czuje sie gorsza

08.03.08, 20:25
siedze z dzieckiem w domu 2 lata,nie pracuje nie ucze sie-zamierzam
studiowac jak maly pojdzie do przedszkola bo narazie nie mam
mozliwosci,powoli czuje ze moje poczucie wlasnej wartosci bardzo
spada,mąż szanuje mnie i nigdy nie powiedzial mi wprost ze jestem
kims gorszym niz kobiety ktore pracuja ale i tak czuje ze przy
aktywnych zawodowo paniach bledne,one maja pasje,sa
przedsiebiorcze,wygadane,wszystko potrafia zalatwic a ja ...znam sie
tylko na zmienianiu pieluch...czy wy tez mialyscie tak niska
samoocene gdy siedzialyscie w domu z maluchami czy to tylko ja tak
mam?
    • dlania Re: czuje sie gorsza 08.03.08, 20:28
      A dlaczego nie możesz rozpocząć studiów już teraz? Świetny czas na kształcenie sie.
    • marzeka1 Re: czuje sie gorsza 08.03.08, 20:31
      Koleżanki, które są w domu, czasem też mają takie jazdy. Masz jednak dziecko już nie takie malutkie, może pomysl o pracy na pół etatu, skoro tak bardzo dołuje cię bycie tylko kobietą domową.Mam 2 dzieci, za każdym razem wracałam do pracy, gdy dzieko miło ok.5 miesięcy.Poza tym bycie w domu wcale nie musi wyjaławiać.Unikałam osobiście koleżanek (nawet gdy dzieci były malutkie), któych świat ograniczał się do "zupek i kupek", sama pamietam, że całkiem sporo czytałam, gdy byłam z dzieckiem w domu (np. gdy spało, gdy karmiłam itp).
      • dortis Re: czuje sie gorsza 08.03.08, 21:25
        Nie dziwne,że sama siebie nie szanujesz,skoro wypowiadasz się o
        swoim dotychczasowym trudzie wychowawczym ""siedzenie" w domu.A
        jeśli sama siebie nie doceniasz i postrzegasz siebie jako "siedzącą"
        kuchtę,inni też mogą w to uwierzyć.Doceń siebie,popracuj troszkę nad
        samooceną,poczytaj coś fajnego,pogadaj z kimś,kto czuje podobnie,nie
        izoluj się,nawiąż kontakty,choćby wirtualne.Wyrwij się nieraz z
        domku dla relaksu,skoro mąż cię rozumie,to ci to ułatwi.Rutyna
        potrafi wywołać apatię,to normalne,ale czas szybko leci dzidzia
        rośnie i pewnie wkrótce przyjdą nowe sprawy,zajęcia,musisz się tylko
        troszkę wzmocnić i dowartościować.Póki co,korzystaj dobrze z
        tego "siedzenia",tak,aby dziecko miało z tego frajdę,ale ty
        też.Pewnie za parę latek nie raz wspomnisz z sentymentem
        to "siedzenie".Pozdrawiam!
    • mathiola Re: czuje sie gorsza 08.03.08, 21:37
      to przejściowe... a kiedy minie, przyjdzie czas, że zatęsknisz smile
      Grunt, żeby twoje życie nie skończyło się na obsłudze dziecka/dzieci
      i męża. Przyjdzie czas, zaczniesz robić coś bardziej
      rozwijającego smile Dobrze, że w mężu masz oparcie.
      Ja starałam się dużo czytać, ćwiczyć mózg wink, spotykać z ludźmi w
      miarę możliwości, żeby nie zapomnieć języka ludzkiego wink
      Potem wróciłam do pracy... i tęskniłam za tymi chwilami spędzanymi z
      dzieckiem smile)
    • mamiczek0603 Re: czuje sie gorsza 08.03.08, 21:56
      a ja mam dokladnie to samo,moje dziecko tez ma 2 lata.Ale nie martw
      sie,swiat jeszcze bedzie nalezal do nas.Pozdrawiam cieplutko
    • ada828 Re: czuje sie gorsza 08.03.08, 22:00
      Przypomnij sobie o czym marzyłaś zanim Twoje dziecko się nie
      poczęło. Zastanów się czy to moze być twoja pasja i wiąże się z
      kontaktem z innymi ludźmi i... do dzieła.
    • loola_kr Re: czuje sie gorsza 08.03.08, 22:15
      Ja zajmowałam się dzieckiem przez 6 lat. Nie "siedziałam" w domu, tylko ciężko
      pracowałam.
      Byłam szczęśliwa. Miałam czas dla dziecka, przyjaciół, siebie.
      A to czy ktoś jest przedsiębiorczy, wygadany itp nie zależy od tego czy pracuje
      czy nie...
      Ale jeżeli Ty nie jesteś szczęśliwa to może nie czekaj z tymi studiami?
    • krwawakornelia no to cos co dziala terapeutycznie. 08.03.08, 22:19
      de.youtube.com/watch?v=Xv6lHwWwO3w
    • beellisimma Re: czuje sie gorsza 08.03.08, 23:16
      szczerze mowiac nie rozumiem co masz na mysli.czy bedac z dzieckiem w domu jest
      sie glupszym,niz np nie majac dziecka pracuje sie jako np hmmm....no nie wiem
      co?sprzedawca?na kasie? w biurze cos tam? no nie widze niestety zaleznosci
      pomiedzy posiadaniem dziecka,a rzekomym spelnianiem sie w tak baradzo fajnej pracysad
      • fogito Re: czuje sie gorsza 08.03.08, 23:30
        Ja wychowuje dziecko juz 3 rok i nie siedze smile Jak pracowalam w
        biurze to sobie wtedy siedzialam - ach co to byly za czasy smile
        Podrzucam moja ulubiona wersje przeboju I will survive...
        de.youtube.com/watch?v=5vXTpxUHdlM&NR=1
        I pamietaj nie kazdego stac na to, zeby mogl samodzielnie wychowywac
        dziecko. Wiekszosc musi isc niestety do pracy i podrzucic dziecko
        niani, babci albo do zlobka
      • dortis Re: czuje sie gorsza 09.03.08, 00:07
        Zgadzam się z bellissimą.Wychowanie dziecka to bardzo absorbujące i
        wartościowe zajęcie,kształtujesz psychikę nowej osoby,pokazujesz
        komuś świat,dajesz życie,oparcie i opiekę.To nie jest "nic",a już
        na pewno nic gorszego,niż siedzenie choćby za kasą w
        sklepie.Niestety presja społeczna i stereotypy też robią niezły
        zamęt,dzieląc kobiety na "siedzące" i "aktywne".To też może wpływać
        na samoocenę,ale dlatego musisz sama siebie cenić,bu temu nie poddać
        totalnie.Dbaj o siebie i pamiętaj o swoich potrzebach,wtedy może nie
        będziesz czuła się dużo "gorsza".
        • beellisimma Re: czuje sie gorsza 09.03.08, 00:35
          dortis napisała:

