iksusia
01.09.03, 17:57
No właśnie ...
Minęły 4 miesiące od porodu i nic...
Przestaliśmy współżyć jak byłam w 7 miesiącu ciąży, bo mąż już nie chciał.
A teraz nie wiem. Dzieko w nocy budzi się co 1,5-2 godziny, jestem
zmęczona.Najdłużej spi po kąpieli tak gdzieś od 20-23, no ale wtedy dla męża
ważniejszy jest internet lub telewizja...
Nie pomagają rozmowy a na jakąś wyszukaną prowokacje nie mam siły. O 22 to
jedyne czego pragnę to spać spać spać!!!!
Pocieszcie mnie i powiedzcie ze to minie i unormuje się. Jak jest u was?
iksusia