posag - dostałyście? wasze dzieci dostaną?

    • papryczka_ag Re: posag - dostałyście? wasze dzieci dostaną? 05.03.08, 09:44
      Połowa z was mówi tu o dobrym wychowaniu i wykształceniu w roli
      posagu. A pytanie to chyba inne było...
      • shamsa Re: posag - dostałyście? wasze dzieci dostaną? 05.03.08, 21:59
        bo to jest dzisiaj znacznie cenniejsze od posagu. zapytaj pracujacych studentow,
        co by woleli. krowę, kołdrę i cztery garnki czy spokój, wikt i opierunek na czas
        studiów.
      • kali_pso Re: posag - dostałyście? wasze dzieci dostaną? 05.03.08, 22:16
        papryczka_ag napisała:

        > Połowa z was mówi tu o dobrym wychowaniu i wykształceniu w roli
        > posagu.


        A co mają pisać, kiedy to akurat jest w ich przypadku prawda?winkP

        Tyle tylko, że z takiego wychowania to chyba więcej korzyści ma
        społeczeństwo niz sam obdarowany prawym charakterem?wink
    • default Re: posag - dostałyście? wasze dzieci dostaną? 07.03.08, 10:08
      Dostałam sporo rzeczy "na zagospodarowanie" - pościel, ręczniki,
      ścierki, odkurzacz, pralkę, lodówkę... Niestety, mieszkania własnego
      nie miałam - mieszkaliśmy u teściowej, więc siłą rzeczy te prezenty
      były także dla niej, bo z nich na równi korzystała - i tam zostały,
      kiedy się po kilku latach rozwiedliśmy smilePonadto rodzice pomagali mi
      finansowo kiedy siedziałam z dzieckiem w domu, płacili mi coś w
      rodzaju "pensji". Potem role się odwróciły - kiedy przeszli na
      emeryturę, to ja im finansuję większe zakupy typu np. sprzęt AGD czy
      prywatne wizyty i badania lekarskie.
      Moja córka mieszkanie już ma ode mnie - wyremontowane i w pełni
      wyposażone, chociaż jeszcze panienka, oczywiście sfinansowane studia
      i utrzymanie póki nie pracuje. Nie przewiduję raczej nic więcej w
      przypadku zamążpójścia, pomijając oczywiście jakieś tam zwyczajne
      ślubne prezenty.
    • melka_x Re: posag - dostałyście? wasze dzieci dostaną? 07.03.08, 10:55
      Kiedy już w miarę zarabiałam dostałam od mamy mniej więcej połowę
      wartości kawalerki, drugą połowę sfinansowałam kredytem.
      Jestem za wyważeniem między opcją 'nie daję dziecku nic, nawet jak
      mam całkiem sporo, tak dla zasady', a kupowaniem wszystkiego na
      start. Oba rozwiązania mnie dziwią. Przy czym przez wartości
      materialne rozumiem zarówno sfinansowanie części wartości pierwszego
      mieszkania, jak równie dobrze płatne studia czy kursy językowe.
      Dorabianie się od pierwszej łyżeczki nie jest dla mnie wartością
      samą w sobie.
    • babsee Re: posag - dostałyście? wasze dzieci dostaną? 07.03.08, 11:37
      Proste-jak ktos ma to chyba jasne ze dziecom da.Zarzynanie sie,
      branie nadgodzin zeby odlozyc na kawalerke dla dziecka-chore dla
      mnie zupełnie.jak ktos zamożny albo zarabia więcej niż dobrze-to ma
      z czego odłożyc i jest ok/
      Ale gdybym ja miala sie związac z kolesiem, ktory dostaje "pensje"od
      rodzicow to bym uciekla gdzie pieprz rosnie./Bo koles to kawal dupy
      zyciowej i tyle.
    • soemi Re: posag - dostałyście? wasze dzieci dostaną? 07.03.08, 15:07
      Myślę o posagu w postaci działki, reszta należy do dziecka. Nie chciałabym
      podstawiać gotowego pod nos, chciałabym by dzieciak sam zapracował. Pomóc
      pomogę. W ostateczności postaram się o kawalerkę.
      Śmieję się, że dostałam od mamy w posagu sztuće, dała mi je tuż po wyprowadzce
      smile Nie chciałabym dostać posagu w postaci wyposażenia mieszkania w guście
      rodziców, nie godzi się to też z moimi ideami. Tak naprawdę to do wszystkiego w
      życiu z mężem doszliśmy sami, bez pomocy rodziców, zwłaszcza ze strony męża.
    • mamajestem Re: posag - dostałyście? wasze dzieci dostaną? 11.03.08, 10:29
      Od moich rodziców dostałam( nie w posagu ale na start)
      pościel,ręczniki,sztućce, zestaw obiadowy i takie tam rzeczy
      potrzebne do domu.
      Mąż od rodziców dostał 2 łyżki do zupy, 2 komplety pościeli
      (używanej), i ręczniki które wcześniej przyniósł z pracy no i 2 od
      mamy (używane nie wciągają wody to nam dała bo jej nie potrzebne).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja