m.nikla
07.03.08, 13:48
Mam w pracy starsze Pani , ktore prezyłażą do mojego pokoju i mi pier...."
młoda mamo ....i wykład jak wychowywac nalezy dziecko...one mojego dziecka na
oczy nie widzaiły, nie maja pojecia o niczym , nie wiem czemu czuja sie
upowaznione do takich gadek...Ja sie nie odzywam najczesciej wtedy....nie
bardzo moge, bo układy tu sa chore, a jedna z tych co tak mowi jest moja
kierowniczka...napyskuje- to bedzie po premi...pocieszczie mnie plisssss
dzis powiedziałam tylko- jak mi mowiła np.I pamietaj- nie wolno dziecka
bić...to powiedziaąłm o kurcze, napraewde??/ no to musze przestac je lać...to
sie zamknęłą na moment...ale na wiecej raczej sobie nie moge pozwolić...