dlaczego allegro ma żałobę?

24.01.08, 17:28
?
    • lola211 Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 17:30
      Bo mamy zalobe narodowa??
      • coronella Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 17:31
        a mamy?
        ups, mamy, rzeczywiście
      • kraina.marzen Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 17:31
        z tego samego powodu co gazeta.pl
    • hexella Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 17:40
      zdecydowanie żałoby narodowe to nasza specjalność.
      • iberka Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 17:42
        a ja uważam,że słusznie. W końcu zginęło 20 osób, wyskoich rangą
        pilotów naszego polskiego lotnictwa.
        Współczuję rodzinom

        Iza
        • sionasble aż mi cię żal 24.01.08, 17:47
          > a ja uważam,że słusznie. W końcu zginęło 20 osób, wyskoich rangą
          > pilotów naszego polskiego lotnictwa.

          no chyba kompletnie ci na mózg padło ....

          sorki - ostro, ale może to włączy ci procesy myslowe
          • denea Re: aż mi cię żal 24.01.08, 21:57
            sionasble napisał:

            > > a ja uważam,że słusznie. W końcu zginęło 20 osób, wyskoich rangą
            > > pilotów naszego polskiego lotnictwa.
            >
            > no chyba kompletnie ci na mózg padło ....
            >
            > sorki - ostro, ale może to włączy ci procesy myslowe

            Przegiąłeś. I to bardzo, moim zdaniem.
            • sionasble Re: aż mi cię żal 24.01.08, 22:59

              >
              > Przegiąłeś. I to bardzo, moim zdaniem.
              >

              byłem dosadny - TAK
              przegiąłem - moim zdaniem nie - jeśli tak to mi przykro

              priorytetem było osiągnięcie celu - zmuszenie do myślenia - do zrozumienia, że
              wartościowanie śmierci nie jest niczym dobrym, że ogłoszenie żałoby może być dla
              kogoś dramatem, że działania polityków mają tylko jeden cel - ich cel ....
      • haja197222 Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 17:42
        Co prawda to prawda.
        • haja197222 Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 17:43
          Kurcze, miało być pod Hexellą.
          • hexella Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 17:49
            no i byłowink
            zastanawiam sie czy sa jakieś kryteria okreslające, kiedy można
            wprowadzić żałobę narodową, czy tez zależy to jedynie od
            subiektywnych odczuć Pana Prezydenta?
            W kazdym razie chyba leciutko przesadzamy z tą skłonnością do
            ogólnonarodowej rozpaczy.
            • bsl Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 17:57
              w kazdym kraju jest cos takiego jak "żałoba narodowa "
            • zuzanka79 Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 18:32
              > W kazdym razie chyba leciutko przesadzamy z tą skłonnością do
              > ogólnonarodowej rozpaczy.

              Też mi się tak wydaje. Fakt zginęło tragiczne 20 osób. Ale czy to,
              że zginęły razem daje więcej do myślenia? Nie raz w trakcie jednego
              weekendu na polskich drogach ginie tragiczne więcej osób. Czy śmierć
              zbiorowa ma większą "wartość"? Przecież na wielu misjach pokojowych
              ginęli, giną i będą ginąć polscy żołnierze. Już taki ich fach, że
              śmierć wpisana jest w zawód. Ale dlaczego o tych pojedynczych tylko
              się wspomina, pokazuje ( o ile wogóle) migawkę z pogrzebu, gdzie
              trumnę przykrywa flaga narodowa? Przezydent ( o ile wogóle)
              współczuje żonie czy rodzinie, coś tam obieca; jakąś rętę czy
              zapomogę, i przeważnie na tym się kończy.
              • sionasble noż kurna 24.01.08, 18:40
                Przezydent ( o ile wogóle)
                > współczuje żonie czy rodzinie, coś tam obieca; jakąś rętę czy
                > zapomogę, i przeważnie na tym się kończy.

                A DLACZEGO TEN OD ŚMIERCI ZBIOROWEJ MA DOSTAĆ RENTĘ A TEN OD SAMODZIELNEJ NIE
                ??????????

                czy was wszystkich kompletnie pogięło ????????
                • demonii Re: noż kurna 24.01.08, 18:46
                  A to rodziny zmarłych nie zbiorowo nie dostają rent, odszkodowań czy zasiłku
                  pogrzebowego? Mowa o ubezpieczonych.
                  • sionasble Re: noż kurna 24.01.08, 18:48
                    ze specjalnego prezydenckiego dekretu ????? wątpię
                    • sionasble Re: noż kurna 24.01.08, 18:57
                      Minister Obrony Narodowej Bogdan Klich zapewnił w czwartek, że bliscy
                      wszystkich 20 oficerów, którzy zginęli w katastrofie wojskowego samolotu w
                      Mirosławcu, otrzymają pomoc finansową. Każdy z oficerów zostanie też pośmiertnie
                      awansowany na wyższy stopień.

                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4867039.html
                      sie zaczyna !!!!
                      dlaczegi ci tak a inni nie ????
                      • demonii Re: noż kurna 24.01.08, 19:25
                        Z tego co wiem wszyscy żołnierze, którzy np. zgineli w Iraku zostali pośmiertnie
                        awansowani o stopień lub odznaczeni. Jacy inni zatem nie?
                        Cywile?
                        Każda śmierć jest tak samo tragiczna.
                        Ale hm... nie wiem kogoś kto jakoś bardziej zasłużył się ojczyźnie należy chyba
                        docenić, nie sądzisz?
                        Mi osobiście zwisa i powiewa ile kasy dostaną i jakie odznaczenia.
                        Co nie oznacza, że jestem pogięta. O co sie tak burzysz ? Zazdrosny jesteś czy co?
                        • demonii I jeszcze tak zapytam 24.01.08, 19:31
                          jeśli masz firmę lub nią zarządzasz, kilku Twoich dobrych pracowników ginie w
                          trakcie powrotu ze szkolenia, to co robisz? Dajesz kopa w dupę rodzinom czy
                          starasz się pomóc jak tylko możesz ?
                          • sionasble Re: I jeszcze tak zapytam 24.01.08, 19:53
                            trochę spaprałaś analogię ...

                            ja nie każę wszystkim polakom z tego tytułu zamknąć firmy, nie zabraniam im iśc
                            do kina, A KASĘ DAJĘ ZE SWOICH a nie cudzych - bo rozdawnictwo cudzego w tym
                            kraju zawsze będzie najłatwiejsze
                            • demonii Re: I jeszcze tak zapytam 24.01.08, 20:33
                              No może trochę spaprałam, ale rozmawiamy o żałobie po papieżu czy o tej właśnie
                              wprowadzonej ? Jakoś nie pamiętam by odgórnie nakazano zamykanie knajp czy
                              sklepów ? Prezydent w odezwie do ludu nakazał " zamykajcie sklepy, kina, szkoły
                              bo jest żałoba" - tak?
                              A MON to chyba ma jakieś fundusze na takie wydarzenia czy nie? W sumie to nie
                              wiem, więc nie mogę sie wypowiedzieć.
                        • sionasble Re: noż kurna 24.01.08, 19:42
                          a jak zginie profesor - to co nie zasłużony ????
                          a świetny lekarz - mniejsze zasługi dla narodu ???????

                          w 2 rp były 2 żałoby przez 20 lat
                          w 4 to już nasta

                          nie gryzie cię to w oczy ??

                          po za tym trudno mi to zdarzenie rozpatrywac w kategorii tragedii narodowej

                          ps co nie znaczy, że nie wpółczuję rodzinom zmarłych
                          • demonii Re: noż kurna 24.01.08, 20:19
                            > a jak zginie profesor - to co nie zasłużony ????
                            Profesorzy nawet jak umierają śmiercią naturalną to bywają odznaczani za
                            zasługi np. profesor Kopeć - słusznie zresztą chyba, prawda? Nie wiem dokładnie
                            ilu zostało odznaczonych, ale pewnie to można sprawdzić.

                            > w 2 rp były 2 żałoby przez 20 lat
                            > w 4 to już nasta

                            Od 1997 roku było 10 z tych nastu, które wspomniałeś, włączając obecną i tą
                            jednodniową po zamachu w londyńskim metrze. IV RP trwa od 1997 roku? No popatrz,
                            nie widziałam uncertain
                            I nie gryzie mnie to zupełnie. Skoro reguluje to odpowiednia ustawa.
                            p.s. Nie zarzucam Tobie braku współczucia.
                            • sionasble Re: noż kurna 24.01.08, 23:06

                              > Profesorzy nawet jak umierają śmiercią naturalną to bywają odznaczani za
                              > zasługi np. profesor Kopeć - słusznie zresztą chyba, prawda? Nie wiem dokładnie
                              > ilu zostało odznaczonych, ale pewnie to można sprawdzić.


                              ale ja im odznaczeń nie odmawiam - nawet byłbym za


                              > Od 1997 roku było 10 z tych nastu, które wspomniałeś, włączając obecną i tą
                              > jednodniową po zamachu w londyńskim metrze.

                              zdaje się 11 ale ok

                              IV RP trwa od 1997 roku? No popatrz
                              > ,
                              > nie widziałam uncertain

                              miało być oczywiście 3

                              > I nie gryzie mnie to zupełnie. Skoro reguluje to odpowiednia ustawa.

                              zdaje się zasadnicza - w bardzo ogólny sposób - z założenia "od wielkiego
                              dzwonu" a ciągu roku mamy już drugą
                        • madtea Re: noż kurna 24.01.08, 21:11
                          a czymże oni wszyscy się zasłużyli - tym że pracowali w mundurze?
                          • guderianka Re: noż kurna 24.01.08, 21:16
                            tym że byli najlepszymi z najlepszych
                            tym że dźwigali na sobie brzemię odpowiedzialności- że gdy ty
                            bedziesz smacznie spała w swoim łózku z mezem oni w razie potrzeby
                            wyruszą do walki

                            ka-pe-wu?
                            • madtea Re: noż kurna 24.01.08, 21:17
                              bzdura
                              • guderianka Re: noż kurna 24.01.08, 21:18
                                tia
                                pewnie swego syna z miła chęciesz "wyślesz"na zawodowego
                                wojskowego tongue_out
                                • madtea Re: noż kurna 24.01.08, 21:24
                                  oczywiście... i niby dlaczego tylko syna? córkę także
                                  nawet rodzinne tradycje wojskowo - powstańcze i duży szacunek dla historii nie
                                  zmieni u mnie nastawienia; śmietanka wojskowości - i co z tego? życie to życie
                                • demonii Re: noż kurna 24.01.08, 21:26
                                  Męża nawet "wyśle" - a jak zginie, to zrzeknie się i renty i odszkodowania. A jak.
                                  • madtea Re: noż kurna 24.01.08, 21:29
                                    skromnie mówiąc - padło ci na głowę, ale może jeszcze da się podleczyć
                                    • demonii Re: noż kurna 24.01.08, 21:32
                                      Ależ nie musisz być skromna.
                                      Na szczęście nie ty decydujesz czy padło mi na głowę czy na inną część ciała.
                                      • madtea Re: noż kurna 24.01.08, 21:33
                                        a ty jak ktoś życie układa;
                                        • demonii Re: noż kurna 24.01.08, 21:37
                                          Oczywiście, że nie. I na szczęście nie tobie podobni decydują czy robota
                                          żołnierza jest bzdurna czy nie.
                                          eot
                                          • madtea Re: noż kurna 24.01.08, 21:40
                                            a kto powiedział, że robota żołnierzy to bzdura? ja? chyba sobie łaskawie żartujesz
                                            bzdurą jest wywyższanie ich śmierci nad inne
                                            • demonii Re: noż kurna 24.01.08, 21:50
                                              -"a czymże oni wszyscy się zasłużyli - tym że pracowali w mundurze?"
                                              - potem guderianka napisała, to co napisała - o ich robocie, na to ty "bzura",
                                              więc to są Twoje słowo maj darling. A kto wywyższa ich śmierć nad inną śmierć?
                                              • madtea Re: noż kurna 24.01.08, 22:00
                                                o ile się nie mylę to mój pierwszy post odnosił się do twojego

                                                "Z tego co wiem wszyscy żołnierze, którzy np. zgineli w Iraku zostali pośmiertnie
                                                awansowani o stopień lub odznaczeni. Jacy inni zatem nie?
                                                Cywile?
                                                Każda śmierć jest tak samo tragiczna.
                                                Ale hm... nie wiem kogoś kto jakoś bardziej zasłużył się ojczyźnie należy chyba
                                                docenić, nie sądzisz?
                                                Mi osobiście zwisa i powiewa ile kasy dostaną i jakie odznaczenia.
                                                Co nie oznacza, że jestem pogięta. O co sie tak burzysz ? Zazdrosny jesteś czy co?"


                                                a konkretnie do słów o zasłużeniu się ojczyźnie (więc się troszkę pogubiłaś w
                                                lekturze)
                                                co w czasie misji pokojowych i zawodowego wojska jest bzdurą
                                                to praca jak każda inna
                                                może byśmy w końcu przestali mówić o powołaniu lekarzy, nauczycieli, wojskowych
                                                - to są ludzie, którzy chodzą do PRACY a nie w glorii chwały- znam kilku
                                                żołnierzy, którzy wyjechali do iraku - większość po kasę, część bo nie
                                                pozostawiono im wyboru- i to jest to zasłużenie się ojczyźnie?
                                                • demonii Re: noż kurna 24.01.08, 22:21
                                                  Z tego wynika, że padło mi na oczy, a nie na głowę.
                                                  A nie zmienia to faktu, że mogę mieć odmienne od Twojego zdanie w tej kwestii.
                                                  • madtea Re: noż kurna 24.01.08, 22:23
                                                    jak i w każdej innej
                                • sionasble Re: noż kurna 24.01.08, 23:08

                                  > tia
                                  > pewnie swego syna z miła chęciesz "wyślesz"na zawodowego
                                  > wojskowego tongue_out

                                  a co to ma do rzeczy ???
                                  • madtea Re: noż kurna 24.01.08, 23:10
                                    to był typowy przykład tego co nazywamy "logiką rozmytą"
                            • sionasble Re: noż kurna 24.01.08, 23:07
                              > tym że byli najlepszymi z najlepszych

                              nie żartuj - taka retoryka politykierów
                              • guderianka Re: noż kurna 25.01.08, 07:18
                                widać , że nie macie pojęcia na temat specyfiki zawodu. Polecam się
                                poduczyć
                                • madtea Re: noż kurna 25.01.08, 09:13
                                  to ty sobie nie żartuj; praca to praca; jest mnóstwo zawodów gdzie trzeba włożyć
                                  równie wiele wiedzy, wysiłku i czego tam jeszcze; masz jakąś obsesję, czy tylko
                                  zawodowego żołnierza w rodzinie? polecam się odczulić
                                  • guderianka Re: noż kurna 25.01.08, 10:33
                                    Nie mam zawodowego żołnierza w rodzinie-na szczęście.Mam za to
                                    świadomość ogromu pracy jaki trzeba włożyć by nim zostać( mówię
                                    oczywiście o pilocie, marynarzu, saperze i in). Nie chodzi tylko o
                                    naukę, ćwiczenia fizyczne, testy psychologiczne. Gdyby zostanie
                                    pilotem było takie lightowe to mielibyśmy ich w przestworzach więcej-
                                    nie każdy jednak jest na tyle dobry by przejść szkolenie i
                                    sprawdzić teorię w praktyce.
                                    Masz rację, że jest wiele zawodów , w których wykonanie trzeba
                                    włożyć wiele pracy. Jednak nie każdy zawód wiąże sie z takim
                                    ryzykiem i znoszeniem psychicznego obciążenia, świadomością że można
                                    zginąć i osierocic dzieci. Tabela ryzyka ubezpieczeniowego mówią
                                    same za siebie. Niestety sad
                                    • sionasble wybacz-mimo całego szacunku-naiwna jesteś-długie 25.01.08, 14:58
                                      Mam za to
                                      > świadomość ogromu pracy jaki trzeba włożyć by nim zostać( mówię
                                      > oczywiście o pilocie, marynarzu, saperze i in).

                                      a znajdź inny zawód, w który nie trzeba ????

                                      Gdyby zostanie
                                      > pilotem było takie lightowe to mielibyśmy ich w przestworzach więcej-
                                      > nie każdy jednak jest na tyle dobry by przejść szkolenie i
                                      > sprawdzić teorię w praktyce.

                                      każdy nie - ale sporo tak - ilosc pilotów jest ograniczona skromnymi naborami do
                                      szkół lotniczych

                                      >Jednak nie każdy zawód wiąże sie z takim
                                      > ryzykiem

                                      to sprawdź statystyki - ilu ginie rocznie w "pracy" polskich żołnierzy???
                                      łącznie z misjami pewnie ok 10

                                      pilotów w czasie ostatnich 10 lat pewnie z 10 (z czego 2 ostatnio na pokazach -
                                      czyli nie w pracy i 4 przedwczoraj)

                                      to teraz porównaj to sobie z iloscią śmiertelnych wypadków na budowach, w
                                      hutach, stoczniach, na drogach ...


                                      >Tabela ryzyka ubezpieczeniowego mówią
                                      > same za siebie. Niestety sad

                                      to co - kryterium żalobu narodowej jest tabelka CU ??? to pewnie kaskader,
                                      kierowca rajdowy itp - powinni też zasługiwać na żołobe narowodą ?????

                                      przemyśl sobie:
                                      1. elita polskiego wojska ???? elita jest wtedy gdy jest w telewizorze !!! jak
                                      kaczory jaszczempie chrzciły to elita stacjonowała w krzesinach, jak formoza coś
                                      tam w iraku odbiła to zostawała elitą, jak grom kogoś rozgromił - to też elitą
                                      był wreszcie jak nasi do afganistanu pojechali - to też zostali elitą !!!!
                                      nie zauważasz, że jedyne co te elity łączy to obecność kamer w okół nich???? że
                                      można przy tych "elitach" kupony odciąć ????

                                      2. trzon polskich oficerów powiesz ???? wybacz generałów mamy kilkudziesięciu,
                                      pułkowników i p/pułkowników parę setek, majorów na pęczki a poruczników,
                                      sierżantów w ilosciach niepoliczalnych.

                                      3. to, że zginęli w wojskowym samolocie ?? przykre, bardzo - a gdyby zginęli w
                                      autobusie??? weż pod uwagę, że ci panowie byli po prostu w delegacji tak jak
                                      codziennie tysiące polaków. swoją drogą wojsko jest bogate skoro 30 ludzi musi
                                      transportować samolotem (koszt kilkadziesiąt tysięcy pln - godzina lotu ok 4kpln
                                      a samolot przyleciał po nich z krakowa, miał polecieć pod szczecin i wrócić do
                                      krakowa)

                                      4. dlaczego po każdym dłuższym weekendzie nie ogłaszamy ŻN ??? ginie wtedy do 80
                                      osób na samych tylko drogach???

                                      5. co do ludzi, którzy zginęli - wybacz nie trzymają się nawet w pobliżu gen.
                                      sikorskiego, władysława grabskiego, żwirki, wigury, polskich noblistów czy
                                      kilkudziesięciu innych - a po tamtych żałoby nie było - bo też nie było takiej
                                      potrzeby

                                      wszystko to nie znaczy, że nie mozna było opuścić flag, załozyć kirów, włączyć
                                      syren na minutę, zrobić minutę ciszy w sejmie

                                      nie widzisz, że w żałobach to się ostatnio pławimy ??? ja przez ostatnie 15 lat
                                      to widzę tylko jeden w pełni uzasadniony przypadek i może ze 2 takie na upartego
                                      a reszta to się w wzięła tylko z politycznej poprawności.

                                      BTW - po tej szopce straciłem cały szacunek jaki miałem dla tuska
                                      • guderianka odp 25.01.08, 18:11
                                        a znajdź inny zawód, w który nie trzeba ????


                                        no tak, byle hydraulik może być pilotem



                                        to sprawdź statystyki - ilu ginie rocznie w "pracy" polskich
                                        żołnierzy???
                                        > łącznie z misjami pewnie ok 10

                                        właśnie, sprawdz. I proszę podaj mi źródło, z którego wziąłeś taką
                                        liczbę.
                                        W czasach pokoju możesz umniejszać rolę zawodowych żółnierzy
                                        (pilotów, saperów i in). W czasie wojny-narobisz pod siebie a nie
                                        polecisz w powietrze świadom tego że zginiesz

                                        > to co - kryterium żalobu narodowej jest tabelka CU ??? to pewnie
                                        kaskader,
                                        > kierowca rajdowy itp - powinni też zasługiwać na żołobe
                                        narowodą ?????

                                        oczywiscie , że nie! nigdzie tego nie napisałam. Mieszasz dwa fakty :
                                        1. Żałoba narodowa w moi rozumieniu jest w tej chwili na miejscu
                                        ponieważ śmierć zabrała ludzi, których trudno będzie
                                        zastąpić.Zginełi świetni specjaliści, szkoleniowcy kształcący
                                        przyszłych lotników, ludzie którzy włożyli ogromny dorobek w rozwój
                                        i kształt polskiego lotnictwa. Dlatego narodowa.
                                        2. O ryzyku zawodu pilota napisałam w kontekście tabel
                                        ubezpieczeniowych nie po to by pokazać, że z tego względu jest czas
                                        na żałobę. Ale po to by wyjaśnic, że jest to zawód wysokiego ryzyka


                                        1. 1. elita polskiego wojska ???? elita jest wtedy gdy jest w
                                        telewizorze !!! jak
                                        > kaczory jaszczempie chrzciły to elita stacjonowała w krzesinach,
                                        jak formoza co
                                        > ś
                                        > tam w iraku odbiła to zostawała elitą, jak grom kogoś rozgromił -
                                        to też elitą
                                        > był wreszcie jak nasi do afganistanu pojechali - to też zostali
                                        elitą !!!!
                                        > nie zauważasz, że jedyne co te elity łączy to obecność kamer w
                                        okół nich???? że
                                        > można przy tych "elitach" kupony odciąć ????

                                        sorry-ale dla mnie śmierć 20 wysoko postawionych w hierarchii
                                        wojskowej oficerów jest czym innym , niż tylko gębą w tv


                                        > 2. trzon polskich oficerów powiesz ???? wybacz generałów mamy
                                        kilkudziesięciu,
                                        > pułkowników i p/pułkowników parę setek, majorów na pęczki a
                                        poruczników,
                                        > sierżantów w ilosciach niepoliczalnych.

                                        phi, zatem dwadzieścia w tą czy w tą-co za różnica?

                                        3. to, że zginęli w wojskowym samolocie ?? przykre, bardzo - a
                                        gdyby zginęli w
                                        > autobusie??? weż pod uwagę, że ci panowie byli po prostu w
                                        delegacji tak jak
                                        > codziennie tysiące polaków. swoją drogą wojsko jest bogate skoro
                                        30 ludzi mus
                                        > i
                                        > transportować samolotem (koszt kilkadziesiąt tysięcy pln - godzina
                                        lotu ok 4kpl
                                        > n
                                        > a samolot przyleciał po nich z krakowa, miał polecieć pod szczecin
                                        i wrócić do
                                        > krakowa)

                                        nie pod szczecin tylko przez mirosławiec do świdwina-sprawdź na
                                        mapie bo pamięć zawodzi. Ale to szczegól. Po kiego diabła piszesz mi
                                        czym lecieli i ile to kosztuje?I jaka była trasa i fakt, że byli w
                                        delegacji? Chcesz powiedzieć, ze to że wojsko jest bogate i
                                        zapłaciło za przelot oznacza, że naród nie odniesie uszczerbu
                                        poprzez tę śmierć?
                                        Wyjaśnij proszę bo nie rozumiem





                                        4. dlaczego po każdym dłuższym weekendzie nie ogłaszamy ŻN ???
                                        ginie wtedy do 8
                                        > 0
                                        > osób na samych tylko drogach???

                                        nie mi zadawaj to pytanie bo nie ja ustalam ŻN ale kaczor. Wg mnie
                                        to właśnie ta katastrofa zasługuje bardziej na miano ŻN niż inne
                                        wypadki. Przez to, że ŻN była ogłszana często i przeszkadzała
                                        ludziom w ich codziennych czynnościach-teraz każda ŻN będzie
                                        przyprawiać o wściekłość

                                        > 5. co do ludzi, którzy zginęli - wybacz nie trzymają się nawet w
                                        pobliżu gen.
                                        > sikorskiego, władysława grabskiego, żwirki, wigury, polskich
                                        noblistów czy
                                        > kilkudziesięciu innych - a po tamtych żałoby nie było - bo też nie
                                        było takiej
                                        > potrzeby
                                        >
                                        > wszystko to nie znaczy, że nie mozna było opuścić flag, załozyć
                                        kirów, włączyć
                                        > syren na minutę, zrobić minutę ciszy w sejmie
                                        >
                                        > nie widzisz, że w żałobach to się ostatnio pławimy ??? ja przez
                                        ostatnie 15 lat
                                        > to widzę tylko jeden w pełni uzasadniony przypadek i może ze 2
                                        takie na uparteg
                                        > o
                                        > a reszta to się w wzięła tylko z politycznej poprawności.
                                        >
                                        > BTW - po tej szopce straciłem cały szacunek jaki miałem dla tuska


                                        Wiesz co? Ta dyskusja fajnie by nam wyszła na gg albo w kilku
                                        postach-bo bardzo dużo tematów na raz poruszasz, a każdy zahacza o
                                        co innego i cięzko mi szczegółowo i rzetelnie ci odpowiedzieć. Nie
                                        mamy męzów stanu-prawda. Nie mamy prawdziwych generałów-prawda. Ale
                                        czy mamy odbierac zasługi tym współczesnym tylko za to, że żyją w
                                        czasie pokoju, w takiej a nie innej rzeczywistości historycznej?
                                        A swoja drogą nieźle musiały ponieść cię emocje -bo to chyba
                                        pierwsza twoja wypowiedz na forum (a czytuje to co piszesz dość
                                        uważnie), w której popełniasz tyle błędów-zarówno merytorycznychwink
                                        Grabski był profesorem a nie generałem a Żwirko i Wigura- nie byli
                                        generałami winkbyli sportowcami a nie wojskowymi -jak i stylistycznych




                                        nie widzisz, że w żałobach to się ostatnio pławimy ??? ja przez
                                        ostatnie 15 lat
                                        > to widzę tylko jeden w pełni uzasadniony przypadek i może ze 2
                                        takie na uparteg
                                        > o
                                        > a reszta to się w wzięła tylko z politycznej poprawności.
                                        >
                                        > BTW - po tej szopce straciłem cały szacunek jaki miałem dla tuska

                                        ano fakt, nie zaprzeczam. Mnie też wkurzają te żałoby na "każdym
                                        kroku" i żerowanie mediów na ludzkiej tragedii


                                        btw -a dlaczego tusk ?
                                        • sionasble Re: odp 25.01.08, 19:10

                                          > no tak, byle hydraulik może być pilotem

                                          tego nie napisałem - napisałem, że wiele zawodów wymaga szkoleń, doświadczenia
                                          itp - przeinaczyłaś

                                          > to sprawdź statystyki - ilu ginie rocznie w "pracy" polskich
                                          > żołnierzy???
                                          > > łącznie z misjami pewnie ok 10


                                          > W czasach pokoju możesz umniejszać rolę zawodowych żółnierzy
                                          > (pilotów, saperów i in). W czasie wojny-narobisz pod siebie a nie
                                          > polecisz w powietrze świadom tego że zginiesz

                                          nie umniejszam lecz nie wywyższam. poza tym skąd wiesz, że oni polecą a nie
                                          zrobią w gacie???


                                          > 1. Żałoba narodowa w moi rozumieniu jest w tej chwili na miejscu
                                          > ponieważ śmierć zabrała ludzi, których trudno będzie
                                          > zastąpić.

                                          nie żartuj - którego z nich konkretnie ???


                                          > 2. O ryzyku zawodu pilota napisałam w kontekście tabel
                                          > ubezpieczeniowych nie po to by pokazać, że z tego względu jest czas
                                          > na żałobę. Ale po to by wyjaśnic, że jest to zawód wysokiego ryzyka

                                          jak wiele innych - więc dlaczego ograniczamy się wojska ???


                                          > sorry-ale dla mnie śmierć 20 wysoko postawionych w hierarchii
                                          > wojskowej oficerów jest czym innym , niż tylko gębą w tv

                                          wybacz wysoko postawiony był 1 (generał) reszta to już nie bardzo (2 płk, 3 lub
                                          4 ppłk paru majorów, kilku poruczników, kilku kapitanów, sierżant )


                                          > phi, zatem dwadzieścia w tą czy w tą-co za różnica?

                                          nie - ale robienie z tego tragedii narodowej na miarę wyniszczenia całej niemal
                                          kadry oficerskiej jest nie na miejscu



                                          >
                                          > nie pod szczecin tylko przez mirosławiec do świdwina-sprawdź na
                                          > mapie bo pamięć zawodzi. Ale to szczegól.



                                          Po kiego diabła piszesz mi
                                          > czym lecieli i ile to kosztuje?

                                          bo w całym lamencie o biedę w wojsku wywala się kupę kasy na bzdury - to był
                                          tylko taki drobny przytyk

                                          że byli w
                                          > delegacji?

                                          taka, że wielu polaków ginie w wypadkach w delegacji i nikt nawet o nich nie
                                          wspomina

                                          Chcesz powiedzieć, ze to że wojsko jest bogate i
                                          > zapłaciło za przelot oznacza, że naród nie odniesie uszczerbu
                                          > poprzez tę śmierć?

                                          nie widze związku między tym co tu napisałaś a tym co ja napisałem
                                          >
                                          > nie mi zadawaj to pytanie bo nie ja ustalam ŻN ale kaczor.

                                          ale to ty jej bronisz

                                          Wg mnie
                                          > to właśnie ta katastrofa zasługuje bardziej na miano ŻN niż inne
                                          > wypadki.

                                          niby dlaczego ??? -tylko o trzonie i elicie mi nie wspominaj

                                          >Przez to, że ŻN była ogłszana często i przeszkadzała
                                          > ludziom w ich codziennych czynnościach-teraz każda ŻN będzie
                                          > przyprawiać o wściekłość

                                          sie zdewaluowała dziebko


                                          > > 5. co do ludzi, którzy zginęli - wybacz nie trzymają się nawet w
                                          > pobliżu gen.
                                          > > sikorskiego, władysława grabskiego, żwirki, wigury, polskich
                                          > noblistów czy
                                          > > kilkudziesięciu innych - a po tamtych żałoby nie było - bo też nie
                                          > było takiej
                                          > > potrzeby

                                          Nie
                                          > mamy męzów stanu-prawda.

                                          prawda

                                          > Nie mamy prawdziwych generałów-prawda.

                                          tego nie powiedziałem

                                          > Ale
                                          > czy mamy odbierac zasługi tym współczesnym tylko za to, że żyją w
                                          > czasie pokoju, w takiej a nie innej rzeczywistości historycznej?

                                          ale ja im nie odbieram

                                          > A swoja drogą nieźle musiały ponieść cię emocje -bo to chyba
                                          > pierwsza twoja wypowiedz na forum (a czytuje to co piszesz dość
                                          > uważnie), w której popełniasz tyle błędów-zarówno merytorycznychwink

                                          nie - niedostatecznie uważnie przeczytałaś


                                          > Grabski był profesorem a nie generałem

                                          oczywiście i nigdzie nie napisałem nic innego (gen.) odnosił się tylko do
                                          sikorskiego

                                          a Żwirko i Wigura- nie byli
                                          > generałami winkbyli sportowcami a nie wojskowymi -jak i stylistycznych
                                          >

                                          gen. - jak wyżej, jednak mylisz się co do ich karier wojskowych - żwirko był jak
                                          mnie nie myli kapitanem pilotem, wigura był oficerem artylerii

                                          >
                                          > ano fakt, nie zaprzeczam. Mnie też wkurzają te żałoby na "każdym
                                          > kroku" i żerowanie mediów na ludzkiej tragedii
                                          >
                                          >
                                          > btw -a dlaczego tusk ?

                                          złożył kontrasygnatę pod dekretem, wstrzymał prace rządu, poleciał odcinać
                                          kupony do mirosławca (co on tam zmieni - bo premier to jak przyleci to sie
                                          wszystko wyjaśni???)
                                          • guderianka Re: odp 25.01.08, 20:38
                                            tego nie napisałem - napisałem, że wiele zawodów wymaga szkoleń,
                                            doświadczenia
                                            > itp - przeinaczyłaś
                                            >

                                            celowo tak napisałam. Hydraulikiem bowiem może zostać każdy- pilotem
                                            już nie. I to nie dlatego, że są progi zaporowe przy rekrutacji ale
                                            dlatego, że to nie robota dla każdego


                                            nie umniejszam lecz nie wywyższam. poza tym skąd wiesz, że oni
                                            polecą a nie
                                            > zrobią w gacie???

                                            Chyba w całej dyskusji chodzi o to co tu napisałeś. O umniejszanie
                                            jednych i wywyższanie drugich. Ale od tego chyba nie da się uciec.
                                            Czym powinna sie bowiem kierować osoba ogłaszająca stan ŻN? (to
                                            pytanie zadałam ci też w moim poście poniżej )

                                            nie żartuj - którego z nich konkretnie ???

                                            Tu mnie masz. Nie jestem -jeszcze-w stanie powiedzieć którego. Może
                                            dowódcy dywizji ze Świdwina gen. Andrzejewskiego? Może innych,
                                            którzy byli świetnymi instruktorami , z ogromnym doświadczeniem i
                                            dorobkiem w tej materii. Ja patrzę na to w ten sposób-śmierć
                                            jednego "ważnego"pana spowodować może chwilowy paraliż, pogorszenie
                                            jakości działania itp. A śmierć kilkunastu takich osób?




                                            jak wiele innych - więc dlaczego ograniczamy się wojska ???

                                            dlatego, ze dyskusja dotyczy żałoby narodowej ogłoszonej po smierci
                                            wojskowych właśnie?




                                            wybacz wysoko postawiony był 1 (generał) reszta to już nie bardzo (2
                                            płk, 3 lub
                                            > 4 ppłk paru majorów, kilku poruczników, kilku kapitanów, sierżant )


                                            no i masz cismile subiektywna ocena się kłania, która jest przyczynkiem
                                            nieporozumień. Dla mnie generał, pułkownik , podpułkownik-to ludzie
                                            wysoko postawieni. Do takich stopni nie można dojść dzięki
                                            skończeniu szkółki oficerskiej i "pierdzeniu w stołek".


                                            > nie - ale robienie z tego tragedii narodowej na miarę wyniszczenia
                                            całej niemal
                                            > kadry oficerskiej jest nie na miejscu

                                            A tak to odbierasz? Ja nie odbieram jako robienie z tego tragedii z
                                            wyniszczenia całej kadry oficerskiej ale jako żałobę bo zginęła
                                            ważna jej część. Inna sprawa, że ŻN swoja drogą a to co wyprawiają
                                            media -swoją-ale to chyba temat na inny wątek




                                            > bo w całym lamencie o biedę w wojsku wywala się kupę kasy na
                                            bzdury - to był
                                            > tylko taki drobny przytyk

                                            aha, ok

                                            > ale to ty jej bronisz


                                            nie bronię. ale uważam , że w tym przypadku jest ona bardziej na
                                            miejscu niż po śmierci pielgrzymów



                                            > niby dlaczego ??? -tylko o trzonie i elicie mi nie wspominaj

                                            wink ale ja właśnie tak uważam


                                            > a Żwirko i Wigura- nie byli
                                            > > generałami winkbyli sportowcami a nie wojskowymi -jak i
                                            stylistycznych
                                            > >
                                            >
                                            > gen. - jak wyżej, jednak mylisz się co do ich karier wojskowych -
                                            żwirko był ja
                                            > k
                                            > mnie nie myli kapitanem pilotem, wigura był oficerem artylerii

                                            ok, poszukam w ich biografii


                                            > złożył kontrasygnatę pod dekretem, wstrzymał prace rządu, poleciał
                                            odcinać
                                            > kupony do mirosławca (co on tam zmieni - bo premier to jak
                                            przyleci to sie
                                            > wszystko wyjaśni???)

                                            Z politycznego i społecznego punktu widzenia chyba gorzej by było
                                            gdyby sie nie pojawił. Jedni oczekują, że sie pojawi a inni- tak jak
                                            ty, że to odcinanie kuponów. Ale ok-rozumiem twoje stanowisko


                                            btw-chciałam jeszcze napisać, że mnie cholernie wkurzało przerywanie
                                            programów w tv w tydzien, w miesiąc, w 3 mce, w pół roku , w rok po
                                            śmierci JP II. Było to dla mnie ewidentne przegiecie. A puszczanie
                                            programów o papieżu i powstanie imprerium gadżetowego to już
                                            komercja w najgorszym wydaniu uncertain Uważam, ze z tamtej żałoby zrobiono
                                            szopkę
                                            • sionasble Re: odp 25.01.08, 21:43
                                              > nie bronię. ale uważam , że w tym przypadku jest ona bardziej na
                                              > miejscu niż po śmierci pielgrzymów

                                              jedna i druga mocno nie na miejscu

                                              > btw-chciałam jeszcze napisać, że mnie cholernie wkurzało przerywanie
                                              > programów w tv w tydzien, w miesiąc, w 3 mce, w pół roku , w rok po
                                              > śmierci JP II. Było to dla mnie ewidentne przegiecie. A puszczanie
                                              > programów o papieżu i powstanie imprerium gadżetowego to już
                                              > komercja w najgorszym wydaniu uncertain Uważam, ze z tamtej żałoby zrobiono
                                              > szopkę


                                              to była jedyna uzasadniona ŻN w 3 RP - reszta tego co się działo w związku z tym
                                              to już tylko szopka
                                              • guderianka Re: odp 26.01.08, 09:35
                                                jedna i druga mocno nie na miejscu

                                                to twoje zdanie
                                                ja mam inne
                                        • sionasble zajrzyj 25.01.08, 19:28
                                          www.mon.gov.pl/pl/strona/47/LG_54_55
                                          generałów 131
                                          oficerów zawodowych ponad 24000

                                          śmiertelność poszukam
                                        • sionasble i tu 25.01.08, 20:05
                                          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4864776.html
                                          przy czym nie wszyscy tam wymienieni to piloci
                                          • guderianka Re: i tu 25.01.08, 20:18
                                            W pierwszym linku jest 146 generałów. Szkoda,że nie podali ilu
                                            generałów lotnictwa. Według mnie-jest ich niewielu, jest ich na tyle
                                            mało, że zmniejszenie tej liczby choćby o 10 , jest według mnie
                                            dużym uszczerbkiem


                                            Drugi link-niewielu w porównaniu do "zwykłych zjadaczy chleba"
                                            • sionasble Re: i tu 25.01.08, 22:21
                                              dałbym sobie ..... , że było tyle ile napisałem - ale w robocie byłem więc mogły
                                              mi się słupki pomylić

                                              w lotnictwie pewnie ok 25
                                              • guderianka Re: i tu 26.01.08, 09:36
                                                czyli przy tak niewielkiej liczbie generalów lotnictwa KAŻDA strata
                                                jednostki ludzkiej , fachowca, specjalisty jest duża
                                                • sionasble Re: i tu 26.01.08, 11:42
                                                  guderianka napisała:

                                                  > czyli przy tak niewielkiej liczbie generalów lotnictwa KAŻDA strata
                                                  > jednostki ludzkiej , fachowca, specjalisty jest duża

                                                  cytując:
                                                  to twoje zdanie
                                                  ja mam inne

                                                  a tak poważnie: każda strata jest przykra ale nie przesadzajmy strata 1 generała
                                                  nie zachwieje pozycją polskiego lotnictwa

                                                  powiem więcej - gdyby umarł na zawał nikt by nawet o nim nie wspomniał

                                                  powiem jeszcze więcej - gdyby oni wszyscy umarli na zawały w ciągu 1 tygodnia
                                                  też by nikt o tym nawet nie wspomniał
                                                • arioso1 Re: i tu 26.01.08, 11:44
                                                  codziennie na polskich drogach ginie ok 100 ludzi -miesięcznie
                                                  wsród nich jest ok 100 handlowców ,przedstawicieli handlowych a
                                                  jednak z tego powodu nikt nie robi zaloby nikt ich rodzinom nie
                                                  pomaga finansowo.
                                                  niestey glupota żądzi politykami oni to wszystko na pokaz robią
                                                  oczywiście za nasze pieniadZe. ja generalnie wolę aby moja kasa szla
                                                  na bardziej potrzebne rzeczy.A swoją drohgą żony i dzieci generalów
                                                  renty po nich dostaną nie male-
                                                  codziennie giną dzieci, doroścli w sztukach większych niz 20 a
                                                  jakos zaloby jak nie bylo tak nie ma.
                                                  jest wielka szkoda , rodzin, czy osób które zginely ale nie dajmy
                                                  sie zwariować
                                                  • guderianka Re: i tu 26.01.08, 13:40
                                                    zwariowaniem nie jest ogłoszenie ŻN
                                                    zwariowaniem jest to co wyprawiają media , to w jaki sposób
                                                    nakręcają spirale niedomówień, wściekłości ludzi itp


                                                    siosable- chciałabym byś odpowiedział na moje pytanie: Kiedy według
                                                    Ciebie wskazane byłoby ogloszenie ŻN i jakie kryteria miałyby o tym
                                                    decydowac
                                                  • sionasble Re: i tu 26.01.08, 14:31
                                                    > siosable- chciałabym byś odpowiedział na moje pytanie: Kiedy według
                                                    > Ciebie wskazane byłoby ogloszenie ŻN i jakie kryteria miałyby o tym
                                                    > decydowac

                                                    z ŻN ogłoszonych do tej pory za sensowne uważam:
                                                    -śmierć naczelnika
                                                    -śmierć papieża
                                                    -śmierć wyszyńskiego

                                                    te 3 wywołały w narodzie faktyczną żałobę i smutek - podkreślam na skalę
                                                    ogólnonarodową (nic tu nie ma do rzeczy moja wiara) - no i byli to 3 z
                                                    najwybitniejszych polaków ostatniego stulecia

                                                    -upadek powstania warszawskiego - z powodu nadziei jakie rozbudzilo, liczby
                                                    ofiar, pacyfikacji warszawy

                                                    ewentualnie - po powodzi tysiąclecia - ze względu na dotkniecie kataklizmem 1/3
                                                    kraju

                                                    to na tyle

                                                    kiedy powinna byc ogłaszana z urzędu? - jeśli umiera urzędujący prezydent lub
                                                    premier

                                                    ponadto
                                                    - w wypadku śmierci najwybitniejszych jednostek społeczeństwa (w tej chwili
                                                    nasuwa mi się tylko 1 nazwisko z żyjących)
                                                    - po kataklizmie, który dotyka znaczna część kraju i pochłania wiele ofiar
                                                    - wielkich zamachach (takie WTC lub oklachoma ale u nas a nie sojuszników)
                                                    - stłumionych powstaniach (rząd na uchodźstwie powinien był ogłosuić ŻN po
                                                    spacyfikowaniu czerwca'56, po wypadkach'80)

                                                    to w zasadzie tyle

                                                    nie zapominaj, że prezydent ma kilka innych możliwości upamiętnienia ofiar poza ŻN
                                                  • guderianka Re: i tu 26.01.08, 14:47
                                                    Czyli z tego co widzę ważne jest dla ciebie kryterium "ilościowe"-
                                                    masowe kataklizmy, zagłady itp; kryterium "jakościowe"- wybitna
                                                    jednostka, której śmierć wywołuje żałobę narodu. W sumie się zgadzam

                                                    Tylko- kogo uznać za jednostkę wybitną?

                                                    O lotnikach też mówi się jako o "Kwiecie polskiego
                                                    lotnictwa", "Jednostkach wybitnych", "Elicie"
                                                  • sionasble Re: i tu 26.01.08, 14:56
                                                    > O lotnikach też mówi się jako o "Kwiecie polskiego
                                                    > lotnictwa", "Jednostkach wybitnych", "Elicie"

                                                    a nie zauważyłaś, że tylko wtedy jak się rozbiją

                                                    a okreslenie kwiat polskiego lotnictwa dotyczy pilotów myśliwców
                                                  • guderianka Re: i tu 26.01.08, 15:41
                                                    przecież o tym napisałam, o lotnikach którzy zginęli
                • zuzanka79 Re: noż kurna 24.01.08, 19:04
                  sionasble napisał:

                  > Przezydent ( o ile wogóle)
                  > > współczuje żonie czy rodzinie, coś tam obieca; jakąś rętę czy
                  > > zapomogę, i przeważnie na tym się kończy.
                  >
                  > A DLACZEGO TEN OD ŚMIERCI ZBIOROWEJ MA DOSTAĆ RENTĘ A TEN OD
                  SAMODZIELNEJ NIE
                  > ??????????
                  > czy was wszystkich kompletnie pogięło ????????


                  To też ja zapytałam powyżej czy śmierć zbiorowa ma większą wartość?
                  ( pytenie może być retoryczne)
                  • sionasble Re: noż kurna 24.01.08, 19:08
                    > To też ja zapytałam powyżej czy śmierć zbiorowa ma większą wartość?
                    > ( pytenie może być retoryczne)

                    końcówka sie moim zdanie nie łapała
    • jkk74 Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 18:41
      Nooo przynajmniej społeczeństwo zastanawia się czemu portale mają strony główne
      w czerni i bieli zamiast pytać czemu sejmowcy se wolne walnęli i zamiast
      rozmawiać o służbie zdrowia opłakują lotników z kieliszkiem w ręku.
      Bo służba zdrowia w Polsce jak wszyscy wiedzą jest prężna i mało istotna dla
      dobra ogólnonarodowego.
    • dirgone Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 19:17
      Poczytajcie sobie reportaż o ludziach, których bliscy zginęli ostatnio w
      Katowicach czy Halembie. Wygląda to tak, że przyjeżdża prezydent, robi wielką
      szopkę, obiecuje złote góry (szybka wypłata odszkodowań, super zasiłki i tak
      dalej), po czym szopka się kończy, ludzie zostają z niczym (bo wypłacanie tego
      wcale nie jest szybsze, niż u innych), ale zostaje ludzka zawiść - bo on im dał.
      Bo ta czy tamta się na śmierci męża "obłowiła". Całkiem niedawno o tym był
      reportaż w GW. I jeszcze potrafią usłyszeć "ty to masz szczęście, bo twój/twoja
      zginął medialnie, a mój po cichu i nikt o nim nie pamiętał".

      Prezydent i cała góra oraz media robią rodzinom ofiar czarny PR. Zamiast im
      współczuć, to powstają kolejne wątki (sama jestem twórczynią jednego) dlaczego
      im, dlaczego teraz i w ogóle dlaczego. A dlatego, żeby się głównie pokazać, jacy
      to oni wspaniali. Teraz moda na żałoby panuje - każdy się boi, że jak nie odwoła
      imprezy/studniówki/czy czegokolwiek innego, to straci robotę albo na stosie go
      spalą.

      Sama żałoba straciła dla mnie charakter żałobny. Jak jest ogłaszana po każdym
      większym wypadku, to od razu następuje licytacja - a tamten był większy, a
      żałoby nie było, a tamten spłonął żywcem i prezydent nie przyjechał, a ten tylko
      nogi stracił i prezydent był.

      I dzieje sie tak DOPIERO od śmierci papieża, kiedy to media wpadły w jakąś
      żałobną ekstazohisterię. Wcześniej czegoś takiego nie było! Gdy papież umierał,
      to się bili o to, kto pierwszy o śmierci powie (Kraśko chyba falstartował, o ile
      pamiętam), a teraz kto pierwszy będzie miał więcej ofiar. Zaś nasz niechlubny
      prezydent najchętniej żałobę by wprowadził na cały rok.

      Gdyby było to możliwe, to zastrzegłabym sobie gdzieś, że jeśli zginę kiedyś
      zbiorowo, to mam być w tym zbiorze nie liczona, bo nie życzę sobie, żeby ktoś
      obcy coś przyjemnego z powodu mojej śmierci tracił. Jak już, to niech chociaż
      zyska (tę nerkę nieszczęsną albo coś,heh). Nie życzę sobie prezydenta, premiera,
      fałszywych łez, odwołanych studniówek, zmiany programu telewizyjnego i tak
      dalej. Rodzina podziela moje zdanie, też by nie chcieli.

      A myślicie, że rodziny tych ofiar chciały? Wolą tę szopkę trzydniową czy
      wolałyby święty spokój, łzy w gronie rodzinnym i normalne ludzkie współczucie, a
      nie narzucone przez prezydenta?
      • zuzanka79 Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 19:29
        A po żałobie będzie wielki cyrk i mnóstwo niespełnionych obietnic,
        aż do ... następnej żałoby narodowej.
        • guderianka Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 20:07
          dirgone-nie wiem czy rodziny pilotów chcą tej żałoby czy nie
          ale wiem, że gdy ja przezywałam swoją Tragedię, to żałoba okazywana
          mi przez innych, artykuł w gazecie na całą stronę ze zdjęciem, słowa
          współczucia jeszcze w kilka miesiecy "po" i wielka pompa na
          pogrzebie-bardzo mi pomogły
          widziałam i czułam że rodzina, znajomi i przyjaciele jednoczą sie ze
          mną w cierpieniu-i ..pomagało mi to
          • anika772 Nie odczuwam żałoby narodowej. 24.01.08, 20:15
            Nikogo z tragicznie zmarłych nie znałam. Jest mi przykro, że tak się
            stało, ale w takim samym stopniu, jak jest mi przykro z powodu
            śmiertelnych wypadków samochodowych które dziś czy wczoraj miały
            miejsce.
            Słyszę w mediach, że "naród jest pogrążony w głebokiej żalobie", że
            na ulicach "widać smutek na twarzach przechodniów". Dziwi mnie to.
            Gdybym miała w planach imprezę karnawałową w sobotę, i żałoba
            trwałaby dłużej niż do 19, to poszłabym na tę zabawę.
            • ewcia1980 Re: Nie odczuwam żałoby narodowej. 24.01.08, 20:23
              anika772 napisała:
              > Gdybym miała w planach imprezę karnawałową w sobotę, i żałoba
              > trwałaby dłużej niż do 19, to poszłabym na tę zabawę.

              dlatego właśnie żałoba jest do 19 wink
              bo wiekszośc zabaw karnawałowo-ostatkowych zaczyna sie o 20 smile
              • anika772 Re: Nie odczuwam żałoby narodowej. 24.01.08, 20:32
                Aha. Żal narodowy mija wraz z godziną 19...
                • matsuda Żołoba narodowa tylko wtedy 24.01.08, 21:26
                  gdzie umiera/ginie: prezydent, premier, marszałek a te 15 tyś to
                  sobie możecie w d...e wsadzić, bo pomaga się a nie o tym mówi. ja
                  jutro nie wstanę, nie uronie łzy bo mam szcunek dla rodzin zmarłych
                  i nie chce robić cyrku z cudzej tragedii, patrz rząd...co kanał to
                  smutna twarz polityka
              • sionasble Re: Nie odczuwam żałoby narodowej. 24.01.08, 23:17

                > dlatego właśnie żałoba jest do 19 wink
                > bo wiekszośc zabaw karnawałowo-ostatkowych zaczyna sie o 20 smile

                to teraz sama sobie odpowiedz na pytanie "co to za żałoba ?"
                • ewcia1980 Re: Nie odczuwam żałoby narodowej. 25.01.08, 07:22
                  sionasble napisał:
                  > to teraz sama sobie odpowiedz na pytanie "co to za żałoba ?"

                  ale wydaje mi sie, ze mój post własnie miał odpowiedziec na pytanie
                  co to za żałoba.
    • tosina Re: dlaczego allegro ma żałobę? 24.01.08, 22:08
      TAka dyskusja juz byla przy okazji wypadku pielegrzymki w
      gRENOBL .wszyscy wiemy ze kazda osobe zaangazowana interesuej
      jedynie jej sytuacja. Ze gdyby zginal tam moj ojciem , brat , maz to
      dziwilabym wie wam bbraku wspolczucia ,ze kazala wsadzic gleboko ta
      kase i chcial mojego ..meza ojca brata miec. Patrzac na to zimnym
      okiem z boku mam swiadomosc ze to prezydent robi sobie szopkie z ich
      bolu. Mozna bylo im to i tak dac ale po cichu bez budzenia
      zawisci.Ale jest to kolejna okazja by zablysnac.K lubia spektakte
      chyba.

      Oni nie wracali z jakiejs tajnej miski, z wojny czy z patrolu. ONi
      wracali z rozmow o bezpieczenstwie. To tak jak by moj brat wracal z
      narady w firmie jak wzmoc bezpieczenstwo w pracy i zginal. Myslicie
      ze ktos przejolby sie tym ? Narad to narada a nie wojna .

      Wiec nIe dziwie sie tym ktorzy uwazaja ze to przesada.Zmaly to
      zmarly , bol to bol. zawsze taki sam gdy tracimy kogos naprawde
      bliskiego. Nie widze sensu dla zaloby narodowej badz oglaszania ze
      sie pomaga im z kasy podatnika.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja