P o g a d a j m y!!!!

06.03.08, 14:43
Jakie macie relacje z teściami?Moje są nie najlepsze?Jestem
synową.Mieszkamy 200 metrów od teściów a gdybym ja nie poszła tam z
dzieckiem to byśmy ich nie widzieli z 2 tygodnie.Ciągle maja
pretensje praktycznie o wszytsko a pomocy z ich strony to nie
otrzymałam nawet jak miałam zapalenie oskrzeli i prawie 40 st
gorączki, bo właśnie się położyli.Musiałam ubrać 5 m-czne dziecko w
zimie i wyjść po chleb.Mąż był w pracy , a mnie gorączka i choroba
dopadła rano.jeszcze bym mogła opowiadać, ale to przy okazji
odpowiedzi na wasze posty.A jak jest u was.?
    • gryzelda71 Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 14:48
      Gabrysiu,ile masz lat?
      • gabrysia5 Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 15:02
        Odpowiednio dużo mam lat gryzeldo!!
    • bea.bea Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 14:53
      bardzo dobre....
      ona się nie wtrąca...a ja nie oczekuję od niej pomocy..tongue_out
    • gabrysia5 Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 15:07
      Niby się z nimi nie kłócę, raczej grzeczna jestem , bo to w końcu
      rodzice mojego męża, ale jakos tak języka wspólnego znaleźć nie
      możemy.Owszem nie powiem nie wtrącają sie teraz w nasze życie, ale
      mnie boli,że ich wogóle , ale to kompletnie nic nie obchodzi oprócz
      własnego nosa no i nosa mojej szwagierki.Najwiekszy zal mam do nich
      o to,że syna, a mojego męża wiecznie szkalują.Wyobraźcie sobie ,że
      jak poznałam moja teściową (najpierw ja a później dopiero męża)
      powiedziała mi że to taki Januszek jest z filmu "Ballada o
      Januszku".Okazało sie jednak ,że absolutnie nie jest to prawdą, no
      cóz.O czym swiadczy taki test z ust matki do bądź co bądź obcej
      osoby?Jak myślicie?
      • gryzelda71 Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 15:10
        Czy musisz utrzymywać z nimi kontakty?Maz na to nalega?
        • gabrysia5 Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 15:20
          Niby nie muszę, ale czy mam prawo zabierać dziecku babcię,
          tymbardziej ,że drugą, czyli moją mamę ma 100 km dalej.Mąż nie
          nalega.Chodzi do rodziców rzadko , no 1 raz w tygodniu i zawsze zły
          przychodzi.Dogadują tylko , brzydko komentują itp.Nie chcę z nimi
          zrywac kontaktów, bo sama jestem w tym mieście.No mam koleżanki i
          męża ale to nie to samo co rodzina.Chciałabym by czasem
          zaintetesowali sie tym, co sie u nas dzieje, albo chociażby wnuczką.
          • gryzelda71 Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 15:31
            No to sytuacja bez wyjścia.Wytrwałości zyczę.
            • gabrysia5 Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 16:10
              wyjście jest!Schowac ogon pod siebie i zachowywać się jakby nigdy
              nic.Tylko czy to fajne.Teściowa ma pretensje ,że tak nierodzinnie
              jest między nami, więc zaprosiliśmy wszytskich (teściów i szwagierkę
              z rodzina) na swieta Bożego Nardodzenia.Teście przyszli tylko
              wszytsko krytykowali , to wystrój mieszkania, to potrawy, to mój
              strój, to jak zajmuje sie Gabrysia.Ani jednego dobrego słowa sad.Mąż
              sie wściekł i awantura była i takie to swięta były.A szwagierka
              wogóle nie przyszła.Odwołała swoje przyjście 1 h przed kolacją.
              • gryzelda71 Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 16:45
                gabrysia5 napisała:

                > wyjście jest!Schowac ogon pod siebie i zachowywać się jakby nigdy
                > nic.

