Wyjazd bez dzieci - tak czy nie?

12.03.08, 10:33
Chyba w czerwcu pojedziemy bez dzieci (5 i 2 lata) na 7 dni do ciepłych
krajów...piszę chyba bo nadal się wahamsad Od 2 lat jestem na wychowawczym i
jestem z dzieciarnią non-stop, jeździmy z nimi co roku na wakacje ale o
prawdziwym odpoczynku nie ma mowy - to dwa małe tornada a w dodatku jedno
zaczyna gadać jak się budzi a przestaje idąc spaćsmile Tak mi się marzy żebyśmy
sami spędzili te kilka dni z mężem, odpocząć na plaży z drinem w ręku i nie
myśleć o niczym... Dzieci na te 7 dni poszłyby do teściów - dom z ogródkiem,
piaskownicą, huśtawką. Opiekowała by się nimi moja teściowa i dojechałaby na
ten czas moja mama - bo jedna starsza osoba nie dałaby rady z tymi wierciuchami.
Tylko:
- boje się, że nie będę umiała się zrelaksować i non-stop będę myślała o
dzieciach - czy nie płaczą, czy nic im się nie stało itp.
- starszy zrozumie, ale młodszy czy nie będzie się czuł porzucony?
Chciałabym a boję się. 1,5 m-ca po powrocie mamy wyjazd tygodniowy razem
dziećmi w góry - za odliczenie z podatkusmile
A wyjazd nasz niestety kredyt na rok. kwota dla nas duża, ale hotel super, all
inclusive - jak szaleć to szaleć, nie?

I tak mnie to gryzie od kilku dni, bo musimy się zdecydować do jutra....
Chciałabym a boję się i mam wyrzuty sumienia, że zostawię dzieci...
    • mma_ramotswe Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 10:37
      Podobno takie wyjazdy dobrze robią małżeństwu. I zdrowiu
      psychicznemu - tym bardziej, że jesteś na wychowawczym.
      Dla mnie jednak niemożliwe. Po prostu cieszę sie każdą chwilą gdy
      dzieci jeszcze chcą ze mną jeździć. Lubię z nimi przebywać i
      najzwyczajniej w świecie nie chciałabym pojechać bez nich.
    • wobbler Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 10:38
      Pewnie,że jechać!
      Pozbyć się tych pasożytów chociaż na trochę,zanim resztki energii wyssają i do
      przedwczesnej starości przywiodą!

      Nigdzie bym sie nie ruszyła bez tej mojej małej pijawki...Chybabym umarła z
      tęsknoty.

      Życie jest do kitu.
      • mamarazydwa1 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 10:48
        no właśnie, niby chcę ale....chociaż tak mi dają w kość, że raz w tyg mówię, że
        wracam do pracy smile Chyba baaaardzo potrzebuję odpocząć...
        Będą mieli siebie, obie babcie, podwórko - chyba nie będzie tak źle?
        • wobbler Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 11:17
          Jedź.Jasne!
          Nie będzie tak źle wcale z tą tęsknotą. smile
    • burza4 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 10:50
      oczywiście że jechaćsmile

      a co do tęsknoty - przypomnialo mi się jak dawno temu obie z
      koleżanką wysyłałyśmy dzieci po raz pierwszy z dziadkami na wakacje.
      PRZED wyjazdem obie snułyśmy smętne prognozy jak to będziemy
      cierpieć katusze z tęsknoty. Jak się spotkałyśmy w trakcie wyjazdu,
      okazało się że czujemy się jak młode boginie, cudownie odprężone i
      zrelaksowane, i marzymy tylko o tym, żeby to trwało jak najdłużejsmile
    • mamamisia6 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 10:54
      Na Twoim miejscu pojechałabym do ciepłych krajów tylko z mężem,
      odpocząć, pobyć razem,zabawić się. Wszystkim wam to wyjdzie na
      dobre. Dzieciakom potrzebna jest mama wypoczęta i wesoła, a w tym
      czasie babcie z pewnością zapewnią im dobrą opiekę i dużo atrakcji.W
      2007r. udało mi się wyjechać z mężem do Francji na parę dni, mój syn
      trochę starszy od Twoich dzieci (7 lat) został u babci i była to dla
      mnie i dla męża cudowna wyprawa. Po powrocie czułam że moje
      akumulatory są znowu w pełni naładowane,oboje z mężem jesteśmy
      bardzo szczęśliwi że byliśmy tam razem jak za dawnych czasów. A
      Młodemu wytłumaczyliśmy że taki wypoczynek we dwoje jest dla nas
      bardzo ważny, przywieżliśmy mu wiele pamiątek, a potem byliśmy na
      wspólnym wyjeżdzie. Nie sądzę aby syn w jakikolwiek sposób na tym
      ucierpiał, dobrze bawił się z babcię i co dzień do niego
      dzwoniliśmy. Polecam taki wypoczynek, raz na jakiś czas można
      pomyśleć o sobie. Pozdrawiam.
    • frodolin Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 10:59
      odpoczynek należy ci się jak najbardziej, sama jestem na
      wychowawczym od paru lat (dzieci 6 i 2 lata) i powiem ci szczerze ,
      że raz też się wybrałam na takie wczasy tylko mąż i ja i jeszcze
      para znajomych i było naprawdę super, oczywiście tęskniłąm za
      dzieckiem (wtedy było tylko jedno) ale naprawdę się wyluzowałam, w
      tym roku też planuję taki wypad, nie miej obiekcji tobie też należy
      się odpoczynek, a dzieci będą naprawdę mieć dobrą opiekę, pozdr.
    • loola_kr Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 11:05
      Myslę, że dzieciom bedzie dobrze, jeżeli Ty jesteś w stanie się nie
      martwić o nie, to taki wyjazd na pewno dobrze zrobi.

      Ja jestem z tych, które bez dzieci się nie ruszają...jak wakacje to
      z dziećmi. mój syn ma 2 lata i nie wyobrażam sobie zostawić go na
      tydzień...
      • mamarazydwa1 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 11:12
        No właśnie ja też z tych co bez dzieci ani rusz i dlatego mam takie wątpliwości.
        A wakacje z dziećmi w górach już zarezerwowane na sierpieńsmile
        A w czerwcu plany na 7 dni bez dziecismile Babcie są za, mąż za...tylko ja się
        jeszcze waham...
        • loola_kr Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 11:20
          Jak macie wakacje z dziećmi w planach to jedź.
          Kolezanka tak zrobiła i była zadowolona i wypoczęta (dzieci miały 4
          lata i 18 miesęcy) więc jeszcze młodsze.
    • estel7 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 11:09
      Jedź przecież to są duże dzieci!!
      Będą razem i z dziadkami, którzy trochę ich rozbestwią wink
      dla nich też to bezie odmiana smile
    • kicia031 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 11:10
      Uwazam, ze jak spedzasz z dziecmi cale dnie, to masz prawo do
      odpoczynku bez dzieci.

      Inaczej sie czuje ja jako pracujaca mam, mam wrazenie, ze spedzam z
      dziecmi za malo czasu, wiec wakacje to okazja by to nadrobic.

      Jedz i baw sie dobrze.
      • kubek0802 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 11:25
        Wyjeżdzaliśmy sami w grudniu na tydzień właśnie żeby poleżeć,
        poszaleć itp. Prawie 6 latek został w dziadków.
        Oczywiście była tęsknota - od czwartego dnia b. duża.
        Bałam się że zachoruje i nas nie będzie tudzież jeszcze bardziej
        katastroficzne myśli że np. samolot z obojgiem rodziców się rozbije.
        Wróciliśmy cało, syn był zdrowy i właściewie nie tęsknił.
        Niestety musimy być w konspiracji że wyjazd służbowy, bo gdyby
        wiedział gdzie byliśmy to chyba zabiłby nas wzrokiem.
        Konkluzja - jechać.
        • zonka77 a co na to mąż 12.03.08, 11:42
          bo piszesz że Ty się bez dzieci nie ruszasz itp. Ciekawi mnie jak się mąż
          zapatruje smile

          Ja bym pojechała bez wahania. Zdarzały się nam wyjazdy bez dzieci (naszej córki
          i córki męza) i było wspaniale. Oczywiście że nieco tęskniłam i nieco się
          stresowałam ale po prostu sms albo telefon czy wszystko jest ok i już po nerwach.

          Dzieci są kochane i wspaniałe ale jeśli zawsze i wszędzie jesteście z nimi i nie
          macie czasu dla siebie to wydaje mi się że naprawdę warto czasem się oderwać i
          jednak poświęcić czas i energię tylko współmałżonkowi - to bardzo sprzyja dobrym
          relacjom w małżeństwie
          • mamarazydwa1 Re: a co na to mąż 12.03.08, 12:15
            Jest bardzo za wyjazdem. On teraz pracuje całymi dniami po to, żebym mogła być
            na tym wychowawczym - po pierwszym dziecku wróciłam do pracy po 11 m-cach. Teraz
            starszy chodzi tydzień do przedszkola, potem 2 tygodnie się kuruje z jakiegoś
            choróbska, zaraża młodego, teraz to i ja jestem chorasad Raz na jakiś czas robimy
            wypad bez dzieci ale tylko na jeden wieczór i baaardzo rzadko. Czas dla siebie
            mamy jak dzieciaki zasną, oczywiście nie na długo bo zaraz jakiś się może
            obudzićsmile Ale chciałabym tak móc walnąć się bykiem na plaży na leżaku i nie
            musieć mieć dzieci na oku non-stopsmile Wyłączyć myślenie, odprężyć się tak na maxa...
    • nchyb Tak!!! 12.03.08, 11:30
      jechać, jak najbardziej!

      I ważna uwaga. Wszyscy troszczymy się o dzieci i o własne
      samopoczucie. Ale nie wolno zapomnieć o trzecim rogu tego trójkąta :-
      )
      O mężu. Onjest nie tylko ojcem, ale i mężem. Potrzebuje czsami pbyć
      tylko z żoną!
    • pamelia Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 11:59
      Jedź. Ja zostawiłam raz 20-miesięczniaka (wtedy jedynaka)na tydzień.
      Przeżyliśmy, on nawet lepiej niż my wink. A w ubiegłe wakacje
      dziadkowie wzięli oboje na wczasy, martwiłam się o 2-latka, ze
      właśnie nie zrozumie itp., da dni przed wyjazdem gotowa byłam
      wszystko odwołać! - a okazało się, ze chyba lepiej zniósł rozstanie
      niz starsza. Poza tym myślę, ze łatwiej znosi rozstanie rodzeństwo
      jak zostaje razem niz jedynak. Teraz jestem tak zmęczona praca i
      dziećmi, ze gdyby mi ktos zaproponował tydzień wakacji skakałabym z
      radości.
      • mamarazydwa1 Jadę ! 12.03.08, 12:08
        Ja po prostu muszę odpocząć, bo już nie wyrabiam czasamismile
        • zonka77 Re: Jadę ! 12.03.08, 12:31
          super smile
          Świetnej zabawy i wypoczynku życzę!! No i wielu romantycznych chwil z mężem wink
          • mamarazydwa1 Re: Jadę ! 12.03.08, 12:35
            co do tych romantycznych chwil to boje się, że akurat na wyjazd dostanę okresusad
            Zawsze dostawałam jak miałam jakąś imprezę, wyjazd...Nie biorę tabletek a
            słyszałam, że tylko nimi można się poratować nie robiąc 7 dniowej przerwy....
            • zonka77 Re: Jadę ! 12.03.08, 12:54
              ojejjj, a to by była szkoda! Może się jednak uda i chociaż parę dni będziecie
              mieli (życzę tego)
              Niestety nie znam i nie wiem czy istnieją poza tabletkami sposoby na
              przesunięcie okresu (chyba nie ma takiego czary-mary)
              Gdybys chciała brać to faktycznie - jeśli nie zrobisz przerwy to nie dostaniesz
              okresu. Tylko zależy jaka jesteś,czy nie będziesz się czuła wstrętnie po
              tabletkach. Ja nie biorę bo znoszę to fatalnie i koniec. Tylko ja mam zawsze
              dosyć krótki ten okres (3-4 dni) więc nawet jak mnie złapie na wyjeździe to
              raczej nie na całym.
              • mamarazydwa1 Re: Jadę ! 12.03.08, 12:58
                ja mam 7 dni i pierwsze 2 katusze sad a okres zawsze bardzo nieregularnie i tak
                na 100% to nie wiem czy dostanę wtedy czy nie. I ta niepewność mnie wkurza. a
                szkoda by było nie poszaleć bez dzieci, które lada chwila mogą się obudzić w
                sąsiednich pokojach i przydreptać...
    • soemi Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 12:34
      Po pierwsze nie pojechałabym za kredyt na wczasy, ale to indywidualna decyzja.
      Myślę, że jak przygotujesz dzieci na tydzień bez rodziców to wszystkim wyjdzie
      to na dobre. Świat bez Ciebie dzieciakom się nie zawali, będą z obiema babciami
      to tak jak raj na ziemii. I jak chcesz odpocząć to wyzbądź się wmawiania sobie,
      że dzieciaki bez Ciebie rady sobie nie dadzą. Poradzą sobie lepiej niż myślisz i
      nawet nie zauważą ile czasu minęło. One odpoczną od Ciebie a Ty odpoczniesz od
      nich.
      • mamarazydwa1 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 12:39
        A czemu nie pojechałabyś na kredyt? jednorazowo nie mamy takiej kwoty a płacąc
        do przyszłych wakacji niewielką sumę każdego m-ca nie będziemy jej tak odczuwać.
        • zonka77 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 12:59
          Też bym pojechała jeśli rata byłaby niewielka. Nie boję się kredytów - większość
          rzeczy kupiliśmy na kredyt i spłaciliśmy/spłacamy

          Wakacje 7 dni nawet w fajnym miejscu to chyba nie są dziesiątki tysięcy -
          podejrzewam że miesięczna rata może byc naprawdę niska...

          Jeśli możecie spłacać bez stresu to jak najbardziej - zrobiłabym to samo.
          • betty_julcia Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 13:26
            Trudno cokoliwek poradzić bo każdy jest inny i każdy inaczej
            przeżywa. Sama piszesz ze ty z takich co zawsze z dziećmi, ja teżsmile
            Każdego roku wyjeżdżamy nad polskie morze i za granicę. Rok temu
            byliśmy na wspaniałych wczasach w hotelu 5* all inc, rewelacja.
            Bardzo obciąża to nasz budżet domowy, ale to są niezapomniane chwile
            na cale życie i naprawdę warto.
            My jeździmy z dziećmi, moi rodzice też zabierają naszą 5 latkę, do
            wielu miejsc, w maju jedzie z nimi do super hotelu do Egiptu bo
            mówią ze bez niej nie ma sensu, ze z niąjest cały czar i urok
            wyjazdu.
            Nie namawiam cie do tego zebyś zabrała dzieci, absolutnie bo ja sama
            wiem że dla dobra małżeństwa warto pojechać tylko we dwoje.
            Zastanów się skąd twoje dylematy. Bo jeżeli chcesz jechac bez dzieci
            tylko czujesz wyrzuty sumienia z tego powodu, to rzeczywiście odpędź
            wyrzuty i jedź bez nich. Ale jezeli obawiasz sie ze będziesz tesknić
            za nimi to nikt nie zagwarantuje ci że nie będziesz. Dlatego że tam
            będzie pełno rodziców z maluchami, te maluchy będą szalaly, cieszyły
            sie wyjazde, zwłaszcza takie 5 latki. Duzo juz rozumieją i potrafią
            niesamowicie cieszyć sie takimi wyjazdami. Ty będziesz widziala
            radość tych dzieci i będziesz wtedy tęskniła swoimi.

            Tow szystko zależy od ciebie, jak jesteś i co czujesz. Ja napisałam
            jak ja bym sie czuła.

            Moze w takiej sytuacji zastanów sie nad zabraniem starszego, które
            duzo rozumie i dla kórego wyjazd jest już ogromnym przeżyciem. A
            młodsze, które rzeczywiscie daje na takich wyjazdach w kość i trzeba
            je na okrągło pilować na basenach, na plaży, karmic, przewijać itp
            czyli jest niewątpliwie bardzo absorbujące zostaw u babci.

            Nie wiem, pewnie ci namieszałam ale spotkalismy parę która
            przyjechała bez dzieci i żałowali bardzo bo tych dzieci było
            wszędzie pełno tylko ich dzieci tam brakowało....

            A z mężem pojechałabym na weekend gdzieś w Polsce.
    • jkl13 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 13:52
      Jedź. W końcu to tylko tydzień, a nie pół roku.
      My zdecydowaliśmy się na taki wyjazd (nie do ciepłych krajów, a w
      Polskę, ale bez syna), gdy ten miał 2 lata. Został pod opieką
      teściowej. I muszę powiedzieć, że wcale nie miałam aż tyle czasu,
      aby myśleć o dziecku big_grin. Tak upajałam się wolnością, możliwością
      wyjścia wieczorem bez konieczności wracania do domu w porze
      zasypiania dziecięcia (czyli o 18.00), że dopiero pod koniec
      odrobinkę zatęskniłam.
      Do syna dzwoniłam codzinnie, rozłąkę zniósł dzielnie, dopiero po
      kilku dniach dopytywał się intensywniej, kiedy wrócimy. Ale był z
      ukochaną babcią, więc nie marudził ani nie rozpaczał.

      Nam ten wyjazd zrobił bardzo dobrze, mam nadzieję, że będziemy sobie
      mogli pozwolić na takie tygodniowe wypady co roku.
      • elf1977 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 13:58
        My zostawialiśmy małą na parę dni dziadkom odkąd skończyła pół roku.
        Czasem dorośli potzrebują być tylko we dwojewink Z córką też
        jeździmy, ale wiadomo, że taki wyjazd służy innym celom niż wyprawa
        we dwoje. Jeśli chodzi o mnie, jeżdzę bez wyrzutów sumienia, mała
        jest z dziadkami - zadowolona, a my wreszcie sami.
    • marghe_72 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 14:39
      Ja bym nie pojechała bez dziecka.
      Ale to ja.


      Od córki odpoczywam w weekendy wink i w tygodniu (przedszkole /
      szkoła)
      Wakacje spędzamy wspólnie od zawsze.
      Ten typ tak ma.
      • mamarazydwa1 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 14:51
        No właśnie - masz możliwość odpoczęcia i na tyg i w weekendy a ja jestem z nimi
        24/h 7 dni w tygodniu i dostaję do głowy pomału...A wakacje wspólne i tak będą w
        sierpniusmile
        • marghe_72 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 14:54
          mamarazydwa1 napisała:

          > No właśnie - masz możliwość odpoczęcia i na tyg i w weekendy a ja
          jestem z nimi
          > 24/h 7 dni w tygodniu i dostaję do głowy pomału...A wakacje
          wspólne i tak będą
          > w
          > sierpniusmile

          Jak była młodsza to takiej możliwości nie miałam wink

          Nie piszę tego, zeby wzbudzić w Tobie poczucie winy. Piszę o sobie
          Dla nas nie ma wakacji bez dziecka.
          • mamarazydwa1 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 15:02
            Mi też się tak wydawało do niedawna. Ale jak widać punkt widzenia może się zmienićsmile
            • elf1977 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 16:09
              A ja lubię poczuć się raz na czas tak, jakbym dziecka nie miała,
              tzn. wyjechać gdzieś, gdzie będę mogła np. spontanicznie kochać się
              z mężem, a nie muszę czekać, aż dziecko zaśnie. Takie poczucie
              wolnośći raz na czas po prostu mi się należy. Wg mnie, jeżeli jesteś
              zmęczona - jedź, nie szukaj, usprawiedliwień, że jesteś zmęczona
              dziećmi, bo 24 h jesteś z nimi itd. Nawet pracując, miałabyś prawo
              odpocząć od dzieci, tym bardziej, że z nimi też planujesz wyjazdy i
              wakacje.
    • maziq Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 19:23
      MOgę Ci zagwarantować że nie będziesz żałować tego wyjazdu. NIc
      dziwnego że masz obawy skoro tyle lat nie opuszczałas dzieci na
      dłużej, więc tym się nie przejmuj.
      My ostatnio z mężem wybraliśmy się na weekend do Mikołajek wypocząć
      w Gołębiewskim a naszą córcię, która ma w tej chwili 9 miesięcy
      zostawiliśmy z moimi teściami. I powiem szczerze że jedyne co mogę
      stwerdzić to że naprawdę super się bawiliśmy, nasza córcia wyszalała
      się z dziadkami i łezki nie uroniła i cóż, stwierdzam ze pierwsze
      koty za płoty. Na początku tez sie stresowałam, ale jak widać
      dziecku się z tego powodu krzywda nie stała, rodzice tez mają prawo
      odpocząć i na pewno będziemy takie wyjazdy powtarzać smile
    • leokadia206 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 12.03.08, 20:19
      jedzcie!!!!my zawsze raz w roku jedziemy bez dzieci dla naszego
      zdrowia psychcznego wink dzieci beda sie super bawily u dziadkow.
    • betty_julcia Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 13.03.08, 10:34
      Daj znać co zdecydowałaś.
      I jak wrócisz z tych wakacji do napisz jak było i jak zniosłaś
      rozłąkę (o ile sie zdecydujesz)smile
      Moze pomoże to niektórym w decyzji. Ja na razie ilekroć o tym myślę
      wciąz wychodzi że bym nie pojechała, na inne wakacje tak, na weekend
      tak, ale akutrat na takie bez mojej strszej córeczki(5 lat) bym nie
      pojechała. Ale ja taka jestem ze nie wyobreażam sobie cieszyć się
      czymś fajnym bez niej, nawet ciastko smakuje gorzej gdy ona nie je
      go ze mną. Ja taka jestem i moja mama też taka była. Moze przydało
      by mi się trochę zdystansować choc na razie jest mi tak dobrze jak
      jestsmile
      Powodzenia i trafnej decyzji życzęsmile
      • mamarazydwa1 Zdecydowałam się... 13.03.08, 11:21
        jedziemy! Wczoraj mówię starszemu, że mama i tata pojadą daleko a za 7dni wrócą
        a on z bratem pójdą mieszkać do dziadków i przyjedzie druga babcia a on na to:
        "Hurrrra!!!!" No po prostu chce się nas pozbyć he..he..smile
        Będziemy do niego dzwonić codziennie, wie ile to 7dni bo liczy jak na coś czeka.
        Wie, że przywieziemy im niespodzianki i potem pojedziemy do zoosmile A młodszy z
        racji tego, że będzie ze starszym i dziadkiem, którego uwielbia też da radę!
        Napiszę jak byłosmile Już się nie mogę doczekać!
        • bazylea1 Re: Zdecydowałam się... 13.03.08, 11:35
          no i super, baw się dobrze smile ja akurat na taki wyjazd raczej bym
          nie pojechała bez dzieci, bo by mnie zadręczyły "dlaczego nas nie
          bierzecie", poza tym wykończyłyby babcię, ale jezdzimy z mężem 1-2
          razy w roku na bezdzietny weekend i bardzo dobrze nam to robi.
          • bazylea1 Re: Zdecydowałam się... 13.03.08, 11:37
            a tak na marginesie, babcia z dziadkiem nie poradzą sobie z dwójką
            że aż trzeba drugiej babci do pomocy? u mnie niestety babcie sa
            pojedyncze i dziadek oddzielnie a jedna osoba na dwójkę urwisów to
            za mało
            • mamarazydwa1 Re: Zdecydowałam się... 13.03.08, 12:33
              Dziadek pracuje więc nie jest non-stop w domu. A babcia nie ma tyle siły ile
              trzeba mieć przy mojej dwójce urwisów, poza tym obiad trzeba zrobić a 2 latek
              jest na etapie wdrapywania się na wszystko więc trzeba mieć go na oku non-stop.
              Że nie wspomnę o starszym i jego chęci do zabawy z kimś - ktoś musi mu czas
              poświęcić - lubi grać w gry, warcaby, karty... Tak więc moja mama dojedzie. Obie
              babcie same to zaproponowały. Pogadają sobie, coś upichcą i spędzą czas z
              wnukami a 7 dni to nie tak długosmile
    • mamkaantka nie !!! 13.03.08, 12:49
      Mam takie doświadczenie za sobą i był to pierwszy i ostatni raz.
      Dzieci też mają prawo do wakacji i osobiście przykro mi było patrzeć
      na rozbawione dzieci w hotelowym basenie, czy na placu zabaw, tym
      bardziej ze w opiece nad nimi pomaga personel hotelu, który
      organizuje dla nich rózne ciekawe zajecia.
      My miesiąc póżniej zorganizowalismy wakacje w kraju specjalnie "pod
      dzieci".
      Takie wakacje na kredyt uważam za nieodpowiedzialnośc i
      niedojrzałośc rodziców. Co zrobicie kiedy wasze dzieci będą
      potrzebowały kosztownej opieki medycznej? Kolejny kredyt?
      • betty_julcia Ej, no bez przesady 13.03.08, 14:18
        Nie kazdy jedzie na kredyt dlatego ze pieniedzy nie ma, tylko
        dlatego ze lepiej mu sie opłaca.
        Ja bez wahania wzięłabym kredyt, bo lepiej mi spłacać miesięcznie
        nawet po kilkaset zlotych za wyjazd, niż np. 8 tys zapłacić na raz,
        i nie dlatego ze nie mam, tylko dlatego ze gotówka zawsze jest
        potrzebna do obracania w firmie...
        Szkoda zycia na myślenie co by było gdyby i roztaczanie czarnych
        wizji...

        A co do zabrania dzieci na wyjazd, własnie dokładnie z tego powodu
        co piszesz nie zdecydowałabym sie na wakacje bez dzieci, bo wiem jak
        byłoby mi przykro patrząc na inne.


      • gryzelda71 Re: nie !!! 13.03.08, 14:30
        mamkaantka napisała:
        > Takie wakacje na kredyt uważam za nieodpowiedzialnośc i
        > niedojrzałośc rodziców. Co zrobicie kiedy wasze dzieci będą
        > potrzebowały kosztownej opieki medycznej? Kolejny kredyt?

        A zawsze po wakacjach na kredyt trzeba brac kredyt na kosztowną opieke medyczna?
      • mamarazydwa1 jasssne.... 13.03.08, 19:06
        że dzieci maja prawo do wakacji i też będą na wakacjach - u dziadkówsmile a potem z
        nami w górach. I nie będzie mi przykro, że ich nie zabrałam bo wiem jak było nad
        morzem - w ciągu 2 tygodni udało mi się może ze 2 razy położyć na plaży na
        10min... A ja chcę poleniuchować, pomilczeć - co w towarzystwie moich ruchliwych
        i gadających dzieci nie jest możliwe. Będę tęsknić ale przecież 7 dni to nie
        miesiąc czy dłużej. Damy radę. dzieciaki też - w końcu będą tydzień
        rozpieszczane na maxasmile
        To może mamy pracujące powinny zrezygnować z pracy bo w końcu chodzą do pracy na
        8-10 godzin dziennie i to BEZ DZIECI (mówię o dzieciach jeszcze nie chodzących
        do szkoły, przedszkola ale o tych mniejszych)??? Gdybym pracowała i widywała
        dzieci rano i wieczorem i w weekendy to pewnie bym się nie zdecydowała, ale
        jestem z nimi non-stop i czuję, że potrzebuję takiej formy odpoczynku.
        A kredyty są dla ludzi. Mam myśleć tylko o tym, że na nic nie mogę wydać bo może
        kiedyś będzie mi/mężowi/dzieciom potrzebna kosztowna opieka medyczna ? chyba
        wtedy najszybciej potrzebna byłaby mi bo bym w depresję popadławink Gdyby nie było
        nas stać na kredyt to byśmy go nie brali. Akurat wejdzie nam to w miejsce
        kredytu jaki skończymy spłacać a ten spłacimy do przyszłych wakacji - i jaki tu
        problem, nieodpowiedzialność czy niedojrzałość?
    • madzia.b2 dziewczyny, co wy za dzieci macie? 13.03.08, 16:20
      Z każdego postu wyziera pragnienie "pobyc bez dzieci, mam prawo,
      nalezy mi się, wypocząć wypocząć w końcu wypocząć" itp. Można by
      pomyslec że zamiast dzieci macie jakieś potworki wysysające mamom
      krewsmile), a posiadanie dzieci jest jakąś katorżniczą pracą.
      • mamarazydwa1 Re: dziewczyny, co wy za dzieci macie? 13.03.08, 18:48
        Nie jest ciężką pracą, ale czasem męczące jest. Jestem na wychowawczym z wyboru.
        W każdej chwili mogę go przerwać ale nie chcę. Jednak chcemy z mężem pobyć sami,
        a dzieciom krzywda się nie stanie - w końcu nie będą u obcych a u własnych
        dziadków. I starszy już się cieszysmile młody też się dobrze tam czuje, bo już tam
        bywał na dłuższy czas (pobyt w szpitalu ze starszym).
        Wiadomo - dzieci to największy skarbsmile
        • betty_julcia Nooooo 13.03.08, 19:28
          jak widać jesteś juz zupełnie przekonanasmile Więc jedź i baw się
          dobrze smile
    • przeciwcialo Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 13.03.08, 20:10
      Nie czytałam całego postu.
      U mnie było tak że 2 dni świata poza mężem nie widziałam a potem
      tęskiniłam okrutnie za dziecmi.
      Ale jedź, choćby dla tych 2 dni warto smile
      • betty_julcia Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 13.03.08, 21:01
        Hmm, ale na 2 dni to mozna bliżej i taniej jakieś rewelacyjne
        miejsce w Polsce znaleźćsmile
    • mathiola Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 13.03.08, 21:58
      TAK TAK i jeszcze raz TAK.
      Czasem trzeba zostawić dzieciarnię, wyjechać we dwoje, bez pieluch,
      butelek, klocków i misiów. Sami, jak za starych dobrych czasów,
      wsłuchać się w siebie, pogadać, wyluzować, zabawić bez stresu...
      My właśnie jutro wyjeżdżamy - co prawda nie do ciepłych krajów i
      tylko na 3 dni... ale z braku laku... wink
      Dzieci nie ucierpią psychicznie i bez traumy przejdą nad tym do
      porządku dziennego, głowę daję wink
    • haidi0111 TAK TAK TAK TAK 13.03.08, 22:18
      Jedź!!! Właśnie wróciłam z USA gdzie byłam tydzień. Dzieci zostały z teściową i
      moją mamą. Też siedzę z dziećmi w domu. Rewelacyjnie się wyluzowałam -
      zwiedzaliśmy i imprezowaliśmy non stop. Już zapomniałam, że tak może wyglądać
      życie - jedź koniecznie!!!
      --
    • koza_w_rajtuzach Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 14.03.08, 09:05
      Decyzja należy do Ciebie. Sama musisz uporać się z wszystkimi swoimi myślami.
      Uważam, że dobrze byłoby na próbę dać teściowej na kilka dni dzieci, aby
      zobaczyć jak małe sobie w tej sytuacji poradzą.
    • mamasynkow Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 21.03.08, 20:23
      Ja bym pojechała tylko ,że babcia nie chce zostać z dziećmi!
      Jeśli zostawiasz dwójkę dzieci to one mają siebie i naprawdę mniej
      przeżywają rozstanie. Może się okazać po powrocie,że nie chcą
      odstąpić od dziadków,bo tak było fajnie! Daj im szansę poegzystować
      inaczej, a sobie odpocząć. Sama jestem na skraju wyczerpania i wiem
      co piszę. I nie mam dzieci potworków, nie chcę się ich pozbywać,ale
      bycie z nimi sam na sam przez niemalże 365 dni x 6 (lat) - każdy kto
      miał podobnie wie o co chodzi.
      • mamarazydwa1 Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 21.03.08, 20:39
        Też nie mam dzieci potworkówwink Są super! Ale bardzo wymagające...Mam już biletwink
        • thaures Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 21.03.08, 21:28
          Ja bym pojechała- gdybym wiedziała,że dzieci będą dopieszczone i
          wszystko u nich będzie ok,to nawet bym się nie wahała. Ale to ja-
          mój mąż natomiast nie wyobraża sobie,że mółby zostawić dzieci i sam
          pławić się w ciepłym morzu. Dzieki temu nasi synowie- którzy w
          między czasie mają 14 i prawie 9 lat zawsze jeżdżą z nami. Jedyna
          pociecha dla mnie, że za moment sami nie będą chcieli. Tylko nie
          wiem jak to mąż przeżyje,he,he.. Ale on zawsze taki był i już go nie
          zmienie.
    • mamasynkow Re: Wyjazd bez dzieci - tak czy nie? 22.03.08, 12:28
      Strasznie się cieszę,że wyjeżdżacie sami, no po prostu czuję się
      jakbym ja jechała. Obiecaj,że napiszesz po powrocie jak było.
Pełna wersja