chce sie wyzalic

31.03.08, 16:44
witam !wlasznie pozolylam mala spac i czuje ze juz nie dam rade
kiedy byla mniejsza to jakos nie byla tak bardzo marudna teraz ma 4
msc i caly czas marudzi a jezeli nie reaguje na to to zaczyna plakac
tak bardzo ze nie wytrzymam i biore ja na rece!daje jej zabawke sie
bawi 5 min i znowu marudzi ze jej cos nie pasuje i caly dzien wkolko
to samo! akiedy przychodzi pora spania chce uciekac z domu kiedys
zasypiala przy cycku albo ja po woli hustalam a teraz nic nie dziala
jedyny sposob to trzymac w pionie i chodzic a ona caly czas placze
nawet u mnie na rece!!!po 30 min jest zmeczona tym placzem i zasypia!
boze czasami juz mam dosyc tak bardzo ze zaczynam zalowac cale moje
zycie! mieszkam za granica nie mam nikogo z rodziny ani mojej ani
meza maz pracuje do 17 apotem nie chce mu sie zajac dzieckiem bo ma
inne rzeczy do zrobienia przynajmniej szuka zeby tylko nie siedzic z
nia!juz nie mam sily czy cos robie nie tak czemu ona taka jest?
    • amabel Re: chce sie wyzalic 31.03.08, 17:16
      To minie ale teraz jest ciężko.przeszłam przez to.Moja mała nie dała
      się odłożyć,ciągle musiałam ją nosić,jak szłam się wykąpać to miałam
      dwie minuty,bo potem wyczuwała,że mnie nie ma i wyła.Sprawdz może
      małej idą ząbki ale myślę,że jest z takiego"typu" jak moja.Teraz ma
      prawie cztery latka i jest super dziewczynką.Teraz mam na głowie
      dziesięciomiesięcznego synka i wierz mi,że nie jest łatwo.Już paę
      razy myślałam,że nie dam rady.Ja mam pomoc w mężu ale on pracuje od
      rana do nocy.Trzymaj się.Dasz radę.
    • marzena1555 Re: chce sie wyzalic 31.03.08, 17:26
      Witam. Nie wiem czy bede mogla ci pomoc , ale sprobuje. Podobnie jak
      i ty ja tez mieszkam tylko z mezem za granica i wychowywujemy 5
      miesiecznego synka. Moj maluch tez jest czasami nie do wytrzymania
      no ale to tak juz chyba jest. Moja sugestia jest sprawdzenie
      dziselek twojej malutkiej ( choc niesadze zeby przez zabkowanie az
      tak bardzo plakala ). Moglabys tez sprobowac sadzac mala na lezaczku
      albo w hustaweczce. I moim zdaniem najwzniejsze , musisz porozmawiac
      z mezem o tym ze na nim tez spoczywa obowiazek wychowywania waszej
      coreczki. Moj maz po pracy zjada obidek i wyglupia sie z Tomusiem do
      czasu az kladziemy go spac. Nasi mezowie pracuja do 17-tej a my
      24/7!!!! Jesli jest w miescie w ktorym przebywasz polski lekarz
      dobrze byloby go odwiedzic , moze jest jakas inna przyczyna placzu
      twojej malutkiej.
    • david-jonas Re: chce sie wyzalic 31.03.08, 20:39
      Ja tez mieszkam za granica i tez nie mam tu nikogo bliskiego,ani
      jednych ani drugich rodzicow.Wiem ze Ci jest ciezko ale jestes na
      tyle mocna ze to przetrwasz.A mowie tak bo sama to tez przerabialam
      i wytrwalam.Moj maly ma obecnie 11,5 miesiaca i jest
      cudownie.Czasami mu sie zdaza jakis gorszy dzien ale teraz juz z nim
      mozna byle co robic bylegdzie jechac.Napisz gdzie mieszkasz,lub
      odwiedz forum z dala od polski to moze tam znajdziesz jakas mame
      ktora mieszka niedaleko ciebie.A jak bys miala ochote pogadac to daj
      znacsmilePozdrawiam i glowa do gorysmile
      • borsuk42 Re: chce sie wyzalic 31.03.08, 20:45
        Nie martw sie,glowa do gory! Mam syna 3 miesiecznego i wiesz musze
        Ci napisac,ze dziecko wyczuwa zdenerwownie rodzicow,w tym przypadku
        twoje.Badz spokojna,opanowana,mow do dziecka lagodnym glosem,pobaw
        sie grzechotka,smiej sie do niego (niech odwzajemnia usmiech)
        Wyczytalam,ze dzieci sa "marudne" do 3 mieisaca,potem to ustepuje i
        znowu okolo 8mego sa markotne.Sprawdzaj czy maluch jest nie
        przegrzany,czy pampers nie cisnie,czy pazurek jakis nie haczy...
        bedzie dobrze...
        • madabiel Re: chce sie wyzalic 31.03.08, 22:53
          nie lam sie!!!jak czytalam co napisalas to jakbym czytala o sobie! z tym ze moja
          mala ma juz 10.5 miesiaca niektore dni sa tak ciezkie ze chetnie ubralabym sie i
          uciekla szczegolnie przy usypianiu.Powiem ci jednak ze jakos niekiedy machne
          reka stwierdzam ze jak chwile pomarudzi sobie to nic sie jej nie stanieuncertain a
          wikula im starsza tym fajniejsza i marudzi w jakis taki inny sposobsmile a jak
          wkoncu zasnie przytulona do mnie to wyglada jak aniolek i zapominam jaka byla
          nieznosna w ciagu dnia...
    • aga29wawa Re: chce sie wyzalic 31.03.08, 23:15
      oj.. wspolczuje ,
      ale na pocieszenie dodam... to miniewink
      wychowuje sama synka wiec wiem o czym piszesz.
      jesli to nie czas zabkowania sprawdz czy to nie czas skoku
      rozwojowego... moj synek odczuwa je strasznie mocnouncertain
      radze tez porozmawiac z mezem .. rodzicami jestescie obydwoje, tobie
      tez sie nalezy chwila oddechu.
    • kotek-3 Re: chce sie wyzalic 01.04.08, 09:21
      dziekuje dziewczyny wczoraj poszlam na spacer i mi przeszlo a dzisaj
      jest zupelnie inny dzien i mam nadzieje ze bedzie dobrysmile
      pozdrawiam wszystkie mamy na forum
    • brynika Re: chce sie wyzalic 01.04.08, 09:37
      zainwestuj w chustę, super sprawasmile))ty masz wolne ręce i robisz co chcesz a
      młode jest ciągle w pionie. Dodatkowo w chuście dzieci szybciej zasypiają i
      dłużej śpą
    • agnieszka369 Re: chce sie wyzalic 01.04.08, 09:47
      u nas też tak było,do tego ogromne kolki prawie do 5 msc,teraz synek
      ma 11 msc i dopiero zaczynam cieszyć się z macierzyństwa...ale
      zawsze w chwilach zwątpienia pocieszałam się że przecież mam zdrowe
      dziecko a tyle innych matek nie może go mieć
      głowa do góry,to wszystko minie
    • pocalina Re: chce sie wyzalic 01.04.08, 11:42
      Hej,
      Chyba Cie musze pocieszyc tym, ze mialam dokladnie taka sama
      sytuacje, co i Ty, gdy synek mial okolo 4msc. Juz czasami ze zlosci
      az go pare razy niezle szarnelam i skrzyczalam, ze czemu sie drze.
      Po prostu byly takie 3-4 tygodni, ze non stop marudzil. Nic mu nie
      pasowalo, tylko bylo buuu i buuu.... Maz akurat awansowal i nagle
      zaczal miec mase roboty, wiec wracal po 20 i jeszcze robote znosil
      do domu, wiec jak walczylam z synkiem dniami i nocami, tym bardziej
      ze nocy nie przesypial (budzil sie co 1,5 godziny). Potem nagle
      minelo, jak synek odkryl raczkowanie, stawanie na nozki, pelzanie.
      Ja tlumacze to marudzenie tym, ze jego umysl chcial duzo, ale
      fizycznie jeszcze nie byl w stanie duzo zrobic, dlatego sie nudzil
      szybko i potem wył. A zasypianie było podobne - tylko w pionie i to
      z wielkim placzem... w dodatku musialam szybko z nim chodzic, wrecz
      biegac, dzieki czemu szybciej zasypial. Porozmawiaj z mezem, zeby
      wiecej Ci pomagal. Ja dlugo bylam silaczka, az ktoregos dnia
      dostalam goraczki 39 stopni i drgawek z wycienczenia. Nigdy
      wczesniej tego nie mialam i jak maz sie tym wystraszyl, to dopiero
      wtedy tez zaczal mi pomagac. A tak to tez nie mamy nikogo do pomocy,
      bo jestesmy nowi w miejscu, w ktorym mieszkamy, nawet mamy zero
      znajomych.
      • lena216 Re: chce sie wyzalic 01.04.08, 20:02
        ja jak moje porzedniczki tez mysle ze chusta rozwiaze kilka twoich
        problemow kup ja dobrze ci radzesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja