sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy

04.04.08, 21:20
utarło sie u nas że jak do kogoś idziemy to pytamy co chce dostać
aby nie było dublowania
no to na roczek córci dostanę ubranko w rozmiarze 6-9 miesiecy
[letnie ubranko ] które bedzie nosiła za jakieś 3 miesiące
a to dla tego że sama sobie tak zazyczylam powiedzialm koleżance
konkretny sklep, konkretny wieszak, konkretny kolor i nawet cene,
nie wiem czy nie było tamtego w każdym razie kupila podobno
inne ,tyle że tamto ja widzialam i byłam pewna że w tym rozmiarze
bedzie dobre na małą ,a to co kupiła może być za małe ,albo za małe
za 3 miesiące a miała kupić basenik ale kupuje inna kolezanka to po
co mi drugi
jedyna pociechą jest to że z nexta ubranka są dużo wieksze niż
rozmiar pokazuje nawet mam niedawno kupioną kurteczke dla niej w
której pobiega całą wiosnę w rozmiarze 3-6 miesiecy a ma rok
    • syriana Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 21:23
      wstrząsająca historia
      takiej właśnie potrzebowałam by skończyć na dziś z komputerem
      • sylwiawkk Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 21:24
        no widzisz prosze bardzo moge kilka innych jak ci to pomoże
      • michasia24 Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 21:24
        hahahhahhah, syriana no to mnie rozbawilas!!
      • kali_pso Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 21:42
        ha, ha, ha, Syriana wymiataszsmile)))))).... oto przed nami dalszy
        ciąg " Niesamowitych opowieści z emigracji" by Sylwiawkk..
      • tyssia syriana 04.04.08, 22:11
        ja również smile)))
      • redmiss Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 22:25
        syriana napisała:

        > wstrząsająca historia
        > takiej właśnie potrzebowałam by skończyć na dziś z komputerem

        big_grin
    • gryzelda71 Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 21:24
      Ja się nie dziwie,ze ty wariujeszsmile))))
      • syriana Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 21:29
        uwielbiam jak średnio co drugi dzień w jakimś wątku na forum robi się
        przewalanka na temat tego, że siedząc w domu z dziećmi na wychowawczym kobieta
        zachowuje giętkość umysłu i potencjał energii życiowej, a potem wkracza
        Sylwiawkk z jakimś problemem i cała szlachetna koncepcja misternie tkana przez
        zaangażowane foremki, idzie się gźić smile)
        • gryzelda71 Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 21:31
          smile)))))
    • sylwiawkk Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 21:25
      już mi przeszło ja to z natury optymistka i cięzko mnie zniechęcic
      • hellious Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 21:32
        Osz cholera, to powazna sprawa jest.... Moze napisz do przyjaciolki? Albo do Bravo girl smile
        • tyssia Hmm a co z naszą Agatką? wie ktoś cos :P 04.04.08, 22:15
          • topcia27 Re: Hmm a co z naszą Agatką? wie ktoś cos :P 05.04.08, 15:02
            Nie wiem co prawda co z Agatką, ale Sylwiakk w moich oczach wyrasta
            na jej godną nastepczynięsmile))))) Oby tylko uczeń nie przerósł
            mistrza ha ha.....
    • mama_kotula Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 21:33
      Oj.
      Chcesz o tym porozmawiać z psychologiem? (ja będę twoim psychologiem <zaciera
      łapki>wink.
      • sylwiawkk Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 21:51
        jak bede miała inne problemy z mężem ,chorym dzieckiem czy utrata
        majątku ,pracy czy smiercią rodziców to napewno sie z wami tym
        podzielę a na razie mam tylko takie błache problemiki i zero
        kłopotów w zyciu
        pozdrawiam sylwia
        • gryzelda71 Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 21:57
          No pacz,0 poważnych problemów,a już wariujeszsmile))
          • hellious Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 22:04
            Sylwiu, ale tak szczerze- po co ty to piszesz???
            • marghe_72 Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 22:20
              hellious napisała:

              > Sylwiu, ale tak szczerze- po co ty to piszesz???

              no bo... na roczek córci dostanę ubranko w rozmiarze 6-9 miesiecy
              [letnie ubranko ] które bedzie nosiła za jakieś 3 miesiące
              a to dla tego że sama sobie tak zazyczylam powiedzialm koleżance
              konkretny sklep, konkretny wieszak, konkretny kolor i nawet cene,
              nie wiem czy nie było tamtego w każdym razie kupila podobno
              inne ,tyle że tamto ja widzialam i byłam pewna że w tym rozmiarze
              bedzie dobre na małą ,a to co kupiła może być za małe ,albo za małe
              za 3 miesiące a miała kupić basenik ale kupuje inna kolezanka to po
              co mi drugi
              jedyna pociechą jest to że z nexta ubranka są dużo wieksze niż
              rozmiar pokazuje nawet mam niedawno kupioną kurteczke dla niej w
              której pobiega całą wiosnę w rozmiarze 3-6 miesiecy a ma rok

              wink
              • ibulka Re: jak to 0 problemów? 05.04.08, 15:40
                przecież masz wrednego kota i wredną starszą córkę, która nie daje uśpić
                młodszej, również wrednej zapewne, bo nie chce spać smile
    • redmiss Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 22:25
      hmmm, bardzo ciekawe to jest.... uncertain
      tak, tak, ubranko za duże, albo za małe... no i ten basenik...
      ech, wstrząsające normalnie.
    • madziaaaa Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 22:25
      ale jaki masz problem, bo nie bardzo rozumiem, o co chodzi?????
      • mor_lena Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 22:32
        No że basenik za mały a ubranko 6 miesięcy na roczek letnie ubranko
        sama tego chciała na własne życzenie prezent urodzinowy a jak
        widziała to myślała że za małe ale next ma większe akoleżanka kupiła
        nie to tylko tamto.

        To przecież proste!

        ;P
        • redmiss Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 22:36
          mor_lena napisała:

          > No że basenik za mały a ubranko 6 miesięcy na roczek letnie
          ubranko
          > sama tego chciała na własne życzenie prezent urodzinowy a jak
          > widziała to myślała że za małe ale next ma większe akoleżanka
          kupiła
          > nie to tylko tamto.
          >
          > To przecież proste!
          >
          buahahahaha
          big_grin big_grin big_grin big_grin

          osmarkałam sobie monitor, fuuuujjjj
          • mor_lena Redmiss 04.04.08, 22:47
            Nie będę ci wycierać, fuuujjj! wink
            • redmiss Re: Redmiss 04.04.08, 22:58
              mor_lena napisała:

              > Nie będę ci wycierać, fuuujjj! wink


              nie??? no trudno.... wyschnie... wink)))
              • ibulka Re: Redmiss 05.04.08, 15:41
                redmiss napisała:

                > mor_lena napisała:
                >
                > > Nie będę ci wycierać, fuuujjj! wink
                >
                >
                > nie??? no trudno.... wyschnie... wink)))
                >

                zdrapiesz później nożem, ładnie odchodzi podobno smile
        • iwles Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 22:38

          No nie bałdzo proste.
          Ja tu jeszcze widze nutkę żalu, że może... jednak.... ten drugi
          basenik.... eh... byłby..... eh.... sad
          • mor_lena Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 22:46
            Ale jak oba baseniki będą za małe? Albo koleżanka nie zrozumiała i
            zakupiła taki szpitalny?
            • demarta Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:00
              oby z kaczką szpitalną nie pomyliła. będzie good tongue_out
              • iwles Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:02

                Jakby się pomyliła to nawet lepiej. Prezent by się nie zdublował.
                A taka kaczuszka to w baseniku chętnie sie popluska....
                • demarta Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:04
                  > A taka kaczuszka to w baseniku chętnie sie popluska....

                  co to to nie. a jak jej emalia odpryśnie? kaczki żal, a dziecka trza
                  podwójnie pilnować, coby emalii nie zżarło.
                  • mor_lena Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:14
                    Mnie tam kaczki wcale nie żal. Było nie startować w wyborach!
                    • demarta Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:16
                      gdybym miała w tamtych wyborach do wyboru żywą i emaliowaną, to bym
                      na emaliowaną postawiła tongue_out

                      • mor_lena Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:18
                        Ja też. Mogłabym do niej pisać emaliesmile
                        • demarta Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:22
                          te emalie to byś chyba acetonem po monitorze smarowała, coby nikt
                          ich jednak nie doczytał.
                          toż to mezalians towarzyski jak się patrzy.
                          • mor_lena Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:29
                            No tak, ale prawdziwa kaczka internetem się brzydzi, a ta
                            emaliowana, jak sama nazwa wskazuje, może jednak używa emaliów?
                            • demarta Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:33
                              to zależy od od rozstawu jej płetwopaluszków... wink
                              • iwles Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:38


                                kaczorkowi to podobno w zimnej wodzie robi się coś dziwnego
                                smilesmilesmilesmilesmile
                                • demarta Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:41
                                  że niby nie lada kciuk rozmiary ino paznokcia przybiera, no, taki
                                  lajf, ale może w literkę na klawiaturze i tak da radę nacisnąć...
                                  albo lepiej nie... wink
                                  • iwles Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:45

                                    > ale może w literkę na klawiaturze i tak da radę nacisnąć...



                                    pewnie radę da, wszak w zimnej wodzie wszystko sztywnieje....



                                    moja wyobraźnia już dymi tongue_out

                                    smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
                                    • mor_lena Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:46
                                      iwles napisała:

                                      >
                                      > pewnie radę da, wszak w zimnej wodzie wszystko sztywnieje....
                                      >
                                      >

                                      No chyba, że się rozpuści smile))
                                    • demarta Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:47
                                      a ten dym i mi się udziela. chyba pójdę sprawdzić, czy mi się w
                                      sypialni lampka na darmo nie świeci wink
                                      • iwles Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:57


                                        nie wiem, czy na darmo, ale ZA darmo na pewno nie smile
                                        poczekaj na rachunek z energetyki
                                        wink
                      • iwles Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:19

                        i lepiej nie chcij, żeby tej obecnej kaczce cos odpadło w basenie smile
                        • demarta Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:24
                          no ja bym była z tej obecnej kaczki dumna, gdyby sie okazało, że
                          jednak ma jej co odpadać wink
              • dyzurna Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:05
                swietne, dobre jestescie kobity.
                ahhh to kurze zycie big_grin
    • wegatka Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 22:49
      Droga Sylwiu, mam taki pomysł, coby ubranko się nie zmarnowało, proponuję Ci
      dorobić do niego nowego dzidziusia. Jak szybko weźmiesz się do dzieła, to ów
      dzidziuś latem 2009 będzie mieć akurat około 6 miesięcy. A i basenik też może
      będzie pasować.
    • ankiol Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:04
      Nie rozumiem w czym problem, skoro teraz (na wiosne) bedzie chodzić w ubranku
      3-6 miesięcy to logiczne że za trzy miesiące ubranko 6-9 miesięcy bedzie dobre.

      Swoją drogą jeśli to ubranko które sobie wybrałaś jest tej samej firmy co
      ubranko kupione przez koleżankę to oba ubranka są w tym samym rozmiarze i jak
      jedno byłoby dobre to drugie pewnie też.

      PS Oj jak ja bym chciała mieć takie problemy...
    • sillke Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:19
      Ten drugi basenik mógłby funkcjonowac jako piaskownica... Trochę
      piasku i gotowe. Na noc można przykrywać folią.
      • iwles Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:21

        > Ten drugi basenik mógłby funkcjonowac jako piaskownica... Trochę
        > piasku i gotowe. Na noc można przykrywać folią.


        .... albo trzecim basenikiem. To taka kara za nieskonsultowanie
        prezentu.
        • demarta Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:26
          i do tego ten trzeci trzeba by było sobie samemu dokupić, mając już
          dwa sprezentowane na stanie ;P
    • renkag Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:25
      Mam wrażenie, że sylwiawkk to nowe wcielenie Agatki... Te same problemy życiowe
      • mor_lena Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:27
        Ale teściówki w tle brakwink
        • demarta Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:34
          to się nazywa stopniowanie napięcia tongue_out
          • mor_lena Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:35
            Myślisz, że się okaże, że trzeci basenik kupiła teściowa?
            • iwles Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:37

              a pierwszy basenik zabrała koleżanka ? Ta od ubranek po Agatki
              dziecku ?
              • ibulka Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 05.04.08, 15:47
                iwles napisała:

                >
                > a pierwszy basenik zabrała koleżanka ? Ta od ubranek po Agatki
                > dziecku ?
                >
                >

                szwagierka zabrała. o szwagierce też była mowa przecież.
            • demarta Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:39
              no nie wiem, wyobraźnia mi różne rozwiązania podpowiada. np., że
              teściowa na ów basenik przetopiona została? w końcu trza sie
              poswięcać dla dobra rodziny.
    • deela Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:40
      no tragedia
      wspulczóję tfoim kolerzanką
      • mor_lena Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:42
        Trzeba jej dziecią wspułczuć. A kąkretnie temu rocznemu dzieciu, bo
        w końcu nie wiadomo, jakie będzie mieć ubranko i w ilu basenikach
        się popluska.
        • deela Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:51
          true true
          mitygujem siem
        • wegatka Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:53
          Ale zbyt ciasne ubranko może mocno ograniczyć ruchy dzidzi kąpiącej się w
          baseniku, a już szczególnie w dwóch na raz.
          • mor_lena Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 04.04.08, 23:55
            A w trzech? To już normalnie strach się bać!
    • narsen Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 05.04.08, 00:19
      OMG. Ty koleżankom dyktujesz co mają kupić? Że taki rozmiar ciucha,
      kolor, cena, itp? Odbiło Ci zwyczajnie? Co to ma być - koncert
      życzeń? Nigdy bym się nie chciała przyjaźnić z kimś takim jak Ty,
      czujesz, że czegoś Ci w życiu zabrakło, czy jak? Szkoda, że im
      linków do aukcji na allegro od razu nie podasz. Pomyśl - to
      zaoszczędziłoby wiele fatygi obu stronom...
    • there_she_is Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 05.04.08, 15:06
      Zapytaj w tym sklepie czy możesz wymienic na inny rozmiar. Np. w USA
      nawet bez metki i rachunku możesz ubranka wymienić.
      • ibulka Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 05.04.08, 15:49
        ale Sylwia nie zna aż tak dobrze języka, żeby popytać smile))
    • betty_julcia Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 05.04.08, 18:06
      O kurcze. To masz kobito problem. To sie nazywa zlasowany mózg!!!!!!
    • gardeniaa Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 05.04.08, 20:53
      kurde, za ciężki ten wątek dla mnie...
      czytam i czytam i ni hu..hu..
      • miarka71 Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 07.04.08, 12:12
        O jezusmile) ,przeczytałam wszystkie posty i posikałam się ze
        śmiechu.Dobre smile,więcej takich wątków a zapomne o moich problemachwink
    • mathiola Re: sama jestem sobie winna -prezent urodzinowy 07.04.08, 14:42
      matko święta... ja przeczytałam jeno parę górnych i ostatni, na szczęście
      właśnie mi się dzieci obudziły.... idę się przewietrzyć, czego i innym życzę wink
    • zuzanka79 oh maj got;) 07.04.08, 17:58
      bez komentarza...
      • dyzurna Re: oh maj got;) 07.04.08, 19:51
        a o cyzm jest ten watek ,napiszcie w skrocie ;D
        • ibulka Re: oh maj got;) 07.04.08, 20:08
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=77886709&a=77890764
          tak w dużym skrócie smile
        • mama_kotula Re: oh maj got;) 07.04.08, 20:35
          dyzurna napisała:

          > a o cyzm jest ten watek ,napiszcie w skrocie ;D

          Jak to o czym.
          O dramacie egzystencji. Jak każdy wątek Sylwii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja