blanka.g1
04.03.08, 11:59
wszyscy mi powtarzali ,że pierwsze miesiące życia dziecka to taki
wspaniały czas, nie rozumiałam do czerwca 2007 kiedy urodziła sie
moja druga córka....przy pierwszej byłam niewyspana , zdenerwowana,
przerażona co nie znaczy że nie przepełniona niewobrażalnie wielką
miłościa taką że aż boli.......dziwiło mnie wszystko martwiło wiele
tak jak mamy na forum czy nie za mało je, czy dobrze waży, goraczka,
szczepienie, mleko, zupa gonitwa myśli i jeszcze dom na
głowie.....moja mama mówiła

ERCE MATKI WIE NAJLEPIEJ jak postapić
czy pomóc, czy wezwać lekarza czy wszystko w porządku....potem
kupiła mi książkę Dziecko dr Spock'a która mimo kolejnych wznowień i
wciąż zawiera kopalnie wiedzy, porad dla mam. Teraz mam dwie
dziewczyny i przy drugiej kiedy wszystkie kolki, rotawirusy, butelki
ulewania,temperatury, biegunki i odparzenia miałam juz za soba
odkryłam że te pierwsze miesiące są magiczne naprawdę....nie spinam
sie nie denerwuje robię swoje....a że nie
pozmywane ...trudno...uprasować te tony też kiedyś zdążę ale na
razie musze się pobawić

))) kocham moja mamę bo nigdy nie wpedzałą
mnie w panike alni poczucie winy mówiła tylko ...wiecie co i miała
rację.....