bombastycznie
06.03.08, 19:34
jakiś czas temu dowiedziałam się od mamy, że moja koleżanka bierze ślub.
problem polega na tym, że jest to moja już nie-koleżanka, tzn znam ją odkąd
byłam w przedszkolu, ona razem z rodziną przeprowadziła się do mojej
miejscowości kiedy miała 5lat(jest ode mnie rok młodsza)i od razu się
zaprzyjaźniłyśmy, bo mieszkałyśmy naprzeciw siebie. przez całą podstawówkę
trzymałyśmy się razem, do momentu kiedy poszłam do szkoły średniej z
internatem, nasz kontakt się urwał, przestałyśmy się widywać, bo nie było
kiedy. teraz nie traktujemy siebie jak obce sobie osoby, ale już nie spotykamy
się tak często. kiedy dowiedziałam się o jej ślubie, bardzo mnie to ucieszyło,
bo znam jej przyszłego męża, to bardzo fajny facet, ona z resztą też jest
super. i mam dylemat, mianowicie czy kupić jej coś z okazji ślubu? jakiś
drobiazg, bo nie jestem zaproszona. na pewno dam jej telegram, bo to już
zwyczaj, zwłaszcza jeśli jest się sąsiadem a tym bardziej koleżanką, ale czy
wypada mi kupować im jakiś prezent. mój mąż mówi, że czemu nie, a ja mam
wątpliwości(może niesłusznie ale mam)a wy co byście zrobiły?