dzikka 22.01.08, 23:15 No właśnie, coraz więcej wątków o szalejących mężach na NK. A Wy drogie Panie też macie swoje flirtowo-naszoklasowe grzeszki? Przyznać się Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tosina Re: Faceci pogłupieli a Wy? 22.01.08, 23:31 No co ty nie mamy czasu.Mezow pilnujemy. A tak powaznie. W zyciu prywatnym stawiamna prostolinijne i szczere kontakty.Tymczasem tam sam lans i szpan. PO kiego mi to.?Cenie to co mam i po sprawdzeniu jak obszedl sie z nimi czas, moge zyc dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 12:55 Szczerze powiem, nie zauwazylam zadnego 'lansu i szpanu'. Widze fajnych ludzi, ktorzy maja fajne rodziny, chca sie powymieniac wspomnieniami. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 22.01.08, 23:32 Nie, pewnie dlatego ze nie mialam zadnej klasowej milosci, rowiesnicy mnie nie interesowali.Bylam na klasowym spotkaniu i spotkalam kumpli- nie potencjalnych kandydatow na flirt, tylko kumpli po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 00:26 znaczy czy sie spotykamy- owszem juz z dwomakolegami umowilam sie na kawe (chlopcow mialam w kasie 5, wiec to pokazna liczba), oprocz tego odbylam 2 spotkania knajpiane, w niedziele ide na nasiadowe. W kwestiach podstawowkowych- mam impreze za 3 tygodnie. Ponadto juz nie naszoklasowo, regularnie spotykam sie z biegaczami, czyli facetami w rajtuzach , pare razy sie z nimi upilam i w stanie podchmielonym wracalam taksowka. Na praktykach mieszkalam z 3 facetami w pokoju i upijalam sie z nimi regularnie (po czym z moim przyjacielem szlismy na pol nocy w las, w zwiazku z tym do 3 roku funkcjonowalismy jako para, a kiedy my jezdzilismy na praktyki- jego zona i moj maz mieszkali sobie razem, bo im bylo smutno Raz w roku jade na zlot, podobno mamusiowy, ale jezdze tam bez dzieci i wracam na kacu, wiec moj maz moglby miec podejrzenia Slowem serwuje mojemu mezowi niezlego hardkora, jakby sie wydawalo ))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombastycznie Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 01:16 ja znalazłam na NK moją dawną miłość ale nie klasową tylko po prostu kolegę koleżanki który potem przeistoczył się w kogoś kto znaczył dla mnie więcej, ale trwało to niedługo i się skończyło. teraz jest to znowu tylko kolega, okazało się że jest zaręczony, no a ja jestem mężatka więc to tylko koleżeństwo i odświeżenie wspomnień, oczywiście mam go w swoich znajomych i raczej nie zamierzam się z nim spotykać, bo uważam że nie ma sensu wzbudzać niepotrzebnych podejrzeń, zwłaszcza że słyszałam że jego narzeczona jest dość mocno zazdrosna o każdą która kręci się wokół jej lubegomój mąż też pewnie nie byłby zachwycony Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Picie, picie, picie! 24.01.08, 07:47 Co kto lubi! Jedni lubia pić z facetami, inni cos innego robić! Odpowiedz Link Zgłoś
iziak80 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 07:47 mam grzeszki, dużoooooooo dzięki nk )) Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 07:58 Nie mam grzeszkow zwiazanych z NK. Ale miec bede))) Odpowiedz Link Zgłoś
kraina.marzen Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 08:41 nie- nk wcale mnie nie wciaga nawet "byly" chcial cos tam w emailach poswpominac itp- strasznie bylam w nim "zakochana",ale bylam mlodsza od niego o 4 lata-wiec mnie skreslil....ale szybko przypomnialam mu co i jak i zapadla cisza Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Wieczna-gosia:) 23.01.08, 09:25 Gosia, a czy twój mąż podobne hardkory tobie serwuje Zastanawiam sie, bo ja mam bardzo podobne doswiadczenia do twoich. Tzn ja zawsze bylam bardzo imprezowa, zawsze miałam swoją paczke właśnie kolegów bo zawsze bardziej z facetami lepiej się rozumiałam. Maiłam najlepszego przyjaciela przez całe studia i też wszyscy brali nas za parę bo bez siebie sie nigdy nie ruszaliśmy nigdzie, mało tego, byliśmy uznawani za bardzo nowoczesną parę bo tolerowaliśmy swoje krótkotrwale skoki w bok Teraz też przez NK jakieś tam kontakty się odnowiły, koledzy piszą na gg, przysyłają słonka itp. W sumie nie nazwałaby tego nawet flirtem, bo z mojej strony zaden flirt to nie jest, ale....... Mój mąz jest przystojnym facetem, też była bardzo imprezowy i wiem ze dziewczyny za nim bardzo latały, teraz ma konto na NK, zresztą mam do niego dostęp i nie jest ono zadną tajemnicą bo jak zaczynam wpisywać swój logi jego automatycznie zapisany natychmiast mi się loguje. W każdym razie widzę ok 100 nieodebranych wiadomości i wiekszość to same babki, alebo jego studentki byłe i teraźniejsze itp. Póki on ma ambiwalentny stosunek do tego i nawet nie chce mu się tego czytać i nawet odbierać to ok, ale ciekawa jestem z drugiej strony jak ja bym się czula jak by to on mi serwował hardkora na zasadzie pogawędek na gg, spotkan w realu z tymi wszystkimi jego wielbicielkami! A ma ich wiele, bo sama pamiętam jak połowa lasek z mojego roku stroiła się i mizdrzyła do niego na studiach nie wiedząc że jest juz zajęty Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Wieczna-gosia:) 23.01.08, 21:22 no z hardkorow to mi serwowal mieszkanie z zona mojego przyjaciela :0 poza tym- teraz jest wyjechany, a ja mam w ewentualnej perspektywie dojechanie w czerwcu 2009, no przy pomyslnych wiatrach w styczniu 2009, co samo w sobie jest hardkorem, jezdzi na zloty beze mnie, chodzi na piwko beze mnie, w ogole czesto chodzimy osobno, bo nam sie nie chce na opiekunke wydawac, a np. filmy lubimy inne, typ zabawy mamy inny, chociaz to nam sie ostatnio zmienia, on sie troche rozruszal, ja troche dziadzieje poza tym on ma te przyjemna ceche ze nie gupi telefonu, i go wlacza i dzwoni, jak mu sie cos zabaluje dluzej, a ja czasami nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr ehhhhhhhhh, nie mam 23.01.08, 09:18 rzadko tam zaglądam... i nie miałam "klasowej" miłości Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 12:51 Moj facet nie ma konta na naszej klasie, bo nie jest Polakiem. Jasna sprawa. Ja mam, ale nic nie mam na sumieniu. Zdjecie w profilu mam nasze wspolne - zeby pokazac, ze jestem zajeta i uprzedzac glupie pomysly - z nikim nie flirtuje. Natomiast, moi koledzy z NK to fajni faceci, zakochani w zonach, jeszcze zaden z niczym glupim nie startowal. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 moj nie 23.01.08, 13:45 dziwne, bo chodzil do klasy gdzie byla przewaga dziewczyn na nasza klase wchodzi bardzo rzadko i nie widze by podniecal sie kolezankami nie dziwie sie - jak ma taka super laske jak ja - to czym sie tu podniecac? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 13:57 Nie odczuwam potrzeby zapisywania się do naszej-klasy. Flirtów, przygód i romansów w życiu miałam full, po gwint mam odgrzebywać coś z ósmej klasy podstawówki? Aktualny mój chłop musiałby na głowę upaść, żeby grzeszyc internetowo czy w realu mając MNIE. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 13:58 Aktualny mój chłop musiałby na głowę > upaść, żeby grzeszyc internetowo czy w realu mając MNIE. toz to ja to samo napisalam... wiec z kim jest cos nie tak, jesli chlop na naszej klasie grzeszy? z tymze chlopem czy z jego baba? chyba i jedno i niestety drugie tez. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 :) 23.01.08, 14:05 Mój też chodził do klasy w liceum z przewagą dziewczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: :) 23.01.08, 14:19 triss_merigold6 napisała: > Mój też chodził do klasy w liceum z przewagą dziewczyn. u mojego 3 chlopakow w klasie bylo, z tego tych pozostalych dwoch wyglada jakby byli wychowawcami tejze klasy - nadwaga, niesmiertelny wasik,itp sama namawialam na zlapanie kontaktu,jak juz wejdzie na nasza klase, raz na jakis czas to sam pokazuje mi kolezanki, co napisaly, mowi co chce odpisac,poza nie jestem zazdrosnica z natury. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 14:06 No ale takie super laski mają tylko 2 faceci.Inni nie mieli tego szczęscia.Ale czyając to co piszecie moze maja jeszcze szanse)) Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 14:23 gryzelda71 napisała: > No ale takie super laski mają tylko 2 faceci.Inni nie mieli tego szczęscia.Ale > czyając to co piszecie moze maja jeszcze szanse)) nie , tak serio to kwestia jak w zwiazku jest - jak kijowo to nie dziwne ze pan bajeruje z kolezankami, jak pani niezadbana, zrzedzaca albo nadmiernie zazdrosna to tez sie nie dziwie - tak samo na odwrot - jak pani ma meza o wygladzie ze czasem pan profesor wyglada lepiej, albo zapracowanego ,nieobecnego to tez sie nie dziwie, a jak jest ok, zdrowo, jest przyjazn, wspolne zainteresowania, seks, kazde z nas dba o siebie, to nie widze powodu by byc zazdrosnym o kolezanki. Czuje sie pewnie i on to wie. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 14:32 Obyś całe życie spedziła w tym przekonaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 21:18 gryzelda, no ale masz z tym jakis problem? To nie jest kwestia przekonania, bo ja znam kilka dziewczyn, ktorych faceci zdradzili a mimo to one w nowym zwiazku nie zmieniaja zasady ze facet najlepiej pilnuje sie sam. Uwazam ze sie atrakcyjna inaczej, a przekonanie mam takie samo jak lipcowa, chociaz jak jeszcze z 50 razy uslysze na haslo "meza mam w Anglii" pytranie "i sie nie boisz???" na zmiane z "i ty go tak puscilas??" to kto wie moze obudzi sie we mnie bestia zazdrosnica. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 23:37 wieczna-gosia napisała: > gryzelda, no ale masz z tym jakis problem? To nie jest kwestia przekonania, bo > ja znam kilka dziewczyn, ktorych faceci zdradzili a mimo to one w nowym zwiazku > nie zmieniaja zasady ze facet najlepiej pilnuje sie sam. > > Uwazam ze sie atrakcyjna inaczej, a przekonanie mam takie samo jak lipcowa, > chociaz jak jeszcze z 50 razy uslysze na haslo "meza mam w Anglii" pytranie "i > sie nie boisz???" na zmiane z "i ty go tak puscilas??" to kto wie moze obudzi > sie we mnie bestia zazdrosnica. dokladnie, poza tym obok tego przekonania i tak istnieje po prostu zwykle zaufanie Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 24.01.08, 07:34 Gosiu, nie mi chodzi o to,ze pana trzeba pilnowac,śledzić,szpiegowac,jak to inne panie pisza dmuchać na zimne.Też uważam,ze jak sie sam nie upilnuje to ja tym bardziej,a poza tym nie traktuje męża ja duże dziecko,swój rozum ma. Ale śmieszy mnie ciągłe pisanie lipcowej,że jej gwarancją sukcesu związku jest jej atrakcyjnośc,przyjażń i dobry sex.O to mi chodzi,a nie o to,ze ma pilnowac faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 24.01.08, 12:40 tym nie traktuje męża ja duże dziecko,swój rozum ma. > Ale śmieszy mnie ciągłe pisanie lipcowej,że jej gwarancją sukcesu związku jest > jej atrakcyjnośc,przyjażń i dobry sex. a mnie smieszy ciagle pisanie ze tak nie jest, wlasnie to jest gwarancja zwiazku - atrakcyjnosc partnerow, przyjazn, szacunek i dobry seks. Nie 100 ale zawsze gwarancja. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 23:36 gryzelda71 napisała: > Obyś całe życie spedziła w tym przekonaniu. a dlaczego by nie??????? Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 14:29 Nie mam naszoklasowych grzeszków -żadnych. To są dla mnie w sumie zupełnie obcy ludzie. I z jakiej racji miałabym z kimkolwiek nawiązywać flirt czy nawet w jakimś tam stopniu na siłę odnawiać kontakty.....bo 15 czy 20 lat się lubuliśmy??? co wiem o tej osobie????, noo chyba,że bardzo sie chce poznać na nowo, pytanie po co.mam zamiar się wypisac bo mnie to już nie bawi...a zwłaszcza opowiesci o sposobach spędzania wolnego czasu z kretyńskimi zdjęciem infantylnych 40-latek..żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
loganmylove Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 20:50 Chodziłam do żeńskiej szkoły (Medyk) więc mogę teraz poflirtować z którąś z koleżanek Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 23.01.08, 21:16 ja nie mam grzeszków naszoklasowych. w znajomych mam jednego byłego, ale nie jestem zainteresowana komplikowaniem sobie życia. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Faceci pogłupieli a Wy? 24.01.08, 00:40 NIe mam grzeszków na NK, bo nie czuję potrzeby, by je mieć. Z niektórymi ludźmi z klas i ze studiów utrzymuję kontakty, a co do reszty, to po prostu miło było się spotkać i zobaczyć, że niektórzy się nie zmienili, a ci co się zmienili-to na korzyść. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś