magdalenack Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 09:34 Ja (rocznik 72) i mój brat (75) butla. Mnie się trafiło mleko prosto od krowy, jemu już z proszku . Przerwy 3 godzinne i nocna starannie zachowywane. Mój mąż (70) i szwagier (74) pierś do 6 miesiąca, potem butla. Też oczywiście karmienie w wyznaczonych godzinach. I dopajanie herbatką koperkową. Teściowa opowiadała jak karmiła młodszego syna - miał kolki więc lekarka stwierdziła że na pewno za dużo zjada i kazała teściowej karmić nie dłużej niż 10 min. Poniewaz to nie pomagało, stopniowo skracała dozwolone czasy karmienia. A mój szwagier tak wyćwiczył się w ssaniu że w 5 min potrafił zjeść tyle co wcześniej w 15 ). I obowiązkowo byli ważeni po każdym posiłku - przecież trzeba wiedzieć ile dziecko zjadło. Acha, wszyscy wychowywaliśmy sie we Wrocławiu i okolicach. Nawiasem mówiąc obie, i mama i teściowa nie mogą sobie dzisiaj darować że słuchały głupich rad. Co nie chroni ich przed dawaniem głupich rad mnie ))) Sądząc po tym co wyprawialy nasze matki nasze pokolenie powinno być pokoleniem ludzi głęboko nieszczęśliwych... Odpowiedz Link Zgłoś
goska_mama_kasi_i_gabrysi Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 23:11 magdalenack napisała: > Sądząc po tym co wyprawialy nasze matki nasze pokolenie powinno być pokoleniem > ludzi głęboko nieszczęśliwych... A ja myślę, że tu nie tyle chodzi o POCZUCIE/UCZUCIE szczęścia. Wydaje mi się, że chodzi o to ile mamy problemów w życiu. Jak sobie radzimy z uczuciami własnymi (złość, smutek, krytyczna ocena naszej osoby przez innych itd.), jak dogadujemy się z mężami/teściowymi/rodzicami/innymi ludźmmi, jak nam puszczają nerwy przy naszych dzieciach... To się nie przekłada tak wprost, moim zdaniem. Tu już nie tyle chodzi o karmienie piersią, czy butelką. Chodzi o to, że te kobiety ze ściśniętym nieraz sercem czekały, aż zegar wybije odpowiednią godzinę, żeby nakarmić płaczące dziecko - koszmar! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenack Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 08:56 goska_mama_kasi_i_gabrysi napisała: > A ja myślę, że tu nie tyle chodzi o POCZUCIE/UCZUCIE szczęścia. Wydaje mi się, > że chodzi o to ile mamy problemów w życiu. Jak sobie radzimy z uczuciami > własnymi (złość, smutek, krytyczna ocena naszej osoby przez innych itd.), jak > dogadujemy się z mężami/teściowymi/rodzicami/innymi ludźmmi, jak nam puszczają > nerwy przy naszych dzieciach... O to mi właśnie chodziło, napisałam trochę w skrócie Ja na przykład nie za bardzo radzę sobie z tym wszystkim. I na pewno nie wyłącznie butelka jest tego przyczyną i nie tylko okres niemowlęcy. Ale to temat na zupełnie inny post. > To się nie przekłada tak wprost, moim zdaniem. Tu już nie tyle chodzi o > karmienie piersią, czy butelką. Chodzi o to, że te kobiety ze ściśniętym nieraz > > sercem czekały, aż zegar wybije odpowiednią godzinę, żeby nakarmić płaczące > dziecko - koszmar! I tego właśnie nie rozumiem. Moja mama opowiadała, że poiła nas w nocy herbatką i płakała razem z nami. Nie winię jej oczywiście, myślała że robi dobrze. Ale NIE ROZUMIEM. Wiem, że były zalecenia lekarzy, mądre książki itp. Ale mam wrażenie że nasze matki traciły jakiś podstawowy instynkt, czy jak to nazwać. Nie rozumiem jak teściowa mogła wyrywać pierś płaczącemu dziecku, bo lekarka tak zaleciła. Teraz też lekarze coś zalecają, mamy mądre książki i gazety. Ale jest też przecież jakaś intuicja, która mówi że my wiemy co jest dobre dla naszego dziecka i sprawia że nie ulegamy radom i zaleceniom bezkrytycznie. Płacz dziecka powinien być dla rodziców sygnałem że coś jest nie tak i należy coś zrobić mimo że armia lekarzy twierdzi inaczej. Z drugiej strony dziesiątki, czy setki lat temu było jeszcze gorzej. Więc w sumie nie trafiliśmy chyba tak źle. Chyba rozpraszamy wątek Aluc - sorki . Nawiasem mówiąc - Aluc, jak tam statystyka? Zrobiłas już jakieś podsumowanie? )) Odpowiedz Link Zgłoś
edi.k Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 09:41 Ja(74), podobno przez pierwsze 3 miesiące cyc, a później z powodu mojego wilczego apetytu butla. Troszeczkę mi się nie chce w to wierzyć po moich doświadczeniach z karmieniem piersią moich dzieci . Kto po karmiąc tylko piersią 3 miesiące, przestawia się na butelkę? Ale podobno tak było... Mój mąż(70) butla, jego dwie siostry (76) i (84)- butla. Moi bracia cioteczni, obydwaj środek lat osiemdziesiątych - oczywiście butla. W naszej rodzinie to ja byłam pierwszą kobietą, która karmiła swoje dziecko piersią ponad rok. Niektórym babciom i ciociom w głowie się to nie mieściło, a niektóre odnajdywały we mnie chyba swoje niespełnione marzenia. A'propos, w mojej książeczce zdrowia też znajdował się zapis; karmić co trzy godziny mieszanką mleczną, dopajać, soczki od trzeciego miesiąca itd.itp. Odpowiedz Link Zgłoś
edi.k Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 09:46 Chcę jeszcze dodać,że ja i moi bracia wychowywaliśmy się w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 10:10 mam 4 siostry. każda z nas była karmiona przez kilka miesięcy. Mama po powrocie do pracy biegała do niani karmić nas co kilka godzin. A ja córkę karmiłam tylko miesiąc a syna 5 miesięcy. Gorszy to wynik niż własnej mamay. Pozdrawiam- ela. Odpowiedz Link Zgłoś
edie28 Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 10:32 Cześć, Urodziłam się w 1975 roku i byłam karmiona piersią, ale tylko przez tydzień, gdyż moja mama dostała zapalenia piersi i nie mogła mnie karmić. Moja siostra urodziła się w 1980 roku i historia się powtórzyła. To na prawdę nieważne jakie są czy były lata każda kobieta chce swoje dziecko jak tylko może karmić piersią bo, to najlepsze dla dziecka i najbardziej wygodne i najtańsze. Ja karmiłam swoją córkę przez 9 m-cy i karmiłabym ją dłużej, ale sama powiedziała dość ). Pozdrawiam, Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 10:36 edie28 napisała: > To na prawdę nieważne jakie są czy były lata każda kobieta chce swoje dziecko > jak tylko może karmić piersią bo, to najlepsze dla dziecka i najbardziej > wygodne i najtańsze. edie, proszę, unikajmy w tym wątku stwierdzeń, co jest lepsze, a co gorsze potraktujmy to tylko jako zabawę historyczno-statystyczną Odpowiedz Link Zgłoś
odalie Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 11:02 Hej! Problem jednak leży w tym, że były takie czasy, że mamom z zapaleniem piersi wmawiano, że nie mogą/nie wolno im karmić. (A jest akurat odwrotnie - należy karmić ile się da i to świetnie działa, zapalenie się leczy a dziecko ma pokarm mamy.) I gdzie tu jakiś wybór czy decyzja...? Jeszcze mnie samej wmawiała niekompetentna lekarka, że nie wolno karmić gdy temperatura mojego ciała skoczy powyżej 38 stopni. Gdybym nie skonsultowała się z innymi i bardziej wiarygodnymi specjalistami, to przy moim zapaleniu piersi przestałabym karmić. Szkoda maszych mam i nas, że nie dano im _wyboru_. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 10:33 dzięki dziewczyny za taki odzew jak się zrobi te trzysta postów, to może poprosimy ez o zrobienie statystyki ale wyniki jednak dla mnie zaskakujące Odpowiedz Link Zgłoś
dora31 Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 11:44 hej! Urodziłam się w 1978 roku i byłam karmiona butelką,no bo niby nie chciałam piersi.....co mnie dziwi,bo moje dzieci nie mogły się od niej odessać. pozdrawiam Dorota z Przemkiem (1998) i Kamilkiem (2002) Odpowiedz Link Zgłoś
umargos Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 13:02 A...mój mąż rocznik 73, Warszawa, od początku na butelce. Inna sprawa, że teściowa zaraz po urodzeniu dziecka, się rozchorowała i dłuzszy czas spędziła w szpitalu, więc nie wiem czy to był wybór czy konieczność. Pozdrawiam Ula Odpowiedz Link Zgłoś
electra_edziecko Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 23:11 Rocznik 71 - butla Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 14:14 parę wniosków wstępnych dziewczyny, których mamy i teściowe karmiły piersią, były w naturalny sposób na wstępie swojego macierzyństwa chronione przez różnymi "dobrymi" radami, nawet jeśli nie dostawały wsparcia z prawdziwego zdarzenia, to przynajmniej nie były zniechęcane wśród moich znajomych wykarmionych cyckiem ani jednej dziewczynie nie zdarzyły się problemy - faktyczne lub pozorne - typu brak pokarmu, "za chude" mleko i tak dalej... do tej pory wydawało mi się, że to właśnie jest normalne i że masa forumowiczek po prostu przesadza, ale teraz zaczynam w tym widzieć jakąś logikę żadna też nie odczuła boleśnie na własnej skórze laktacyjnego terroru lat obecnych, nie bała się, że jej się nie uda - a te lęki są dość widoczne u tych, których matkom się nie udało, wykarmione butelką dziewczyny bardziej odczuwają laktacyjną presję, bardziej też obawiają się porażki w swoim rozumieniu - chilli przejścia na butlę a co wy o tym myślicie? PS. ciągle jestem kompletnie zaskoczona wynikami minisondy... Odpowiedz Link Zgłoś
odalie Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 14:35 Hej! Ja, "niekarmiona", w ogóle nie odczułam "laktacyjnej presji". Owszem, w szkole rodzenia nasza pani była baaardzo za, ale w taki jakiś miły a rzeczowy sposób. Presji nie było. A w szpitalu i później spotkałam się z ogromnymi pokładami niekompetencji, ale presji nie zaobserwowałam. Ja się zaparłam w sobie na zasadzie "muszę i już". Sama nie mam pojęcia dlaczego. Powód, aby zapobiegać alergii - był. Ale czemu się tak zaparłam, mimo okropnych naprawdę trudności początkowych - chyba zaczynam podejrzewać podświadomość i potrzebę ssania. Chyba w głębi duszy obawiałam się, żeby nie było jak ze mną - której butlę częściej podawał tata, żeby odciążyć mamę (jak mi to przekazano)... No i jakoś bez tego karmienia nie widziałam radości w opiekowaniu się młodą - sorriii, nie zlinczujcie mnie jako wyrodnej matki, ale trudno mi się było pozbierać, a karmienie jakoś mi bardzo, bardzo pomagało zbudować więź czy jak to ładnie określa. Ale jednak, jednak zaczynam bardzo mocno podejrzewać podświadomość i potrzebę z maleńkości... czemuś mam zakodowane w głowie, że nic paskudniejszego niż gumowy smoczek... mojej młodej nigdy nie podałam smoczka, jak już trzeba było, to od razu kubeczek. Co do mojej mamy - była daleko ode mnie, w innym mieście. Martwiła się bardzo moimi kłopotami (bo to i gorączka dobijająca do 40 stopni, i ból, i zabiegi na piersiach, brrr...), martwiła się o malutką, że nie dojada - no cóż, na samym początku facet karmił córeczkę zakraplaczem. Ale moja mama nic "wbrew" nie powiedziała - zaufała mi, że wiem, co robię. I chyba była potem bardzo szczęśliwa, że wnuczka wisi u cyca. Bardzo moją mamę za to podziwiam, za tą bezstronność i nie wpychanie się z radami. Żeby jednak nie było za różowo, to moi rodzice przymusili mnie ciągłym marudzeniem i to przy dziecku, do zaprzestania karmienia. Fakt, był to o ile pamiętam 26 miesiąc, ale ja chciałam jeszcze chwileczkę, żeby młoda sama "odpadła" - już była blisko. Teściowa i inni, jak już się spotykaliśmy, może i mieli coś "naprzeciw", ale nie wyrażali tego zbyt często. Ot, taka poprawnośc w stosunkach. )))) Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 10:26 aluc napisała: > > PS. ciągle jestem kompletnie zaskoczona wynikami minisondy... A ja nie Oto zalecenia z mądrej książki "Od noworodka do przedszkolaka" z roku 1979: "Jeżeli stan matki na to pozwala noworodka przykładamy do piersi po 6, a najpóźniej w dwunastej godzinie po porodzie. Wczesne (!) karmienie jest korzystne dla dzieck, bo zapobiega wyczerpaniu zapasów węglowodanów..." "Istotną sprawą dla dziecka jest regularność karmienia (...) Przez regularne karmienie wyrabia się u dziecka odruch "na czas" " "W trzecim tygodniu życia wprowadzamy soki z marchwi i jabłka, jako źródła witamin C i A" Teściowa miała przy wypisie zalecenie karmienia piersią i dokarmiania mieszanką bez mąki. W końcu w tej chwili też na ogół słuchamy lekarzy, no nie?? Fakt, dostęp do informacji z całej Polski jest dużo łatwiejszy, choćby przez forum, a wtedy człowiek zdany był na lekarzy, "mądre" książki i rady koleżanek, na ogół z tego samego miasta. Swoją drogą, ciekawe, co o naszych poglądach na karmienie będą sądzić nasze córki za 20 lat Aha, statystykiem nie jestem, ale wychodzi mi, że u nas, we Wrocławiu karmiło się dzieci butelką. pozdrawiam, skarolina Odpowiedz Link Zgłoś
banan2k Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 21:33 Znam dzieci ktore byly karmione butelka ale od wodki hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
domali Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 21:58 Rocznik 1981 się kłania... chyba jestem najmłodsza... Byłam karmiona piersią przez miesiąc, bo moja mama, młoda matka bez doświadczenia, uległa sugestiom, że karmić należy co trzy godziny i nie przybierałam na wadze. Doszło więc dokarmianie i szybko sama się odstawiłam. Inaczej już było z moim rodzeństwem... brat (rocznik 1987) karmiony 10 miesięcy, nawet w trakcie okropnej infekcji po porodzie i siostra (1988)- dwa lata. Do statystyki- urodziłam się w W-wie, ale rodzice są z Mazur- Mrągowo i tam teraz mieszkają. A ja, idąc w ich ślady, studiuję w W-wie. Aha, mojego Wiktorka (2001) karmiłam rok. Pa! Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
mamamamamama Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 22:49 Witam!!! Ja rocznik 82 (teraz ja jestem z was najmlodsza hi hi!!) karmiona piersia do 1,5 roku moja siostra rocznik 80 przez 2 lata piers , a moj brat rocznik 86-3 lata na piersi!!! Acha dodam , ze ja i moja siostra urodzilysmy sie na Slasku(ja Sosnowiec , a moja siostra Myslowice) , a moj brat w Lublinie. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 05.09.03, 23:33 Ja byłam karmiona piersią przez 9 miesięcy (rocznik '77), ale szczegółów pozostałych okoliczności karmienia nie znam. Podejrzewam, że mieszane musiało być, bo na zdjęciu z chrzcin jest mama, ja i butla, a maleńka wtedy byłam. Z opowieści mojje mamy wiem też, że zupek jeść nie chciałam i doktor krzywicą straszył. Mój brat (rocznik '81) karmiony był piersią przez 3 miesiące, szczegółów nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
aneczkag Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 09:35 Rocznik '77, Śląsk - butelka od samego początku. Odpowiedz Link Zgłoś
pysia.w Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 11:34 To też się dopiszę) Jestem rocznik 76 i karmiona byłam piersią tylko przez kilka dni, bo lekarze powiedzieli mojej mamie, że nie ma pokarmu, wiec butla i zupki od 3 miesiąca. Moja córcia (6 m-cy) to mały cyckomaniak, trudno ją od cycka oderwać, a mama przepwowiadała, że też pokarmu nie będę miała. Mój mąż też rocznik 76 oraz jego brat (rocznik 69) obaj na butli, bo teściowa nie chciała karmić piersią. Wszyscy jesteśmy z Warszawy Pa Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
agawa79 Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 11:55 Ja (rocznik 79, Lublin) byłam karmiona piersią przez 9 miesięcy, a potem sama się odstawiłam od piersi - pewnie dlatego, że mama dopajała mnie koperkiem. Dziś mama się burzy, że mojego synka karmię tylko piersią i go nie dopajam! Mój mąż (rocznik 73, Warszawa) był przez trzy miesiące karmiony naturalnym mlekiem ściąganym do butelki, potem były mieszanki, zupki itd. Moja teściowa strasznie żałuje, że słuchała rad ówczesnych lekarzy, i że nie karmiła piersią; bardzo jej się podobają "nowoczesne" metody karmienia, w tym to, że karmi się na żądanie, a nie o określonych przez pediatrę porach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 12:25 A ja jeszcze chciałam dodać, że moja mama, której matka i teściowa też karmiły piersią, wyszła z założenia, że dlaczego o tym jak karmić dziecko ma wiedzieć więcej 50-letni facet (lekarz, czy też autor podręcznika) niż kobiety, które wykarmiły po czworo dzieci każda. Lubię w niej ten zdrowy rozsądek. A dla mnie to, że będę karmić piersią było jasne i oczywiste i też olewałam zalecenia i pouczenia na porodówce (za dlugo śpi, proszę ją obudzić, za długo ssie, proszę juz przerwać, robi sobie z piersi smoczek). Karmiłam prawie rok, Ania odstawiła się sama. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiakrol Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 13:20 Ja rocznik 72 i brat 81 karmieni piersią przez trzy miesiące.Potem butelką ze zwykłym krowim mlekiem.Mama chciała nas karmić dłużej(pielęgniarka),ale tak tryskał jej pokarm jak z konewki,że nie dawała rady.My się cały czas krztusiliśmy i nie chcieliśmy piersi.Te trzy miesiące to właściwie nie była pierś tylko butelka z odciągniętym mlekiem mamy.No i mama po tym czasie miała dość bo przy odciąganiu już tak super nie leciało. Szczecin. Odpowiedz Link Zgłoś
macinak Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 15:15 hej! Ja cyckowe dziecko z Warszawy jestem Co do tego, że będę karmić piersią to nikt nie miał wątpliwości jednak musiałam stoczyć małą batalię o dokarmianie i dopajanie mojej starszej córki. A i jeszcze z ciotkami niestety wdałam się w długie i bezowocne dyskusje na temat hartowania brodawek. Dodam, że ciotki podwarszawskie były jeżeli to ma jakieś znaczenie mojej starszej córce wróżono, niedowagę odwodnienie, zaparcia i niechybny koniec w szpitalu pod kroplówką. Przy drugim dziecku jednak tego typu komentarze ustały bo czarne wizje się nie spełniły. Hej Goska Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiakrol Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 07.09.03, 10:57 Dodam jeszcze,że mąż i brat męża roczniki 69 i 67 karmieni od początku butlą z mieszanką.Teściowa mówi,że nie miała wogóle pokarmu nawet siary. Odpowiedz Link Zgłoś
dewcia Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 15:23 Ja rocznik 73 - butla od urodzenia a w niej mleko od krowy (mama nie pracowała, na pytanie dlaczego nie karmiła piersią wzrusza ramionami), trójka mojego starszego rodzeństwa również wychowana na butli. Mój mąż rocznik 1970 takoż samo, chociaż teściowa twierdzi, że ściągała mleko, ale chyba ściemnia, bo studiowała, a dzieckiem zajmowali się dziadkowie mieszkający jakieś 120 km dalej. Pozdrawiam Ewa mama Zuzi Odpowiedz Link Zgłoś
antilop Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 16:02 ja rocznik 78 karmiona butla, mama ponoc miala malutenko pokarmu, moj maz, ten sam rocznik cyc 4 miechy potem butla. Swoja droga to baaaardzo ciekawe ze wtedy kobiety tak nagminnie nie mialy pokarmu, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
amyk Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 18:15 - Mi - rocznik 1963 - bylam na cycu 3 lata - Mój brat rocznik 1962 tez do mojego urodzenia na cycu , - rodzeństwo późniejsze 1971 i 74 już na butli (kaszka na rozcieńczonym mleku krowim)- za radą lekarzy ze wzgledu na konflikt serologiczny no i chyba z braku czasu też - miejsce zamieszkania Mazury - Szczytno Moj synuś starszy 1984 rok - 10 m-cy na cycu - przykładnie co 3 godziny -(nie dopajałam na początku , później dopajałam zwykłą przegotowaną wodą bez dodatków) - rósł jak kloc zawsze powyżej normy. Najmłodsze dziecię 2001r.- 1,5 roku na cycusiu na żądanie - malutki, drobniutki ale mieści sie w środku wszelkich norm. Miejsce zamieszkania Śląsk - Gliwice Odpowiedz Link Zgłoś
pesteczka5 Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 20:33 A jeszcze była przerwa nocna!!! Moja mama spoglądała nerwowo na zegar, żeby była szósta i można było dziecko nakarmić!!! O północy dziecko miało być karmione na noc , a potem miała być ta przerwa korzystna dla jego układu pokarmowego. Swoją drogą, pediatria to jest taka dziedzina wiedzy, gdzie się wszystko zmienia o 180 stopni, cyklicznie w dodatku... I gdzie nauka styka się z zabobonem, tradycją, Bóg wie czym jeszcze! A fanatyzm potępia lub gloryfikuje raz to, a raz coś całkim przeciwnego. A ja czekam sobie spokojnie i węszę, że za parę lat butla bedzie górą... I trzeba będzie specjalnych wytycznych, żeby karmienie piersią było uznane za zdrowe. Tak coś czuję. P.S. Ale swój rozum mam. Odpowiedz Link Zgłoś
ofka30 Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 06.09.03, 22:18 Hej! Ja rocznik 73 ciągnęłam cyca 2 lata, aż przejęła go ode mnie moja siostra. Ciągnęła też ok. 2 lata. Mój mały chyba poszedł w moje ślady: ciągnie cyca 22 miesiące i końca nie widać. Pisząc to, właśnie odbywa się kolejne karmienie na żądanie(przez sen) na moich kolanach. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinkaa Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 07.09.03, 08:15 No to ja też się dopiszę do statystyki: rocznik '70 mąż- butelka od poczatku, "bo wcześniak" rocznik '71 siostra męża - j.w., "bo po cycu nie spała", rocznik '73 ja - butelka - "bo brak pokarmu", rocznik '75 moja siostra - "bo za dużo pokarmu i po każdym karmieniu , trzeba było odciagać do pustej(?!) piersi." Wszyscy okolice Zielonej Góry. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinkaa Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 07.09.03, 08:17 Siostra , oczywiście, też karmiona butelką. Odpowiedz Link Zgłoś
olial Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 07.09.03, 10:39 To i ja się dopiszę. ja- rocznik 73 - pierś przez 14 miesięcy, potem butla, choć bardzo nie chciałam, bo "lekarz krzyczał że niedowaga, trzeba koniecznie na sztuczne mleko" siostra - rocznik 76 pierś do 9 miesiąca, potem mama miesiąc w szpitalu, zresztą "i tak już nie bardzo chciała ciągnąć cyca" Pochodzimy z Mazur. Mąż rocznik 74 pierś 3 miesiące potem teściowa wróciła do pracy poza miejscem zamieszkania. Siostra męża rocznik 81 pierś 6 miesięcy, potem butla "tak jakoś wyszło" Pochodzą z Kociewia. Ja karmiłam córcię (5 lat obecnie) przez rok i 7 miesięcy, potem jej się odechciało, terza już ponad 11 miesięcy karmię młodszego ssaka. pozdrawiam monika mama dwójki Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka.harrison Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 07.09.03, 17:41 Moja mama karmiła mnie, rocznik 1980 przez 3 miesiące piersią a potem butelką. To samo było z moją siostrą, rocznik 1974. Byłyśmy zawsze bradzo zdrowe. Notabene ja także tak karmiłam mojego synka - do 5 m-ca tylko piersią, potem przez miesiąc i tym i butelką a teraz tylko butelką od 3 m-cy... i nigdy nie chorował. Odpowiedz Link Zgłoś
adzia_a Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 09:10 Ja - rocznik '75. Na początku pierś co trzy godziny, hehe, koń by się uśmiał ;- ) Dziecko było głodne, na wsi z mamą u babci, po mieszankę nie bardzo było gdzie jechać - dostałam mleko krowie, takie od krowy, a nie ze sklepu, rozcieńczone z wodą. Chowałam się na tym mleczku zdumiewająco zdrowo alergie, posłusznie melduję, mam, wziewne, ujawniły się około trzy lata temu. Brat - rocznik '79, pokarm przepalony antybiotykiem od razu po porodzie (po co się ma babka męczyć). Naukowa mieszanka od pierwszych dni. Chował się już nie tak zdrowo. Alergie od wczesnego dzieciństwa - głównie wziewne. Mąż - rocznik '73 i jego siostra - rocznik '75 karmieni piersią na żądanie, na przemian z mlekiem od krowy. On nie chorował, ona owszem. Drapię się w głowę i dochodzę do wniosku, że nie ma w tym nie krzty konsekwencji i że z tych obserwacji dokładnie nic nie wynika Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 11:06 adzia, alergicznie ci nie wynika? bo mi wynika - wśród mojego cyckowego towarzystwa nie ma ani jednej alergii pokarmowej, za to same wziewne, a wszyscy nasi rodzice palenie rzucili (o ile w ogóle) jak już byliśmy nastolatkami o pardon - jest jedna alergia pokarmowa, ale to jest córka lekarzy i ona chorowała dokładnie na wszystko, na co się dało, a nie było śmiertelne PS. a tak w ogóle to cycek cyckiem, ale krowie mleko to każdy z nas pijał i to od wczesnego dzieciństwa Odpowiedz Link Zgłoś
adzia_a Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 11:29 Heh, alergicznie to by mi wynikało, że mieszanka gorsza od krowiego, bo właśnie mój brat naukowo na tejże chowany ma od wczesnego dzieciństwa astmę pyłkową. Trochę trudno mi połączyć moje dodatnie testy na roztocza i kiciusia, datujące się na zeszły rok (ale kicham od trzech latek mniej więcej) - z karmieniem w niemowlęctwie (tym bardziej, że karmiona byłam co kot napłakał przez jakieś dwa miesiące). Od tego czasu zapewne pojawiło się wokół mnie mnóstwo różnych czynników, na które można by zwalić winę. Ale. Co do tych lat siedemdziesiątych. Teraz sobie przypominam, że osobiście, karmiąc dziecko piersią byłam obiektem podziwu moich cioć, mamy i jednej babci, z których żadna, dziwnym trafem nie miała pokarmu Teściowa i jej siostry miały daleko do miasta, może dlatego pokarmu miały tyle, że jedna z ciotek męża karmiła syna (rocznik 79) wyłacznie piersią do dziewiątego miesiąca. ten ostatni akapit (o odległości od placówek oświatowych tudzież poradni antylaktacyjnych ) wnosi chyba coś nowego do dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 11:36 adzia, jak najbardziej wnosi, bo moje towarzystwo, choc w mieście chowane, ale w ogóle nie wspominało o roli jaśnie oświeconych w poedjmowaniu decyzji o karmieniu - po prostu nie było żadnej decyzji, to tak jakby podejmować decyzję o jedzeniu inaczej niż paszczą (jak stwierdziła moja mama) można wręcz powiedzieć, że to karmienie odbywało się w stanie totalnej laktacyjnej ignoracji Odpowiedz Link Zgłoś
adzia_a Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 11:43 aluc napisała: > można wręcz powiedzieć, że to karmienie odbywało się w stanie totalnej > laktacyjnej ignoracji O żesz ty, to tak jak moje, serio Czyżbyśmy odkryły klucz do sukcesu Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 13:04 Adzia, tak sobie mysle,ze te Twoje alergie moga miec zwiazek ze zmianami ciazowo-porodowymi a to insza inszosc. Mi tez sie ujawnilyPo trzecim porodzie. Mojej mamie rowniez. I tez po trzecim. Nawet na to samo. Jakies rodzinne swinstwo chyba Na pocieszenie powiem moze ze z czasem gdy organizm wroci do normy, powinny troche zlagodniec przynajmniej jesli nie zniknac wogole. Odpowiedz Link Zgłoś
inga17 Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 10:10 ja - rocznik 1972 - od początku butelka brat 1973 - j.w. P.S. Aluc, dlaczego jesteś zdziwinona wynikami sondy? Przyznam się,że ja trochę też, bo nie sądziłam, że tyle dzieciaków było na piersi. Z tego co słyszałam, to "kiedyś to się tylko butlą karmiło" Aha, jestem z Bydgoszczy Odpowiedz Link Zgłoś
dorrit Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 11:05 Ja, rocznik 68, jakies poltora miesiaca piers, dokarmiana, potem butelka z mlekiem w proszku dla dzieci. Brat, rocznik 70, podobnie, bo mama miala malo mleka. B. mozliwe, bo byla b. przepracowana. Ja na pocz. mialam malo mleka; dzieki codziennej walce mialam ilosc dla 1 dziecka lub ciut mniej, wiec moje blizniaki karmilam pol na pol z mieszanka; od 5-6. miesiaca, - od wprow. zupek mleka zaczelo mi gwaltownie ubywac, az zniklo niemal calkiem po ukonczeniu przez synkow 6 miesiecy. Ja bylam dosyc chorowita, brat juz nie, moje dzieci jak dotad (roczek) - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 11:10 inga17 napisała: > P.S. Aluc, dlaczego jesteś zdziwinona wynikami sondy? > Przyznam się,że ja trochę też, bo nie sądziłam, że tyle dzieciaków było na > piersi. Z tego co słyszałam, to "kiedyś to się tylko butlą karmiło" > ano dlatego, że - jak pisałam - z domu i domów przyjaciół takich od lat zebrałam całkiem inny wywiad że dzieci karmi się cyckiem i tyle ale to nie peirwszy raz, kiedy okazuje się, że moje dość szerokie grono starych przyjaciół jest absolutnie niereprezentatywne Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_kasia Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 11:21 Ja rocznik 1974 na cycku dopóki mama nie zaszła w ciążę czyli z pół roku, siostra to samo. A potem na siłę dawane mleko krowie, po którym wyłam... Odpowiedz Link Zgłoś
dylan2002 Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 11:17 Ja byłam karmiona butelką,ale to dlatego,że byłam wcześniakiem,urodziłam się w 7 miesiącu i przez 4 tyg. leżałam w inkubatorze.Czasem żartowałam z moją mamą,że przez to mam słabe zdrowie i może coś w tym jest?Mój brat karmiony butelką nigdy nie choruje,a ja-ech... Odpowiedz Link Zgłoś
addria Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 11:45 Ja (77) 3 m-ce na piersi, potem na Humanie. Brat (82) prawie od początku na mieszankach. Ja prawie nie chorowałam przez pierwsze dwa lata, potem się zaczęło, a kumulacja przypadła na okres przedszkolny. Brat częściej chorował, zwłaszcza od momentu pójścia do żłobka, gdzie dostał zapalenia płuc, przez zaniedbanie "cioć". Mąż (72) karmiony był miesiąc. Potem bodajże mleko i mleko z kaszką manną Siostra męża (70) chyba była kariona ciut dłużej (dokładnie nie wiem). Obydwoje dużo chorowali, zwłaszcza na infekcje dróg oddechowych. Moja mama opowiadała, że w tamtych latach nie było ani presji karmienia piersią, ani karmienia butelką. Naturalne było, że po porodzie matka przystawia dziecko do piersi. Jednakże w razie jakichkolwiek trudności, nawet wyimaginowanych (typu: "chyba mam za chude mleko" rezygnacja z karmienia piersią była rutynową decyzją. Odpowiedz Link Zgłoś
agusiah Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 13:18 Ja - rocznik 71 - karmiona piersią przez trzy miesiące (!), potem butelka - mama "nie miała pokarmu". Mój mąż - rocznik 69 - też początkowo karmiony piersią (co trzy godziny, a jakże), potem butelką. Jego dwaj młodsi bracia - już tylko butelką. To karmienie co trzy godziny jest wspominane jako koszmar zwłaszcza przez moją teściową - twierdzi, że mały ryczał przez ostatnią godzinę regularnie, ale nie odważyła się go nakarmić, "żeby mu nie rozregulować układu pokarmowego". Biedny był. I biedne te nasze matki z lekarskimi prikazami. Moja mama nie karmiła co trzy godziny, bo jak twierdzi, na wsi nie było tylu książek . Obie mamy ze zdziwieniem i niejaką zazdrością przyjęły mije karmienie - i w zasadzie starały się nie wtrącać, chociaż wykazywały pewną pomysłowość w kwestii karmienia wnuka (np. mama: mały płacze po karmieniu - znaczy pić mu się chce i trzeba dać herbatki; teściowa: przy zapaleniu piersi nie karmić, albo ostatecznie odciągnąć mleko, przegotować je i dopiero dawać dziecku!). Odpowiedz Link Zgłoś
ania.zalogowana Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 22.09.03, 11:25 Mój brat (1971)-tak, przez trzy miesiące. Ja (1973)-wyłącznie butla, a to dlatego, że mama dostała mnie do karmienia dopiero w trzeciej dobie po porodzie. Jesteście w stanie sobie to wyobrazić? Nie widzieć własnego, nowonarodzonego dziecka (urodziłam się w terminie, bez komplikacji, waga 3500, zdrowa) przez dwa dni!Ja bym chyba oszalała z niepokoju. Moja mama na szczęście to przeżyła, ale ja nie chciałam ssać piersi, a mamie brakowało motywacji żeby mnie zachęcić. Dzało się to w Warszawie w Szpitalu Praskim. Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 13:41 Ja, 1967, ok. miesiąca na piersi, do skończenia 3. miesiąca pierś plus mleko kobiece z takiej centrali, gdzie skupowano od matek, które miały w nadmiarze, potem butelka, do skończenia 6. miesiąca w proporcjach 2/3 mleko krowie, 1/3 woda, potem normalne mleko i kasza manna. Od poczatku co 3 godziny z zegarkiem w ręku. Ja myślę, że jeśli coś jest szkodliwe dla dzicka, to raczej to, a nie to czy to mleko jest z cyca czy z butelki. Brat, 1974, na piersi przez 5 miesięcy, potem mleko i kaszka manna (jak dostał dokładkę z butelki, to cyca już nie chciał, leniuch jeden) Pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kasi Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 14:52 Ja (1975) karmiona piersią tylko miesiąc. Siostra (1976) karmiona piersią miesiąc, ponieważ moja mama nie miała czasu siedzieć z dzieckiem cały dzień przy piersi. Mam jeszcze starszego brata (1970), który był wcześniakiem. Leżał dwa miesiące w szpitalu więc podawano mu sztuczne mleko. Mąż (1972) też karmiony piersią miesiąc. Moja mama i teściowa bardzo mnie namiawiały do karmnienia piersią. Ja na początku nie miałam pokarmu więc Kasia była karmiona sztucznym mlekiem. Ale potem już pierś cały rok. Pozdrawiam Pyza Odpowiedz Link Zgłoś
aga_i_oli Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 08.09.03, 21:34 Ja rocznik '79 karmiona bylam piersia i mlekiem Bebiko, Milupa naprzemian. Mama bardzo chciala karmic piersia ale byla dlugo w szpitalu i tak wyszlo. Mleko krowie po raz pierwszy dostalam jak milam poltora roku. Zupki jak 4 miesiace. Bylam karmiona co 1 godzine 30 minut poniewaz mialam refluks i wszystko ulewalam. Pomiedzy karmieniami przez caly czas noszona zeby nie ulac. Moja babcia ma 3 corki urodzone pomiedzy '46 a '57 rokiem. Pierwsza karmiona tylko piersia przez 2.5 roku. Druga praktycznie wcale nie chciala ssac wiec byla karmiona mlekiem prosto od krowy. Teraz alergiczka. A trzecia okolo 10 miesiecy na piersi. Wszystkie byly karmione na zadanie. I dlatego ze babcia chciala karmic. Wszystkie urodzone w Warszawie tyle ze babcia mieszkala na wsi. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
silije.amj Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 09.09.03, 10:08 Ja rocznik 78 / miasto Piła / mama pielęgniarka, byłam karmiona piersią 3 miesiące, potem butelką "bo słabo przybiera na wadze", od mieszanek z mąką nabawiłam się zespołu zaburzeń wchłaniania na kolejne 3 lata życia, potem już na Humanie. Dziś jestem zdrowa, tyle że zawsze z niedowagą, być może przez ten gluten wtedy (uszkadza kosmki jelitowe i pożywienie gorzej się wchłania już przez resztę życia). Brat rocznik 81 - 2 miesiące na piersi, potem butla, bo był ciągle głodny (nic dziwnego z tą nienaturalną przerwą nocną w karmieniu itp.) więc mama uwierzyła, że ma mleko za chude. Brat nabawił się alergii pokarmowej, która przeszła w ostrą wziewną. Dziś wiemy, że mleko na początku karmienia czy odciągania wygląda "chudo" i cienko, bo zaspokaja pragnienie dziecka, a dopiero potem leci wolniej gęstsze, bielsze mleko "do jedzenia". Wtedy nawet pielęgniarka nie znała tej zasady- choć mama twierdzi, że absolutnie w latach 70 w środowiskach medycznych nie było poglądu, że mleko sztuczne jest zdrowsze, wręcz przeciwnie, tylko że w karmieniu piersią stawiano tyle ograniczeń, że rzadko komu się udawało. To normalne że pokarm im zanikał skoro w nocy lakatacja 6 godzin nie miała być pobudzana - dziecko coraz głodniejsze, piersi coraz bardziej puste Moja córeczka rocznik 2000, karmiona piersią przez 20 miesięcy bez najmniejszych kłopotów, na szczęście moja mama i teściowa mają miły zwyczaj niewtrącania się i nieudzielania dobrych rad, a nawet same się chętnie dokształcają. Odpowiedz Link Zgłoś
rysia_mama_wiktorka Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 09.09.03, 10:56 Ja rocznik 75 byłam karmiona cycem ok 4 tygodni, później podobno pokarm zanikł i już była butla. Nawet zdjęcia mam jak mama mnie karmi butlą. Mój mąż rocznik 73 karmiony cycem ok 2 tygodni, później teściowej podobno przypałetał się gronkowiec i już koniec karmienia piersią. co do alergii to moj mąż nie jest uczolny na nic, jest totalnie zdrowy. Ja natomiast mając ok 13 lat nabawiłam alergii wziewnej na trawy, chwasty i niektóre drzewa. mój syn karmiony 20 miesięcy piersią ma baardzo małe uczulenie na mleko pełnostłuste. pozdrawiam, Paulina mama Wiktorka Odpowiedz Link Zgłoś
mygda Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 09.09.03, 20:55 Aluc, na poczatku uklony za pomysl na sonde... Teraz przechodze do sedna ja rocznik 72(Warszawa) na cycu 7 miesiecy potem mieszanki, ciagle chorowalam jako dziecko. brat 76 na cycu ok 3 tyg podobno pokarm zanikl "z nerwow", nie wiem dokladnie mama nie mowi wiecej. raczej nie chorowal. Maz 72 na cycu prawie od poczatku bo podobno pokarm Uwaga " za tlusty" i dziecko mialo kolki !? potem na mieszankach, chorowal ciagle. Nasze dzieci Zuzia 1997 na cycu 15 miesiecy zdrowa Jasiek 2001 na cycu 20 miesiecy silna alergia na mleko, gluten , jajka.... Niby w naszej rodzinie nie ma alrgikow ale terz sie dopiero wszyscy zastanawiaja,ze moze te moje i meza ciagle infekcje we wczesnym dziecinstwie to byla alergia ??? Pozdraiwma Magda Odpowiedz Link Zgłoś
adderka Re: Czy byłyście karmione piersią czy butelką? 10.09.03, 10:43 Ja rocznik 71 karmiona piersia przez 6 msc, w miedzyczasie byłam dopajana. Mój brat rocznik 75 - pierś 9 msc, potem mleko krowie z kaszą manną. Mój mąż rocznik 67 - pierś 3 msc z dopajaniem i dokarmianiem. Potem mama do pracy a synuś na butlę. Alergii pokarmowych w rodzinie brak. Alergie wziewne zanotowano w wieku dorozłym u wszystkich trzech osobników (trawy głównie). Jesteśmy wszyscy z Koszalina. Odpowiedz Link Zgłoś