          >ąNiestety presja społeczna i stereotypy też robią niezły
          > zamęt,dzieląc kobiety na "siedzące" i "aktywne".To też może wpływać
          > na samoocenę,ale dlatego musisz sama siebie cenić,bu temu nie poddać

          >i tu sie z Toba zgadzam w 100%.Jak nie pracuje to rzekomo nic nie robi,a w
          sumie mozna pracowc i wlasnie "nic nie robic".osobiscie zazdraszczam takim
          ludziom,co to nic nie robia,a zarobia.cos tam po necie jeszcze sobie poklikaja itp.
      • tosina beellisimma Ty jakas tepa jestes? 09.03.08, 19:36
        W kazdym watku to samo "nie rozumiem"Moze zacznij pisac jak
        dorosniesz i zaczniesz cos rozumiec z zycia.Co?
    • deela Re: czuje sie gorsza 09.03.08, 00:04
      to idz do pracy, myslisz ze potem bedzie latwiej? studia i praca na raz?
    • kalokabb Re: czuje sie gorsza 09.03.08, 12:54
      Boshe... Pierwsze miesiące dla mnie były koszmarem, ryczałam jakieś 10 razy
      dziennie, czułam się gorsza od moich przyjaciółek. Nie wiem dlaczego opłakiwałam
      swój los, synka mam cudownego, ale młodość tylko jedną. W sumie nadal miewam złe
      dni, dopada mnie wtedy myśl w co ja się wpakowałam. Moje kumpele bawią się,
      studiują, jeżdżą ze swoimi facetami na romantyczne weekendy czy wakacje, a ja
      siedzę z dzieckiem w domu, gotuje, piorę sprzątam i nic z życia nie mam prócz
      obowiązków. W sumie mi się takie życie nie podoba, ale co mam począć?? Już za
      późno żeby o tym dyskutować, trzeba to życie jakoś przeżyć...

      Kurde ten wątek doprowadził mnie do łez, znowu mam doła...
    • asia06 Re: czuje sie gorsza 09.03.08, 15:15
      Siedzę z maluchem w domu już 3 rok. Nigdy nie czułam się gorsza od
      kogokolwiek. Póki ni ebyło dziecka, pracowałam, jak skończy się
      wycowawczy też pójdę do pracy. Siedzenie z dzieckiem nie zaburzyło
      mi umiejętności rozmowy z innymi, załatwiania spraw czy poczytania
      gazet, nie spowodowało odrzucenia pasji, co niektóre tylko zostały
      odłożone, ale teraz wracają, bo dziecko już duże. Znam się nie tylko
      na zmienianiu pieluch... smile Posiadanie dziecka i opieka nad nim ni
      epowoduje zmiany kobiety w kurę domową. Problem tkwi raczej w Twojej
      samoocenie, ona wywołuje działania, a moze brak działań i kółko się
      zamyka.
    • 18_lipcowa1 nie dziwie sie,,,, 09.03.08, 15:38
      maria220 napisała:

      > siedze z dzieckiem w domu 2 lata,nie pracuje nie ucze sie-
      zamierzam
      > studiowac

      siedzisz w domu, nie pracujesz, nie uczysz sie wiecsie nie dziwie.

      jak maly pojdzie do przedszkola bo narazie nie mam
      > mozliwosci,

      dlaczego nie masz mozliwosci? tyle kobiet ukonczylo studia majac
      dzieci.

      powoli czuje ze moje poczucie wlasnej wartosci bardzo
      > spada,mąż szanuje mnie i nigdy nie powiedzial mi wprost ze jestem
      > kims gorszym niz kobiety ktore pracuja ale i tak czuje ze przy
      > aktywnych zawodowo paniach bledne,one maja pasje,sa
      > przedsiebiorcze,wygadane,wszystko potrafia zalatwic a ja ...znam
      sie
      > tylko na zmienianiu pieluch...czy wy tez mialyscie tak niska
      > samoocene gdy siedzialyscie w domu z maluchami czy to tylko ja tak
      > mam?


      dlaczego tego nie zmienisz?
    • jkk74 6 lat na etacie kobiety domowej 09.03.08, 19:07
      Od 6-ciu lat zajmuję się domem, dziećmi i mężem. Nie siedzę w domu. Mam dużo
      różnych zajęć, ostatnio oba maluchy chodzą do przedszkola (i to bez większych
      przerw chorobowych) to i czasu tylko dla siebie mam więcej.
      Zawsze dbałam o swój wygląd (choć z wagą bywało różnie), o czyste i ułożone
      włosy, ładne paznokcie, fajne ciuchy, buty niemal zawsze na obcasie (chociażby
      małym).
      Dużo czytam, mam koleżanki, swoje małe zainteresowania. Nie czuję się gorsza od
      mam aktywnych zawodowo, bo wiem że każda z nas ma własny pomysł na życie i go
      realizuje uwzględniając swoje potrzeby, możliwości itp.
      To że czujesz się gorsza to wina stereotypów i ogólnie niskiej samooceny.
      Uwierz że to co teraz robisz ma sens i jest ważne.
    • sakada Re: czuje sie gorsza 09.03.08, 19:19
      Też tak miałam. Poszłam do pracy i przeszło jak ręką odjął.


      Pozdrawiam.
      • guderianka Re: czuje sie gorsza 09.03.08, 19:24
        Siedzę z dwoma przerwami 6lat.
        Nie mam tak
    • soemi Re: czuje sie gorsza 10.03.08, 11:40
      Czujesz się gorsza bo zdecydowałaś się zostać w domu z dzieckiem?! Większość mam
      unika tego tłumacząc się koniecznością podjęcia pracy, spychają wychowanie na
      innych ludzi; wynajmują opiekunkę lub babcię. Znacznie łatwiej jest iść do
      pracy, bo dziecko wymaga nierzadko naszego zaangażowania nie tylko w kwestii
      opieki ale również kwestii emocjonalnej.
      Wszystko zależy od Twojego podejścia i zorganizowania czasu, możecie sobie z
      maluchem umilić czas wspólnymi wyjściami. Możecie korzystać z życia a nie
      zamykać się w pracy na 8 godzin i liczyć mijające tygodnie. Też podjęłam trud
      wychowania córki, zrezygnowliśmy z wielu przyjemności materialnych za to mam
      żywe wspomnienia z dzieciństwa mojego dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja