w bieliźnie przy dzieciach

06.04.08, 19:04
jak reagują wasze dzieci na widok taty w slipkach, albo mamy w majtkach i
biustonoszu?
zwracają uwagę, komentują?
uśmialiśmy się wczoraj z naszej małej (ma 2 lata), która żywo zareagowała na
widok taty w slipkach, który właśnie wyszedł z łazienki
stanęła jak wryta i zaczęła wołać: mama, tata buła, tata buła...pokazując na
miejsce poniżej pasasmile))
    • gryzelda71 Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 19:08
      gardeniaa napisała:
      > stanęła jak wryta i zaczęła wołać: mama, tata buła, tata buła...pokazując na
      > miejsce poniżej pasasmile))

      A może jakieś drobne tłumaczenie?smile
      • guderianka Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 19:16
        YYy-to wy w skafandrach po domu chodzicie ?

        My nie epatujemy nagością ale nie przebieramy się przy zamkniętych
        drzwiach. Tzn. M zamyka jak nakłada/ściąga bieliznę. Ja nie. Gdy
        szykujemy się "do wyjścia", zrzucamy łaszki domowe i wskakujemy
        w "wyjściowe"-bez chowania się po kątach.
      • gardeniaa Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 19:23
        buła= zawartość tego co w slipkach
        w jej rozumieniu znaczyło to, ze tata nosi pieluchę, bo bułą nazywała swoją
        zasikaną pieluchę
        pieluch od niedawna juz nie nosi, więc zaskoczeniem dla niej był widok taty z bułąsmile
        dla nas ta buła miała jednak inne znaczenie)
        • roksanaa22 Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 19:27
          Dzieci widują nas w bieliznie dość często.Raczej tego nie
          komentują.Raz się zdarzyło jak syn zobaczył mnie w stringach to
          powiedział "mamo ale ty głupie majtki założyłaś,chyba się
          rozdarły"smile))
    • anika772 Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 19:31
      Właśnie weszlam do łazienki w której się kąpała, będąc nawet bez
      bielizny, bo też się szykowałam do kąpieli. Powiedziała "ocześć gola
      mama, Tosia goła też" (ma dwa lata). Tata raczej goły nie się nie
      pokazuje publicznie, na slipki ona też reaguje "o, tata goły"
    • gacusia1 Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 19:39
      Nie kryjemy sie.Nawet gdy przebieramy sie i jestesmy nago.Oczywiscie
      dotyczy to relacji miedzy mna,mezem i synkiem(2,5 roku).Przy corce
      13 lat, maz nie paraduje nago ani w bokserkach ale tez nie kryje sie
      po katach gdy po prostu zaklada spodnie a ona jest w tym samym
      pokoju.Synek ostatnio zapytal dlaczego ja mam "takiego siusiaka" ?
      Wytlumaczylam,ze dziewczynki i kobiety maja wlasnie "takiego" a
      chlopcy i mezczyzni,jak tatus,maja innego.Dla syna nagosc jest
      zwyczajna,naturalna i oczywista.Nikt z nas nie krzata sie po domu w
      bieliznie ani bez niej ,-)
      Moja cora gdy miala jakies 3lata zobaczyla swojego tate(moj ex) z
      porannym wzwodem i zapytala "mamo,czemu tata ma taka dluga sisie?"
      To byl znak,ze juz czas na intymnosc.
      • elske Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 19:55
        Moja cora oglada mnie i nago (czasami kapiemy sie razem) i w bieliznie.Tate
        widuje czasem w majtkach i komentuje:tato jest golasem ,ma tylko majtki.Cora ma
        3 lata.Kiedys weszla do lazienki jak maz robil siku i od tej pory mowi ze tatus
        ma ogonek (nie mamy zamka w drzwiach).

        U mnie w domu bylo tak, ze kobietki nie kryly sie przed soba z nagoscia.Moglam
        wejsc do lazienki jak ktoras z siostr sie kapala,albo jak mama leżała w
        wannie.Wiec nagosc miedzy nami-kobietami byla czyms normalnym.
    • dirgone Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 20:01
      ???
      No ja rozumiem, że niektóre dzieci nigdy nie widziały swoich rodziców nago, bo
      to intymność, tradycja itp.
      Ale że nigdy nie widziało mamy czy taty w gaciach??? I że jak tata jest w
      gaciach albo bokserkach, to się musi od razu na spodnie rzucać, bo to niby taka
      demoralizacja jest??
      Błagam, a jak na basen chodzicie czy na plażę, to dziecku oczy zawiązujecie? Toż
      na baseny często w bokserkach nie wpuszczają, gacie muszą być takie megaobcisłe,
      heh.
      No bo dla mnie gacie od kąpielówek różnią sie jedynie materiałem. Tak samo
      zwykłe staniki od kostiumów kąpielowych.
      • gardeniaa Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 20:17
        dirgone napisała:

        > ???
        > No ja rozumiem, że niektóre dzieci nigdy nie widziały swoich rodziców nago, bo
        > to intymność, tradycja itp.
        > Ale że nigdy nie widziało mamy czy taty w gaciach??? I że jak tata jest w
        > gaciach albo bokserkach, to się musi od razu na spodnie rzucać, bo to niby taka
        > demoralizacja jest??
        > Błagam, a jak na basen chodzicie czy na plażę, to dziecku oczy zawiązujecie? To
        > ż
        > na baseny często w bokserkach nie wpuszczają, gacie muszą być takie megaobcisłe
        > ,
        > heh.


        widywała... widywała nas w bieliźnie, ale uwagi na to nie zwracała
        zauważ... ma dopiero 2 lata, to jej pierwsza taka reakcja
        nago po domu nie chodzimy, ale w bieliźnie zdarza sie
        nie ma u nas średniowiecza pod tym wzgedem
        zadając pytanie, liczyłam raczej na pośmianie się z zabawnych reakcji innych
        dzieci a nie filozofię na temat nagości/intymności
        • dirgone Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 20:28
          Nie mam dzieci, więc się nie znam. Znajome mi dzieci na bieliznę nie reagowały w
          żaden sposób nigdy, więc się dlatego zdziwiłam.
      • zuzanka79 Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 22:14
        dirgone napisała:
        > Błagam, a jak na basen chodzicie czy na plażę, to dziecku oczy
        > zawiązujecie? Toż na baseny często w bokserkach nie wpuszczają,
        > gacie muszą być takie megaobcisłe, heh.
        > No bo dla mnie gacie od kąpielówek różnią sie jedynie materiałem.
        Tak samo
        > zwykłe staniki od kostiumów kąpielowych.

        O to to właśnie miałam napisać j.w.
        Mnie się zdarza paradować w bieliźnie i mojemu M też i nie widzę w
        tym nic niestosownego. Ba zdarza mi się nawet, że mnie mały odwiedzi
        w łazience, bo np. biorę kąpiel, a on musi siusiu, bo czekał do
        ostatniej chwili i też nie robię z tego afery. I chyba właśnie
        dlatego, że dla mnie to rzecz jak najbardziej naturalna, dla niego
        też.
        Widok jakiejkolwiek pani w majtka i biustonoszu w basenowej
        przebieralni nie robi na moim pięciolatku żadnego wrażenia.
        Ja założyłam kiedyś taki wątek
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=73093899&a=73093899
    • moninia2000 Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 20:02
      Hahaha, dobra mala z ta bulasmile
      Nasza akurat jako normalne uwaza nas w bieliznie czy nago, bo widuje
      nas codziennie tak od urodzenia (2,5 latek temu).
      Czy to w kapieli czy przy przebieraniu itd..
      Ale dis, jak sie kapalam przy Niej patrzyla dlugo na mnie i zawolala:
      Mamus, nie masz pipki?
    • jak_matrioszka Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 20:15
      Moje dziecko nie reaguje. Widzialo nas oboje nie raz i w bieliznie i nago, my je tez.

      Chodze z dzieckiem na basen, bierzemy prysznic przed i po plywaniu. Kiedys corka byla na basenie tylko z ojcem i sila rzeczy trafila do meskiej szatni i garderoby. Specjalnie zapytalam czy takie cos nie wzbudzi protestu, ale maz tylko na mnie popatrzyl i zapytal czy w szatni damskiej sa ograniczenia w zabieraniu ze soba dzieci. No nie ma, inne mamy maja ze soba synow, i wszyscy myjemy sie normalnie - nago.
      Corka skomentowala sytuacje basenowa tylko raz, jak po raz pierwszy w zyciu zobaczyla ubrana osobe pod prysznicem. Nagosc jej nie razi, mycie sie w mocno zabudowanym jednoczesciowym stroju plywackim zwrocilo jej uwage. Uff - mam normalne dziecko!
      • arioso1 Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 20:22
        nago nie chodzimy i nie kryjemy sie po kątach w bieliznie-z reguły
        ja musze ubierac rano szlafrok gdyz nosze bardzo prowokujaca
        bieliznę i córka 11 lat nie powinna moim zdaniem widziec mnie w
        niektórych moich fatałaszkach , nie chodzę tez w stringach przy
        dzieciach, ale w normalnych figach i biustonoszu zdarzało sie nie
        raz.
        u nas jest przyjete ze rano ja, maz czy każde z dzieci idzie sie
        ubrac do łazienki po kolei i nie chodzimy długo nieubrani bo nasze
        zajecia nam to uniemozliwiaja.ale w wolne dni maz w slipach lubi
        ogladać top gear w slipach i pijac kawę
    • marghe_72 Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 20:30
      Nijak nie reaguje
      Jest .. przyzwyczajona. Zarówno do rodziców w bieliźnie jak i bez
      niej.
      • l.e.a u nas jak u Marghe72 06.04.08, 21:06
        Dziecko nas zna w bieliźnie i bez bielizny nie reaguje, dla niego
        to nopormalne - syn ma 7 lat
    • redmiss Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 21:15
      synek nie reaguje, bo bardzo często chodzę w bieliźnie, nago mnie
      widzi pod prysznicem, bo zawsze wtedy ma milion spraw wink i włazi mi
      do łazienki, i chłodzi <szit> ....
      w biustonoszu bardzo często siedzę (nawet teraz), jednak majtasy
      staram się mieć na sobie, ale co to za majtasy (stringi)
      tatuś też w slipach chodzi bardzo często.

      jeden raz zareagował jak zobaczył wujka w slipach, wołał za nim:
      golas, golas... bardziej dla zaczepki niż wstrząśnięty widokiem smile
      • mama-zuza Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 21:43
        moja mala(3lata) to nic nie zadziwi......ostatnio nawet weszla do
        pokoju nie w czasie bo mama akurat siedziała jak ją pan Bóg stworzył
        na ojczymie a ta sie tylko spytała czy zrobie jej herbatke wink
        Czasem jak sie przebieram i widzi mnie bez stanika to sie pyta kiedy
        ona tez bedzie miala piersi.
    • bea.bea Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 21:22
      jezu...to jak należy chodzić przy dzieciach??????

      mój syn ma 5 lat...i w domu zachowujemy sie normalnie...
      normalnie to znaczy...w piżamie, w gaciach, nago....
      i nie robi to na nikim wrazenia...

      a na pytanie, dlaczego masz tu misia.....odpowiedziałam...jak bedziesz duzy to
      tez bedziesz miał....i jest ok..tongue_out
      • phantomka Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 21:37
        Moja ostatnio weszla, kiedy bralam prysznic, stanela, patrzy na
        wlosy lonowe i mowi "ooo mama bruudna"big_grin Tez ma 2 lata. W bieliznie
        chodzimy przy niej czesto, ja bez stanika rowniez, bez gatek widuje
        nas b. rzadko.
    • demonii.larua Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 21:41
      wcale nie reagują.
    • sylwia06_731 Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 21:53
      Chodze w bieliznie po domu jak mi za goraco.
    • mathiola Re: w bieliźnie przy dzieciach 06.04.08, 22:30
      nie mam oporów przed pokazywaniem się dzieciom nago, więc w
      bieliźnie jestem po prostu ubrana.
      Jak reagują? Wcale nie reagują. Nie jest to wydarzenie, które by
      nimi jakoś wstrząsało.
      • myelegans Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 01:08
        Bardzo czesto wlazi pod prysznic nie baczac, kto tam jest. Taki odruch Pawlowa,
        leci woda, on sie rozbiera i wlazi. Raz nadzial sie nawet na babcie.
        • eva123 Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 08:20
          dzieci 4,5 l. i 1,5 l. widuja nas zarowno w bieliznie jak i bez
          niej (podczas przebierania, po pysznicu, rano itp.) jest to dla nich
          normalny widok, szoku nie wywoluje i jakiegos wiekszego
          zainteresowania tez nie. dla moich dzieci normalne jest wejscie do
          lazienki gdy, ktores z nas bierze prysznic czy jest w tolalecie bo
          wtedy maja jakas BAAAArdzo wazna sprawe niecierpiaca zwloki wink choc
          widze, ze sytuacja powoli sie zmienia bo starszak wygania nas z
          lazienki jak sam zalatwia swoje potrzeby, szuka intymnosci i z tego
          wzgledu my tez specjalnie nie epatyjemy nagoscia.
    • karimea Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 08:54
      zero reakcji, jest przyzwyczajony do tego.
      czy to w bieliznie, czy na golasa.

      jak wyglada u Was sprawa jakiegos basenu ?
      toz tam same buly biegaja.
    • m.nikla Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 10:59
      w bieliźnie czy bez- dla mnie to normalna sprawa... nie rozumiem całego tego "halo"
    • kasia.karkonosze Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 11:13
      Tak samo jak i w spodniach czy w kiecce. Nie zwracaja uwagi bo od
      noworodka latalismy na golasa lub w bieliźnie i rozeszło sie bez
      jakiegos specjalnego echa. Było kilka ciekawych sytuacji i owszem
      ale nie reagowalismy gwałtownie i nie ma problemu. Ani my dzieci ani
      dzieci nas sie nie wstydza.
      • zebra51 Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 11:21
        Mój dwulatek nie zwraca uwagi na naszą nagość. Lubi przyjść podczas
        kąpieli do łazienki i wylewać wode z wanny, albo domaga sie piany z
        szamponu smile
        • kasia.karkonosze Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 11:35
          I prawidłowo. A nie pyta sie jeszcze czemu tata ma duży siusiak a
          mama nie ma wcale? U mnie sa 3 chłopy w domu (razem z mężem) i ja
          odstaje wyglądem od domowej populacji - jak by nie
          patrzec big_grinDDDDDDDDD
          • m.nikla Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 11:42
            Moj 3 latek raz sie zapytał tylko "mama nie ma sisika??big_grin powiedziałam ,ze nie i
            na tym sie skonczyło tongue_out
            • kasia.karkonosze Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 12:15
              To sie mały zaczął zastanawiac pewnie jak to sie stało i temat wróci
              przy następnej okazji.
              U nas maluch zobaczył gołego tatę i się obraził że on nie chce miec
              takiego dużego siusiaka. Mój mąz musiał wytłumaczyc że mali chłopcy
              maja małe a duzi duże. Ja natomiast czekam jeszcze na pytania
              odnosnie skąd wychodzi dziecko podczas porodu. Mam juz ksiązki ale
              nie ma tam dokładnego rysunku więc dalej szukam...
              • krwawakornelia moj synek wszystko wie 07.04.08, 12:20
                ale ciezko mu zaakceptowac ze mama nie jest chlopcem i nie ma
                siusiaka.
                O dzieciach to wie dobrze, skad sie biora i jak wychodza, widzial
                brata na USG, i lubi przegladac ksiazki o "dzidziach".
                • kasia.karkonosze Re: moj synek wszystko wie 07.04.08, 12:25
                  A jak wyjaśniłaś kwestię porodu naturalnego? Masz lekture ze
                  zdjęciami? Daj tytuł. Przeciez ja nie będę synowi naocznie pokazywać
                  skąd wychodzi dziecko. Reszte wie tylko sam poród jak wygląda to nie
                  wie.
                  • ledzeppelin3 Re: moj synek wszystko wie 07.04.08, 15:55
                    A jak wyjaśniłaś kwestię porodu naturalnego? Masz lekture ze
                    > zdjęciami? Daj tytuł. Przeciez ja nie będę synowi naocznie
                    pokazywać
                    > skąd wychodzi dziecko
                    Normalnie powiedz, że wychodzi z brzucha cipką. Dziecko przyjmuje
                    takie rzeczy znacznie naturalniej, niż dorosłytongue_out Moja 3,5 latka w
                    ogóle się nie zdziwiła, gdzy spytała, jak się dzidziuś urodzi i tak
                    jej wyjaśniłam- powiedziała "acha" i już
                    • kasia.karkonosze Re: moj synek wszystko wie 08.04.08, 09:48
                      To dziewczynka to wie co ma a ja mam chłopców i młodszy nie wie jak
                      to wygląda. Pokazałam im wczoraj film "Było sobie życie" i mam na
                      chwilę spokoju.
                  • krwawakornelia poniewaz nie mieszkam w PL 07.04.08, 21:27
                    tytul oryginalu
                    "Schwangerschaft und geburt"
                    Sa i zdjecia i obrazki, ale wszystko naprawde ladnie i interesujaco
                    przedstawione. Nie jakies tam ala "masakra pila spalinowa VI"
                    W formie albumu.
                    Sa zdjecia i z porodu i USG i w wodzie itd.

                    I tez do poczytania tak ze dziecko rozumie.

                    Jest jeszcze
                    "hebammensprechstunde"

                    A u nas w klinice tez sa zdjecia, i pokazemy mu sale porodowa przy
                    okazji.
                    Wiele poloznych poleca w ogole zabranie ze soba starszego dziecka na
                    porod w domu porodow, ale zeby wyszlo np. z babcia na spacer na samo
                    "action" ale na to sie chyba z mezem nie zdecydujemy.
    • jusytka Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 12:20
      Moje dzieci nie reagują wcale ani na bieliznę ani nagość, są do tego
      przyzwyczajone. Mieszkamy tuż przy niemieckiej granicy, gdzie plażowanie, pobyt
      w saunie nago jest czymś zupełnie normalnym i nie budzi to niczyich emocji.
      • ledzeppelin3 Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 15:52
        Dla mnie i męża ( a więc i dla dzieci) nagość jest normalna,
        oswojona. Może to kwesta zawodu, w pracy mamy ciągle do czynienia z
        ciałem, z nagością, to nic nadzwyczajnego
        W ogóle co za szalony pomysł, żeby nagości przypisywać kryterium
        moralne...
    • mim288 Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 16:19
      W domu darza nam sie chodzic nago i nikt nie chowa sie po katach.
      Dla naszych dzieci żadna to sensacja. Swoją drogą czy np. na plaży
      córka też nie widziała ojca w slipkach - w czym się więc Tata opala
      oto jest pytanie?
      • gardeniaa Re: w bieliźnie przy dzieciach 07.04.08, 22:08
        Swoją drogą czy np. na plaży
        > córka też nie widziała ojca w slipkach - w czym się więc Tata opala
        > oto jest pytanie?

        gdyby tak cofnąc czas do wakacji, to córka miała wtedy 18-19 miesięcy
        jak uważasz, czy dla dziecka w takim wieku ma jakieś znaczenie - jak ubiera się
        jej tata czy mama?
    • selavi2 Re: w bieliźnie przy dzieciach 08.04.08, 12:08
      Nie wiem czy dobrze zrozumialam - 2 letnie dziecko pierwszy raz zobaczylo tate w
      majtkach?
      Bo jesli tak, to troche zdziwiona jestem.
      U mnie w domu nagosc to normalna sprawa.
      Oczywiscie nie chodzi o epatowanie nia ale o zwyczajnosc.
      No i zalezy od wieku dziecka.
      Ale nigdy nie robilam tragedii, jak nawet kilkuletnie dzieci weszly bez pukania
      do mojego pokoju a ja sie przebieralam.
      Moze u mnie bylo latwiej bo mialam dziewczynke i chlopca i bylo normalne, ze
      kazdy chlopiec i pan oraz kazda dziewczynka i pani posiadaja inne atrybuty.
      Nawet teraz zdarza mi sie, ze przemykam przez chalupe w gatkach i biustonoszu.
      Mojej 17 letniej corce i 16 letniemu synowi to nie przeszkadza.
      Skad wiem - bo pytalam, kazde z osobna, czy to dla nich nie jest krepujace, tym
      bardziej, ze me zylaki i celulit, bardzo sa wtedy wyeksponowane i ma prawo im
      sie taki widok malo podobac.
      To uslyszalam cos w stylu: nie masz wiekszych problemow, mamo?
      • gryzelda71 Re: w bieliźnie przy dzieciach 08.04.08, 12:16
        selavi2 napisała:
        > Skad wiem - bo pytalam, kazde z osobna, czy to dla nich nie jest krepujace, tym
        > bardziej, ze me zylaki i celulit, bardzo sa wtedy wyeksponowane i ma prawo im
        > sie taki widok malo podobac.
        > To uslyszalam cos w stylu: nie masz wiekszych problemow, mamo?

        Żartujesz z tymi żylakami i celulitem prawda?
        • bebe52 Re: w bieliźnie przy dzieciach 08.04.08, 13:10
          Nigdy nie chowam sie po kątach gdy sie rozbieram dzieci często są przy mnie
          nawet jak pielęgnuje swoją skórę i nie widzę w tym nic dziwnego mąż za to nie
          paraduje tak jak ja z gołym tyłkiem zawsze ma na sobie slipki smile
        • selavi2 Re: w bieliźnie przy dzieciach 10.04.08, 12:40
          Niestety nie.
          Zylaki ide operowac za 3 m-ce, a cala nadwaga ok 5-8 kg umiejscawia mi sie
          zawsze w posladkach i udach. Plus do tego obrzeki.sad(((
          • selavi2 do gryzeldy to bylo:-) 10.04.08, 12:41

      • gardeniaa Re: w bieliźnie przy dzieciach 08.04.08, 12:38
        selavi2 napisała:

        > Nie wiem czy dobrze zrozumialam - 2 letnie dziecko pierwszy raz zobaczylo tate
        > w
        > majtkach?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=77951690&a=77954788
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=77951690&a=77952434
        • selavi2 Gardenia 10.04.08, 12:43
          Trza bylo tak od razu! smile))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja