późne macierzyństwo

25.02.08, 11:39
Witam.
Dziewczyny, piszę tutaj ponieważ chciałabym poznać Waszą opinię na
mój życiowy dylemat.
W tym roku wybije mi 30 lat ...... jestem mężatką od 3 lat, żyjemy
sobie z mężem spokojnie, mamy pracę, przyjaciół, hobby, ale nie mamy
jescze dzieci, ponieważ ja jeszcze nie jestem gotowa ....... i wiem,
ze zaraz niektóre dziewczyny mnie skrytykują za egoizm, za
nieświadomość jaką radość przynosi posiadanie dziecka, ale ja po
prostu boję się macierzyństwa, ogromniej odpowiedzialności i całej
masy innych rzeczy, które się wiążą z posiadaniem potomstwa, teraz
jest mi dobrze, i mam wrażenie że na macierzyństwo mam jeszcze
czas..... Mój mąż jest bardzo wyrozumiały i nie napiera.I gdybym
miała 25 lat nie zastanawiałabym się nad tym, ale trzydziestka na
karku, im więcej lat tym większe ryzyko wad i chorób u
dzieciątka,więsze prawdopodobieństwo poronienia i wiele innych
rzeczy które się z późnym macierzyństwem wiążą. Na dodatek presja
otoczenia ... sad i komentarze z każdej strony dlaczego jeszcze nie
mamy dzieci, codziennie słyszę zapytania, porady, oskarżenia że
jesteśmy wyrodni,że jeszcze nie mamy dziecka - ludzie potrafią być
okrutni sad
Nie mogę dłużej odkładać tej decyzji, ale z drugiej strony zmusić
się za wszelką cenę??? Zanzaczam, ze bardzo kocham dzieci, i chcę je
kiedys mieć ....ale nie czuję tego jeszcze, a czas ucieka tak
szybko,ale ciągłe myślenie o tym powoduje ze odechciewa mi się
wszystkiego sad(
pozdrawiam i dzieki za odzew.
    • hanka20074 Re: późne macierzyństwo 25.02.08, 11:59
      Posiadanie dziecka to duza odpowiedzialnosc i nie mozna pod wpylwem
      otoczenia "robic dzieciaka" bo co to da?Nikt za Ciebie tez nie
      zadecyduje czy juz teraz decydowac sie na macierzynstwo czy jeszcze
      poczekac. Z tego co piszesz jestes swiadoma wielu komplikacji
      póznych narodzin dziecka wiec to Ty podejmujesz decyzje, kiedy. Nic
      na sile.
      Powiem Ci tak. Ja jestem od Ciebie troszke mlodsza (26 lat) i tez
      nawet nie myslalam o dziecku. Ale zaszlam w ciaze bo tak chyba bylo
      nam pisane i wcale tego nie zaluje (choc zycie jest tylko zyciem i
      poczatki byly trude). Za2 tygodnie(moze wczesniej) bede mama to
      wtedy ci moge powiedziec jak to jest naprawde.Bedzie dobrze.
      Pozdrawiam.
    • epreis Re: późne macierzyństwo 25.02.08, 12:00
      to powinna być wasza decyzja - twoja i męża, nie kieruj się żadną presją bo moim zdaniem dużo gorsze od "niebycia" matka jest bycie matką nieszczęśliwą..więc jeśi nie czujesz się gotowa - to odpowiedz jakimś ciętym językiem na głupie komentarze..
      a kwestia wad ..pewnie jest..ale nie jesteś jedyna która w tym wieku nie została matką, a wady zdarzają się tez u młodszych więc nie bój się ..

      a tak pozatym - strach ma wielkie oczy,powiem ci, ze my naszego ukochanego synka zawdzięczamy "wpadce" i to chyba najlepsze co mi się przydażyło smile bo pewnie teżn igdy nie miałabym czasu by zaplanowac dziecko...mając już jedno chciałam drugie..ale zawsze znajdowałam jakieś ale..w końću się zdecydowałam i jestem szczęśliwa ale strach jest..

      nie ukrywam, że dziecko wywraca całe życie do góry nogami, zmienia wszystko - ale taka miłość jest warta tych wszystkich wyrzeczeń ipoświęceń...

      nie zmuszaj się..ale uwierz w to, że strach ma wielkie oczy smile
      • mjaronczyk Re: późne macierzyństwo 25.02.08, 12:37
        Sluchaj to jest twoja decyzja i meza a tak naprawde to wiele z nas po
        trzydziestce odciaga to sprawe bo zawsze znajdzie sie jakis powod i do tego ten
        lek przed odpowiedzialnoscia, chorobami itd. Ja tez odciagalam sprawe dziecka do
        czasu wpadki, z mezem nie planowalismy jeszcze dziecka. Mialam 29 lat. Cieszylam
        sie ciaza 2 dni, bo pozno sie zorientowalam a potem dostalam krwawienia i
        poronilam. Wtedy usiwadomilam sobie, co stracilam, bolalo strasznie. Przez ponad
        rok staralismy sie o kolejna ciaze bez sukcesu. I wtedy przestraszylam sie, ze
        moge juz wcale nie miec dzieci, ze tak naprawde majac te 25 lat moglam miec
        wieksze szanse. Jednak udalo sie, mam ukochana corcie. Teraz bedziemy starac sie
        o drugie, los znow nas doswiadczyl, bo w zeszlym roku mialam ciaze pozamaciczna.
        Stuknie mi w tym roku 34 lata i zaczynam czuc uplywajacy czas. Moj maz chcial
        zawsze miec trojke a ja droczylam sie z nim bo ja tylko dwojke. Jednak po tych
        doswiadzceniach nawet chce miec troje dzieci bo wiem ze jest to najpiekniejszy
        dar od zycia. Nie wyobrazamy sobie teraz obydwoje zycia bez tego naszego malego
        rozrabiaki.
        Pozdrawiam Gosia
    • annubis74 Re: późne macierzyństwo 25.02.08, 12:08
      Jak przeczytałam temat wątku, to miałam skojarzenie, że chodzi o
      mamę w okolicy 40 lub 40+, ale 30??? Późne macierzyństwo? Wśród
      moich znajomych nie ma dziewczyn, które zostały mamami wcześniej niż
      przed 29, 30 rokiem. Mnie za kilka dni stuknie 34, jestem w 5mc z
      pierwszym dzieckiem (zakładam, że nie ostatnim), jeśli nie czujesz
      się gotowa na macierzyństwo to powinnaś jeszcze czekać, a nie ulegać
      presji otoczenia, 30 to w tych czasach nie jest ostatni dzwonek.
    • amelia700 Re: późne macierzyństwo 25.02.08, 13:09
      Też jestem z grupy tzw. późnego macierzyństwa. U mnie było tak, że
      swojego przyszłego męża poznałam dopiero jak miałam 30 lat. Do tego
      czasu od czasu do czasu też musiałam się borykać z pytaniami kiedy
      wyjdę za mąż i takie tam. Teraz mogę powiedzieć jedno - dzięki Bogu,
      że zaczekałam na tak wspaniałego człowieka jakim jest mój mąż. Teraz
      wiem ile bym straciła, gdybym gdzieś po drodze wyszła za mąż
      wcześniej, bo "czas nagli". Czasami warto poczekać, bo może właśnie
      to nam jest pisane. I najważniejsze - nie sugerować się dobrymi
      radami otoczenia. Zdaję sobie sprawę, że w przypadku posiadania
      dzieci w grę wchodzi nieubłagana biologia, ale i tu granica gdy
      kobiety zachodzą w ciążę przesunęła się grubo po 30 (kiedyś po 25
      roku życia to już było późno). I właśnie przechodząc do tematu
      dzieci.

      Oboje bardzo chcieliśmy mieć dzieci i nie chcieliśmy poprzestać na
      jednym, dlatego zdecydowaliśmy się wspólnie, że zaczniemy starania
      wkrótce po ślubie, bo obawiałam się jak to będzie z naszymi
      staraniami ze względu na mój wiek. O wiek męża nie musieliśmy się
      obawiać, bo jest ode mnie 8 lat młodszy smile. Jednak jego dojrzałość
      i podejście do naszego wspólnego życia było i jest wspaniałe.
      Pierwsze dziecko urodziłam w wieku 33 lat - zdrowa córka. Teraz
      jestem ponownie w ciąży i mam 35 lat.

      U mnie wszystko co piękne w życiu zaczęło się po 30 smile. I wiem
      jedno - warto było na to czekać. Nie myślę o tym, że późno, ale
      cieszę się tym, że jestem szczęśliwa.

      Tak więc podsumowując. W życiu tak bywa, że na niektóre rzeczy
      trzeba czekać, a z niektórymi poczekać, aż poczujemy, że tego
      właśnie chcemy, bo w innym wypadku nie będzie to miało sensu.

      Jesteś tuż przed 30, więc z mojego punktu widzenia i osobistych
      doświadczeń to nie jest jeszcze tzw. ostatni dzwonek. Rozmawiajcie
      dużo z mężem, wsłuchaj się w siebie, a może za rok, dwa, trzy.....
      poczujesz, że nadszedł ten czas.
      • spring.valley Re: późne macierzyństwo 25.02.08, 13:54
        Dzieki dziewczyny za wszsytkie sugestie i rady. Ja mam na celu tylko
        pozbyć się stresu z tym związanego, chcę jakoś się uspokoić, i może
        ciąża przyjdzie sama bez żadnych planów, a wtedy będziemy się
        cieszyć. pozdrawiam
    • alglinka Re: późne macierzyństwo 25.02.08, 17:38
      To czy mamy jeszcze czas na macierzynstwo zalezy osbniczo od
      organizmu kobiety. Polecalabym zrobic testy genetyczne wykazujace
      indywidualne ryzyko wad rozwojowych mozliwych do dziedziczenia u
      dzieci i wowczas podjac decysje czy to ju ten czas czy moze jeszcze
      poczekac. Tak np:moja 36 letnia kolezanka ryzyko zepolu downa u
      dziecka miala wyliczone na 1 do 3000! czyli straszliwie niskie a ja
      w 3 ciazy w wieku 29 lat 1 do 500, czyli dwukrotnie nizsze niz
      przewidziane w moim wieku.moj wynik nie jest zly, wiem ze rowniez
      bardzo mlode kobiety miewaja wysokie ryzyko roznych wad. Pozdrawiam!
      • ariella Re: późne macierzyństwo 25.02.08, 20:57
        30 to nie pozno!!! to najwyzej srednio. ja urodzilam oba dzieciaki po
        30 i mam wewnetrzne przekonanie ze jestem mloda mama! ale mysle, ze
        jesli wogole chcesz miec dzieci to nie ma co czekac, bo nigdy nie ma
        dobrego czasu, zawsze cos wypadnie... my po prostu przestalismy stos
        antykoncepcje, na zasadzie co bedzie to bedzie. przez rok cisza, a
        potem bam bam = wpadlam w histerie, boze boze co to bedzie, a teraz
        jest super. jak juz masz dzieci to masz i tyle. pozdr
    • joanna_poz Re: późne macierzyństwo 26.02.08, 09:02
      w wieku 30 lat późne macierzynstwo? chyba raczysz żartować...

      na dziecko zdecydowałam się w wieku 32 lat, kiedy urodziłam synka
      miałam prawie 33 lata.
      po prostu był to odpowiedni czas na to, kiedy nie musiałam z niczego
      rezygnowac, niczego załowac i rozwazać długiej listy za i przeciw.

      zamiast słuchać innych - posłuchaj siebie i swoich pragnień.
    • bea.bea Re: późne macierzyństwo 26.02.08, 09:17
      swoje pierwsze i jedyne dziecko rodziłam w wieku 36 lat...
      ciąza przebiegla ksiązkowo, porod ..jak tak wygladaja porody ( a chyba
      nie..smile0to moglabym piątke urodzic..smile

      zrobiłam wszystkie mozliwe badania..i dziecko mam 100% zdrowe...

      moje watpliwosci dotyczące wad mojego dziecka rozwiewała duzo mlodsza kolezanka,
      która ma mocno uposledzone dziecko , mówiac mi....
      ze na większosci zajęc rechabilitacyjnych na które chodzi ...nie ma dzieci
      starych matek...
      moim zdaniem wynika to z tego ,ze starym matkom umozliwia sie dokonanie badań,
      zakladając duze ryzyko wad....
      młode rodza dzieci z wadami, bo zaklada sie, ze u młodych matek to ryzyko jest
      minimalne.

      z mojego punktu widzenia..na dzieci masz jeszcze sporo czasu..smile
    • przeciwcialo Re: późne macierzyństwo 26.02.08, 09:20
      Nie namyslaj sie za długo bo możesz potem miec kłopoty z zajściem w
      ciaze itp.
      To ze jakas Kowalska tuż przed 40 urodziła zdrowa trójkę dzieci
      niech nie bedzie argumentem. Kazdy organizm działa własnym rytmem.
    • rita75 jak ci dobrze, to po co ten watek? 26.02.08, 09:36
      poza tym..gdzie ty zyjesz, jezeli zewszad slyszysz oskarzenia- jacy
      wy wyrodni? ziemia i tak jest przeludniona, w zwiazku z tym,
      wlasnie posiadanie dzieci jest egoizmem...wink
      • kropkacom Re: jak ci dobrze, to po co ten watek? 26.02.08, 09:41
        > wlasnie posiadanie dzieci jest egoizmem...wink

        W Polsce dzieci jest akurat mało. Dziwie się że kobiety nie rozmawiają ze swoimi
        partnerami. Czasami lepiej na początku powiedzieć: "wiesz ja dzieci raczej nie
        planuje".
        • rita75 Re: jak ci dobrze, to po co ten watek? 26.02.08, 09:54
          > W Polsce dzieci jest akurat mało

          to skad tyle dzieci w domu dziecka?
          • kropkacom Re: jak ci dobrze, to po co ten watek? 26.02.08, 09:57
            Rita, z drzewa się urwałaś? Mylisz dwie zupełnie różne bajki.
            • rita75 Re: jak ci dobrze, to po co ten watek? 26.02.08, 09:59
              > Rita, z drzewa się urwałaś? Mylisz dwie zupełnie różne bajki.


              mysle, ze raczej to ty nie potrafisz globalnie spojrzec na problem..
              Wiesz, ze co 3 dziecko w Polsce przychodzi glodne do szkoly? jezeli
              nie potrafimy wyzywic dzieci, ktore sa....
              • kropkacom Re: jak ci dobrze, to po co ten watek? 26.02.08, 10:02
                W Polsce nie ma przeludnienia a tym bardziej nadmiaru dzieci. To że sytuacja
                dzieci w Polsce jest koszmarna momentami to tez wiem. Ale co ma piernik do
                wiatraka?
                • rita75 Re: jak ci dobrze, to po co ten watek? 26.02.08, 10:06
                  Ale co ma piernik do
                  > wiatraka?

                  rusz glowa
                  • kropkacom Re: jak ci dobrze, to po co ten watek? 26.02.08, 10:10
                    Ruszam non stop smile Piszesz o przeludnieniu a jako przykład podajesz ilość dzieci
                    w domach dziecka. Powiem to jeszcze raz, W Polsce wiele dzieci ma koszmarne
                    życie ale to nie świadczy akurat o tym że rodzi sie za dużo dzieci.
                    • rita75 Re: jak ci dobrze, to po co ten watek? 26.02.08, 10:14
                      W Polsce wiele dzieci ma koszmarne
                      > życie ale to nie świadczy akurat o tym że rodzi sie za dużo dzieci.

                      relatywnie do mozliwosc - za duzo, w stosunku do zbyt duzej ilosci
                      przyszlych emerytow na malo- ale nic to zawsze mozna sprowadzic
                      nadwyzki z Bangladeszu....wink
                      • kropkacom Re: jak ci dobrze, to po co ten watek? 26.02.08, 10:16
                        > relatywnie do mozliwosc - za duzo,

                        Zależy u kogo.

                        > w stosunku do zbyt duzej ilosci
                        > przyszlych emerytow na malo- ale nic to zawsze mozna sprowadzic
                        > nadwyzki z Bangladeszu....wink

                        No widzisz smile
    • magaretka Re: późne macierzyństwo 26.02.08, 09:48
      pozno,nie pozno,ale jesli planujesz dzieci,to powoli zaczelabym
      oswajac sie z ta mysla,ja tez wczesnie nie rodzilam - pierwsze -28l,
      ale wiem,ze z roku na rok trudniej sie zdecydowac,a co bedzie,jak
      okaze sie,ze masz problemy z zajsciem w ciaze ?

    • loola_kr po trzydziestce to jeszcze nie póżne 26.02.08, 10:36
      macierzyństwo. Ja w wieku 30 lat tez nie byłam gotowa na dziecko
      (chociaż mój mąż tak). Ale jakoś szybko dojrzaąłm i jak miałm 31 lat
      to byłam na poczatku ciąży.
      Dwójke dzieci urodziłąm po trzydziestce (drugie nawet bliżej
      czterdzietki)
      Dziecko to nie przymus przed trzydziestką, masz jeszcze dużo czasu,
      żeby dojrzeć i zapragnąć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja