dlania 27.01.08, 17:01 www.plotek.pl/plotek/1,78648,4872979.html Czy ktos może przetłumaczyć o co chodzi, bo ja nie umiem czytac ze zrozumieniem;-( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rita75 Re: Ale akcja! 27.01.08, 17:12 > Czy ktos może przetłumaczyć o co chodzi, bo ja nie umiem czytac ze zrozumieniem > ;-( mysle, ze to kwestia belkotliwego tlumaczenie- ktos po prostu wrzucil tekst w translatora i wyszlo takie g... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Ale akcja! 27.01.08, 17:13 > Czy ktos może przetłumaczyć o co chodzi, bo ja nie umiem czytac ze zrozumieniem > ;-( Facet chce przeprowadzać, bo upierdliwych sąsiadów ma - co tu rozumieć - takiego ma focha. Przeprowadzi się i już. Przypomina mi się to powiedzenie z zabawkami i piaskownicą. On zabierze swoje zabawki, bo z chołotą w jednej piaskownicy bawić się nie będzie i tyle. Koniec i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Ale akcja! 27.01.08, 17:17 Ja tytuł rozumiem. Ale próbowałam zakumac akcje z kijem bejsbolowym i nie dałam rady. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Ale akcja! 27.01.08, 17:27 No yyy, z kijem yyy powiadasz ??? Jak nie wiesz o co chodzi, to wyciągasz z szafy kij bejsbolowy i po kłopocie. Na sąsiadów jak znalazł Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.gr Re: Ale akcja! 27.01.08, 19:41 Albo Clooney sobie walnął ze 3 drinki, albo tłumacz wrócił z dłuuugiej imprezy. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Ale akcja! 29.01.08, 17:36 Proszę uprzejmie: "GEORGE CLOONEY:" Jakieś 10 dni temu dowiedziałem się, że mieszkam 300 czy 400 metrów od Britney Spears. W jaki sposób? Wracam wieczorem do domu i widzę krążące nad nami śmigłowce z włączonymi szperaczami. Mam domek dla gości, gdzie czasami zatrzymuje się moja asystentka, więc pomyślałem, że może schował się tam jakiś uciekinier z więzienia. Wyglądalo to jak sceny ze "Szklanej pułapki". Odszukałem kij bejsbolowy, bo tak się robi przecież w każdym filmie, i zadzwoniłem do asystentki, bo wydawalo mi się, że jest w tym domku dla gości. Mówię do niej: "Wszystko w porządku?". "Tak" - odpowiada. Na to ja:"Słuchaj, jeśli oprócz ciebie w domu ejst ktoś inny i nie możesz mówić, powiedz: Stonehenge". A wtedy ona: "O co ci chodzi, do jasnej cholery? Jestem u siebie w mieszkaniu". Pytam: "To nie jesteś w domku dla gości?". "Nie". Na to ja: "Co się dzieje?". Wypadłem przed dom w szlafroku i z kijem bejsbolowym w ręku. Okazało się, że to paparazzi tłoczą się przed rezydencją Britney Spears. Muszę się chyba przeprowadzić." Newsweek ma lepszych tłumaczy niż Plotek ;D (fragment z nr 5/2008). Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Ale akcja! 29.01.08, 18:56 Chciałabym ci pomóc, ale nie do końca łapię o co chodzi z tym pensjonatem :-0 Odpowiedz Link Zgłoś