Trudno mnie zszokować ale to...

27.03.08, 21:43

wiadomosci.onet.pl/1718123,12,item.html
normalnie brak mi słów...
    • deela Re: Trudno mnie zszokować ale to... 27.03.08, 21:47
      pasy bym z c*uja zywcem darła
    • morgen_stern Re: Trudno mnie zszokować ale to... 27.03.08, 21:53
      Mam nadzieję, że w więzieniu nastapi jego długa i powolna eliminacja.
      Bardzo długa, powolna i bolesna.
      • przeciwcialo Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 09:33
        W sumie na to licze, ze go wyeliminuja.
      • croyance Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 14:19
        Wyslalam Ci maila, morgen.
    • gacusia1 Nie miesci mi sie to w glowie... szok! n/t 27.03.08, 22:24

    • wronka30 Re: Trudno mnie zszokować ale to... 27.03.08, 22:36
      No on na pewno jest chory psychicznie. Normalny czlowiek by czegos
      takiego nie zrobil. Co nie znaczy, ze nie powinien do konca zycia
      byc odseparowany od zycia spolecznego.
      • ik_ecc Re: Trudno mnie zszokować ale to... 27.03.08, 22:38
        Doczytalam sobie w anglojezycznej prasie, ze gosciu chcial byc
        kaznodzieja (nie sprecyzowali jakiego wyznania - ale sluzyc chcial
        Bogu).
        • croyance Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 14:21
          To mozliwe, czesto schizofrenia sie tak kanalizuje. Pewnie byl
          przekonany, ze dziecko jest opetane, czy cos takiego.
    • bebe52 Re: Trudno mnie zszokować ale to... 27.03.08, 23:35
      Szok, ja to bym mu z jaj druty telegraficzne zrobiła bez żadnych skrupułów
    • kotbehemot6 Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 09:23
      No żesz...jakos tak mi sie przypomniał "Jaśko muzykant" i ta siostra na trzy
      zdrowaśki do pieca......
      • koralik12 Re: Trudno mnie zszokować ale to... 29.03.08, 13:02
        Rozalka była siostrą Antka a nie Janka.
        • mathiola Re: Trudno mnie zszokować ale to... 29.03.08, 14:43
          mój mąż też ciągle myli janka muzykanta z antkiem smile
    • annasi23 Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 10:45
      Nie znoszę pasjonowania się takimi wiadomościami.
      Oczywiście że to okropne, ale co ja mogę zrobić czytając taką
      informację? Tylko się wkurzyć.
      Zawsze jak się spotykam z moją babcią to ona ma na podorędziu kilka
      takich najświeższych wiadomości o dzieciach - że jakieś wypadło z
      okna, że się utopiło, że pies zagryzł, że zostało pobite. Nie
      rozumiem po co o tym tyle gadać, tym bardziej, że od kiedy mam
      własne dziecko, a na dniach dzieci, jeszcze bardziej dziaają na mnie
      takie rewelacje.
      Zło jest najbardziej widoczne i najbardziej ludzi fascynuje.
      Dlaczego nikt nie pisze o tym, że ktoś komuś pomógł, że coś się
      udało?
      • ibulka Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 12:48
        annasi, bo pomoc jest nudna, natomiast takie ostre i pikantne historyjki ciekawe
        - i taka jest prawda niestety.

        a gostek jest chory psychicznie, więc nieświadomie wsadził to dziecko do
        mikrofalówki. od razu byście mu z jaj druty telegraficzne robiły - a to jest
        CHORY CZLOWIEK, który musi się leczyć, a nie tracić klejnoty.
        • bebe52 Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 14:08
          Skoro jest aż tak chory psychicznie to jakim cudem dwu miesięczne dziecko
          znalazło się pod jego opieką?
          • ibulka Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 14:32
            bebe52 napisała:

            > Skoro jest aż tak chory psychicznie to jakim cudem dwu miesięczne dziecko
            > znalazło się pod jego opieką?

            może nie wiedział że jest chory? może nikt tego nie wiedział, dopóki nie stała
            się tragedia?

            co ja, wróżka jestem?
            napisali, że chory, a nie jakim cudem dostał pod opiekę niemowlę.
            • ankiol Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 14:36
              Napisali że to była wersja obrony że jest psychiczny a moim zdaniem to symulant
              i zwyrodnialec a pozbawienie go klejnotów byłoby uzasadnione bo wiecej dzieci by
              nie miał.
            • bebe52 Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 14:47
              Jak nikt o tym nie wiedział a to to co:
              Oskarżyciel podkreślał wielokrotnie w czasie procesu, że Mauldin posiada długą
              udokumentowaną historię stosowania przemocy i kłamania w sprawie stanu swego
              zdrowia psychicznego.
              Więc chyba jednak i on i jacyś tam lekarze wiedzieli o jego stanie zdrowia
              • ibulka Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 15:01
                bebe52 napisała:

                > Jak nikt o tym nie wiedział a to to co:
                > Oskarżyciel podkreślał wielokrotnie w czasie procesu, że Mauldin posiada długą
                > udokumentowaną historię stosowania przemocy i kłamania w sprawie stanu swego
                > zdrowia psychicznego.
                > Więc chyba jednak i on i jacyś tam lekarze wiedzieli o jego stanie zdrowia

                to przepraszam w takim razie - albo nie doczytałam tego w artykule, albo
                informacja na onecie została zedytowana później, co z też się zdarza smile
                • bebe52 Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 16:14
                  Nie masz za co przepraszać każdy ma prawo nie dopatrzeć się informacji
    • reteczu Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 12:54
      A ta, co 5 lat trzymała w zarażarce zwłoki noworodka? A ta co w
      beczce zwłoki dzieci trzymała?

      To ludzie???
      • ibulka Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 12:56
        reteczu napisała:

        > A ta, co 5 lat trzymała w zarażarce zwłoki noworodka? A ta co w
        > beczce zwłoki dzieci trzymała?
        >
        > To ludzie???

        oni też byli chorzy psychicznie, czy zrobili to 'tak o'?
        bo to różnica - zwyrodnialec, a człowiek który robi coś wbrew sobie albo nie
        zdając sobie z tego sprawy.
    • rita75 Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 14:37
      nie dawniej jak wczoraj bylo o pacjencie, ktory wrzucil trzyletnia
      dziewczynke do studni, bo plakala...
    • sejka Re: Trudno mnie zszokować ale to... 28.03.08, 21:23
      jakby go nadziać na rożen i do piekarnika tak na 220C to by od razu
      wyzdrowiał..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja