bro-wn
22.01.08, 16:06
Wiem,że już były takie wątki,i są powoli nudne,ale..Mój mąż odnalazł
swoją klasę,szkolną miłość,ble ble ble.Mają spotkanie,bez rodzin,mąż
się wybiera.A z "byłą" zaczęli pisać na gg.Mąż pytał,czy mi to nie
przeszkadza,opowiadał o czym pisza,itd. Ona się troszkę skarży,że
mąż ciągle w pracy,tęskni za Polska,nie ma znajomych.Ja niby nie
jestem zazdrosna,sama chętnie spotkałabym się ze
znajomymi..ale "strzeżonego Pan Bóg (i żona)strzeże".Przesadzam?
Czasem budzę się w nocy,a on dalej z nią pisze..