gabrysia5
07.02.08, 00:14
Witajcie.Mam problem, który dręczy mnie potwornie.Potrzebuję porady
bo sama nie wiem jak postąpić.Pomóżcie proszę.Mam brata i siostrę.Z
siostrą wszytsko okey, natomiast z bratem nie mam zadnego
kontaktu.Na domiar złego wogóle sie nie pokłóciliśmy , ani żadne z
nas nie zrobiło sobie przykrości.mój brat nie utrzymuje kontaktu
wogóle z naszą rodziną.Ani ze mną ani z siostrą, a najbardziej to
nie rozumiem dlaczego nie utrzymuje kontaktu z rodzicami.Mieszkaja w
tym samy mieście tylko na innych osiedlach.Moze zacznę od tego, że
mój brat się dość mocno wzbogacił, a moja rodzina raczej przeciętna
jest.Nikt nigdy do niego po pieniądze nie poszedł i nikt go o nic
nie prosił, a ten nawet w Święta Bożego Narodzenia nie zadzwonił do
Rodziców nie mówiąc już o przyjściu.Moim rodzicom jest strasznie
przykro i mnie również , bo ni w ząb nie jestem w stanie pojąć
dlaczego tak bardzo sie zmienił.Kiedyś taki nie był.Nie interesują
go świeta, urodziny , imieniny, Dzień Babci czy Dziadka.Nigdy nie
zapomnę twarzy moich rodziców w ubiegłoroczne święta.Było tak
strasznie smutno...Mój brat ma synka, fajny chłopczyk, ale też nie
przychodzi do babci i dziadka bo jak sie ostatnio wyraził "oni nie
chcą go zawieźć" i sie popłakał i moja mama też.Już sama nie wiem
jak dotrzeć do brata.Napisałam do niego list, tylko nie wiem czy go
wysłać.Poraddźcie proszę.Mieszkam 100 km dalej.