triss_merigold6
09.03.08, 15:54
W "GW" jest tekst autorstwa m.in. Kingi Dunin o tym dlaczego Polki
się nie buntują lub w końcu buntują. Nie buntują się z braku kasy
tkwiąc w beznadziejnych związkach lub beznadziejnej pracy - bo
mieszkanie należy do męża a jej z dziećmi nie będzie stać na
wynajem; bo zmiana pracy wymagałaby np.: dojazdów a wtedy problem z
dziećmi; bo w przypadku odejścia od faceta nikt palcem nie kiwnie,
żeby pomóc matce z dwójką dzieci zorganizować życie codzienne; bo
powszechne są problemy z wyszarpaniem godziwych alimentów etc.