pade 19.01.08, 15:09 wiem, ze gdy rzeczownik ma końcówkę s wtedy jest are, gdy nie ma jest is, ale muszę się upewnić na pewno hair is a czy people are? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
morgen_stern Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:13 Jakbyś słuchała Depeszów, to byś wiedziała pl.youtube.com/watch?v=d5vH025y1ZU Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:15 ja już glupia, jestem to czemu hair is? to co people to wyjątek? jak to jest, pomóżcie, w tej chwili nie mam żadnego podręcznika do angielskiego Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 17:17 podobna myśl mi przyszła do głowy, tyle że z "the doors" w roli głównej )) "people are strange......." Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 20:34 O tym samym pomyślałam...) Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 22:27 depeche mode rzadzi DD tez o tym morgen pomyslalam jak ujrzalam ten wacik, pomimo ze People are people nie nalezala do moich ulubionych Odpowiedz Link Zgłoś
adrianka00 Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:14 > wiem, ze gdy rzeczownik ma końcówkę s wtedy jest are, gdy nie ma > jest is, ale muszę się upewnić to nie zalezy od koncowki, lecz od liczby: pojedynczej (is - jest), mnogiej (are-sa). people to ludzie, czyli liczba mnoga. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:16 to to ja wiem ale idąc tym tropem czemu hair IS? Odpowiedz Link Zgłoś
madtea Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:18 a dlaczego liczba polska ma sie zgadzać z angielską? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:21 hmm, odpowiadasz pytaniem na pytanie, dzięki ja tylko prosilam o info, czemu hair is, a people are, to wszystko, wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:23 zasugeruję ci cos ludzi mozna policzyć a włosy? Odpowiedz Link Zgłoś
madtea Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:27 bzdura - włosy tez można policzyć Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:38 madtea napisała: > bzdura - włosy tez można policzyć włosy i sierść to rzeczowniki niepoliczalne ty jak chcessz możesz to oczywiscie sobie policzyć co i tak nie zmieni faktu, ze są niepoliczalne Odpowiedz Link Zgłoś
katharsisss Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:44 Pojedyncze włosy i sierśc jak najbardziej można policzyc i wtedy jest hairs. Np. There are some cat hairs on my skirt. (Na mojej spódnicy jest kilka kocich włosów). Włosy jako ogół tego co mamy na głowie (nogach, rękach, itp) to hair niepoliczalne. Np. She has black hair. Odpowiedz Link Zgłoś
madtea Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:26 dokładnie tak jak ci napisałam - oni mają je w liczbie pojedynczej my w mnogiej; nie ma na to logicznego wytłumaczenia; tak po prostu jest i nie jest to wyjątek tylko swoistość danego języka Odpowiedz Link Zgłoś
katharsisss Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:27 Hair to rzeczownik niepoliczalny (jeśli mówimy o włosach ogólnie, bo jeśli o pojedynczych dwóch włoskach to mówimy two hairs). Rzeczowniki niepoliczalne występują tylko w l.poj. dletago po nich dajemy "is". Np. hair is, sugar is, money is, itp. People to liczba mnoga wyrazu person (osoba). Dlatego people are. Nieregularnie jak w polskim człowiek-ludzie, person-people. Już wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
katharsisss Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:31 Podobny problem jest zawsze z wyrazem "police"(policja) po którym piszemy "are" bo to liczba mnoga Ale w tym przypadku nie istnieje liczba pojedyncza. Zawsze można łatwo sprawdzic w słowniku czy dajemy is czy are. Jak obok słówka jest napisane "singular" to dajemy is a jak "plural" to are. Mam nadzieję, że pomogłam rozwiac wątpliwośc Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 21:48 the police, tak jak the unemployed to rzeczownik zbioriwy- mozliwa jest po nim zarowno liczba pojedyncza jak i mnioga- zalezy czy mowimy o organizacji czy o policjantach. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 16:04 dziękuję, świetnie to "wylożylaś")) Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 15:29 przy okazji również - money is people nie jest wyjątkiem, jest logiczną zasadą (bo to liczba mnoga) hair, money traktuje się jako jedną całość częsty błąd popełniany spolszczając angielską gramatykę Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 15:38 widze ze czas na angielski dla poczatkujacych kolezanko Odpowiedz Link Zgłoś
joasia33 Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 15:43 Zaraz, zaraz, ale "people" jako naród jest w pojedynczej)) Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 16:08 no i wlaśnie 3- klasiście muszę to wytlumaczyć tak by zrozumial, ja wiem, że tak ma być, ale on pyta dlaczego??? a odpowiedź bo tak w moim języku nie istnieje dowartościowalaś się? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 16:14 pade napisała: > no i wlaśnie 3- klasiście muszę to wytlumaczyć tak by zrozumial, ja > wiem, że tak ma być, ale on pyta dlaczego??? a odpowiedź bo tak w > moim języku nie istnieje > eeeeeeeeee jasne.... > dowartościowalaś się? czym? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 16:19 nie rozumiem tego eeee jasne mam poprosić syna by napisal tu coś specjalnie dla Ciebie?) zresztą myśl co chcesz, mam to gdzieś Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 16:43 pade napisała: > nie rozumiem tego eeee jasne > mam poprosić syna by napisal tu coś specjalnie dla Ciebie?) > zresztą myśl co chcesz, mam to gdzieś jakby to bylo dla syna zapytalabys - jak mu to wyjasnic? a nie pomocy - people are czy is? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 17:00 o jesuu, wytlumaczę zatem dokladnie, pisalam na forum w pośpiechu, bo robiliśmy ćwiczenia a ja po prostu zglupialam, zlapalam się we wlasne sidla bo tlumaczylam synowi, ze hair jest z is gdyż nie ma s na końcu bo taka jest zasada i koniec. On mi na to: w takim razie people też ma is, a ja, że nie bo are. Syn: no to co, następna zasada? A ja: kurcze, nie wiem, zapytam. Nie wiem o co Ci w ogóle chodzi. Myślisz, że w sobotę po poludniu nie mam nic innego do roboty więc zastanawiam się nad rzeczownikami nieregularnymi? Tak z nudów? Jak nie wierzysz, ze mam syna to zajrzyj do sygnaturki I skończmy ten dialog bo niczego nowego nie wnosi, dziewczyny juz mi odpowiedzialy, ja poszukalam dokladnego objasnienia w googlach i wystarczy. I na koniec, narząd nieużywany zanika, slyszalaś o tym?)) Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 20:36 Ale dlaczego nie istnieje? Akurat przy nauce j. obcego taka odpowiedz jest jak najbardziej prawidłowa. A dlaczego łyżka w j. polskim jest r. żeńskiego , a po niemiecku męskiego? Bo tak i już. Spróbuj to wytłumaczyć ) Odpowiedz Link Zgłoś
m.i.n.e.s Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 16:15 18_lipcowa1 napisała: > widze ze czas na angielski dla poczatkujacych kolezanko pouczyla wyspiara-cwaniara Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 17:39 m.i.n.e.s napisała: > 18_lipcowa1 napisała: > > > widze ze czas na angielski dla poczatkujacych kolezanko > > pouczyla wyspiara-cwaniara a co ma do tego wyspiarstwo przepraszam? Jezyka angielskiego uczylam sie od podstawowki, przez cale liceum, a potem prywatnie. Jadac na wyspy znalam jezyk, nie mialam problemu z porozumieniem sie nigdzie, od razu dostalam prace po rozmowie PO ANGIELSKU - a teraz po prawie 2 latach umiem jeszcze lepiej - wiadomo praktyka. Niemniej pytanie to bylo na poziomie przedszkola- bo teraz takie rzeczy przerabiaja dzieci w przedszkolach, to jest naprawde baaardzo podstawowy angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
paulka25 Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 17:48 18_lipcowa1 napisała: > m.i.n.e.s napisała: > > > 18_lipcowa1 napisała: > > > > > widze ze czas na angielski dla poczatkujacych kolezanko > > > > pouczyla wyspiara-cwaniara > > a co ma do tego wyspiarstwo przepraszam? > Jezyka angielskiego uczylam sie od podstawowki, przez cale liceum, a > potem prywatnie. > Jadac na wyspy znalam jezyk, nie mialam problemu z porozumieniem sie > nigdzie, od razu dostalam prace po rozmowie PO ANGIELSKU - a teraz > po prawie 2 latach umiem jeszcze lepiej - wiadomo praktyka. > Niemniej pytanie to bylo na poziomie przedszkola- bo teraz takie > rzeczy przerabiaja dzieci w przedszkolach, to jest naprawde baaardzo > podstawowy angielski. A przyszlo Ci do glowy, ze niektorzy w szkole podstawowej mieli rosyjki, w liceum uczyli sie np. francuskiego i mieszkaja np. w Austrii? I w zwiazku z tym nie znaja angielskiego? A skoro nie znaja to chyba normalne,ze zadaja pytania na poziomie wg. Ciebie przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 20.01.08, 12:15 > > A przyszlo Ci do glowy, ze niektorzy w szkole podstawowej mieli rosyjki, w > liceum uczyli sie np. francuskiego i mieszkaja np. w Austrii? I w zwiazku z tym > nie znaja angielskiego? A skoro nie znaja to chyba normalne,ze zadaja pytania n > a > poziomie wg. Ciebie przedszkola. > jakos ciezko mi to jest sobie wyobrazic, no ale masz racje > Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 17:50 przesadzasz teraz takie rzeczy przerabia się w szkołach, a nie przedszkolach angielski jest zdaje się dopiero od 3 czy 4 klasy a jego znajomość chyba nie jest obowiązkowa wśród obywateli innych państw, czyż nie? Pade znać języka wcale nie musi wyobraź sobie, że żyją jeszcze ludzie, którzy na angielski w szkole się nie załapali a jeśli zna, ale nie używa na co dzień to zupełnie naturalnym jest, że gramatyka się ulatnia, tym bardziej takie niuanse Odpowiedz Link Zgłoś
m.i.n.e.s Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 18:42 Wiesz mnie w przedszkolu nie uczono angielskiego, autorki postu pewnie tez nie. Z tego co moge sie domyslac jednym z jezykow jaki musiala sie uczyc byl rosyjski, nastepnym w kolejnosci pewnie niemiecki ( przynajmniej bylo tak u mnie). Czy ona ma obowiazek znac podstawy angielskiego i czy to jest powod by brak tej znajomosci jej wytykac. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 20.01.08, 12:16 m.i.n.e.s napisała: > Wiesz mnie w przedszkolu nie uczono angielskiego, autorki postu > pewnie tez nie. > > Z tego co moge sie domyslac jednym z jezykow jaki musiala sie uczyc > byl rosyjski, nastepnym w kolejnosci pewnie niemiecki ( przynajmniej > bylo tak u mnie). > Czy ona ma obowiazek znac podstawy angielskiego i czy to jest powod > by brak tej znajomosci jej wytykac. wydaje mi sie ze podstawy powinien znac kazdy, mozna isc na kursy prywatne,itp ja tez mialam rosyjski w szkole, a angielki najpierw prywatnie, potem dopiero w szkole rozumiem ze mozna nie znac bardziej zaawansowanego slownictwa i gramatyki ale people are , is? to podstawa najprostsza jaka moze byc. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 20.01.08, 12:44 18_lipcowa1 napisała: > wydaje mi sie ze podstawy powinien znac kazdy, Twoja babcia zna? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia a dlaczego powinien znac kazdy? 21.01.08, 00:05 tzn nie przecze ze znajomosc jezykow raczej pomaga niz szkodzi, ale zasadniczo i czysto praktycznie- dla mnie przekaz np. "people is hungry food please fast" bylby calkowicie zrozumialy, chociaz kompletnie niegramatyczny co obola teze jakoby kazdy powinien. Nie przecze, milo jest uslyszec cos gladkiego w wyrazie i spojnego gramatycznie, ale nie przesadzajmy Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: a dlaczego powinien znac kazdy? 21.01.08, 12:33 wieczna-gosia napisała: > tzn nie przecze ze znajomosc jezykow raczej pomaga niz szkodzi, ale zasadniczo > i > czysto praktycznie- dla mnie przekaz np. "people is hungry food please fast" > bylby calkowicie zrozumialy, chociaz kompletnie niegramatyczny co obola teze > jakoby kazdy powinien. Nie przecze, milo jest uslyszec cos gladkiego w wyrazie > i > spojnego gramatycznie, ale nie przesadzajmy no wlasnie nie wydaje mi sie zebym przesadzala, przesadzalabym gdybym wymagala od kolezanki tlumaczenia symultanicznego albo zasad fizyki kwantowej po angielsku, a to sa podstawy, to wszystko z is czy are to PODSTAWY Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: a dlaczego powinien znac kazdy? 21.01.08, 14:29 Ale nadal nie wiem,czy twoja babcia zna podstawy Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: a dlaczego powinien znac kazdy? 21.01.08, 15:38 > Ale nadal nie wiem,czy twoja babcia zna podstawy a ja nadal nie rozumiem dlaczego trzeba zban podstawy. Ja np po wlosku, ktorego w zyciu sie nie uczylam dukam zlepkiem wyrazow (prego due pizza e spagetti presto) i nie mam pojecia czy to jest poprawnie i gramatycznie wazne ze przekaz jest jasny. Tez bys mi powiedziala ze mam znac podstawy? Specjalnie uzylam wloskego gdyz go nie znam kompletnie, za to zna marghe i w razie czego podrzuci poprawne brzmienie tego zdania tak wiec nadal nie rozumiem po co znac podstawy czegos, czego jak widac uzywa sie okazjonalnie bo jak sie uzywa na codzien to jak najbardziej znac i to nie podstawy, uwielbiam dociekac dlaczego mowi sie tak czy inaczej, grzebac sie w zawilosciach jezyka, co nie przeszkadza mi uzywac roznych jezykow z ktorych znam tylko kilka slow, a o podstawach pojecia nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 19:31 18_lipcowa1 napisała: > m.i.n.e.s napisała: > > > 18_lipcowa1 napisała: > > > > > widze ze czas na angielski dla poczatkujacych kolezanko > > > > pouczyla wyspiara-cwaniara > > a co ma do tego wyspiarstwo przepraszam? > Jezyka angielskiego uczylam sie od podstawowki, przez cale liceum, a > potem prywatnie. > Jadac na wyspy znalam jezyk, nie mialam problemu z porozumieniem sie > nigdzie, od razu dostalam prace po rozmowie PO ANGIELSKU - a teraz > po prawie 2 latach umiem jeszcze lepiej - wiadomo praktyka. > Niemniej pytanie to bylo na poziomie przedszkola- bo teraz takie > rzeczy przerabiaja dzieci w przedszkolach, to jest naprawde baaardzo > podstawowy angielski. W jakich przedszkolach? Polskich? Siet! Musze sie natychmiast udac na korepetycje, bo mnie własne dziecko za rok dwa zawstydzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 21:57 > Niemniej pytanie to bylo na poziomie przedszkola- bo teraz takie > rzeczy przerabiaja dzieci w przedszkolach, no wez nie przesadzaj specjalnie przejrzalam podreczniki do nauki przedszkolnej i wczesnoszkolnej do 3 klasy podstawowki problem sie nie pojawia lub pojawia jako gotowe zdanie bez tlumaczenia. Tzn people are nie jest przeciwstawiony person is... > Jezyka angielskiego uczylam sie od podstawowki, przez cale liceum, a > potem prywatnie. i po tylu latach nauki potrafilas sie dogadac- wow winszuje no, co ja poradze- nie lubie takiego wywyzszania- na szczescie im czlowiek lepiej zna jezyk, tym wiecej widzi w nim sprzecznosci i pytan, tym wiecej ma pokory- wszystko lipcowa przed toba Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 20.01.08, 12:21 wieczna-gosia napisała: > no, co ja poradze- nie lubie takiego wywyzszania- na szczescie im czlowiek > lepiej zna jezyk, tym wiecej widzi w nim sprzecznosci i pytan, tym wiecej ma > pokory- wszystko lipcowa przed toba nie wywyzszam sie i nigdy tego sama z siebie bym nie napisala napisalam to bo ktos okreslil mnie wyspiara cwaniara jakby probujac mi dopiec na zasadzie ze wymadrzam sie bo jestem w UK i pewnie tutaj dukajac ledwo nauczylam sie people are czy is wiec wyprowadzilam kolezanke z bledu iz tak nie jest , co do lat nauki i dogadywania sie - mnie tez czekalo lekkie zderzenie z rzeczywistoscia tutaj, bo uczyc sie jezyka w PL, a mowic a Anglii to roznica, musialam sie osluchac z tym jezykiem, zrozumiec slownictwo ktore uzywaja np. w slangu, albo zupelnie inaczej niz ja sie uczylam w szkole, gdzie nacisk byl na gramatyke a nie sluchanie i mowienie, wiec i mi nie bylo latwo to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 20:55 18_lipcowa1 napisała: > widze ze czas na angielski dla poczatkujacych kolezanko Hmm.... Lipcowa, zdaje się, że rosyjski i fiński też znasz ? Ja znam, nie perfekt, ale dogadać się potrafię, więc myślę, że i Ty te języki znać musisz od przedszkola. Fińskiego nie wymagam, ale rosyjski znasz z pewnością na tyle, aby podstawowych błędów nie popełniać..... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 20.01.08, 12:24 figrut napisała: > 18_lipcowa1 napisała: > > > widze ze czas na angielski dla poczatkujacych kolezanko > Hmm.... Lipcowa, zdaje się, że rosyjski i fiński też znasz ? Ja znam, nie > perfekt, ale dogadać się potrafię, więc myślę, że i Ty te języki znać musisz od > przedszkola. Fińskiego nie wymagam, ale rosyjski znasz z pewnością na tyle, aby > podstawowych błędów nie popełniać..... a tu cie mam kolezanko, bo rosyjski mialam w szkole, umiem czytac, pisac i uzywam rosyjskiego na codzien bo mam w pracy paru Litwincow, Lotyszow i z nimi mowie po rosyjsku. heh,,,, Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 20.01.08, 12:37 Litwincow to poprawnie? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.gr Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 20.01.08, 14:04 Firgut, ty też fińskiego się uczyłaś? )) Ja miałam lektorat z fińskiego (na anglistyce), oczywiście do wyboru. A potem wyjechałam do Finlandii na wymianę studencką. Teraz co prawda umiałabym już tylko po fińsku poprosić o kanapkę z żółtym serem, tudzież mleko, powiedzieć gdzie mieszkam, dzień dobry, dziękuję...Ale bardzo mnie cieszy, kiedy natykam się na ludzi lubiących/znających ten język. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 20.01.08, 23:42 joanna.gr napisała: > Firgut, ty też fińskiego się uczyłaś? )) > Ja miałam lektorat z fińskiego (na anglistyce), oczywiście do wyboru. A potem > wyjechałam do Finlandii na wymianę studencką. Teraz co prawda > umiałabym już tylko po fińsku poprosić o kanapkę z żółtym serem, tudzież mleko, > powiedzieć gdzie mieszkam, dzień dobry, dziękuję...Ale bardzo mnie cieszy, kied > y > natykam się na ludzi lubiących/znających ten język. Uczyłam i uczę nadal razem z córą, choć to bardzo problematyczny w Polsce język, gdyż nigdzie nie można dostać samouczka do tego języka. Moja córa wpadła w trans nauki fińskiego, a ja załapałam razem z nią, kiedy miałam ją przepytywać, więc zaczęłyśmy uczyć się razem. Wszystko zaczęło się od Kalevali, którą moja córa koniecznie chciała przeczytać w rodzimym języku i zaczęła wpadać na fińskie forum, aby zacząć przygodę z językiem od Finów, którzy bardzo miło przyjęli do swojego grona Polki, które chcą się uczyć ich języka. Pierwszym słowem którego znaczenia szukałam po necie było "terve" Takie proste, a dla Polaków takie dziwne. Moja córa zamarzyła sobie wyjazd do Finlandii i w tym roku pojedziemy. Pierwszym krokiem było łyknięcie trochę języka, żebyśmy mogły się porozumieć. Teraz już możemy na zasadzie "Kali chcieć znaleźć mieszkanie" - dobre i to na początek, kiedy porządnych materiałów do nauki brak Znam też trochę szwedzkiego, ale tylko tyle, aby zrozumieć co do mnie mówią i wytłumaczyć językiem półmigowym o co mi chodzi. Pewnie bym szwedzkiego ni w ząb nie znała, gdybym znała angielski, ale sytuacja mnie zmusiła i poznać co nieco musiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.gr Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 21.01.08, 14:23 No to wspaniała przygoda przed wami, Finlandia jest cuuuudna.Taki trochę inny świat. Byłam tam co prawda zaledwie (aż?) kilka miesięcy, ale trochę pozwiedzałam, poznałam ludzi. Ta wszechogarniająca czystość...Piękne lasy, jeziora, echhhhh...Jedyny minus,że drogo raczej, na szczęście dostawaliśmy 'kieszonkowe'. Fakt,trudno jest w Polsce o dobre materiały i dobry kurs. Uniwerki (ale tylko niektóre) mają lektoraty, na UAM jest filologia fińska. Nabór co drugi rok (to tak do wiadomości dla twojej córki). Nie wiem gdzie mieszkasz, w W-wie jest towarzystwo polsko-fińskie, do którego zresztą należę, choć dawno już nie byłam na spotkaniu Organizują imprezy, odczyty, spotkania z fińskimi pisarzami, ambasadorami, wyjazdy do Finlandii, no i przede wszystkim: organizują profesjonalne kursy fińskiego, a ponadto możesz zakupić u nich materiały do nauki.Polecam! W innych dużych miastach mają oddziały. A my, jak dziecię podrośnie, wybieramy się do wioski Muminków Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 19.01.08, 21:04 Lipcowa, schowaj slome bo wystaje. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: jezus maria, przeciez to dla przedszkolakow 20.01.08, 12:24 lucerka napisała: > Lipcowa, schowaj slome bo wystaje. wow zabilas mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Pomóżcie: people are czy is? 19.01.08, 17:57 Pade, wytłumacz dziecku, że "hair" to "owłosienie" i wtedy skojarzy, że to liczba pojedyncza. Odpowiedz Link Zgłoś
pade dziękuję dziewczyny:) 19.01.08, 20:54 wstyd się przyznać,ale znalam kiedyś angielski w stopniu zaawansowanym (na polibudzie), niestety bylo to 10 lat temu i od tego czasu nie mialam do czynienia z tym językiem nic a nic stąd moje wątpliwości i pytanie do Was to byla po prostu chwila zwątpienia, oglupienie, nie wiem jak to nazwać uczę się teraz z synem, od początku)) przynajmniej sobie utrwalę do lipcowej w przedszkolu dzieci uczą się kolorów i liczb, w drugim roku nauki, tak jest przynajmniej u mojej córy, o czasownikach i rzeczownikach moja czterolatka nie ma na razie pojęcia może mialaś na mysli "wyspiarskie" przedszkola? Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: dziękuję dziewczyny:) 19.01.08, 22:03 Ewcia Ale ty sie nie tłumacz komuś kto jest złośliwy tylko dlatego ze potrzebuje dowartosciowania Gdyby wiedziała to albo nie wchodziłaby na wątek albo odpowiedziała na pytanie. JAsne jest ze skoro weszóła na wątek i nie odpowiedziała to znaczy ze nie wie A to trzeba być wyjątkowa niemotą zeby tego nie wiedzieć ucząc sie w przedszkolu, szkole, studiach , prywatnie i gdzie tam jeszcze i na dodatek będąc w Anglii Tak więc spoko, dowartościowała się i juz je lepiej, hi hi. A to czy to dla ciebie czy dla Dania to już nie jej interes. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: dziękuję dziewczyny:) 19.01.08, 22:18 Ja cię pocieszę, też nie potrafiłabym wytłumaczyć czy people are czy is, bo niemieckojęzyczna jestem. Ale to fakt, że jak się języka nie używa, to się zapomina. Ja w liceum cztery lata uczyłam się francuskiego i szło mi całkiem całkiem. Nawet maturę ustną z tego właśnie języka zdałam na bdb, ale to był maj 1998. Dziś poza kilkoma podstawowymi zwrotami takimi tam codziennymi nie pamiętam nic, a o grmatyce to tylko wiem ... że jest. Człowiek nie jest alfą i omegą. Odpowiedz Link Zgłoś
adrianka00 Re: dziękuję dziewczyny:) 19.01.08, 22:22 > wstyd się przyznać,ale znalam kiedyś angielski w stopniu > zaawansowanym (na polibudzie), niestety bylo to 10 lat temu zaden wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Dajmy spokój lipcowej 20.01.08, 14:49 Dziewczyny, dajmu już spokók lipcowej bo się biedna dziewczyna zaperza coraz bardziej. Znalazła dziedzinę w której moze się wykazać bo liznęła angielskiego więc nie odbierajcie jej satysfakcji. Każdmy ma swojego konika W tym przypadku są to podstawy angielskiego. Każdy mierzy swojąmiarą. Jeden wyśmiewa innych że nie znają podstaw bo sam na tych podstawach się zatrzymał. Inni mierzą wyżej... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Dajmy spokój lipcowej 20.01.08, 15:07 betty_julcia napisała: > Dziewczyny, dajmu już spokók lipcowej bo się biedna dziewczyna > zaperza coraz bardziej. z tego co widze to wy sie zaperzacie > Znalazła dziedzinę w której moze się wykazać bo liznęła angielskiego > więc nie odbierajcie jej satysfakcji. zycze kazdemu tlukowi byl liznal tego angielskiego choc w polowie tak jak ja.... Każdmy ma swojego konika W > tym przypadku są to podstawy angielskiego. Każdy mierzy swojąmiarą. > Jeden wyśmiewa innych że nie znają podstaw bo sam na tych podstawach > się zatrzymał. Inni mierzą wyżej... Wow, pojechalas nie wiem co odpowiedziec normalnie na ten podniosly manifest dokad ty mierzysz slonko? Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: Dajmy spokój lipcowej 20.01.08, 19:35 uuuu, siebie tłukiem nazywasz, mysśałam ze masz wieksze mniemanie o sobie, ale cóż, czas zmienia ludzi, widocznie doświadczenie zweryfikowało poczucie wartości Jak to do czego zmierzam??? Do dostarczenia ci odrobiny rozrywki bo jak widać forum jest twoją główną rozrywką i wyczekiwanie na reakcję na twoje jak ci sie wydaje uszczypliwe odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Dajmy spokój lipcowej 20.01.08, 20:57 betty_julcia napisała: > uuuu, siebie tłukiem nazywasz, mysśałam ze masz wieksze mniemanie o > sobie, ale cóż, czas zmienia ludzi, widocznie doświadczenie > zweryfikowało poczucie wartości przykro mi w takim razie ze nie rozumiesz wypowiedzi tluka bo nie o tym pisalam i nie to mialam na mysli > > > Jak to do czego zmierzam??? Do dostarczenia ci odrobiny rozrywki bo > jak widać forum jest twoją główną rozrywką i wyczekiwanie na reakcję > na twoje jak ci sie wydaje uszczypliwe odpowiedzi to tak jak Ty? czy sie myle?tez tu jestes., tez tu piszesz, tez probujesz byc uszczypliwa w czym jestes lepsza ode mnoe? Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: Dajmy spokój lipcowej 20.01.08, 22:04 Przeczytaj watek to moze do ciebie dotrze. Poza tym lepsza w uszczypliwosciach nie jestem od ciebie i na pewno nie dąże do tego. Bo uszczypliwością odpowiadam na uszczypliowść a nie na normalne pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
astarza78p Re: 21.01.08, 23:21 Nie Ty jedna na wyspach mieszkasz (do lipcowej) i często zdarza mi się pisać z innymi ludźmi na emigracji, ale nie wiedziałam, że po 2- 3 latach na wyspach może komuś się tak pomieszać, że ubliża rodakom w kraju? Poza tym po paru latach w Anglii gwarantuje Ci problemy w zrozumieniu Irlandczyka, akcenty i szybkość wypowiadanych słów mogą zmylić nie jednego ligwiste Forumowiczka zapytała tylko czy are czy is... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: 22.01.08, 00:03 astarza78p napisała: > Nie Ty jedna na wyspach mieszkasz (do lipcowej) i często zdarza mi > się pisać z innymi ludźmi na emigracji, ale nie wiedziałam, że po 2- > 3 latach na wyspach może komuś się tak pomieszać, że ubliża rodakom > w kraju? ublizylabym tak samo jakby byla w Polsce Poza tym po paru latach w Anglii gwarantuje Ci problemy w > zrozumieniu Irlandczyka, akcenty i szybkość wypowiadanych słów mogą > zmylić nie jednego ligwiste > Forumowiczka zapytała tylko czy are czy is... Odpowiedz Link Zgłoś