                Własnie tak się zachowujesz.
    • tosina Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 16:31
      Oj kochana sa nawet takie matki .Miałam zapalenie pluc. Męza nie
      było a moja mama nawet nie pomyslala by obiad przyniesc albo chodzby
      rosól.O zabraniu dziecka nawet nie marzyłam. Za to tesciowa
      przyniosła , syna zabrała a ja spałam , spałam spałam. A po 3 dniach
      mama zrobila mi wypominke ze juz 3 dni na obiad jej nie
      zaprosiłam .JAk mogłam. Ale coz cała ona .Pogodzilam sie , nie mam
      zalu ale pamietam.Bo dopiero wtedy dowiedziałam sie jak moze bolec
      oddychanie.
      • gabrysia5 Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 16:47
        dlatego piszę,że jedynym wyjsciem jest pewnie podkulić ogon i być
        miłym wpuszczac i wypuszczać.Tylko kurcze czemu tak byc musi.Czemu
        nasi najbliżsi są tak mało wyrozumiali i maja tylko roszczeniowy
        charakter.Chyba jestem z nie tego świata bo mnie sie to wogóle nie
        podoba.Najbardziej to mi zal mojego męża.Wyobrazacie sobie jakie to
        uczucie być wiecznie poniżanym i olanym przez własnych rodziców od
        malenkości, od niemowlaka.Zawsze liczy się tylko szwagierka.Ona - to
        taka królowa matka w rodzinie i wszystko jest jej podporządkowane.My
        nie-dlatego jest jak jest.
        • tosina Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 17:47
          dlatego piszę,że jedynym wyjsciem jest pewnie podkulić ogon i być
          > miłym wpuszczac i wypuszczać.

          Ok ale wpuszczac i wypuszczac bez podkulania ogonka.Inaczej Cie
          zadepcza.


          Czemu
          > nasi najbliżsi są tak mało wyrozumiali i maja tylko roszczeniowy
          > charakter.

          Toksyczni.?Sporo mi trwało zanim do mnie dotarlo ,potem było juz
          tylko lżej.Mowiłam robiłam swoje. A i ona zaczela sie zmieniac jak
          zobaczyla ze nie robi to na mnie wrazenia zadnego.Grałam to uczucie
          ale coz. Inaczej dalej byłabym dla niej jak kobyła na ktorej mozna
          jezdzic.



          Zawsze liczy się tylko szwagierka.Ona - to
          > taka królowa matka w rodzinie i wszystko jest jej
          podporządkowane.My
          > nie-dlatego jest jak jest.


          U mnie zawsze licza sie Ci co nic nie robia. Z tym tez trzeba
          nauczyc sie zyc. Mam swoj azyl. Ale jestem silniejsza. Dzieki mezowi
          i przyjacielowi wiele zrozumialam i lepiej mi z tym. O wiele lepiej.
          CZego i Tobie zycze.
          • gabrysia5 Tosino 06.03.08, 17:56
            Strasznie lubie czytac twoje posty.Jakos tak podnosza mnie na
            duchu.Dzieki
            • tosina Re: Tosino 06.03.08, 18:20
              eeee przesadzasz.Na forum wiekszosc (pochlebiam sobie)sadza ze
              jestem wredna suka. haha a najlepszy tekst to kolezanka sadzila ze
              moj maz powinien spotkac sie z nia bo sadzac po mnie uwaza ze
              kobiety to zmije.

              A tak powaznie to poprostu mam juz to za soba. Miałam wsparcie w
              mezu i przyjacielu (nie wiem ktory bardziej trafil do mnie)ale
              dlugie lata minely zanim zrozumialam.
              • gabrysia5 Re: Tosino 06.03.08, 18:22
                ja tez mam wsparcie w mężu , hmmmjak sobie pomysle to nawet dość
                spore.Tylko ja tak nie chcę.Straciłam już brata (żyje tylko ma nas
                gdzieś-całą rodzinę), a teraz jeszcze tutaj tak jest.Nie umiem sie z
                tym pogodzić.
    • hafana Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 18:51
      E,no to i tak szczesciary jestescie,bo u mnie nie dosc,ze tesciowa do bani to
      jeszcze Maz maminsynek-uklad najgorszy z mozliwych.Wkurza mnie to tak,ze czasem
      mam ochote tesciowej wygarnac wszystko od potopu swiata,tak nie szczedzac sobie
      w slownictwie a Mezowi huknac w ten barani leb i powiedziec albo matka albo ja.
      Tesciowa rowniez z gatunku tych ciezko myslacych ,z olewatorem rozkreconym na
      maksa.Juz nie chodzi mi o brak zainteresowania nami jako malzenstwo(w koncu
      dwoje doroslych ludzi jestesmy) ale o to,ze Synka rowniez olala i robi wielka
      laske,ze pokaze mu sie na oczy raz od wielkiego dzwonu na 2 godziny.I zdziwiona
      jeszcze przy tym jest,dlaczego on placze jak ja widzi i nie chce do niej na
      rece.Odpowiedzialam jej"a jak myslisz...?"
      Za to notorycznie przesiaduje u swego drugiego Synka,ktory mieszka od nas rzut
      beretem.Mile,nieprawdaz?A moj Maz,mimo,ze to wszystko widzi i wkurza go to, nie
      potrafi geby otworzyc,natomiast jak mamusia pojawi sie laskawie na horyzoncie
      wprost nie posiada sie z radosci...Wrrrrrrrrr...
      • gabrysia5 Re: P o g a d a j m y!!!! 06.03.08, 19:19
        Moja szwagierka w tym samym bloku mieszka co teściowa i teściowa u
        niej wiecznie siedzi.Ale co tam niech siedzi.A wiecie co?Ja w zyciu
        u teściów na obiedzie nie bylam, czyli od......6 lat.
        • hafana Re: P o g a d a j m y!!!! 07.03.08, 07:06
          A ja od tesciowej przez 10 lat tylko jedna pochwale dostalam-ze ladnie
          udekorowalam karpia w galarecie na Wigilie......... wink))
        • mamajestem Re: P o g a d a j m y!!!! 12.03.08, 10:37
          > Moja szwagierka w tym samym bloku mieszka co teściowa i teściowa u
          > niej wiecznie siedzi.Ale co tam niech siedzi.A wiecie co?Ja w
          zyciu
          > u teściów na obiedzie nie bylam, czyli od......6 lat.

          Moja wspaniała szwagierka też wiecznie siedzi u mamy a nas teściowa
          nigdy nie zaprosiła na obiad bo ja muszę mieć obiad w domu a jej
          córeczka z rodziną ciśnie prawie codziennie do mamusi na obiadek.
          Byłam dwa tygodnie z młodszym dzieckiem w szpitalu moja teściowa
          nawet raz nas nie odwiedziła mało tego mój mąż został w domu ze
          starszym (musiał wziąść urlop a teściowa była w domu nie pracowała)
          to jeszcze wydzwaniała żeby zrobił jej zakupy skoro jest na urlopie
          nie zapytała czy głodny.
          W ogóle moja teściowa bardzo różnicuje dzieci i wnuki zresztą też
          najważniejsza jest córka i jej rodzina a wszyscy inni mogą być ale
          nie muszą. Jako babcia rozpieszcza dzieci córki bez granicznie o
          naszych dzieciach i dzieciach szwagra zapomina.
          W ogóle szkoda słów.....
    • cicha_mysz Re: P o g a d a j m y!!!! 07.03.08, 14:11
      Moim zdaniem teściowie czy rodzice moga pomagać dorosłym dzieciom jak chcą , ale nie muszą. Swoje zrobili i nie uważam, że np. nam coś się NALEŻY. Jak chcesz pomocy to poproś, jak będą chcieli to pomog,a jak nie to nie -bez łaski. Moim zdaniem takie podejście bardzo ułatwia życie rodzinne i nie stwarza podstaw do jakiś wydumanych czy nie pretensji. Ja osobiście moim dziecion będę pomagała, bo chcę, ale nic na siłę.
      • gabrysia5 Re: P o g a d a j m y!!!! 07.03.08, 14:23
        Dziewczyno mnie zupełnie nie chodzi o zadną pomoc.Całe życie byłam
        samowystarczalna i dawałam sobie rade we wszytskim.Mnie chodzi o
        zwykłe rodzinne relacje.O to by czasem sami tak od siebie przyszli
        na kawe , ciasto.By nie czekali az ich zaprosimy by
        powiedzieć ,że :właśnie sie położyli".Mieszkamy od nich 200 metrów,
        a dzis mija tydzień jak nie dali znaku życia ( poprzednio byli bo
        moja córka miała imieniny i dla ludzi trzeba przyjść).Nadmieniam
        również, że nikt sie z nikim nie pokłócił.Maja pretensje że jest tak
        mało rodzinnie miedzy nami .To ja sie pytam- jak ma być skoro nic
        poza ich córką i pierwszą wnuczką ich nie obchodzi.
        • gabrysia5 Re: P o g a d a j m y!!!! 12.03.08, 00:14
          rajciu teściowa wmawia mnie i mężowi,że nas na święta zaprosiła!!
          Tylko nikt tego nie słyszał -podobno jak byliśmy u nich ostatni raz -
          to chyba z miesiąc temu było.W każdym razie ani ja ani mąż nie
          słyszeliśmy zaproszenia.No cóż - ONA zaprosiła , a myśmy podobno
          mówili,że przyjdziemy.Absurd totalny, bo gdybyśmy tak mówili to nie
          jechalibyśmy na święta do moich Rodziców.Brrrr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja