do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ...

02.04.08, 19:58
decydujacych sie na drugie dziecko?

jestem po 30-stce i z perspektywy czasu ( a mam dziecko 2 letnie) uwazam, ze
trzeba bylo wziac sie za dzieci wczesniej!
owszem, bylo duzo czasu na zabawe na studiach( po studiach zreszta tez- po
pracy rzecz jasnawink ale teraz malo czasu na urodzenie dzieci.

identyfikuje sie z pogladem medycyny, ze kobiety bez ryzyka dla swojego a
przede wszystkim dziecka rodzic powinny de facto do 35 roku zycia.

zaluje, bo mala roznica wieku to dla mnie zbyt duza harowka. optymalnie dla
mnie to 4-5 lat ale... za bardzo czasu juz nie mamwink

czy macie podobnie? albo jeszcze jedno- bede na wychowawczym 3 lata. to z
drugim dzieckiem tez bym tak chciala( sprawiedliwosc) ale co z "kariera" w
moim tak naprawde swietnym zawodzie
    • kasiak37 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 20:03
      ja zdecydowalam sie na 3 dziecko majac 37 lat.I mamsmile
      • maja4021 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 20:08
        ja urodziłam 2 jak miałam 30
        • lilka69 do maja4021 02.04.08, 20:10
          to najbardziej optymalne rozwiazaniewink
      • lilka69 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 20:08
        to to super ale jakbys chciala jezscze jedno to kiedy???

        nie ma czasu!
      • slonko1335 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 20:13
        Mam 31 lat, dwulatkę w domu a we wrześniu urodzi się drugie dziecko,
        czyli będzie 2,5 roku różnicy, jak dla mnie w sam raz. Bałam się że
        jak z Alką zrobi mi się wygodnie (bez pieluch, sama się sobą zajmie,
        zacznie gadać) to już mi się nie będzie chciało wracać okresu
        niemowlęcego. Zawsze chciałam trójeczkę i także granicą jest dla
        mnie 35 lat no i niby dałoby się wykonać ale tragiczna pierwsza
        ciąża i to jak przechodzę drugą spowodowały że na trzecie dziecko na
        pewno się nie zdecyduję. Nie jestem na wychowawczym, wróciłam do
        pracy jak Ala miała 5,5 m-ca nią zajmowała się babcia, tym razem
        posiedzę w domu jakieś dwa lata o ile wytrzymam, bo nienawidzę bycia
        gospodynią. Myślę, że rok posiedzę z dwójką a potem wyślę Alkę do
        przedszkola, jak drugie będzie miało jakieś dwa latka pójdzie do
        złobka a ja poszukam jakiejś roboty bo do obecnej nie będę wracać.
      • oda100 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 22:50
        masz bardzo niezrozumiale, jak dla mnie, posiadania dzieci po 30,
        robienia kariery, itp. na twoim miejscu poczekalabym jeszcze pare
        lat - jak dorosniesz to moze bedziesz miala mniej watpliwosci.

        Na dziecko nigdy nie ma dobrego okresu (tudziez kazdy czas ma swoje
        plusy i minusy), podobnie jak roznica wieku miedzy dziecmi.
      • hubisiek Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 05.04.08, 14:17
        ja urodziłam mojego Huberta mając 38 lat, mój najstarszy syn ma 16
        lat. Hubuś kończy właśnie 4 miesiące, i pomoc starszego syna jest
        nieoceniona. Naprawdę można mieć dzieci po 35roku i jest super,
        pozdrawiam mamy
    • anetina Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 20:16
      mam 30 lat
      i obecnie nie czuję się tak naprawdę gotowa na codzienne życie z
      kolejnym malcem
      może kwestia roku i zaczynamy starania smile
      • luna333 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 20:19
        mam 32 i ponad 2,5 latka w domu/ wymarzona różnica wieku to minimum 7 max 10 lat ale ile to ja wtedy będę miała??? no cóż nie wiem czy się zdecyduję zresztą u mnie dochodzą warunki mieszkaniowe, gdyby nie to - to może bym się zdecydowała na moje 36 urodziny o drugiego
    • loola_kr Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 20:43
      Ja urodziłąm pierwsze dziecko mając 31 lat, drugie 37.
      Nie żałuje, że tak późno smile
      Studiowałam, imprezowałam, wyszłam za mąż, imprezowałam, pracowałam i
      zdecydowałam się na dziecko.
      Byłam w domu długo i byłam szczęśliwa smile a potem urodziłam drugie dziecko. I
      jestem szczęśliwa smile

      Z trzecim już niestety nie zdązymy big_grin
    • osa551 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 20:54
      Pierwsze 30, drugie będzie 3 tygodnie przed 35 urodzinami. Powrót do pracy od
      razu po macierzyńskim. Nie nadaję się na wychowawczy.
    • ania.silenter Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 21:04
      pierwsze dziecko - 30 lat,
      drugie - 31,
      trzecie (w planach) - ok. 36, 37 lat.
    • reninka72 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 21:11
      > identyfikuje sie z pogladem medycyny, ze kobiety bez ryzyka dla
      > swojego a
      > przede wszystkim dziecka rodzic powinny de facto do 35 roku zycia.

      a co to za medycyna ma takie poglady? i jakie to ryzyko? owszem, z wiekiem
      wzrasta (stopniowo, nie lawinowo) ryzyko pewnych chorob ale zeby zaraz nie
      rodzic?! bez przesady.
      osobiscie urodzilam corke majac prawie 35 lat, zdrowe dziecko, od razu zaszlam w
      ciaze, urodzilam naturalnie. wkrotce planuje dla niej siostrzyczke lub
      braciszka. wokol mnie jest pelno (pewnie wiekszosc)kobiet ktore rodza w tak
      "zaawansowanym" wieku i maja zdrowe i szczesliwe dzieci.
      witamy w XXI wieku!
      • lilka69 do reninka72 02.04.08, 21:29
        " witamy w XXI wieku!"

        rozumiem, ze chodzi ci o mozliwsci zaplodnienia pozaustrojowego, leczenia
        farmakologicznego oraz technicznych mozliwosci utrzymania i donoszenia ciazy?
        masz racje pod tym wzgledem.
        ale sa tez ogeaniczenia ze wzgledu na wiek matki( wlasnie te choroby, ktore malo
        ci obchodza)

        nie obilo ci sie o uszy, ze kobiety maja coraz wieksze problemy z nieplodnoscia,
        utrzymaniem ciazy, rodzeniem wczesniakow?
        uwarzasz, ze medycyna tak daleko jest posunieta, ze uratuje kazde dziecko?
        podczas studiow mialam tez zajecia na patologii noworodka i oddziale
        wrzesniakow. lekarze, ktoerzy tratuja te dzieci wiedza ale nie mowia( to
        oczywiste- aby nie odbierac nadziei) jake bedzie jakosc zycia tych
        przedwczesnych dzieci.

        ale to cie nie obchodzi... przeciez zyjemy w XXI wieku. no chyba w razie czego
        ktos ci pomoze... z jakims klopotem
        • agni71 Re: lilka69 03.04.08, 00:57
          > nie obilo ci sie o uszy, ze kobiety maja coraz wieksze problemy z
          nieplodnoscia
          > ,
          > utrzymaniem ciazy, rodzeniem wczesniakow?

          Myslisz, że to jest ściśle związane z wiekiem matki?
          Na swoim przykładzie: 1-sze dziecko w wieku 31 lat, 2-gie - 33 lata,
          3-cie - 35 lat. Żadne z moich dzieci nie jest wcześniakiem, ani nie
          zostaly zdiagnozowane u nich żadne schorzenia, ktore mogłyby wynikać
          z faktu, ze miałam tyle a tyle lat poczynając i rodząc je.

          • lilka69 do agni71 03.04.08, 08:43
            slyszalas kiedykolwiek o "stastystyce"?
            • agni71 Re: do lilka69 03.04.08, 11:40
              No własnie czekam na podanie tych danych statystycznych. Ile to mam
              po 30-tce rodzi wczesniaki, a ile wczesniakow rodzi sie mlodszym
              mamom? Bo z mojego doswiadczenia i obserwacji - nie zaobserwowałam
              takiej zależności.
        • mama303 Re: do reninka72 05.04.08, 08:48
          lilka69 napisała:

          > nie obilo ci sie o uszy, ze kobiety maja coraz wieksze problemy z
          nieplodnoscia
          > ,
          > utrzymaniem ciazy, rodzeniem wczesniakow?

          Te problemy nie sa raczej związane z wiekiem
          • kaeira Re: do reninka72 05.04.08, 10:26
            mama303 napisała:
            > lilka69 napisała:
            > nie obilo ci sie o uszy, ze kobiety maja coraz wieksze problemy z
            > nieplodnoscia
            > > ,
            > > utrzymaniem ciazy, rodzeniem wczesniakow?
            >
            > Te problemy nie sa raczej związane z wiekiem

            No wcześniactwo nie, ale niewątpliwie, im matka starsza, tym większe
            statystyczne prawdopodobieństwo problemów z zajściem w ciążę, wczesnego
            poronienia oraz wad genetycznych u dziecka. ALE to nie znaczy, że takie problemy
            stają się jakieś super częste.
      • kaeira Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 03.04.08, 09:05
        reninka72 napisała:
        >owszem, z wiekiem wzrasta (stopniowo, nie lawinowo) ryzyko pewnych
        > chorob ale zeby zaraz nie rodzic?! bez przesady.

        O właśnie.

        > osobiscie urodzilam corke majac prawie 35 lat, zdrowe dziecko, od razu zaszlam
        w ciaze

        U mnie tak samo, tylko rodziłam w wieku 36. Zero problemów z ciążą.
        Moja mama rodziła mojego brata mając lat 38.

        Przypominam, że kiedyś, w czasach kiedy nie było antykoncepcji, a ludzie nie
        myśleli o "planowaniu rodziny", kobiety bardzo często rodziły zdrowe dzieci -
        drugie, trzecie, czwarte, piąte... - dobrze po trzydziestce.

        Owszem, statystyki znam - bardzo dobrze. I między innymi dlatego żałuję, że
        jednak nie urodziłam kilka lat wcześniej (zawsze planowałam 33). Ale z różnych
        powodów tak musiało być i już. Planuję zacząć się starać o kolejne dziecko w tym
        roku, co oznacza, że będę miała co najmniej 39 lat rodząc. Tak samo jak w tej
        ciąży, planuje dokładne badania prenatalne i liczę się z możliwością amnio.

        Aha, akurat co do wcześniactwa - nigdy nie czytałam, żeby było związane ze
        starszym wiekiem matki, a raczej odwrotnie - jest częstsze u matek-nastolatek.
    • akado Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 21:11
      Hej! Mam 32 lata i 2-letnią córeczkęsmile
      Ale ja nie uważam że na dzieci był czas wcześniej, wręcz przeciwnie - zawsze chciałam pierwsze dziecko w wieku 33-34 latsmile
      Wyszło jak wyszło i pierwsze już mam ale drugiego poprostu nie chcę - ale nie ze względu na wiek tylko dlatego że ja się na mamę nie nadaję, i mnie to okropnie nuży i męczy.
      A wiem, że wcale nie jestem za stara ani na drugie ani nawet potem na trzecie dziecko - tak ja czuję.
      Więc jak chcesz mieć drugie to nie zastanawiaj się tyle tylko działaj!!!! smile
      • dyzurna Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 21:38
        ja 1 dziecko urodzilam majac 26 lat, taraz cora ma 2 latka. chcialam
        wlasnie teraz powoli zachodzic w 2 ciaze ale dostalam dobra prace
        wiec kolejne macierzynstwo musi poczekac. mimo wszystko chce zajsc w
        2 ciaze przed 30 tka
    • lilka69 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 21:31
      chyba najlepiej jest wpasc a nie planowac( ja wszystko planuje bo to uwielbiam)
      bo inaczej tak naprawde nie ma dobrego czasu na dziecko.
      ( choc akurat z moim synem zaplanowalam prawie idealnie)
      • renked Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 22:22
        Mam 30 lat i 1,6 roczne dziecko. Wcześniej były studia, imprezy, kariera.
        Dziecko zaplanowałam na 30 urodziny - wyszło kilka miesięcy wcześniej. O drugie
        zaczynamy się starac za rok, jak wszystko będzie zgodnie z planem to urodzi się
        jak będę miała 33 lata. Moja niunia będzie miała wtedy 3,5 roku. No cóż liczyłam
        na większą różnicę, ale trudno, jak się zachciało dziecka tak późno to trzeba
        teraz liczyc się z konsekwencjami. Ale jednak nie żałuję tego że tak "późno"
        urodziłam. Mam świetną pracę. Teraz mimo że gdzieś idę na imprezę to zabieram
        moją niunię ze sobą bo nie umiałabym się teraz bawic bez niej. Co prawda ominęły
        mnie te hałaśliwe imprezy typu wesela, sylwestry itp. ale nie żałuję.... ja już
        swoje wyszalałam - teraz przyszedł czas na rodzenie dzieci. Ciesze się że są też
        takie kobiety które tak myślą jak ja bo coraz częściej spotykam się z innymi
        opiniami. Podobno jak dziecko będzie u komunii to będę starą mamą... o rany!
        jaka bzdura!
    • daisy74 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 22:35
      Ja urodziłam mojego pierwszego synka w wieku 33 lat i myślimy o
      kolejnym dzieckusmile) A w moim otoczeniu urodziły babki,które miały-
      jedna 40 lat(i to jej pierwsze dziecko),druga 42 lata(ale ta
      twierdzi,że jej cierpliwości nie starcza)
    • mama-ola Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 02.04.08, 22:43
      Ja też jestem po 30 wink Ale pierwsze dziecko urodziłam przed 30,
      choć ledwo się załapałam wink
      Wiek rodzących się przesunął, jak nasze mamy były świeżo upieczonym
      mamami, to się rodziło, mając lat 20 lub 20 i parę, a teraz rodzi
      się mając średnio 8-10 więcej. Takie czasy...
      Ja nie żałuję - miałam studia i dobrych kilka lat stażu pracy jak
      szłam na wychowawczy, to dawało mi pewność, że będę miała do czego
      wrócić, że jestem cenna na rynku pracy.
    • nagabu Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 03.04.08, 01:10
      Lilko, czy zauważyłaś również taką dziwną prawidłowość dzisiejszego świata:
      często dążymy do tego, żeby pogodzić wręcz niemożliwe i zaczyna nam brakować
      najzwyczajniej pokory. Jasne, że świetnie jest mieć i dzieci z wymarzoną różnicą
      wieku, i w odpowiednim wieku zajść w ciążę, dać dziecku co najlepsze decydując
      się na długi wychowawczy i jeszcze przy tym wszystkim robić świetną karierę. A
      co jeśli z czegoś trzeba zrezygnować, coś poświęcić, coś odpuścić? Życie stanie
      się wtedy mniej wartościowe? A może przeciwnie?

      • lilka69 do nagabu 03.04.08, 08:50
        ja mysle , ze brakuje nam prawie na wszystko, czego czcemy i co chcemy zrobic
        czesto CZASU

        ja staram sie, aby moje zycie bylo wartosciowe wiec realizuje swoje punkty w
        planie( ale jak cos nie wyjdzi to jest panikawink
        nie biore sobie za duzo jednoczesnie na glowe, zebym dala rade( dlatego jak
        male dziecko(do 3-4 lat) to urlop. wych a nie praca

        ale nie narzucam wam mojej wizjiwink
    • kora266 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 03.04.08, 08:22
      Ja mialam 30 lat jak urodzilam mojego syna, ale wczesniej zdazylam
      osiagnac to co chcialam i tego czasu nikt mi nie zabierze. Mysle, ze
      punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Ja w kazdym razie chwale
      sobie macierzynstwo po 30stce,tak planowalam i tak sie udalosmile.
      Przez dluzszy czas po porodzie bylam jednak zdania, ze nie bede
      miala wiecej dzieci. Ostatnio jednak coraz bardziej z mezem
      zastanawiamy sie nad kolejnym. Optymalna rozncia wieku dla nas to od
      4-5 lat miedzy dziecmi. Ja mam teraz 32l., synek 2. Wyglada na to ze
      w polowie przyszlego roku zaczniemy sie starac i nie przeraza mnie,
      ze urodze majac 34/35 latsmile
    • mw144 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 03.04.08, 08:23
      Drugie dziecko planuję tuż przed 35 rokiem życia, różnica między
      dziećmi będzie ok 5 lat. Mniejszej różnicy niż 3 lata sobie nie
      wyobrażam. Kariera - nie mam zamiaru siedzieć na wychowawczym, bo po
      pierwsze to nie dla mnie (zanudziłabym się sama z dziećmi w domu),
      po drugie szkoda by mi było mojej fajnej pracysmile
    • przeciwcialo Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 03.04.08, 09:02
      Ja urodziłam mając 30 i 32 lata. Nie chciałam odwlekac rodzenia na
      póxniej. Wybór był celny- chłopcy świetnie się rozwijaja, uczą od
      siebie.
    • em_em71 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 04.04.08, 00:44
      Moi synowie urodzili się po 30 /33 i 36/. Wcześniej nie byłam gotowa
      na macierzyństwo. Po urodzeniu pierwszego syna nie podejrzewałam, że
      będzie jeszcze jedno dziecko... jest i to wspaniałe, zupełnie
      bezproblemowe, pogodne, zdrowe. Co do planowania rodzicielstwa
      byliśmy z mężem wyjątkowo zgodni, maluchy przyszły na świat w
      ustabilizowanej sytuacji zawodowo-materialnej. Kariera? Bedąc na
      urlopie wychowawczym z pierwszym synem podjęłam decyzję o zrobieniu
      doktoratu. Dziś jestem na finiszu, a drugi ma 7 m-cy. Pewnie, że z
      góry nie można było przwidzieć, że będzie różowo, ale jak na razie
      jest, a ja czuję się spełniona pod każdym względem.
    • asienkak-pl Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 04.04.08, 09:37
      Ja urodziłam pierwsze dziecko majac 32 lata, o drugie zamierzamy
      zacząć się starac w tym roku (mam 34). Optymalna dla nas różnica
      wieku to trzy lata. Szczerze mowiac, czułam sie gotowa psychicznie i
      fizycznie na dziecko mając koło 30 lat. Wcale nie załuje ze rodziłam
      mając 32, zdążyłam się "wyszaleć", inaczej sie szalaje mając 22, 26
      lat - studia, mieszkanie u rodzicow, bez rodziny - beztorskie życie
      a inaczej majac 32 - mąż, dom, praca. Nie chce powiedzieć przez to
      ze z mężem jest zle smile)) ale majac własną rodzine człowiek ma
      zupełnie inne problemy niż tylko zdanie egzaminu, gdzie tu pojsc na
      impreze itd. Mam wiele przykłądów kobiet rodzących po 30 a nawet tuż
      przed 40 zdrowe i madre dzieci. Oczywiscie ze z biologicznego
      punktu widzenia, zdrowo jest urodzic przynajmniej pierwsze dziecko
      przed 35 rokiem zycia ale to powinna byc indywidualna decyzja ladej
      z nas.
    • asia06 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 04.04.08, 10:35
      Pierwsze urodziłam, mając 31 lat. Mała ma 3 latka. Nad drugim
      właśnie pracuję smile Tyle że z własnej woli, a nie z konieczności, że
      potem będzie za późno.

      A kariera? Cóż - albo dziecko albo kariera w takim układzie, o jakim
      myslisz. Kariera przesunie się tylko o 3 lata i tyle.
    • alpepe Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 04.04.08, 17:59
      w ub. roku, w wieku 31 lat urodziłam córkę. Różnica między dziećmi wynosi 5 lat
      i miesiąc, u mnie optymalnie, ale powiem szczerze, że nie bardzo sobie bym
      wyobrażała, by mieć pierwsze dziecko dopiero po trzydziestce, choć nie znaczy,
      że potępiam takie późne pierwiastki.
    • artjoasia Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 04.04.08, 20:46
      To ja tu chyba jestem rekordzistką - pierwsze dziecko urodziłam w wieku 39 lat. Córka owszem, jest wcześniakiem - ale jest zdrowa pod każdym względem i silna jak koń. Nie widzę żadnego związku wcześniactwa z wiekiem - w szpitalu byłam jedyną taką starą krową, wcześniaki rodziły dziewczyny dwudziestokilkuletnie lub młodsze. Następnego nie planuję, ale wcale nie ze względu na wiek - teraz, tuż po 40, jestem w znacznie lepszej kondycji niz powiedzmy 10 lat temu. Po prostu nie mogę żyć bez ciszy i spokoju, a dwoje czy więcej dzieci to nieustanny jazgot i zamieszanie...
      Co do chorób związanych z mutacjami genowymi - no cóż, równie duże jest prawdopodobieństwo urodzenia geniusza. Czytałam gdzieś, że bardziej zależy to od wieku ojca niż matki.
      Moja bliska koleżanka urodziła pierwsze dziecko w wieku 36 lat, teraz ma 40 i właśnie urodziła trzecie. Wszystkie urodzone o czasie, zdrowe i duże. Bez badań prenatalnych.

      Sorry, ale skoro uważasz, że rodzenie dzieci po 30 to zbrodnia - to po co pytasz??? Przecież nikt ci nie każe rodzić drugiego dziecka, obowiązku nie ma. I w ogóle strasznie mnie wkurza takie gadanie, bo tak sie składa, że nie każdy i nie zawsze ma możliwość zaplanować swoje życie od a do z. Moje dziecko akurat nie było planowane - no i co, czy to takie straszne, że w wieku 39 lat urodziłam zdrowe i najpiękniejsze na świecie dziecko???
    • ik_ecc Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 04.04.08, 22:57
      Pierwsze dziecko urodzilam kiedy mialam 31 lat, teraz mam 34 i
      szykuje sie na nastepne - chce zeby roznica wieku byla 4 lata.
      Wczesniej nie bylam gotowa na dziecko i ciesze sie, ze mi sie nie
      trafilo.

      Moja mama urodzila siostre gdy miala 39 lat - duza, zdrowa - teraz
      ma 19 lat, bardzo fajny z niej czlowiek.

    • woda-niegazowana Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 05.04.08, 12:38
      Rodziłam po 30-stce wszystkie dzieci i...
      Z zajściem w ciążę nie miałam problemu, wręcz przeciwnie. Jak się to mówi wystarczyło, że siadłam na slipach chłopa ( męża smile)) ).
      Z donoszeniem i zdrowiem dzieci też zero problemów, a dane statystyczne .....hmmmmmmm. Wg. mnie są przestarzałe. 30-40 lat temu rodzących po 30-stce, 40-stce było duuuuuuużo mniej i jak się takiej kobiecie trafiło chore dziecko to statystyka była okrutna. Teraz ponad połowa rodzących to kobiety po 30-stce, a chore ( zespoły genetyczne, wcześniaki) trafiają się raczej jednakowo w każdym wieku.
      Jedyne poparte konkretami i moimi obserwacjami "ryzyko" "późnej" ciąży to wysokie prawdopodobieństwo ciąży mnogiej smile)))))
      PS. Moje bliźniaki mają już 5 lat.
    • biedro_neczka Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 05.04.08, 15:45
      ja drugie urodziłam jak miałam 33 lata
      • kadewu1 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 06.04.08, 20:33
        DO pały by mi nie przyszło mieć dziecko przed trzydziestką. Niby
        dlaczego? Nie było chętnych kandydatów na tatusia, a ja nie miałam
        potrzeby rozmnażania się. Mam 34 lata, Jasiek 25 miesięcy. Mój
        ojciec urodził się, gdzy babka miała 39 lat (pierwsze ostatnie
        dziecko).
        KmJ
    • delfina77 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 07.04.08, 16:25
      A ile chces miec dzieci, 4, 5? Jesli tak to rzeczywiscie dosc pozno
      sie zabralas za te sprawysmile Ale jesli dwojke to mysle, ze jestes w
      najlepszym wieku jesli chodzi o rodzenie dzieci. Ja sama urodzilam
      pierwsze dziecko majac 30lat i uwazam, ze to optymalny wiek,
      wczesniej nie bylam na to gotowa, mialam na glowie co innego. Ale
      chyba nie warto czekac na drugie az 5 lat? Taka jest roznica wieku
      miedzy mna a moim bratem i szczerze mowiac wolalabym, zeby byla
      mniejsza, dlatego sama planuje miedzy moimi dziecmi 2,5-3l roznicy
      maksymalnie. Powodzeniasmile
    • mim288 Re: do mam, majacych wiecej niz 30 lat i ... 07.04.08, 16:35
      Pierwsze dziecko urodziłam w wieku 33 lat, droie 36, zamierzam miec
      jeszcze jedno co najmniej. Dla mnie to optymalne rozwiazanie -
      miałam ustabilizowaną pozycję zawodową, środki, nie musiałam żałować
      czego to nie zrobiłam. Z wiekiem tez akceptuje się dużo więcej
      rzeczy, ma więcej asertywności, ale i cierpliwości.
      Co do ryzyka związanego z wiekiem - żadnych trudnosci związanych z
      ciąża i posiadaniem dzieci nie miłam, ale może to rodzinne - moja
      mama tez mnie urodziła jak miał 33 lata, moja babcia pierwsze
      dziecko urodziła w wieku 35 lat, a zdążyła się dochowac trójki
      (ostatnie w wieku 42 lat) całkowicie zdrowych i bezproblemowych.
      S woją droba autorka postu pragnie rzeczy doś sprzecznych - mieć
      szybko więcej dzieci , ale z dużą róznicą wieku, siedzieć po trzy
      lata na wychowawczym, ale kontynuowac karierę zawodową - raczej coś
      z gatunku "mieć ciastko i zjeść ciastko" - tak to się nie da i to
      niezależnie od tego kiedy człowiek te dzieci zacznie rodzić.
Pełna wersja