ulaw-k 24.03.08, 20:39 wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9788017&rfbawp=1206387460.638&ticaid=1596d Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jagoda56 Re: następny cierpiący maluszek 24.03.08, 20:58 No tak niedojrzała emocjonalnie kobieta rodzi dziecko.Nie wie co z tym fantem zrobić.A tyle mówi sie o antykoncepcji.Już tyle lat i nawet w tych niezbyt mądrych gazetach o tym piszą.Biedne dziecko już na zawsze jakiś uraz zostanie.A wszystko przez to,że niedojrzali na cyku biora się za sex.A gumki takie drogie). Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: następny cierpiący maluszek 24.03.08, 21:00 Mogła dziecko w szpitalu zostawić... Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda56 Re: następny cierpiący maluszek 24.03.08, 21:01 Powinna zostawić,ale wiesz pewnie w jej mniemaniu uważała,że będzie dobrą matką.W naszym państwie pewnie ludzie wytykali ją palcami. Odpowiedz Link Zgłoś
ammazuko Re: następny cierpiący maluszek 24.03.08, 21:00 Zawsze uważałam, że sex nie jest dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: następny cierpiący maluszek 24.03.08, 21:30 No ale co da kolejna dyskusja na ten sam temat? Nie sądze zeby takie matki tu na forum siedziały, tak wiec taka dyskusja zbawiennego charakteru miec raczej nie będzie. A jeśli się szuka sensacji to można i ze 100 linków z maltretowanymi czy zaniedbanymi dziećmi zapodać. Co tam 100? Pewnie i z 10 razy więcej Meczy mnie juz ten temat i dyskusje o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: to nie wypowiadaj sie 25.03.08, 09:15 Buchacha, bo co? Zabronisz mi? To jest forum otwarte mogę wyrażac swoja opinię, tak samo jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
michasia24 Re: to nie wypowiadaj sie 25.03.08, 09:20 nie zabronie, ale szkoda ze nic nie wnoszą Odpowiedz Link Zgłoś
michasia24 Re: to nie wypowiadaj sie 25.03.08, 09:23 skoro wystarczą, to sie nie produkuj Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: następny cierpiący maluszek 26.03.08, 07:30 czajkax2 napisała: > > Meczy mnie juz ten temat i dyskusje o tym. > Skoro cie meczy, to chyba oczywiste, ze najprosciej nie dopisywac nic do watku. Jak to napisalas, to forum publiczne. Niektorych ten temat widocznie nie meczy... Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: następny cierpiący maluszek 26.03.08, 09:47 hellious napisała: > Niektorych ten temat widocznie nie meczy No właśnie, nie męczy, a wręcz powoduje fascynację. Czasami odnoszę wrażenie, że jest jakiś wyścig w tym, kto pierwszy wynajdzie tego typu artykuł, założy nowy wątek i wezwie forumki do wyrażania oburzenia. A każdy wątek ma te same komentarze, bo cóż innego i nowego można na taki temat napisać. Lepiej zająć się uświadamianiem swoich dzieci, żeby w przyszłości głupot nie robiły, niż snuciem ciągle tych samych wywodów na temat tego, co już się stało. Szkoda, że czasem dużo łatwiej jest biadolić na forum, niż zająć konkretne stanowisko i skutecznie zareagować, gdy się ma takich nieodpowiedzialnych rodziców za ścianą. Wielokrotnie czytałam na forum wątki o tym, że ktoś był świadkiem brutalnego traktowania dzieci, albo podejrzewał, ze coś złego może się dziać, ale nie zareagował, bo lepiej się nie mieszać i mieć święty spokój. Łatwiej zagłuszyć sumienie wyrażając oburzenie na forum, niż zrobić coś naprawdę skutecznego. Żeby było jasno - nie piję personalnie do osoby, która założyła ten wątek. To tylko refleksja, która mi się nasunęła, gdy po raz kolejny zobaczyłam taki tytuł na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: następny cierpiący maluszek 26.03.08, 09:24 > No ale co da kolejna dyskusja na ten sam temat? Nie sądze zeby > takie matki tu na forum siedziały, tak wiec taka dyskusja > zbawiennego charakteru miec raczej nie będzie. Może jednak da- np. może jakaś forumka uważnie rozejrzy się w swoim otoczeniu i postara się zapobiec kolejnej tragedii. Np. poprzez telefon na policje w odpowiednim momencie tudzież poprzez pomoc jakiejś pokrzywdzonej przez zycie osobie. Ale to pewnie idealistyczne SF. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: następna wspolczujaca mamusia 26.03.08, 12:21 jak Ci tak zal - wez go, pomoz mu, zaopiekuj sie. Wtedy zrobisz cos dobrego. A nie, bezsensownie zawieszasz kolejny post typu - nastepny biedny maluszek - po co? po to by sobie o tym babki podyskutowaly? i co ma wyniknac z tej dyskusji? w jaki sposob chcialas tu zablysnac? wspolczuciem? empatia? Odpowiedz Link Zgłoś
ulaw-k Re: do lipcowa 27.03.08, 09:41 A może Ty zaopiekujesz się Bidulkiem jak już wydobrzeje? Będziesz mogła wykazać się w realu a nie tylko na emamie. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: następny cierpiący maluszek 26.03.08, 13:05 Dziecko ma pecha, ze urodzilo sie w patologicznej rodzinie.Ta pijaczka dopiero zaczela sie rozmnazac, urodzi jeszcze kilka i kazde bedzie tłuc.Schemat. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: następny cierpiący maluszek 26.03.08, 13:11 Zawsze powtarzan że nieodpowiedzialnych sadystów powinni kastrowac. Odpowiedz Link Zgłoś