wirtualna miłość

12.02.08, 23:30
co o tym sadzicie, znacie przypadki, ze ludzie poznali sie przez
internet i sa szczesliwi czy uwazacie, ze wszyscy kreca i oszukuja.
    • kali_pso Re: wirtualna miłość 12.02.08, 23:33
      I mam dylemat- czy jesli nie znam nikogo, kto poznałby się przez
      internet i był szczęśliwy to powinnam uwazać, ze wszyscy kręca i
      oszukują?wink
      • lucy341 Re: wirtualna miłość 12.02.08, 23:42
        nie nie jasne,ze nie ale wydaje mi sie jakos, ze wiekszosc facetow
        własnie na tych portalach nie mowi prawdy cos ukrywa sama niewiem
        dlatego pytam czy macie jakies doswiadczenia
        • kali_pso Re: wirtualna miłość 12.02.08, 23:45
          Wiesz, to jest gra.
          A wytrawni gracze, nie odkrywają wszystkich kart od razuwink
          I dotyczy to zarówno kobiet, jaki mężczyzn.
    • demarta Re: wirtualna miłość 12.02.08, 23:33
      jeśli oczarował cię ktoś wirtualnie, tuż przed walentynkami, to bądź
      pewna, że to pracownik działu handlowego sephory lub podobnych wink)
      • malenkajalenka Re: wirtualna miłość 13.02.08, 00:12
        ja poznałam przez internet mojego męża, to bardzo mądry, dobry
        człowieksmile
        • bombastycznie Re: wirtualna miłość 13.02.08, 00:53
          ja poznałam przez sieć mojego najlepszego przyjaciela i szczerze mogę powiedzieć
          że jest on, zaraz po mężu, najwspanialszym facetem jakiego znam, pod każdym
          względemsmile
    • driadea Re: wirtualna miłość 13.02.08, 06:41
      ucy341 napisała:

      > co o tym sadzicie, znacie przypadki, ze ludzie poznali sie przez
      > internet i sa szczesliwi

      Znamy, znamy.

      >czy uwazacie, ze wszyscy kreca i oszukuja.

      To akurat można niekoniecznie przez ointernet. Nie, nie wszyscy, ale pewnie
      ogromna większość -tak.
      • guderianka moja rodzina jest tego dowodem 13.02.08, 08:50
        Ja-szczęśliwa mężatka
        Moja mama-w szczęsliwym związku od kilku lat
        • arnikaarnika [...] 13.02.08, 09:13
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • majka003 Re: wirtualna miłość 13.02.08, 12:46
      Ja poznałam mojego przez gg")Podszył się pod znajomego.Spotkaliśmy
      się i okazało się że to nie jest mój kolega ale znamy się z wesela
      naszych znajomychsmilesmileUbaw był na 102smileJest suupeeer teraz.
    • there_she_is Re: wirtualna miłość 13.02.08, 12:55
      znam dwa przypadki gdy parę połączył internet:
      w pierwszym przypadku jest to bardzo udana para 6 lat po ślubie,
      będą mieć drugie dziecko. poznali się na forum katolickim ale ona
      (moja koleżanka) wczesniej próbowała kogoś poznać na innych forach -
      niewypały. Z NIM normalnie nie mieliby szans się poznać, ona jest
      nauczycielką, on informatykiem, nie chodzą do klubów/knajp/na
      imprezy. Są domatorami.
      drugi przypadek to para z 4-letnim starzem, dla siebie zostawili
      partnerów, on także 13-letnią córkę (drugi koniec Polski). Nie mnie
      to oceniać, widocznie w starych związkach się nie układało.
      Wyglądają na szczęśliwych.

      Mój znajomy zakochał się w dziewczynie poznanej na portalu związanym
      z grami. Spotkał się z nią parę razy ale cóż - nie może jej
      powiedzieć że jest żonaty i dzieciaty (BIEDACZEK uncertain ) więc musiał to
      zakończyć...
    • anusia29 Re: wirtualna miłość 13.02.08, 13:33
      Ja mojego Męża poznałam przez net. I jesteśmy szczęśliwi, już 5
      lat smile
      • kaska099 Re: wirtualna miłość 13.02.08, 17:42
        nasi znajomi poznali sie wlasnie pzrez internet wyjechali pozniej razem do
        anglii a teraz od ok pol roku sa malzenstwem...pozdrawiam
    • filomena.online Re: wirtualna miłość 13.02.08, 22:40
      Ja mojego M. poznałam przez internet. Jesteśmy razem już prawie 4 lata smile
    • lucy341 Re: wirtualna miłość 13.02.08, 23:16
      No to gratuluje co niektorym jednak mozna znalezc prawdziwa miłosc w
      internecie!!
    • fajka7 Re: wirtualna miłość 13.02.08, 23:58
      znam kilka par w tym dwie po slubie
      kilku naszych kolegow po rozwodach w ten sposob poznaje partnerki i
      sa nastawieni bardzo powaznie, bo chca sobie zycie ulozyc, a nie sie
      zabawic
      • sympatyczna1980 Re: wirtualna miłość 14.02.08, 08:55
        ja poznalam mojego meza przez internet a konkretnie na czacie prawie 6 lat temu
        a malzenstwem jestesmy juz prawie trzy lata i mamy cudownego 10 miesiecznego synka.
    • kruszynka301 Re: wirtualna miłość 14.02.08, 09:23
      Wszyscy kręcą i oszukują -ja np przedstawiałam się jako ruda, gruba, piegowata, o wadze 70 kg i wzroście 1,40. Moja druga połówka, poznana na czacie przedstawiała się w podobny sposóbwink)).
      Powody tego były prozaiczne: kiedy jakiemuś facetowi przyznałam się, że moje rzeczywiste wymiary to 90-65-90, głupiał, i zupełnie zmieniał podtekst i poziom rozmowy. To samo spotykało męża, kiedy przyznawał się do swojego wzrostu, czy stanu majątkowegowink)).
    • pawel_zet Re: wirtualna miłość 20.02.08, 22:54
      Ja poznałem moją żonę (od 7 lat) 8 lat temu na ircu. Mamy 3-letniego chłopaka. Żyjemy całkiem zgodnie.
Pełna wersja