Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża?

11.03.08, 14:17
Jakie sa Wasze relacje z rodzenstwem meza i ich zonami?
U mnie dosc dziwne.Lubie brata mojego meza ale nie lubie jego
zony.Wiem,ze jest falszywa.Usmiecha sie a zle mowi,obgaduje za
plecami.To akurat wiem.Najchetniej oczerniala by mnie w oczach
tesciowej.Mam wrazenie,że ze mna rywalizuje i chce by ja lubiano
bardziej,podlizuje sie tesciowej.
I tak trzeba nieraz musowo sie z spotykac z takimi ludzmi ktorych
nie lubimi i sa dla nas niezyczliwi.Wiadomo przyjecia
rodzinne,wizyty i tak dalej.
A jak wy sobie z tym radzicie?
    • naleczo-wianka Re: Jakie sa Wasze relacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 14:18
      Mialo byc relacje w tytule.
      • sylwiawkk Re: Jakie sa Wasze relacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 14:39
        przez 4 lata mój szwagier pomimo tego że mnie lubi nie wziął naszej
        córki na rece ani razu
        tylko dlatego że jak jego żona mnie pierwszy raz zobaczyła to
        poprostu z miejsca była o mnie zazdrosna i pałała do mnie niechęcią
        a teraz po tylu latach po kilku rozmowach nasze stosunki sa poprawne
        ich starszy syn bedzie chrzesnym naszej młodszej córki
        i może nawet zostawimy im dzieci na kilka dni ,ale bylo bardzo
        nieciekawie i trudno zapomnieć mimo wszystko
    • jk3377 obecnie beznadziejne..ale mam to gdzies hahha:)))) 11.03.08, 15:02

      • zuzanka79 Re: obecnie beznadziejne..ale mam to gdzies hahha 11.03.08, 19:11
        To tak jak u mniewink Dawno doszłam do wniosku,że dłużej wchodzić, za
        przeproszeniem, komuś do dupy nie będę. Po prostu już mam to
        gdzieś.
    • soemi Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 15:12
      Z siostrami męża i ich rodzinami negatywne, z bratem i jego rodziną bardzo dobre.
    • 18_lipcowa1 Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 17:08
      ciezko okreslic, stosunki sa poprawne, normalne, bez szalenstw jest
      dziwnym czlowiekiem, mimo moich najszczerszych checi -bo chcialam
      nie potrafie nawiazac z nim kontaktu,,,i cala reszta swiata,,,wiec
      wiem ze to on jest dziwny

      ale za to ma przesympatyczna dziewczyne i to mu ratuje du,,,, bo
      wcale bym go nie zapraszala do siebie i nie chodzila do niego.
    • gardeniaa Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 17:14
      u mnie jak najbardziej prawidłowe
    • mamajestem Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 17:16
      Z siostrą mężą fatalnie się układa ale nie powiem żeby mi to
      przeszkadzało jest fałszywa a ja tego mi trawię a z bracmi ok.
    • bombastycznie Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 18:35
      mój mąż ma 3 braci z czego z dwoma ma stały kontakt, bo 3 najstarszy do brat
      przyrodni. ja z wszystkimi trzymam się na dobrych warunkach. wszystkich lubię i
      ich żony też, nawet jeśli czasami są nie do zniesienia to wolę je wysłuchać co
      mają do powiedzenia niż robić sobie z nich wrogów.
    • rotera Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 18:53
      znikome/żadne/sporadyczne
      i z moim rodzeństwem i z męża
      młodzi są, mleko pod nosem, single
      ich problemy jak dla mnie są śmieszne, banalne
      podejście dożycia lekkie, konsumpcyjne
      wychowani zupełnie inaczej niż my, wszystko od początku pod nos
      podsunięte i tak im zostało
      nie żałuje, jest mi z tym dobrze, wreszcie ciężar odpowiedzialności
      za własne rodzeńtwo ze mnie spadł ostatecznie po brutalnej,
      chamskiej wypowiedzi z ostatniej soboty dotyczącej mojego dziecka
      klapki spadły i trutno, święta spedzi sobie osobno
      wiele wybaczałam i tłumaczyłam, ale takiego zachowania względem
      mojego dziecka nie zapomne
    • malgra Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 20:03
      z jednym bratem i jego rodziną poprawne i nawet powiedziałabym,że ciepłe a z
      drugim zaledwie chłodne.
      Dla porównania relacje męża z moim rodzeństwem -super.
    • kali_pso Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 20:58
      Ja zyję sobie w luskusie, który nazywa się
      Sporadyczne_Kontakty_Rodzinne. Z siostrą i bratem męża widze się
      raz, góra dwa razy do roku przez kilka dni. Nie miałabym czasu, aby
      ich znielubić( gdyby była taka potrzebawinkP
    • e_r_i_n Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 21:00
      Poprawne i bez emocji smile
      Mamy zdecydowanie inne podejście do życia, więc nie wdaję się w dyskusje na
      pewne tematy i dzięki temu nie ma ekscesów.
    • miss_akryl Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 21:13
      Brat męża nie jest jeszcze taki zły i potrafię się z nim dogadać.
      Choć generalnie jest dziwnym człowiekiem i bracia ze sobą też
      kontakty nie bardzo. I stąd się chyba przenosi na całą rodzinę, ale
      ja po prostu zaczęłam zauważać i punktować brata męża zachowania, a
      mąż się ze mną zgadza. Natomiast żony szwagra po prostu nie trawię.
      Osoba tak egoistyczna, samolubna, po prostu jak ją widzę, to mnie
      skręca dosłownie.
      Natomiast relacje z moją rodziną są bardzo fajne. smile
      • sandraa2 Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 22:01
        Z siostra meza mam poprawne stosunki.Z bratem dobre.Ale za to nie
        cierpie jego dlugoletniej dziewczyny.Falszywe to dziewcze ale co
        robic?Spotykacie sie z tymi nielubianymi i przy uroczysztosciach
        rodzinnych udajecie ,ze sie lubicie?Czy jak to jest?
        Ja nieraz racze to dziewcze okrutnym spojrzeniem tak jak ona mnie
        kiedys.Jak chce cos od nas uzyskac to przez brata mojego meza i
        wtedy jest niby mila.Wkurza mnie to strasznie,czuje sie lepsza ode
        mnie.
        Ale swoje wiem.
        Udajecie,ze sie lubicie,rozmawiacie normalnie?
        • miss_akryl Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 22:32
          Rozmawiamy niby-normalnie, ale odkąd przegięła ta kretynka o jeden
          raz za dużo, to staram się jej zawsze coś "dosr..", niby z uśmiechem
          a taaaka szpila smile Uwielbiam to.
    • endi100 Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 11.03.08, 22:36
      U mnie relacje podobne jak u autorki wątku
      • 4-mexx Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 12.03.08, 05:15
        brat meza mieszka na koncu swiata, nie ma jeszcze zony(a powinien juz big_grinDD), to
        w sumie ok na razie
    • wieczna-gosia Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 12.03.08, 06:28
      bardzo sie lubimy z obiema przyrodnimi siostrami i z dalszymi kuzynami takoz.
      Chyba nie ma w rodzinie meza osoby z jego pokolenia, ktorej bym nie lubila.
    • aidan30 Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 12.03.08, 11:40
      U mnie również relacje jak u autorki wątku.Też wiem ,że mnie obgaduje za plecami
      mimo ,że wiele razy próbowałam się z nią zaprzyjaźnić.Jest fałszywa,zazdrosna
      (szwagier też)i oczernia innych.A jak sobie radzę? Właśnie nie radzę sobie z
      tym, nie lubię tych sytuacji,męczą mnie,a jesteśmy "skazani" na siebie właśnie
      na spotkaniach rodzinnych itp.Nie lubię mieć wrogów ,a wiem ,że mam.
      • zonka77 a mnie zalezy 12.03.08, 12:49
        na dobrych kontaktach z rodziną męża (mamą i siostrą). Na miarę możliwości
        oczywiście.
        Obecnie są dobre. Nie zawsze tak było. Siostra męża jest osobą trudna w
        kontaktach bo jest bardzo wrażliwa i ma dużo kłopotów życiowych i nigdy nie
        wiadomo co ją urazi.

        Włożyłam i wkładam trochę wysiłku w dobre relacje między nami. Nic na siłę ale
        też szkoda mi tracić relacji z rodziną męża przez niedomówienia albo unoszenie
        się dumą. Czasem wystarczy szczera rozmowa i się okazuje że może być dobrze.

        Z moim rodzeństwem dogadujemy się super, i ja i mąż. My byliśmy inaczej
        wychowani. U nas rodzina się trzymała razem a rodzeństwo się żarło ale w
        decydującym momencie stało razem murem. U męża dzieci były chowane każde sobie -
        nie mieli więzi za wielkiej od początku.

        Ale myślę że mąż zobaczył że jednak może być fajnie kiedy się z rodziną żyje
        dobrze i szczerze i chyba mu się spodobało bo się zaczął starać. Na początku mu
        to wisiało i się nawet ze mnie śmiał że mi zależy...teraz sam dzwoni, zaprasza,
        interesuje się mamą, siostrą, siostrzeńcem. Wszystko w zdrowych granicach i jest
        całkiem sympatycznie. Tylko z jego babcią ciężko jest bo to naprawdę bardzo
        trudna osoba i ja już spasowałam w jej temacie - tylko mąż właściwie jeździ do
        niej z poczucia obowiązku i słusznie bo go wychowywała do 8 r.ż. i uważam że jak
        najbardziej powinien teraz schować złości do kieszeni i o nią zadbać.

        Tak sobie myślę że coś w tym jest że siostry bywają niefajne dla żon swoich
        braci. Znam dużo takich przykładów z siostrą mojego taty na czele która całe
        życie dokuczała mojej kochanej mamie ile wlezie.
        Hehe - sama mam brata i się pilnuje żeby być bardzo ok dla jego żony (nietrudne
        to bo ona jest fajna kobitka)
        Często słyszę że komuś układa się fajnie z rodziną poza siostrą męża która ma
        jakieś "ale"
        Ale może mi się zdaje i przesadzam smile
    • czajkax2 Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 12.03.08, 12:55
      Moje relacje z rodzeństwem męża (2 braci i siostra) sa bardzo bardzo
      dobre. Lubie ich i myślę ze z wzajemnościa. Narzeczona szwagra tez
      jest fajna.
    • asia_i_p Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 12.03.08, 22:47
      Jedyny brat męża jest kawalerem, relacje mieliśmy poprawne i
      dalekie, dopóki moja córka nie skończyła dwóch lat, a on nagle
      okazał się fantastycznym wujkiem - chętnie się z małą bawi, dobrze
      rozumie, co ona mówi w swoim języku. Dodatkowo teraz wybiera się do
      Anglii do pracy, więc uczę go angielskiego i trochę się zbliżyliśmy -
      zwierzać się sobie pewnie nie będziemy z najskrytszych myśli, ale
      zdecydowanie czuję ciepłe uczucia do niego i z wzajemnością.
      Relacje mojego męża z moim rodzeństwem to już inna broszka - z
      jedyną moją dorosłą i, że tak powiem, obustronną siostrą jest po
      prostu zaprzyjaźniony - do tego stopnia, że małpa zwierza mi się z
      czegoś pod sekretem, ja rzetelnie dochowuję sekretu, a ona mu mówi i
      tak, a ja wychodzę na wariata. Z rodzeństwem moim przyrodnim
      niedorosłym kontakty poprawne i nijakie.
      • hanna26 Re: Jakie sa Wasze elacje z rodzeństwem męża? 12.03.08, 23:12
        Z siostrą i batem poprawne.
        To znaczy nie robimy sobie przykrości, oni są w miarę mili itd., ale nie mamy ze sobą absolutnie nic wspólnego. Wiem, że obgadują nas za plecami, ale się tym specjalnie nie przejmuję, bo nie zależy mi zupełnie na ich opinii. Po prostu są to dla mnie kompletnie obcymi ludźmi i tyle.
        Natomiast druga siostra mojego męża (faktycznie, tak jak któraś napisała, coś tu jest z tymi siostrami!) nienawidzi mnie szczerze, co mi zresztą nie raz w oczy powiedziała. Z tą dla odmiany mogłabym się nawet kiedyś zaprzyjaźnić, bo wydaje mi się, że myśli podobnie jak ja, no i jest szczera. No, ale ponieważ rzeczywiście bardzo mnie nie lubi, to nie ma problemu.
Pełna wersja