jomamma
30.03.08, 22:07
No po prostu nie mogę, jak mała dostaje za duże ubrania. Nie, żeby
mnie trzęsło zaraz, ale po prostu nie lubię. Za duże to, np, jak
miała 74 cm., a dostała dres na 116. Tak ma i moja i męża rodzina.
Wiadomo, z przeszłości.
Niby darowanemu koniowi..., ale ja mam uraz z dzieciństwa. Mało
wtedy było w sklepach, więc jak już się kupowała, to tak, żeby
był "zapas", pamiętacie

Chodziałam w spodniach z takim zapasem prawie do kolan podwiniętym
wewnątrz, i to nie raz; podobnie z innymi rzeczami. Dlatego
powiedziałam sobie, że dziecku trudno, nie będę podwijać, wywijać
(chyba, ze dla fanu

, będę kupować takie, jak trzeba. A tu stos mi
sie piętrzy i pytania, dlaczego mała jeszcze tego nie nosi, a kiedy
przyjdzie w tym, co dostała na gwiazdkę?..itd.
Kurka, no czasami aż zapominam, ze coś leży i jak wyciągam, to jest
już ...za małe

Kota można dostać, jakby nie było innych problemów
na świecie

))