leze i kwicze:)

21.02.08, 17:26
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4950075.html
kim jest ten czlowiek?
    • jowita771 Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 17:31
      specjalistą od rozmnażania ryb chyba.
      • 4-mexx Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 17:33
        te broszurki to obowiazkowo dla dziewczynek w pierwszej klasie szkoly
        podstawowej i egzamin podsumowujacy...
    • dlania Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 17:34
      Ale to głupie, matko boska giertychowska... Już samo przypisanie feministkom
      twierdzenia, że miedzy kobietami i mjężczyznami nie ma róznic, świadczy o
      starczym ogłupieniu i slepocie autora - na oko widac, że są róznice.
      Za nakjmocniejszy argument uważam wykazanie wpływu moich tabletek
      antykoncepcyjnych na spadek płodności rybwink Wzruszające.
      • jowita771 Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 18:20
        ja rzucam tabletki, nie będę się przyczyniała do rybiego dramatu.
    • demonii Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 17:34
      O matko boska elektryczna big_grinDD
      • dlania Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 17:35
        Demonii, czy MB elektryczna ma coś wspólnego z MB giertychowską? Bo chyba nie
        bez powodu zostały wezwane w tej samej intencjiwink
        • demonii Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 17:49
          No, jeśli w sensie artyzmu szeroko pojętego, to tak big_grinD
    • moofka Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 17:38
      mnie nie smieszy
      w gruncire rzeczy masa chlopow tak uwaza, ale nie kazdy wydaje broszurki
      nie chce sie mi komentowac wybranych zagadnien, tylko nie zrozumialam
      powtarzanego w kolko kobiety mają dzieci, nie mają dzieci, powinny mieć dzieci i
      kiedy kobieta powinna miec dzieci
      ja myslalam, ze to ludzie mają dzieci, pary rodziny cokolwiek badz
      a nie to problem bab
      • kali_pso Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 19:52
        moofka napisała:

        > mnie nie smieszy
        > w gruncire rzeczy masa chlopow tak uwaza, ale nie kazdy wydaje
        broszurki
        > nie chce sie mi komentowac wybranych zagadnien, tylko nie
        zrozumialam
        > powtarzanego w kolko kobiety mają dzieci, nie mają dzieci, powinny
        mieć dzieci
        > i
        > kiedy kobieta powinna miec dzieci

        Moofko, nie ma "rodzice"- jest matka.
        Nie ma "kobieta"- jest matka.
        Nie ma "ciąża"- jest stan błogosławiony.

        Zawłaszczanie języka trwa od dawna. Wystarczy posłuchać debat w
        sejmie na tematy okołorodzinne, człowiek( jako kobietawinkP ma
        wrażenie, że nie istnieje w świadomości prawicowcówwinkP
      • kali_pso P.S 21.02.08, 19:54
        Mnie też nie śmieszy- jestem zażenowana i zawstydzona, że taki
        człowiek, to, co on pisze i mówi, wpływa na obraz mojego kraju w
        świecie.
    • croyance Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 17:38
      Najpierw chcialam napisac, ze debilem.

      Ale przeczytalam jeszcze raz i napisze, ze poeta. A w kazdym razie,
      artysta.
      • kotbehemot6 Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 17:43
        a ja mylśę sobie,ze to "wizjoner"....
        W zasadzie to wyrazy współczucia dla żony, synowej M.Giertycha...
        • croyance Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 17:45
          O tak. Zabraklo mi tego slowa.
    • eskalacja_patosu Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 17:43
      MUJ BORZE!
    • kotbehemot6 Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 17:54
      Mąż przeczytał i powiedział,ze facet ma rację...za duużo tych hormonów z wodą
      się nałykał i mu sie rzuciło na mózgownicęsmile))))))
    • kali_pso Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 19:45
      Kim?
      Facetem od nacjonalistycznych poglądów, smoków i dinozaurów( w tym
      syna-Romana)winkP
      Kimś kto postulował, że zna znakomity sposób na pozbycie się
      problemu bezrobocia- kobiety osiąda tam, gdzie ich miejsce, czyli w
      domowym zaciszu i zwolnią miejsce mężczyznom.

      W obliczu tego wszystkiego, to oto stwierdzenie:


      "Dążenie do wychowywania wszystkich w tym samym kierunku, w kierunku
      męskości, w rzeczywistości uwłacza kobietom. Poniża kobiecość.
      Traktuje ją jako coś gorszego, o niższej wartości, stan, od którego
      trzeba się wyzwolić" - czytamy w "Równości płci".


      - nie dziwi nicwinkP

      Ciekawe jest, jak wielu facetów wierzy święcie w to, że
      równouprawnienie w pracy i w domu, obraca sie przeciwko kobietom.
      Jak one biedulki zostały zmanipulowane, że nawet tego swojego
      poniżenia nie zauważająwinkP Nie dostrzegają ci panowie pokroju imć
      Giertycha, że to, co według nich ma mnie poniżać, do czego rzekomo
      pretenduję, po prostu mi się należy. Bo tak i już.
    • novembre Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 20:16
      Sluchajcie, ale ja pare tygodni temu czytalam artykul, nie pamietam czy o
      hormonach czy o antybiotykach, ale ze faktycznie nie sa do konca trawione i ze
      trafiaja do rzek i morz i tam ryby mutuja. Bylo to na gazecie albo na onecie, na
      pudelku raczej nie, a wiecej w zasadzie nie czytam wink. Nie chce mi sie guglac,
      ale bylo.
      Co nie zmenia faktu, ze interpretacje senior zastosowal szeroooooko pojeta wink

      Pocieszajace jest to, ze facet ma swoje lata. I ze juz niewiele takich broszurek
      nas czeka smile.

      nov.
    • rita75 A co? Nie roznia się? 21.02.08, 20:30
      "Według niego nie można zaprzeczać faktowi, że mężczyźni i kobiety
      różnią się od się od siebie"

      ma chlop racje
      • kali_pso Re: A co? Nie roznia się? 21.02.08, 20:42
        Tego nawet feministki nie kwestionująwink

        Myslę jednak, że ten argument mógłby starszego Giertycha o zawał
        przyprawić, więc nie może nie mówmy tego zbyt głośno, pozwólmy panu
        żyć z przeświadczeniem, że właśnie dopłynął do swojej AmerykiwinkP
        • rita75 Re: A co? Nie roznia się? 21.02.08, 20:57
          pozwólmy panu
          > żyć z przeświadczeniem, że właśnie dopłynął do swojej AmerykiwinkP

          mysle, ze dziadzio ma pierwsze objawy Alzheimera
    • eilian Re: leze i kwicze:) 21.02.08, 22:51
      Mnie jest wstyd, że taki oszołom został wybrany na eurodeputowanego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja