broceliande
04.03.08, 20:34
Spotkałyście się z takim komentarzem? Kiedy chcecie zabrać
kilkulatka gdziekolwiek? I nawet nie na wyjazd zagraniczny? Tylko
tak o, na weekend?
Mnie to rozwala. Rozumiem teściową - boi się naszych wyjazdów, bo
tyle wypadków, ludzie za szybko jeżdżą, nie widzi wnuczka parę dni,
taki wiek.
Rozumiem bezdzietnych, którzy nie widzą nic atrakcyjnego w wyjeździe
z dzieckiem.
Ale trafiają się dzietni... Mówię, ze jedziemy, a oni taki tekst.
Czy kiedykolwiek kierowałyście się, przy podjejmowaniu decyzji o
urlopie, tym, że dziecko nic z tego nie zapamięta?!
Po co się ścierać?