubisz bratowej, a jej slub
      spowoduje przez moment skierowanie uwagi na inny temat...
      Ponadto uwagi znajomych, jakobys to ty byla milsza, weselsza, czy tez
      szczuplejsza? Dziwne, to twoi znajomi, propaganda przeciwko bratowej dziala,
      wiec coz, ze tak mowia? To takie kobiece, i ja tez to robie, gdy kogos nie
      lubie, to sie ciesze, ze to taki grubas... albo brzydal, choc to bardzo
      subiektywne.
      Pewnie to co napisalam nie spodoba ci sie, ale coz, prosilas o opinie, i taka
      jest moja.
      PS Jak juz bedziecie rodzicami, to uwierz mi, na wszystko spojrzycie z innej
      perspektywy, i byc moze takze i ten slub bedzie dla was radosnym wydarzeniem.
      Postarajcie sie nie psuc tego dnia.
      Pozdrawiam, i powodzenia
      Marta
    • izabelix Re: jak sie zachowac ? poradzcie 15.08.03, 12:21
      jestem w identycznej sytuacji tzn zatargow z szwagierka
      nie mam zadnych ale... spodziewamy sie dzidziusia koncem
      pazdiernika lub na poczatku listopada, szwagierka
      wiedzac o tym zaplanowala swoj slub na koniec wrzesnia. i
      nie mam do niej o to najmniejszych pretensji. dla nsa
      najwaznijeszy jest dzidzius, dla niej jej slub. i
      oczywiscie ze na nim bede jezeli tylko dzidzius mi na to
      pozwolismile i bede sie dobrze bawic zyczac jej duzo
      szczescia... wogole do glowy by mi nie przyszlo prosic ja
      o zmiane terminu bo ja bede gruba etc...
      i uwierz mi gdyby ona tak jak ty podkreslala ze jest
      ladniejsza, madrzejsza i milsza tez unikalabym jej jak
      ognia... a na male zlosliwosci z mojej strony z pewnoscia
      moglaby liczyc...
      zacznij od siebie a dopiero potem wymagaj od innych
      pozdrawiam
      iz
      • mka99 Re:sprostowanie 18.08.03, 15:16
        papier wszystko zniesie i roznie odbiera sie rzeczy... ja nie pisalam ze
        jestem ladniejsza itp.!!!!nie jestem egoistka i opinie o szwagierce nie
        pochodza tylko od moich znajomych ! (tesciowa i moja mama tez tak uwazaja)nie
        chodzi mi o toze bede gruba na weselu,bo wolalabym byc gruba niz byc 2 dni o
        porodzie !
        • agata_edziecko Re:sprostowanie 18.08.03, 16:31
          Spojrzyj na to pozytywnie: zaawansowana ciąża uchroni Cię przed obecnością na
          weselu nielubianej szwagierki wink
          A tak a propos Twojej przewagi nad nią: piszesz, że jest okropną osobą,
          jednocześnie piszesz, że to ona Cię nie lubi od samego początku. Ja tu węszę
          jeden z podstawowych mechanizmów psychologicznych: ty jej nie lubisz, bo ona
          Cię nie lubi. Nie jest tak? Nie piszesz, co ona okropnego zrobiła, aby zasłużyć
          na ten epitet.
          A jeśli chodzi o meritum sprawy, to uważam, że nie masz niestety prawa, aby
          żądać przeniesienia daty ślubu (takie pytanie padło w Twoim poście). Zauważ, że
          żadna z osób wypowiadających się w Twoim wątku nie powiedziała nawet, że
          powinnaś czuć się urażona. To powinno dać Ci do myślenia i zapalic lampkę w
          twojej głowie: hola, może jednak nie ja jestem najważniejsza? Może inni mają
          prawo planować swoje życie tak, jak uważają za stosowne?
          Napisałaś, że poinformowaliście szwagierkę, że planujecie dziecko, nawet nie
          byłaś wtedy w ciąży i chcesz, aby plany, które wcale nie musiały się ziścić,
          brała tak bardzo pod uwagę? Ktos tu już napisał, że przy niesprzyjających
          układach mogła czekać na swój ślub kilka lat.
          I jeszcze jedno: gdzie jest szwagier??? Czy on w ogóle istnieje? Czy
          całą "winę" ponosi szwagierka?
          Pozdrawiam
          agata
    • aniamr Re: jak sie zachowac ? poradzcie 18.08.03, 12:11
      No aż musiałam sprawdzić czy to nie ja napisałam ten post - chodzi mi tu o
      relację z przyszłą szwagierką.
      Tak w ogóle to gratulacje z okazji ciąży - to naprwadę fantastyczny okres!!!
      Będziesz miała w razie co wymówkę na to wesele, ja niestety już nie, a wesele
      we wrześniu. Horror!!!!
      Trzymaj sie mocno i daj sie wytącić z równowagi, bo teraz najważniejsze jest
      to maleństwo pod Twoim serduszkiem!!!!

      Pozdrawiam
      Ania
Pełna wersja